Zazdrość

czyli o problemach damsko-męskich, o przyjaźni w różnych odcieniach, a także o rodzinie.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Jo--anna
Początkujący ✽✽
Posty: 61
Rejestracja: 24 paź 2007, 11:44
Choroba: CU
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: Mazury

Re: Zazdrość

Post autor: Jo--anna » 03 lis 2007, 18:51

Ja nie zazdroszczę ludziom bogactwa.pięknych samochodów ,domów i tego typu rzeczy. Jestem zazdrosna o kogoś, kogo bardzo kocham.Obrazek
Leki -Sulfasalazin EN, Azathioprina, Encorton,wit.
Wzrost 166 cm, waga 61kg.

Jo--anna
Początkujący ✽✽
Posty: 61
Rejestracja: 24 paź 2007, 11:44
Choroba: CU
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: Mazury

Re: Zazdrość

Post autor: Jo--anna » 03 lis 2007, 19:01

Widzisz Tola , pomimo,że jesteś młoda to jesteś jeszcze bardzo rozsądna - a ja nie... :przytul:
Leki -Sulfasalazin EN, Azathioprina, Encorton,wit.
Wzrost 166 cm, waga 61kg.

Awatar użytkownika
Patryśka
Doświadczony ❃
Posty: 1303
Rejestracja: 23 wrz 2006, 19:44
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków, Gronków

Re: Zazdrość

Post autor: Patryśka » 03 lis 2007, 19:13

Tak sie sadzi chyba ze odrobina zazdrosci jest potrzebna w zwiazku :)
Ja tez taka zasade wyznaje ale bez przesady..Bo chorobliwa zazdrosc jest przyczyna jedynie bolu i rozczarowania..I chyba oznaka braku zaufania..jesli chodzi o bogactwo i reszte ktora Żabusia wymienila nie jestem zazdrosna..Nawet nie widze takiego powodu..A w milosci tak troszke :razz:

Jo--anna
Początkujący ✽✽
Posty: 61
Rejestracja: 24 paź 2007, 11:44
Choroba: CU
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: Mazury

Re: Zazdrość

Post autor: Jo--anna » 03 lis 2007, 19:14

Żabusia - długo , ale nie chcę o tym pisać. Nigdy wcześniej nie znałam tego uczucia i muszę sobie poradzić z tym sama. :smutny:
Leki -Sulfasalazin EN, Azathioprina, Encorton,wit.
Wzrost 166 cm, waga 61kg.

Awatar użytkownika
cordo
Aktywny ✽✽✽
Posty: 932
Rejestracja: 01 wrz 2007, 18:53
Choroba: CU
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Zazdrość

Post autor: cordo » 04 lis 2007, 18:05

A czy można się powstrzymywać od zazdrości ? od takich myśli, np. wcale nie zazdrościć i nie mieć takich myśli np. '' ten to ma dobrze'', bo wiadomo, zazdrość do grzech.
Ostatnio zmieniony 04 lis 2007, 18:07 przez cordo, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Patryśka
Doświadczony ❃
Posty: 1303
Rejestracja: 23 wrz 2006, 19:44
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków, Gronków

Re: Zazdrość

Post autor: Patryśka » 04 lis 2007, 18:06

luke6p pisze:A czy można się powstrzymywać od zazdrości ? np. wcale nie zazdrościć i nie mieć takich myśli np. '' ten to ma dobrze'', bo wiadomo zazdrość do grzech.
Nawet nie chodzi o ten grzech tylko o to ze czasem to uczucie na zbyt wysokim poziomie niszczy wszystko wraz z ta osoba ktora zazdrosci :)

Krzycho
Początkujący ✽✽
Posty: 131
Rejestracja: 23 sty 2007, 21:55
Choroba: CU
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Zazdrość

