Koniec marzeń ...

czyli o problemach damsko-męskich, o przyjaźni w różnych odcieniach, a także o rodzinie.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
Shima
Doświadczony ❃
Posty: 1262
Rejestracja: 29 lis 2004, 20:10
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Zdunska Wola
Kontakt:

Re: Koniec marzeń ...

Post autor: Shima » 02 maja 2007, 20:00

tom-as pisze:tola napisał/a:
exa napisał/a:
kobiety są łatwiejsze "w obsłudze" niz sądzisz
świetnie to ujęłaś exo


moze jakis link?
_________________
O nie nie tom-asie to byłoby zbyt proste ;)
Ja nie wiem...kurcze ...wszyscy w dobie internetu tak sie juz przyzwyczaili ze wystarczy jedno klikniecie by rozwiązac problem :) ;)
Zawsze służę rozmową [you] :)
Choroba:CD, astma, alergia, łuszczyca, ginekologiczne powikłania w trakcie leczenia immunosupresyjnego, podobno przebyta gruźlica jelit Stan:Lewostronna hemikolektomia,resekcja zwężenia w miejscu zespolenia i jeszcze dodatkowych kawałków jelit, zaostrzenie Leki:asamax3x1000mg,helicid2x1, metotreksat i parę innych paskudztw Waga/wzrost 99/173

exa
Doświadczony ❃
Posty: 1741
Rejestracja: 28 sie 2006, 19:13
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź/Piaseczno

Re: Koniec marzeń ...

Post autor: exa » 02 maja 2007, 20:08

Shima pisze:wszyscy w dobie internetu tak sie juz przyzwyczaili ze wystarczy jedno klikniecie by rozwiązac problem
myszką? :wink:
choruję od 96 roku, diagnoza od 98, remisja: od 2004 z 3 miesięczną przerwą:) bez leków (nie polecane)

Awatar użytkownika
Feniks
Aktywny ✽✽✽
Posty: 838
Rejestracja: 20 kwie 2006, 19:03
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Koniec marzeń ...

Post autor: Feniks » 02 maja 2007, 23:27

tom-as pisze:czyli została standardowa instrukcja.... "naciskaj gdzie popadnie i patrz co się bedzie działo"
Mi się zdawało ,że właśnie tak kobiety postępują :zdziwko: ... niestety my musimy się wysilić trochę więcej... ale warto :wink:

Awatar użytkownika
Shima
Doświadczony ❃
Posty: 1262
Rejestracja: 29 lis 2004, 20:10
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Zdunska Wola
Kontakt:

Re: Koniec marzeń ...

Post autor: Shima » 02 maja 2007, 23:39

Feniks pisze:tom-as napisał/a:
czyli została standardowa instrukcja.... "naciskaj gdzie popadnie i patrz co się bedzie działo"

Mi się zdawało ,że właśnie tak kobiety postępują :zdziwko:
Moj drogi...to Ci sie tylko tak zdawało lub zdaje :zdziwko:
Ta standardoowa instrukcja w wypadku stosowania jej na facetach grozi wybuchem lub co najmniej pożarem ;)
Zawsze służę rozmową [you] :)
Choroba:CD, astma, alergia, łuszczyca, ginekologiczne powikłania w trakcie leczenia immunosupresyjnego, podobno przebyta gruźlica jelit Stan:Lewostronna hemikolektomia,resekcja zwężenia w miejscu zespolenia i jeszcze dodatkowych kawałków jelit, zaostrzenie Leki:asamax3x1000mg,helicid2x1, metotreksat i parę innych paskudztw Waga/wzrost 99/173

Aniijjaa
Początkujący ✽✽
Posty: 469
Rejestracja: 27 sty 2007, 14:49
Choroba: CU
województwo: opolskie

Re: Koniec marzeń ...

