Seks a nasze jelitka...

Rozmowy, pytania na ten temat.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Lawenda
Początkujący ✽✽
Posty: 253
Rejestracja: 26 sty 2005, 11:52
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Seks a nasze jelitka...

Post autor: Lawenda » 04 maja 2005, 11:19

Kolejny dopisek aktualizacyjny - w miar? rozwoju i ewoluowania nastawienia psychicznego.
Okaza?o si?, ?e nastawienie psychiczne ma u mnie zasadniczy wp?yw na jako?? po?ycia!
Przy "zwolnieniu" blokady psychicznej posz?o ca?kiem ca?kiem i bez dolegliwo?ci bólowych! Mam bardzo cierpliwego m??a, który rozumia moje obawy i l?k przed bólem. To te? bardzo pomaga jak ju? si? sama przemog? bo wiem, ?e b?dzie uwa?a? :)
Twardym trzeba być nie miętkim...

lila
Początkujący ✽✽
Posty: 213
Rejestracja: 02 mar 2005, 09:39
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: warszawa

Re: Seks a nasze jelitka...

Post autor: lila » 19 maja 2005, 12:58

Ha temacik 8) To pozwolcie ze dolacze do grona :roll: Libido u mnie na poziomie ZERO :? Bol czasem sie pojawia ale nie za czesto. Chyba duza role odgrywa to ze chuda jestem, cycka nie mam, kosci stercza na wszystkie strony i za cholere nie moge poczuc sie atrakcyjna :roll: Od jutra zaczynam brac METANABOL i nie wiem jak po tym leku bedzie ale chyba nie lepiej :roll:
Wszyscy maja bloga....mam i ja www.matkawariatka.blogspot.pl

Mercaptopurinum 75mg, metypred 32mg, salofalk 500mg 2x3, wapno

Co mnie nie zabije to mnie wzmocni...

Awatar użytkownika
Lawenda
Początkujący ✽✽
Posty: 253
Rejestracja: 26 sty 2005, 11:52
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Seks a nasze jelitka...

Post autor: Lawenda » 19 maja 2005, 13:09

Lila trzymam kciuki! Mo?e jak "przypakujesz" sterydem to cia?ka nabierzesz i lepiej si? poczujesz :)
Twardym trzeba być nie miętkim...

Gośka
Początkujący ✽✽
Posty: 466
Rejestracja: 05 mar 2004, 11:38
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Brzeźnica/Kraków
Kontakt:

Re: Seks a nasze jelitka...

Post autor: Gośka » 19 maja 2005, 15:23

Wzdycham, mówi? o jejku te same problemy te same opory,te same kompleksy te same zmartwienia i obawy.Do cholery czy my z innej planety? Nie my z J-Elity.

Awatar użytkownika
Lawenda
Początkujący ✽✽
Posty: 253
Rejestracja: 26 sty 2005, 11:52
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Seks a nasze jelitka...

Post autor: Lawenda » 19 maja 2005, 19:37

Laski grunt to sobie w g?ówce poprzestawia? tak, ?eby by?o dobrze. Tylko, ?e to baaaaardzo trudne. Ale mozliwe!
Twardym trzeba być nie miętkim...

lila
Początkujący ✽✽
Posty: 213
Rejestracja: 02 mar 2005, 09:39
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: warszawa

Re: Seks a nasze jelitka...

Post autor: lila » 19 maja 2005, 22:46

Lawenda ja w glowce to mam calkiem nie zle :wink: tylko mi sie nie chce a do tego koledzy z silowni powiedzieli mi ze po tym swinstwie to libido licho wezmie :roll:
Wszyscy maja bloga....mam i ja www.matkawariatka.blogspot.pl

Mercaptopurinum 75mg, metypred 32mg, salofalk 500mg 2x3, wapno

Co mnie nie zabije to mnie wzmocni...

Awatar użytkownika
Lawenda
Początkujący ✽✽
Posty: 253
Rejestracja: 26 sty 2005, 11:52
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Seks a nasze jelitka...

Post autor: Lawenda » 21 maja 2005, 10:26

No w?a?nie to "tylko mi si? nie chce" to te? jest w du?ej mierze g?ówka ;-)
Twardym trzeba być nie miętkim...

Awatar użytkownika
szefspeed
Początkujący ✽✽
Posty: 71
Rejestracja: 01 cze 2005, 00:44
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Re: Seks a nasze jelitka...

Post autor: szefspeed » 02 cze 2005, 14:09

Zrobie troche wiochy w tym temacie. Mo?e mi ktos wyjasni? co to jest to libido??