Post autor: Krzycho » 04 lis 2007, 19:32

Zachęcam Was wszystkich żeby nie patrzeć na sprawy dotyczące człowieka jednostronnie, bo tutaj nie ma prostych odpowiedzi, a wszystko jest wielowymiarowe i każdy na swój sposób to widzi. Dotyczy to także zazdrości. Nie ma takiej zazdrości, która by była jednakowa dla wszystkich ludzi. W każdej bowiem są jakieś czynniki indywidualne. Ten, kogo w miłości interesuje mechanika inaczej będzie zazdrosny niż ten, kogo interesuje uczucie (inne zachowania będą wzbudzały zazdrość). Generalnie ludzie są zazdrośni w dwóch wypadkach: Kiedy coś, na czym im zależy, zdobywa ktoś inny, albo kiedy boją się stracić coś, co już mają. Trzeba także dodać, że różni ludzie są w różny sposób podatni na zazdrość. U niektórych jest to chorobliwe, a inni wydają się być wolni od zazdrości. Zazdrość jednak jest emocją i trudno mi sobie wyobrazić żeby kogoś ona nie dotyczyła. W związku, moim zdaniem, dla zazdrości kluczową sprawą jest zaufanie. Sekwencja jest taka, że jeden z partnerów obserwuje jakieś zachowanie swojej połówki, albo dowiaduje się o czymś i zaczyna mieć wątpliwości, czyli traci zaufanie. Jego pozycja, jako jedynego beneficjenta, staje się zagrożona. Gdyby był pewien na 100% nie miałby powodów do zazdrości. To zwątpienie rodzi zazdrość (dotyczy to związku). Ale ciężko mi sobie wyobrazić kogoś, kto miałby takie zaufanie. Są też tacy, którzy w sposób zaborczy traktują swojego partnera i wszystko chcą zawłaszczyć dla siebie. Wtedy nawet są zazdrośni o przyjaźń. Ale taki związek, moim zdaniem jest chory i nie może się tutaj stosować twierdzenie o zaufaniu. Związek po za tym jest dynamiczny i przechodzi różne fazy i przekształcenia, a co za tym idzie także zazdrość się zmienia. Trzeba też pamiętać, że są związki, gdzie ludzie niewiele ze sobą mają wspólnego, bo są ze sobą z innych powodów i wtedy zdrada, albo utrata partnera nie musi budzić zazdrości. Żeby była zazdrość musi komuś zależeć na partnerze, albo na jakimś jego aspekcie. Dlatego zazdrość nie musi być także dowodem na miłość. Gdy ktoś potrzebuje partnerki w tym sensie, że jest lepsza od gumowej lalki "super doll", To także będzie o nią zazdrosny, chociaż o miłości raczej nie można tutaj mówić. Każdy przypadek jest indywidualny, ale jak partnerzy sobie ufają, to zazdrość nie ma takiej siły przebić w ich związku i nie jest tak destrukcyjna. Pozdrawiam.
Boże spraw żeby mi się tak chciało, jak mi się nie chce.

Awatar użytkownika
Patryśka
Doświadczony ❃
Posty: 1303
Rejestracja: 23 wrz 2006, 19:44
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków, Gronków

Re: Zazdrość

Post autor: Patryśka » 05 lis 2007, 10:31

[cytat usunięty na prośbę użytkownika]
Otoz to..Swieta prawda..Ciekawe czy jest jakis sposob by wyzbyc sie tego uczucia..Ja nie mam z nim problemu..Pytam z ciekawosci :) Bo wiele osob sie z tym zmaga :)

Awatar użytkownika
tom-as
Ekspert ✿✿
Posty: 6438
Rejestracja: 22 lut 2006, 14:49
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Oberschlesien / Las

Re: Zazdrość

Post autor: tom-as » 05 lis 2007, 10:42

Patryśka pisze:Ciekawe czy jest jakis sposob by wyzbyc sie tego uczucia.
hmmm... może bardziej zaufać drugiej połówce (?) ... (nie czytałem dokładnie tego tematu wiec moge teraz napisac co juz zostalo napisane) ... bo tak IMHO bo małe (?) może nie małe.. ale niewystarczejące zaufanie do partnera/ki może właśnie objawiać się zazdrością.