Post autor: Aniijjaa » 03 maja 2007, 12:57

Ta bardzo ważna instrukcja obsługi została rozszyfrowana :wink:
gravioramanent dobrze, że piszesz i otwierasz się.To wielki krok do uzdrowienia duszy po tym, co Cię spotkało.Nie doszukuj się w sobie winy za rozpad tego związku.Aby dwoje obcych sobie ludzi mogło się połączyć są potrzebne dwie osoby i wina zawsze jest po obu stronach.Czasem jest tak, że nawet super fajni ludzie sa ze sobą ale nie pasują do siebie i musza się rozstać.
Nie znalazłeś najwyraźniej Tej, która miała być dla Ciebie.Masz czas.Nie zamykaj się w swoim świecie i wychodź do ludzi.Korzystaj z życia, bierz wszystko pełnymi garściami, nie obwiniaj się.Masz wiele zalet tak jak każdy i masz też wady.Nikt z nas nie jest ideałem.
Doświadczyłeś napewno czegoś co da Ci też piękne wspomnienia i będą lekcją w przyszłości.
Czas leczy rany, bardzo powoli ale leczy.
Aniijjaa

Awatar użytkownika
artur
Początkujący ✽✽
Posty: 330
Rejestracja: 06 paź 2006, 20:10
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Kontakt:

Re: Koniec marzeń ...

Post autor: artur » 03 maja 2007, 13:03

nie ta to inna
zycie toczy sie dalej
Murphy:
Jeśli świetnie się czujesz, nie przejmuj się. Przejdzie ci ...

nusiek

Re: Koniec marzeń ...

Post autor: nusiek » 23 maja 2007, 12:52

exa pisze:?...kobiety są łatwiejsze "w obsłudze" niz sądzisz
Święta prawda.
Obsługa kobiet jest niesamowicie prosta.
A one (weź opcję: na żywo) http://www.vattenfall.pl/www/vf_pl/vf_p ... =advertise
tylko czekają... hehe

Awatar użytkownika
Patryśka
Doświadczony ❃
Posty: 1303
Rejestracja: 23 wrz 2006, 19:44
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków, Gronków

Re: Koniec marzeń ...

Post autor: Patryśka » 23 maja 2007, 14:56

Hehe no wlasnie od lat przyjelo sie ze kobiety to jakies skomplikowane stworzenia a to wcale nie prawda..One po prostu nie dzialaja jak mezczyzni.. Ot cala tajemnica :P

Awatar użytkownika
tom-as
Ekspert ✿✿
Posty: 6438
Rejestracja: 22 lut 2006, 14:49
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Oberschlesien / Las

Re: Koniec marzeń ...

Post autor: tom-as » 23 maja 2007, 16:45

nusiek pisze:Święta prawda.
Obsługa kobiet jest niesamowicie prosta.
Patryśka pisze:Hehe no wlasnie od lat przyjelo sie ze kobiety to jakies skomplikowane stworzenia a to wcale nie prawda..
moze jakis facet sie wypowie na ten temat, co? ;)

Awatar użytkownika
Patryśka
Doświadczony ❃
Posty: 1303
Rejestracja: 23 wrz 2006, 19:44
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków, Gronków

Re: Koniec marzeń ...

Post autor: Patryśka » 23 maja 2007, 19:05

magdalene pisze:Nie jestem facetem, ale stwierdzę, iż kobiety mają czasem takie odchyły, że faktycznie ciężko sie połapać :mrgreen:
Mi sie wydaje ze tak zle to nie ma ale niektorzy faceci po prostu odpuszczaja na stracie stwierdzaja ze "jej" nie da sie zrozumiec.

exa
Doświadczony ❃
Posty: 1741
Rejestracja: 28 sie 2006, 19:13
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź/Piaseczno

Re: Koniec marzeń ...

Post autor: exa » 23 maja 2007, 19:08

nie to, żeby mężczyźni tego nie mieli ..ich "okresy" są o wiele gorsze....bo na pewno już nie wiadomo w czem rzecz :wink:
magdalene pisze:Nie jestem facetem, ale stwierdzę, iż kobiety mają czasem takie odchyły, że faktycznie ciężko sie połapać
Po prostu każdy przypadek jest inny i tyle
a ile jest podobnych :wink:
choruję od 96 roku, diagnoza od 98, remisja: od 2004 z 3 miesięczną przerwą:) bez leków (nie polecane)

Awatar użytkownika
Patryśka
Doświadczony ❃
Posty: 1303
Rejestracja: 23 wrz 2006, 19:44
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków, Gronków

Re: Koniec marzeń ...