Awatar użytkownika
Lawenda
Początkujący ✽✽
Posty: 253
Rejestracja: 26 sty 2005, 11:52
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Seks a nasze jelitka...

Post autor: Lawenda » 02 cze 2005, 14:18

Libido, pop?d seksualny (p?ciowy) (z ?ac. "??dza")- zachowanie maj?ce na celu zaspokojenie potrzeby blisko?ci cielesnej, rozkoszy.

Poj?cie wprowadzi? Zygmunt Freud, który rozumia? libido jako form? energii za po?rednictwem której pop?dy ?ycia spe?niaj? swoje funkcje. Z szerszym rozumieniem kategorii libido spotykamy si? w koncepcji Karola Gustava Junga Carl Gustav Jung, w której libido jest rozumiane jako energia psychiczna w ogóle. Jungowskie libido zwrócone jest b?d? na zewn?trz (libido ekstrawertyne ekstrawersja) b?d? do wewn?trz (libido introwertywne introwersja) Oba mechanizmy - introwersja/ekstrawersja s? naturalne i wyst?puj? u ka?dego cz?owieka. Ekstrawertywna postawa ?wiadoma uzupe?niana jest przez introwertywn? postaw? nie?wiadom? i vice versa. Nie?wiadoma cz??? libido (introwersja w przypadku ekstrawersji; ekstrawersja w przypadku introwersji) tworzy cie? personalny.
:)
Twardym trzeba być nie miętkim...

Awatar użytkownika
szefspeed
Początkujący ✽✽
Posty: 71
Rejestracja: 01 cze 2005, 00:44
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Re: Seks a nasze jelitka...

Post autor: szefspeed » 02 cze 2005, 17:54

O w morde 8O to ?e? sie kobieto napoci?a, ale dzi?ki :lol:

Awatar użytkownika
Lawenda
Początkujący ✽✽
Posty: 253
Rejestracja: 26 sty 2005, 11:52
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Seks a nasze jelitka...

Post autor: Lawenda » 02 cze 2005, 21:04

hehe - przyznam si? od razu i bez bicia, z netu wklei?am, ?eby by?o ju? wszystko w komplecie co uczeni o tym my?leli ;-)
Twardym trzeba być nie miętkim...

zosia
Debiutant ✽
Posty: 41
Rejestracja: 05 cze 2005, 17:17
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Seks a nasze jelitka...

Post autor: zosia » 05 cze 2005, 17:40

he, he :)

ja nie obserwuj? u siebie spadku libido, ale za to potwornie si? wstydz? jak mi w brzuchu bulgocze... no i fakt, ja jest zaostrzenie, to mnie boli... jak o tym rozmawia? z ch?opakiem...? My?licie, ?e bardzo przeszkdzaj? takie... hmm... odg?osy z brzucha? :?

Awatar użytkownika
Lawenda
Początkujący ✽✽
Posty: 253
Rejestracja: 26 sty 2005, 11:52
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Seks a nasze jelitka...

Post autor: Lawenda » 06 cze 2005, 10:44

Zosiu, bardzo wiele zalerzy tutaj od partnera ale dla swojego komfortu powinna? mu wszystko powiedzie?. Mój m?? jest super wyrozumia?y i nie jest drobiazgowy. Wie dok?adnie co mi jest i jak si? kiedy czuj? bo mu o tym mówi?. Rozmawiali?my o tym czego si? boj? a co mnie peszy i to bardzo pomaga. Mo?na si? z tego razem po?mia? ;-)
Twardym trzeba być nie miętkim...

Awatar użytkownika
Lawenda
Początkujący ✽✽
Posty: 253
Rejestracja: 26 sty 2005, 11:52
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Seks a nasze jelitka...

Post autor: Lawenda » 07 cze 2005, 14:39

Haaahahahahahaha - dobre ;-)
Twardym trzeba być nie miętkim...

Zakrętka
Debiutant ✽
Posty: 45
Rejestracja: 01 lip 2005, 07:16
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: śląsk
Kontakt:

Re: Seks a nasze jelitka...

Post autor: Zakrętka » 01 lip 2005, 12:30

Hej Je?li chodzi o seks to ostatnio mam z tym problemy bior? pentas?. Nie wiem czy to przez lek, ale ostatnio nie mam ochoty na wspó??ycie .Poza tym w czasie seksu bardzo boli mnie tylna cz??? jelitka.
No có? naszcz??cie mój m?? jest bardzo wyrozumia?y :wink:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Seks”