Seks dla seksu

czyli o problemach damsko-męskich, o przyjaźni w różnych odcieniach, a także o rodzinie.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
jaryszek
Aktywny ✽✽✽
Posty: 805
Rejestracja: 25 maja 2006, 11:56
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Oborniki Śląskie
Kontakt:

Re: Seks dla seksu

Post autor: jaryszek » 08 wrz 2007, 19:01

lucypah pisze: ktos tam pisal, ze dziewczyny robiace to z nadzianym facetem, za np bluzeczke to swego rodzaju prostytutki, ale facet grajacy w filmach porno to tez prostytutka, tylko, ze to jakos sie nie zawsze zuca na mysl od razu
No wlasnie to tak dziwnie jest, jesli facet wyrywa jedna dziewczyna za druga to nic sie o tym nie mowi, a jak kobieta postepuje w ten sposob to od razu ludzie mowia: kur** , dziw** , prostytutka itp. Dziwne podejscie do sprawy :roll:
Chroba:CU, Stan:zaostrzenie Leki: Asamax 500mg(3x2), Metypred 32mg, Calperos 1000mg,azathrioprine 50mg(1x2),Waga/Wzrost:50/171 Brak typowej remisji od 4 lat /Jestem pacjentem prof. Paradowskiego we Wrocławiu.

Co nas nie zabije, to nas wzmocni...

Awatar użytkownika
Patryśka
Doświadczony ❃
Posty: 1303
Rejestracja: 23 wrz 2006, 19:44
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków, Gronków

Re: Seks dla seksu

Post autor: Patryśka » 08 wrz 2007, 20:18

Zenobius pisze:Uogolniasz.
Ja wlasnie mowilam o takich ktore robia to w celach materialnych :)
Zenobius pisze:Jak ktos idzie po to, zeby zyskac na tym przyjemnosc i jakies odczucia, to jest prostytucja?
Wedlug mnie tez nie :)
Zenobius pisze:Jakkolwiek na to by nie patrzec - jestesmy zwierzetami ;-)
Ja sie jednak nie zgadzam :) W sensie mniej biologicznym :) Poza tym kazdy mysli o sobie jak uwaza :)
Zenobius pisze:Ale tak generalnie, seks to jest prokreacja :-)
Patrzac na to bez ogrodek ze tak powiem-tak..Ale nie postrzegam tego tylko w ten sposob..Jak dla mnie to nie wszyscy kieruja sie tylko instynktem potrzeba fizjologiczna czy checia zachowania gatunku jak to bylo dawniej ;)
Zenobius pisze:O takich rzeczach sie nie mysli, takie rzeczy sie "czuje" :-P
Hm podczas seksu tylko dla przyjemnosci chyba nie wkracza sie w sfere takich uczuc :)Co innego gdy towarzysza temu uczucia ;) wtedy juz tak :)
aleksandra12 pisze: Pociąg do tej osoby którą się kocha? A te problemy małżeńskie gdzie jest miłość, ale w łóżku się nie układa? Tylko mi nie pisz, że nie ma tam miłości. Może być miłość i pociąg, który nie pielęgnowany zanikł. Może być miłość i fizjologia, która nawala.
Pociąg ja jednak od miłości odróżniam. Niektórzy ludzie nie są dla nas tylko przyjemnością dla oczu ale też powodują fizjologiczne reakcje! Panowie doznają wzwodu, kobiety nawilżenia w miejscach intymnych. To jest właśnie biologia...
Aleksandro ja takze nie utozsamiam tych dwoch rzeczy wiec co do tych malzenstw zgodze sie takze :)
Mol pisze:Jest przeciez czasem tak, ze spotykasz kogos kto cie na maksa pociaga, rzeczy dzieja sie blyskawicznie i gore biora hormony, a nie rozum. :razz:
Nie jest :P
Mol pisze:Po prostu czasem zdarzaja sie sytuacje, w ktorych iskrzy, sprawa szybciutko sie rozwija i konczy w wyrku i wcale nie musi oznaczac poczatku zwiazku (choc istnieja takie, ktore opieraja lub zaczynaja sie od igraszek, a pozniej przeradzaja sie w "cos powazniejszego").
Jak dla mnie to takich sytuacji nie ma po prostu :)

