Czy warto byc soba?

czyli o problemach damsko-męskich, o przyjaźni w różnych odcieniach, a także o rodzinie.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
ESka

Re: Czy warto byc soba?

Post autor: ESka » 20 wrz 2007, 15:20

sylwusia4114 pisze:a ja jestem upośledzona normalnie, nie wiem, kim mam być, zeby być postrzeganą za osobę wesołą i mądrą jednocześnie i nie odstraszać fajnych ciastek :(
sylwusia4114, po prostu bądź sobą :wink:

Awatar użytkownika
Kleopatra
Początkujący ✽✽
Posty: 99
Rejestracja: 27 cze 2007, 00:16
Choroba: CU u partnera
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Czy warto byc soba?

Post autor: Kleopatra » 20 wrz 2007, 15:33

Pozostań sobą nawet jeśli tak uważasz...Nie zmieniaj się tylko dlatego że inni nie potrafią Cię zaakceptować taką jaka jestes...to powinien być ich problem a nie Twój...prawdziwy przyjaciel będzie przy Tobie bez wzgledu na to jak wygląda Twoje prawdziwe 'ja'
<b>Jestem szczęśliwa</b>
Spełniają się moje marzenia...

<b>Starosta roku!!!</b>
Studentka...pedagogiki o specjalizacji resocjalizacja z profilaktyką społeczną..

Obrazek - Zobacz mnie na GoldenLine

Awatar użytkownika
Kleopatra
Początkujący ✽✽
Posty: 99
Rejestracja: 27 cze 2007, 00:16
Choroba: CU u partnera
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Czy warto byc soba?

Post autor: Kleopatra » 20 wrz 2007, 15:41

Nie wystarszy się...jesli na prawdę mu na Tobie zalezy to będzie Cię nadal lubił taką jaką jesteś...uwierz mi...ja też to przechodziłam...Mój chłopak akceptuje to ze bardzo często ponoszą mnie emocje...ze jestem impulsywna i czepialska :P Twój znajomy na pewno też ma wady... Ważne aby wzajemnie się akceptować...
<b>Jestem szczęśliwa</b>
Spełniają się moje marzenia...

<b>Starosta roku!!!</b>
Studentka...pedagogiki o specjalizacji resocjalizacja z profilaktyką społeczną..

Obrazek - Zobacz mnie na GoldenLine

ESka

Re: Czy warto byc soba?

Post autor: ESka » 20 wrz 2007, 16:20

sylwusia4114 pisze:ale tu chodzi o miłość. boję się, że ktoś, kto mnie lubi i ja lubię tego kogoś może się mnie wystraszyć, bo jestem bardzo impulsywna i żywa.. ;(
sylwusia4114, taka jesteś i musi to zaakceptować, a jak nie to trudno znajdzie się inny ktoś :wink: przecież nie możesz całe życie udawać kogoś kim nie jesteś

Awatar użytkownika
Raysha
Weteran ✿
Posty: 4274
Rejestracja: 06 sie 2006, 12:44
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Jaworzno
Kontakt:

Re: Czy warto byc soba?

Post autor: Raysha » 20 wrz 2007, 16:48

sylwusia4114 pisze:a ja jestem upośledzona normalnie, nie wiem, kim mam być, zeby być postrzeganą za osobę wesołą i mądrą jednocześnie i nie odstraszać fajnych ciastek :(
Mam podobny problem tylko że nie wiem jak zachowac twarz wobec jednego osobnika bo on mysli ze to całe zamieszanie wokół niego ja zrobiłam :cry:

Awatar użytkownika
Raysha
Weteran ✿
Posty: 4274
Rejestracja: 06 sie 2006, 12:44
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Jaworzno
Kontakt:

Re: Czy warto byc soba?

Post autor: Raysha » 20 wrz 2007, 17:21

Zenobius pisze:to on sobie mysli, ze co to on nie jest ;-)
I myślą tylko o jednym ??

Postanowiłam zostać singlem jeśli oto chodzi xD
A czy warto być sobą myślę że tak ;]

Awatar użytkownika
Raysha
Weteran ✿
Posty: 4274
Rejestracja: 06 sie 2006, 12:44
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Jaworzno
Kontakt:

Re: Czy warto byc soba?

Post autor: Raysha » 20 wrz 2007, 17:38

Torvik pisze:Może powiedzieć wprost, że to nie Ty?
Kiedy ja chce powiedzieć mu jak jest sam ale on chodzi ze swoim stadem :neutral:
Torvik pisze:Mikrusia napisał/a:
Postanowiłam zostać singlem jeśli oto chodzi xD

Jeszcze Ci się to zmieni ;)
Moja miłośc to komputer on mnie rozumie *-* :lol:

Awatar użytkownika
aleksandra12
Aktywny ✽✽✽
Posty: 959
Rejestracja: 07 lut 2006, 22:09
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: Czy warto byc soba?

Post autor: aleksandra12 » 20 wrz 2007, 18:07

Jako żywa i impulsywna osoba, której nie lubi większość świeżo poznanych ludzi (pewnie za wredotę która jest przy okazji), a Ci "zasiedzeni" kochają, powiem Ci tak - bądź sobą!

