Strona 4 z 4

Re: Bo do tanga trzeba dwojga...

: 29 paź 2006, 21:05
autor: BeataM
ja zachorowałam po 9 latach małżeństwa. Mieliśmy już 3-ke dzieci (małych) i ani na chwilę nie dopuściłam do siebie myśli że mogło by mi się coś stać. Mąż chyba jednak się przestraszył ,bo przy moich zaostrzeniach to on wpada w depresję i muszę go pocieszać.Ostatnio zaczełam ukrywać się z :wc: , żeby go nie załamywać. Całe szczęście ,że on jest okazem zdrowia ,(przynajmniej fizycznego) ,bo blado byśmy wyglądali :mrgreen:

Re: Bo do tanga trzeba dwojga...

: 31 paź 2006, 10:14
autor: Domania
jest tylu chorych ludzi wkoło i zyją i sa szczesliwi..

Re: Bo do tanga trzeba dwojga...

: 31 paź 2006, 10:15
autor: Domania
nie, coś zabredziłam..
a co to znaczy NORMALNA??? To my jesteśmy niezbyt normalni? :roll:
Może trochę niezbyt normalne jest :wc: :wc: :wc: :wc: :wc: :wc: :wc: :wc:
A tak poza tym to wszystko jest ok!

Re: Bo do tanga trzeba dwojga...

: 31 paź 2006, 10:19
autor: exa
Domania, w tej sprzecznosci jest jednak prawda :wink: ...np my :wink: .., choc moze nie powinnam za kogos, to moze za siebie np ja :wink:

Re: Bo do tanga trzeba dwojga...

: 31 paź 2006, 10:25
autor: Domania
:mad:

Re: Bo do tanga trzeba dwojga...

: 07 lis 2006, 08:14
autor: jakubek
paulina6735 pisze:
jakubek pisze:Bo mi chodziło (...)
Takiś mądry, a czemu jesteś sam? Bo tak Ci wygodniej? Czyżby?
Pozdro...
Ale mi z tym nie jest źle, a innym tak. Poza tym skąd wiesz, że sam jestem?
Domania pisze: :mad:
Nie sądziłem, że ten temat takie emocje wywoła (z pełną świadomością i celowością: ;) ).

Re: Bo do tanga trzeba dwojga...

: 07 lis 2006, 12:43
autor: Domania
:roll:

Re: Bo do tanga trzeba dwojga...

: 07 lis 2006, 13:09
autor: tom-as
:mad:
Domania pisze::roll:
to nawet 'dorsz' nie jest :|

gdyby miał powstać kolejny taki 'jednoemotkowy' post to prosiłbym o dadanie tam kilku słow od siebie.

:)

Re: Bo do tanga trzeba dwojga...

: 07 lis 2006, 14:50
autor: Feniks
tom-as pisze:to nawet 'dorsz' nie jest
Myślę ,że to głowa dorsza :ot:

Re: Bo do tanga trzeba dwojga...

: 08 lis 2006, 02:33
autor: Shima
Oj..no panowie...kobiete poniosly poprostu emocje,,,a emotki sa jak ich sama nazwa wskazuje od wyrażania emocji :)

Re: Bo do tanga trzeba dwojga...

: 08 lis 2006, 18:41
autor: exa
a jakze tu inaczej mozna wyrazic emocje....?
lepiej emotka, bo jak czlowiek zacznie pisac....to albo nie czytaja...albo nie zrozumieja....albo jedno i drugie :mrgreen:

:wink:

Re: Bo do tanga trzeba dwojga...

: 19 lis 2006, 14:22
autor: paulina6735
jakubek pisze:
paulina6735 pisze:
jakubek pisze:Bo mi chodziło (...)
Takiś mądry, a czemu jesteś sam? Bo tak Ci wygodniej? Czyżby?
Pozdro...
Ale mi z tym nie jest źle, a innym tak. Poza tym skąd wiesz, że sam jestem?
Skoro nie jesteś sam to gdzie się ukrywa ta druga połówka? W Internecie?