Strona 1 z 3

problemy przed współzyciem :(

: 06 sty 2008, 12:14
autor: czarnuch_86
Witam wszystkich mam takie pytanie głównie do panów ???? może to troche wstydliwe ale musze spytać :oops: czy w trakcie waszej choroby chodzi o Crona macie jakieś problemy ze wspułżyciem :?: :?: :?: Bo ostatnio zauważyłem ze nie idzie mi zbyt dobrze :cry: niechceć , problemy z erekcją :smutny: Niewiem może to od lekow jakie biore lub od samej choroby :?: :?: :?: Mam nadzieje ze nie jestem sam z takim problemem :?: :?: :?:

Torvik -edit-
Poprawiłem orta w temacie

Re: problemy przed współzyciem :(

: 07 sty 2008, 08:12
autor: megi_25
Powiem szczerze,że mój mąż nie ma problemów,a nawet jest lepiej i częściej ma ochotę :wink:

Re: problemy przed współzyciem :(

: 07 sty 2008, 08:16
autor: Mama Juleczki
Wydaje mi się, że problem stanowi psychika.
Może więcej luzu i dystansu do choroby? Szczera rozmowa z partnerką?

Dopuść CD do trójkąta :wink: w końcu jest częścią Ciebie :wink:

Pozdrawiam serdecznie.

Re: problemy przed współzyciem :(

: 07 sty 2008, 10:42
autor: Piciu
@Mama Juleczki dobrze napisała. Przyczyna to psychika.

Nasze dolegliwości są dołujące i często jesteśmy zniechęceni do wszystkiego.
Także aktualny stan zdrowia jest ważny.Gdy występuje zostrzenie plus np: anemia no to nie ma co się dziwić.
Jak brałem sterydy to byłem ''nabuzowany'' jak Pershing.
Zauważyłem także że jeżeli na śniadanie i ogólnie w diecie jest więcej jajek to LIBIDO wyraźnie się zwiększa :twisted: .
Oczywiście pisze o swoich wrażeniach.

Re: problemy przed współzyciem :(

: 07 sty 2008, 11:55
autor: Alishia
Zgadzam się z tym,że to pewnie problem albo leków albo psychiki.Porozmawiaj z lekarzem odnośnie leków..a z partnerką na temat Waszego sexu.

Re: problemy przed współzyciem :(

: 07 sty 2008, 16:59
autor: tom-as
troche tez tych prochów się nałykałem i jakoś nie zauważyłem różnicy przed/po ;-)

oczywiscie bywaly chwile ze nei mialo sie do tego glowy.. bo owa zaprzatal fakt czy wytrzymam do jutra z tym bólem czy nie... ale jak sie poprawiło to i mysli inne :-)


generalnie jest tez takie cuś a'la samospełniająca sie przepowiednia... ze im wiecej bedziesz myślał czy staniesz na wysokości zadania to większe prawdopodobieństwo ze jednak nie :-/ Skup się raczej na dziewczynie nie sobie. Choć znów ten brak w ogóle chęci.. hmmm... Może masz dużo stresu?

choć same leki też mogą być tego powodem... przeczytaj ulotki wszystkich których bierzesz czy pisze tam coś odnośnie problemów tego typu.
Podobno najbardziej podejrzanymi lekami są leki przeciwdepresyjne, leki na nadciśnienie i środki na wrzody. Ponadto niektóre (niestety nie wiem które) leki przeciwgrypowe i przeciwbólowe mogą też miec na to wpływ.

hmm... że tak powiem... jezeli nie masz problemów z erekcją podczas masturbacji to powinno być wsio ok. (bo wychodzilo by, ze sie za bardzo spinasz juz przy dziewczynie)

no i jeszcze tak z ciekawości - palisz?

Re: problemy przed współzyciem :(

: 07 sty 2008, 17:17
autor: jaryszek
tez nie zauwazylem zadnych takich skutkow(wrecz przeciwnie :P ) przy braniu sterydow a biore je juz dosc dlugo :)

Re: problemy przed współzyciem :(

: 07 sty 2008, 17:52
autor: misiek1
megi_25 pisze:Powiem szczerze,że mój mąż nie ma problemów,a nawet jest lepiej i częściej ma ochotę :wink:
Now iesz Megi, jak sie ma takiego diabełka :) a raczej diablice w domu :wink:


Cięzko powiedziec co jest powodem Twoich problemów, mogą być to zarówno sterydy jak i stres albo nawet ogolne zniechecenie :)

Re: problemy przed współzyciem :(

: 07 sty 2008, 18:51
autor: megi_25
Michał_Z pisze:Now iesz Megi, jak sie ma takiego diabełka :) a raczej diablice w domu
:wink:

No wiesz Misiu :wink:
Jakoś ta zima tak mnie nastraja...