Ci, którzy się wystraszą nie są Ciebie warci.
Pozdrawiam, Aleksandra

ulusiek17
Początkujący ✽✽
Posty: 77
Rejestracja: 29 sie 2007, 22:14
Choroba: CD
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: szczecin
Kontakt:

Re: Czy warto byc soba?

Post autor: ulusiek17 » 20 wrz 2007, 18:20

myśle, że w życiu można się zmienić tylko dla samego siebie a nie dla kogoś !! :)
Do CuDaków świat należy ;)

Awatar użytkownika
Patryśka
Doświadczony ❃
Posty: 1303
Rejestracja: 23 wrz 2006, 19:44
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków, Gronków

Re: Czy warto byc soba?

Post autor: Patryśka » 20 wrz 2007, 21:14

ulusiek17 pisze:myśle, że w życiu można się zmienić tylko dla samego siebie a nie dla kogoś !! :)
To w wiekszym stopniu prawda..
Moim zdaniem lepiej byc soba ale sa tez chwile gdy (zalezy od charakteru) lepiej schowac na jakis czas to swoje wnetrze..

Awatar użytkownika
jaryszek
Aktywny ✽✽✽
Posty: 805
Rejestracja: 25 maja 2006, 11:56
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Oborniki Śląskie
Kontakt:

Re: Czy warto byc soba?

Post autor: jaryszek » 20 wrz 2007, 21:42

Patryśka pisze:
ulusiek17 pisze:myśle, że w życiu można się zmienić tylko dla samego siebie a nie dla kogoś !! :)
To w wiekszym stopniu prawda..
Moim zdaniem lepiej byc soba ale sa tez chwile gdy (zalezy od charakteru) lepiej schowac na jakis czas to swoje wnetrze..
No wlasnie , ile razy ja dostalem po tylko bo za duzo powiedzialem - zbytnia bezposdresniosc i mowienie "co wglowie to na jezyku" :wink:
Chroba:CU, Stan:zaostrzenie Leki: Asamax 500mg(3x2), Metypred 32mg, Calperos 1000mg,azathrioprine 50mg(1x2),Waga/Wzrost:50/171 Brak typowej remisji od 4 lat /Jestem pacjentem prof. Paradowskiego we Wrocławiu.

Co nas nie zabije, to nas wzmocni...

Awatar użytkownika
Patryśka
Doświadczony ❃
Posty: 1303
Rejestracja: 23 wrz 2006, 19:44
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków, Gronków

Re: Czy warto byc soba?

Post autor: Patryśka » 20 wrz 2007, 21:48

jaryszek pisze:zbytnia bezposdresniosc i mowienie "co wglowie to na jezyku" :wink:
To jest wlasnie w wiekszosci przypadkow bledne..Ja zawsze zachowuje spory dustans..I zawsze jakas czesc mnie jest tylko dla mnie i znaja ja nieliczni..Zreszta ngdy nie nalezalam do odob ktore pod wplywem emocji wylewaly sie na ramieniu dopiero co spotkanej osoby..naleze do bardziej takich u ktorych wnetrze to jedno..a drugie ta osobowosc ktora maja dla pozostalych..Nie chodzi tu o falszywosc czy cos w tym rodzaju..mam nadzieje ze nie nagmatwalam i zrozumiecie jakie bylo moje przeslanie..

Awatar użytkownika
Nelka-bez-lizaka
Początkujący ✽✽
Posty: 180
Rejestracja: 27 mar 2006, 22:30
Choroba: CD
Lokalizacja: Olsztyn
Kontakt:

Re: Czy warto byc soba?

Post autor: Nelka-bez-lizaka » 20 wrz 2007, 21:54

`Być sobą to jest piękne x333
Najważniejsze jest to...by żyć na przekor wszystkiemu;)
'My dzieci Crohna...'
Wolność słowa to sie liczy (;

ulusiek17
Początkujący ✽✽
Posty: 77
Rejestracja: 29 sie 2007, 22:14
Choroba: CD
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: szczecin
Kontakt:

Re: Czy warto byc soba?

Post autor: ulusiek17 » 20 wrz 2007, 22:07

jaryszek pisze:"co wglowie to na jezyku"
nie zawsze w dużym stponiu zależy to od sytuacji, ja mam tak że musi sie we mnie nazbierać emocji a wtedy to eksplozja jest :)
Patryśka pisze:I zawsze jakas czesc mnie jest tylko dla mnie i znaja ja nieliczni..
każdy ma swoje tajmnice :D
Do CuDaków świat należy ;)

Awatar użytkownika
aleksandra12
Aktywny ✽✽✽
Posty: 959
Rejestracja: 07 lut 2006, 22:09
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: Czy warto byc soba?

Post autor: aleksandra12 » 20 wrz 2007, 22:41

A można mieć twarz szalonych emocji a w środku być jeszcze innym.
Pozdrawiam, Aleksandra

Zablokowany

Wróć do „Miłość, Przyjaźń, Rodzina”