Awatar użytkownika
Patryśka
Doświadczony ❃
Posty: 1303
Rejestracja: 23 wrz 2006, 19:44
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków, Gronków

Re: Seks dla seksu

Post autor: Patryśka » 08 wrz 2007, 21:22

Zenobius pisze:Nie chodzi o uczucie, tylko podswiadome czucie. Mysle, ze jak sie idzie z kims do lozka, to zazwyczaj dlatego, ze podswiadomie czuje sie, ze seks z ta osoba bedzie dobry :-)
To wlasnie mialam na mysli..Zle sie wyrazilam :)
Zenobius pisze:Dla Ciebie w sensie "u Ciebie"?
Czy dla Ciebie w sensie - cos takiego sie nie moze zdarzyc?
Jak wersja pierwsza, to dobrze :-)
Jak wersja druga, to tak jest :-P
jasne ze pierwsza.. :P

Awatar użytkownika
aleksandra12
Aktywny ✽✽✽
Posty: 959
Rejestracja: 07 lut 2006, 22:09
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: Seks dla seksu

Post autor: aleksandra12 » 08 wrz 2007, 22:35

jaryszek pisze:
lucypah pisze: ktos tam pisal, ze dziewczyny robiace to z nadzianym facetem, za np bluzeczke to swego rodzaju prostytutki, ale facet grajacy w filmach porno to tez prostytutka, tylko, ze to jakos sie nie zawsze zuca na mysl od razu
No wlasnie to tak dziwnie jest, jesli facet wyrywa jedna dziewczyna za druga to nic sie o tym nie mowi, a jak kobieta postepuje w ten sposob to od razu ludzie mowia: kur** , dziw** , prostytutka itp. Dziwne podejscie do sprawy :roll:
No nie. Mówimy od seksie za bluzeczkę. To i facet i kobieta się prostytuują.

Aczkolwiek co do samego nazewnictwa w kontekście wielości kontaktów to się zgadzam.
Pozdrawiam, Aleksandra

Awatar użytkownika
Shima
Doświadczony ❃
Posty: 1262
Rejestracja: 29 lis 2004, 20:10
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Zdunska Wola
Kontakt:

Re: Seks dla seksu

Post autor: Shima » 09 wrz 2007, 18:44

Ale sie rozpisaliście moi drodzy...dorzucę więc swoje 3 grosze.

Seks dla seksu istniał,istnieje i bedzie istniał poki istnieje człowiek.
Na dodatek bardzo czesto uprawiają go ludzie związani na stałe z innym partnerem...moim zdaniem nie wykorzeni sie tego...zwykle nazywamy to"chwilą zapomnienia-nic nie znaczącą"

Może być..jeśli tylko nie bedzie taki seks dla seksu wyrządzał inny krzywdy.
Zawsze służę rozmową [you] :)
Choroba:CD, astma, alergia, łuszczyca, ginekologiczne powikłania w trakcie leczenia immunosupresyjnego, podobno przebyta gruźlica jelit Stan:Lewostronna hemikolektomia,resekcja zwężenia w miejscu zespolenia i jeszcze dodatkowych kawałków jelit, zaostrzenie Leki:asamax3x1000mg,helicid2x1, metotreksat i parę innych paskudztw Waga/wzrost 99/173

Awatar użytkownika
Shima
Doświadczony ❃
Posty: 1262
Rejestracja: 29 lis 2004, 20:10
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Zdunska Wola
Kontakt:

