Czy warto byc soba?

czyli o problemach damsko-męskich, o przyjaźni w różnych odcieniach, a także o rodzinie.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Wiola
Debiutant ✽
Posty: 31
Rejestracja: 18 mar 2007, 20:38
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Zabrze
Kontakt:

Re: Czy warto byc soba?

Post autor: Wiola » 26 paź 2007, 23:06

Ania16 pisze:ja nigdy nie udalam kogos kim nie jestem ani niczego, poniewaz to byloby trudne;) latwiej byc soba;)
W 100% się z tym zgadzam, na pewno udawanie kogoś innego jest trudne i pewnie bardzo męczące.

A poniżej taki oto cytacik Kurta Vonneguta:
"Jesteśmy tym, kogo udajemy, i dlatego musimy bardzo uważać, kogo udajemy." :razz:

Co o tym sądzicie?
Jest taka cierpienia granica, za którą się uśmiech pogodny zaczyna.

Jo--anna
Początkujący ✽✽
Posty: 61
Rejestracja: 24 paź 2007, 11:44
Choroba: CU
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: Mazury

Re: Czy warto byc soba?

Post autor: Jo--anna » 28 paź 2007, 22:58

Zawsze jestem sobą .Nie muszę grać kogoś innego, bo nie jestem aktorką. W swojej roli czuję się najlepiej - nawet wtedy gdy CU mi dokucza.. :wc:
Leki -Sulfasalazin EN, Azathioprina, Encorton,wit.
Wzrost 166 cm, waga 61kg.

Wiola
Debiutant ✽
Posty: 31
Rejestracja: 18 mar 2007, 20:38
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Zabrze
Kontakt:

Re: Czy warto byc soba?

Post autor: Wiola » 01 lis 2007, 01:03

Zenobius pisze:Nieprawda, dla niektorych udawanie jest naturalne
To zalezy od charakteru.
Po dłuższym zastanowieniu doszłam do wniosku że rzeczywiście udawanie nie musi być trudne dla wszystkich. Jednym przychodzi łatwiej innym gorzej. Ale co do tego czy jest naturalne nie byłabym taka pewna. To chyba zależy na jaką skalę.
Można udawać czasem pewne rzeczy bo sytuacja tego wymaga. Człowiek jest istotą społeczną (mniej lub bardziej :neutral:) i czasem musi się dostosować do innych, czasem też udaje się coś dla świętego spokoju, albo przez wygodę, albo po prostu nie ma się ochoty pokazywać czegoś.
Jednak uważam, że kiedy ktoś STALE, CAŁY CZAS udaje kogoś innego, może być po prostu odbierany jako osoba sztuczna, niewiarygodna, itp. Nie wiem też czy kiedyś on sam się tym nie zmęczy. Bo udawanie zawsze chyba wiąże się z pewnym napięciem, kontrolowaniem.
Jest taka cierpienia granica, za którą się uśmiech pogodny zaczyna.

Wiola
Debiutant ✽
Posty: 31
Rejestracja: 18 mar 2007, 20:38
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Zabrze
Kontakt:

Re: Czy warto byc soba?

Post autor: Wiola » 03 lis 2007, 17:10

Zenobius pisze:Ja po prostu znam osob kilka, ktore potrafia sie idealnie wpasowywac w inna skore i jest to dla nich normalne.
Jak widać nasze doświadczenia miały wpływ na obecne poglądy :roll:
Ja z kolei spotkałam w swoim życiu osoby które usiłowały udawać kogoś innego, ale niestety na ich nieszczeście z marnym skutkiem no i oczywiście wszyscy bardzo speptycznie ich traktowali :]
Jest taka cierpienia granica, za którą się uśmiech pogodny zaczyna.

Zablokowany

Wróć do „Miłość, Przyjaźń, Rodzina”