S.ystem E.liminacji S.tudentów J.est A.ktywny

czyli o problemach damsko-męskich, o przyjaźni w różnych odcieniach, a także o rodzinie.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
twinsisterBasia
Debiutant ✽
Posty: 11
Rejestracja: 05 kwie 2007, 19:22
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Chełm
Kontakt:

Re: S.ystem E.liminacji S.tudentów J.est A.ktywny

Post autor: twinsisterBasia » 15 lip 2007, 22:11

Nom tak sesja juz się skończyła, ale może komuś przyda się moja wypowiedź w następnym roku akademickim :)
Znowu zacznę od słów "w moim przypadku" ale w moim przypadku to jest tak że jak jestem na studiach, mieszkam w akademiku, mam cały czas jakos zajęty to Crohnik wcale mi w tym nie przeszkadza i nie daje o sobie znać, z kolei jesli wracam do domu na weekend to muszę sobie odchorować ...???... Z tego tez powodu staram sie nie przyjeżdzać do domu. W sesji bylo bezproblemowo. Jakoś ten stres studencki pomaga Crohnikowi siedzieć cicho :)
pozdrowionka dla Crohna i Pentazi :)

fiesta
Początkujący ✽✽
Posty: 104
Rejestracja: 18 maja 2007, 10:49
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Chełm Śl.

Re: S.ystem E.liminacji S.tudentów J.est A.ktywny

Post autor: fiesta » 25 lip 2007, 13:12

mnie po 10 latach przerwy zachciało sie studiów..poszłam na nie. Początki były okropne, myślałam , że nie wyrobie i zniknie moja roczna remisja, ale potem poszłam po rozum do głowy. Stwierdziłam , że skoro sama na nie poszłam to sama mogę odejść. Idąc starymi śladami szkolnych czasów, zestresowałam się samą myślą o nauce i tym czy sobie poradzę.. no bo pomyślcie 10 lat przerwy a babka pyta się mnie jaki jest wzór na wierzchołek trójkąta... :szok: I tak jak pomyślałam, tak zrobiłam. 10 lat żyłam bez studiów, pracowałam i było ok, poszłam tam bo chciałam, więc świat się nie zawali jak stwierdzę że nie daje rady.. :lol: pracy też nie zmienię. Po prostu olałam pewne sprawy i im więcej olewałam , tym lepiej szło. Oczywiście uczyłam sie i przeżywałam każdy egzamin oraz chodziłam na wykłady ale nie żyłam tak jakby od tego zależała moja przyszłość :wink:

Mam za sobą 1 rok heh , zobaczymy jak pójdzie dalej. A lekko nie jest.
pozdrawiam

chercher
Debiutant ✽
Posty: 3
Rejestracja: 10 lut 2007, 14:29
Choroba: CU
Lokalizacja: Śląsk

Re: S.ystem E.liminacji S.tudentów J.est A.ktywny

Post autor: chercher » 29 lip 2007, 17:05

A ja sie ciesze, że mi się udało zaliczyć pierwszy rok, miałam zamiar zrezygnować bo już nie dawałam sobie rady, podleczyć się i próbować raz jeszcze,a udało mi się i zaliczyć i podleczyć troche:p:)
Żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi bo nie jesteś sam....

Zablokowany

Wróć do „Miłość, Przyjaźń, Rodzina”