Re: Seks dla seksu

Post autor: Shima » 09 wrz 2007, 19:01

Zenobius pisze: Chyba, ze krzywdzona osoba sie nigdy nie dowie.
Zgadza sie..wszystko na zasadzie"Czego oczy nie widzą tego sercu nie żal"
Zenobius pisze:jak dla mnie zupelna sciema jest, ze to jest nic nie znaczace.
Bo to jest ściema :)
Dlatego napisałam że "zwykle to nazywamy".
Zenobius pisze: Chyba, "nic nie zmienia to w uczuciach moich do osoby ktora kocham"?
Dla mnie to brzmi wyjatkowo chamsko, bo na pewno cos sie zmienilo, skoro ktos poszedl do lozka z kims innym niz.. normalnie
Chamsko??ja wiem??
w każdym razie tak sobie zazwyczaj tłumaczą swoje postepowanie osoby ktorym przytrafiła sie taka"chwila"
Zawsze służę rozmową [you] :)
Choroba:CD, astma, alergia, łuszczyca, ginekologiczne powikłania w trakcie leczenia immunosupresyjnego, podobno przebyta gruźlica jelit Stan:Lewostronna hemikolektomia,resekcja zwężenia w miejscu zespolenia i jeszcze dodatkowych kawałków jelit, zaostrzenie Leki:asamax3x1000mg,helicid2x1, metotreksat i parę innych paskudztw Waga/wzrost 99/173

Awatar użytkownika
Mol
Początkujący ✽✽
Posty: 316
Rejestracja: 10 sie 2006, 15:02
Choroba: CU
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Naklo nad Notecia
Kontakt:

Re: Seks dla seksu

Post autor: Mol » 09 wrz 2007, 20:19

Patryśka pisze:
Mol pisze:Jest przeciez czasem tak, ze spotykasz kogos kto cie na maksa pociaga, rzeczy dzieja sie blyskawicznie i gore biora hormony, a nie rozum. :razz:
Nie jest :P
Mol pisze:Po prostu czasem zdarzaja sie sytuacje, w ktorych iskrzy, sprawa szybciutko sie rozwija i konczy w wyrku i wcale nie musi oznaczac poczatku zwiazku (choc istnieja takie, ktore opieraja lub zaczynaja sie od igraszek, a pozniej przeradzaja sie w "cos powazniejszego").
Jak dla mnie to takich sytuacji nie ma po prostu :)
:roll:
Obrazek

Awatar użytkownika
aleksandra12
Aktywny ✽✽✽
Posty: 959
Rejestracja: 07 lut 2006, 22:09
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: Seks dla seksu

Post autor: aleksandra12 » 09 wrz 2007, 22:10

Aż ma się ochotę powiedzieć - młoda jesteś, życia nie znasz ;P

(tak, tam jest bardzo żartobliwa emotikonka)
(nie, nie uważam, żebym w swoim wieku wiedziała wszystko o życiu)
Pozdrawiam, Aleksandra

Awatar użytkownika
Agikkus
Początkujący ✽✽
Posty: 423
Rejestracja: 21 cze 2007, 16:11
Choroba: CU
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: UK/Herts
Kontakt:

Re: Seks dla seksu

Post autor: Agikkus » 10 wrz 2007, 01:21

Obserwuje ten watek od samego poczatku, ale jakos...tak nie moge sie zabrac do pisania tutaj, ale juz chyba musze...seks dla seksu - zgodze sie z Shima i aleksandra12 - zawsze byl, jest i bedzie...i moze jest tak, ze poprzez ramy cywilizacji narzucone ludzkosci poprzez wieki pojawily sie schematy, doktryny i inne teorie, ktore pozwalaja nam pohamowac nasze 'zwierzece' zachowania, ale nie piszcie prosze, ze nie istnieje seks dla seksu. I wcale nie mowie o prostytucji, bo to juz seks dla pieniedzy, ale rozejrzyjcie sie dokola sibeie, otworzcie oczy, wlaczcie tv - i moze wtedy zobaczycie, ze istnieje seks dla seksu, bez krzywdy, za obupolna zgoda dwoja ludzi...
I to tyle z mojej strony