Re: problemy przed współzyciem :(

: 07 sty 2008, 18:58
autor: tom-as
megi_25 pisze:
Michał_Z pisze: Now iesz Megi, jak sie ma takiego diabełka :) a raczej diablice w domu :wink:
No wiesz Misiu :wink:
Jakoś ta zima tak mnie nastraja...
no wiecie... to fajnie ze mimo zimy hormonami powiewa... ale.. nie dołujcie założyciela tematu :neutral: :P

Re: problemy przed współzyciem :(

: 08 sty 2008, 08:13
autor: megi_25
To nie dołowanie. Czasem tak się dzieje,że mamy mniejszą ochotę. Może to być przez leki,przez pogodę,przez stres,przez chęć udowodnienia czegoś drugiej osobie.

A jeśli już pojawi się taki problem to wtedy tak stresuje nas ewentualna porażka,że niestety nie wychodzi.

Czarnuch_86 nie wiem czy masz stałą partnerkę,ale jeśli tak to możesz z nią o tym spokojnie porozmawiać. W moim małżeństwie też były krótkie momenty "przestoju" i wtedy najważniejsza jest szczerość,bo udawanie,że wszystko jest ok jest najgorsze. Ty się stresujesz przed ewentualną porażką,natomiast kobieta odbiera brak Twojego zainteresowania jako podważenie jej atrakcyjności.

To się trochę powymądrzałam
Pozdr
Megi

Re: problemy przed współzyciem :(

: 08 sty 2008, 14:16
autor: Feniks
tom-as pisze:im wiecej bedziesz myślał czy staniesz na wysokości zadania to większe prawdopodobieństwo ze jednak nie
:lol: piękny dobór słów tom-asie :ok:

Osobiście też brałem różnego rodzaju leki i nigdy nie miałem problemów z libido.

Pozdrawiam

Re: problemy przed współzyciem :(

: 31 sty 2008, 12:53
autor: vet
dawno nie zagldalem na forum.... (szpital itp. nie bylo kiedy;] )....

u mnie to roznie wyglada.... sterydy biore juz pol roku, 3 tygodnie temu wszedlem dodatkowo na azatiopryne.... i tak jak wczesniej stwierdzalem ze jednak po sterydach sa problemy "z hydraulika" (konkretniej z podtrzymaniem odpowiedniego stanu, bo jesli chodzi o checi to te niezmiennie na wysokim poziomie) :roll: tak od jakiegos czasu jest ok... nie ma problemu zeby nawet kochac sie 2 razy pod rzad i za kazdym razem dlugo... :twisted: jednak zauwazylem rowniez ze w tym samym czasie krosty zaczely mi znikac z plecow co moze swiadczyc o jakims juz zaadaptowaniu sie organizmu co do sterydow....

partnerke mam cudowna wiec wspolne rozmowy o tym rowniez nie byly problemem... a chyba to jest tez wazne zeby nie wpedzac sie samemu w jakies kompleksy bo to prowadzi do jeszcze wiekszych problemow....

Re: problemy przed współzyciem :(

: 13 lut 2008, 13:10
autor: Alishia
Fakt-rozmowa z partnerem(ką) jest najważniejsza.Każdy z nas może mieć i bez leków jakieś problemy z libido(stres,choroba,zmęczenia).Grunt by z drugą osobą być szczerym i móc z nią na te tematy porozmawiać.

Re: problemy przed współzyciem :(

: 18 lut 2008, 19:33
autor: sebastian_zu
Alishia pisze:Fakt-rozmowa z partnerem(ką) jest najważniejsza.

Świeta prawda!! najwazniejsza jest szczerosc i wzajemne zrozumienie, bo chwile niedyspozycji zdarzaja sie kazdemu i to nie tylko kiedy glowa boli :mrgreen:
Co do mnie to bralem juz rozne leki i po zadnych nie zaobserwowalem zmian libido:)
Co innego operacja, bo to juz inna sprawa. Jak juz ktos napisal "przy anemii i spadku wagi trudno czuc sie atrakcyjnym" a do tego te blizny na brzuchu... :smutny: , że nie wspomne juz o tym ze po drugiej operacji to mialem problem zeby sam dojsc do kibla a co dopiero do łóżka.
Obecnie jestem juz 4 miesiace po zabiegu i czuje sie dobrze. wrocila tez chec do zycia i do "tych spraw" :mrgreen: :twisted:
pozdrawiam wszystkich którzy nie boja sie tabu, 3majcie sie!