Post autor: Patryśka » 23 maja 2007, 19:14

Sedzio... :prosze:
Dziekuje... :P

Awatar użytkownika
tom-as
Ekspert ✿✿
Posty: 6438
Rejestracja: 22 lut 2006, 14:49
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Oberschlesien / Las

Re: Koniec marzeń ...

Post autor: tom-as » 23 maja 2007, 19:18

Zenobius pisze:Sorry tom-as, ale to
Patryśka pisze:Hehe no wlasnie od lat przyjelo sie ze kobiety to jakies skomplikowane stworzenia a to wcale nie prawda..One po prostu nie dzialaja jak mezczyzni.. Ot cala tajemnica :-P
jest swieta prawda :-P

Tak samo jak to
magdalene pisze:Nie jestem facetem, ale stwierdzę, iż kobiety mają czasem takie odchyły, że faktycznie ciężko sie połapać :mrgreen:
tyle ze podobne odchyly miewaja faceci ;-)

Wiec suma sumarum wychodzi po rowno :-)
Zeno.. ja to wiem. nie musisz przepraszac ;]

Awatar użytkownika
jaryszek
Aktywny ✽✽✽
Posty: 805
Rejestracja: 25 maja 2006, 11:56
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Oborniki Śląskie
Kontakt:

Re: Koniec marzeń ...

Post autor: jaryszek » 24 maja 2007, 13:05

Nie wiem czemu ale u mnie laski w grupie (a jest ich naprawde duza wiekszosc , oprocz mnie tylko dwoch facetow jeszcze) twierdza ze dziewczyny jak dziewczyny, ale najlepsze klasy to jednak gdy tworza je sami faceci. Bo potrafia sie najlepiej dogadac :razz:

Albo teksty w sensie : "my same siebie nie rozumiemy " mowia same za siebie :mrgreen: :razz:
Chroba:CU, Stan:zaostrzenie Leki: Asamax 500mg(3x2), Metypred 32mg, Calperos 1000mg,azathrioprine 50mg(1x2),Waga/Wzrost:50/171 Brak typowej remisji od 4 lat /Jestem pacjentem prof. Paradowskiego we Wrocławiu.

Co nas nie zabije, to nas wzmocni...

Awatar użytkownika
Shima
Doświadczony ❃
Posty: 1262
Rejestracja: 29 lis 2004, 20:10
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Zdunska Wola
Kontakt:

Re: Koniec marzeń ...

Post autor: Shima » 24 maja 2007, 13:34

jaryszek pisze:Nie wiem czemu ale u mnie laski w grupie (a jest ich naprawde duza wiekszosc , oprocz mnie tylko dwoch facetow jeszcze) twierdza ze dziewczyny jak dziewczyny, ale najlepsze klasy to jednak gdy tworza je sami faceci. Bo potrafia sie najlepiej dogadac

Niestety masz racje.
Pracowałam juz w różnych miejscach i z różnorodna ekipą ale zawsze nalepiej udawało sie dogadać z facetami....tam gdzie były duże skupiska kobiet zawsze było nerwowo.
jaryszek pisze:Albo teksty w sensie : "my same siebie nie rozumiemy " mowia same za siebie
Też racja...my kobiety czesto postepujemy irracjonalnie i nawet dla nas samych bywa to później niezrozumiałe...ale chyba taj już sa nasze mózgi skonstruowane.
Zawsze służę rozmową [you] :)
Choroba:CD, astma, alergia, łuszczyca, ginekologiczne powikłania w trakcie leczenia immunosupresyjnego, podobno przebyta gruźlica jelit Stan:Lewostronna hemikolektomia,resekcja zwężenia w miejscu zespolenia i jeszcze dodatkowych kawałków jelit, zaostrzenie Leki:asamax3x1000mg,helicid2x1, metotreksat i parę innych paskudztw Waga/wzrost 99/173

Zablokowany

Wróć do „Miłość, Przyjaźń, Rodzina”