Awatar użytkownika
Patryśka
Doświadczony ❃
Posty: 1303
Rejestracja: 23 wrz 2006, 19:44
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków, Gronków

Re: Seks dla seksu

Post autor: Patryśka » 10 wrz 2007, 14:19

aleksandra12 pisze:Aż ma się ochotę powiedzieć - młoda jesteś, życia nie znasz ;P
I mam nadzieje
aleksandra12 pisze:(nie, nie uważam, żebym w swoim wieku wiedziała wszystko o życiu)
ze nigdy cos takiego mnie nie spotka zyjac ze stalym partnerem :)
Czesto wiek idzie w parze z doswiadczeniami ale nie zawsze :) I jest to bardzo czesto wzgledne :)

Awatar użytkownika
aleksandra12
Aktywny ✽✽✽
Posty: 959
Rejestracja: 07 lut 2006, 22:09
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: Seks dla seksu

Post autor: aleksandra12 » 10 wrz 2007, 14:56

No ja się wyszalałam przed ślubem ;)
Pozdrawiam, Aleksandra

Awatar użytkownika
Patryśka
Doświadczony ❃
Posty: 1303
Rejestracja: 23 wrz 2006, 19:44
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków, Gronków

Re: Seks dla seksu

Post autor: Patryśka » 10 wrz 2007, 15:00

aleksandra12 pisze:No ja się wyszalałam przed ślubem ;)
Hm no jakby nie bylo to to jest przeciez najwazniejsze :razz:

Awatar użytkownika
jaryszek
Aktywny ✽✽✽
Posty: 805
Rejestracja: 25 maja 2006, 11:56
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Oborniki Śląskie
Kontakt:

Re: Seks dla seksu

Post autor: jaryszek » 10 wrz 2007, 16:40

aleksandra12 pisze:No ja się wyszalałam przed ślubem ;)
No ja jak narazie sie troche juz wyszalelem ale to stanowczo za malo :P Ale mam nadzieje ze pojde w Twoje slady :P
Chroba:CU, Stan:zaostrzenie Leki: Asamax 500mg(3x2), Metypred 32mg, Calperos 1000mg,azathrioprine 50mg(1x2),Waga/Wzrost:50/171 Brak typowej remisji od 4 lat /Jestem pacjentem prof. Paradowskiego we Wrocławiu.

Co nas nie zabije, to nas wzmocni...

Awatar użytkownika
Alishia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 728
Rejestracja: 12 sty 2007, 19:34
Choroba: CD
województwo: opolskie
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Re: Seks dla seksu

Post autor: Alishia » 11 paź 2007, 10:42

Ja uważam,że istnieje sex bez zobowiązań.Nie trzeba od razu kochać by się można było kochać;)A przyjemność może być z tego taka sama.Grunt to zaufanie!Owszem,nie popieram latania z kwiatka na kwiatek...Ale to,że ktoś ma teraz partnera jedynie sexualnego już praktycznie nikogo nie dziwi:)

Awatar użytkownika
Daga
Początkujący ✽✽
Posty: 241
Rejestracja: 05 kwie 2007, 11:04
Choroba: CD u partnera
województwo: śląskie
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Kontakt:

Re: Seks dla seksu

Post autor: Daga » 11 paź 2007, 11:03

toleruje takie zachowanie i w niczym mi ono nie przeszkadza, jezeli tylko ktos lubi w ten sposób, bez uczuć i zobowiązan, to czemu nie, wkoncu zycie mamy tylko jedno więc korzystajmy z niego tak zeby to nam było jak najlepiej. Znam pare osób którym własnie takie zycie odpowiada i sa to wspaniali ludzie, jak dla mnie sex ten z miłosci i ten bez uczucia, jest całkiem naturalny, był ,jest i bedzie i nikt tego nie zmieni

Zablokowany

Wróć do „Miłość, Przyjaźń, Rodzina”