Awatar użytkownika
Patryśka
Doświadczony ❃
Posty: 1303
Rejestracja: 23 wrz 2006, 19:44
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków, Gronków

Re: Zazdrość

Post autor: Patryśka » 05 lis 2007, 10:45

tom-as pisze:bo tak IMHO bo małe (?) może nie małe.. ale niewystarczejące zaufanie do partnera/ki może właśnie objawiać się zazdrością.
Hm zgadzam sie z Toba tom-as jak nigdy :P
To jest jeden ze sposobow :) Ale czasem ludziom ciezko jest zaufac komus...Wtedy to chyba do widzenia i po sprawie..Albo ciagle zyc w takiej meczarni :)

Awatar użytkownika
Shima
Doświadczony ❃
Posty: 1262
Rejestracja: 29 lis 2004, 20:10
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Zdunska Wola
Kontakt:

Re: Zazdrość

Post autor: Shima » 05 lis 2007, 13:15

Powiedzcie mi moje drogie kobiety(te z troszeczkę dłuższym stażem małżeńskim lub partnerskim)czy zdarza sie Wam być zazdrosną nie o kobietę tylko np.o samochód(o jakie inne rzeczy jeszcze?)

Ja odpowiem że tak :!:
Bardzo często jestem zazdrosna bo mąż wyraźnie bardziej "kocha"samochód i swoją perkusję ode mnie. :wink:
Zawsze służę rozmową [you] :)
Choroba:CD, astma, alergia, łuszczyca, ginekologiczne powikłania w trakcie leczenia immunosupresyjnego, podobno przebyta gruźlica jelit Stan:Lewostronna hemikolektomia,resekcja zwężenia w miejscu zespolenia i jeszcze dodatkowych kawałków jelit, zaostrzenie Leki:asamax3x1000mg,helicid2x1, metotreksat i parę innych paskudztw Waga/wzrost 99/173

Awatar użytkownika
Shima
Doświadczony ❃
Posty: 1262
Rejestracja: 29 lis 2004, 20:10
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Zdunska Wola
Kontakt:

Re: Zazdrość

Post autor: Shima » 05 lis 2007, 13:55

Zenobius pisze:Jak dla mnie nie ma zwiazku bez zaufania :-)
Jasne :) dla mnie też nie ma :)

A właśnie...może wypowiedzą sie również panowie "Czy bywacie zazdrośni o rzeczy?"
Zawsze służę rozmową [you] :)
Choroba:CD, astma, alergia, łuszczyca, ginekologiczne powikłania w trakcie leczenia immunosupresyjnego, podobno przebyta gruźlica jelit Stan:Lewostronna hemikolektomia,resekcja zwężenia w miejscu zespolenia i jeszcze dodatkowych kawałków jelit, zaostrzenie Leki:asamax3x1000mg,helicid2x1, metotreksat i parę innych paskudztw Waga/wzrost 99/173

basiakrk
Debiutant ✽
Posty: 32
Rejestracja: 30 paź 2007, 17:04
Choroba: CU
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Zazdrość

Post autor: basiakrk » 05 lis 2007, 16:42

a ja z innej bajki
ja zazdroszczę kobietom, które są zdrowe, mogą zachodzić w ciążę kiedy chcą, mogą nawet wpaść i nic się nie stanie, mogą rodzić normalnie i mogą karmić; u mnie wszystko skomplikowane; bo i cc i cu; ale i tak mam wyniki nie najgorsze i jest realna szansa, że lekarze powiedzą że mogę zajść; powinnam się cieszyć; tylko dlaczego to u mnie tak pod górę, dlaczego tak trudno? może jak się nie ma podanych marzeń na tacy tylko trzeba o nie trochę powalczyć, to bardziej się docenia, kiedy już sie realizują; może...ale czasem mnie to nie pociesza; więc zazdroszczę każdej babie w ciąży, nawet pierwszej mimo że mam jedno dziecko... zazdroszczę normalności wolności w podejmowaniu decyzji; przez te moje utrudnienia czuję się jak wybrakowana kobitka, jak ciuch z "defektu"; ale to czasem, nie zawsze;
taka zazdrośc czasem sprawia że sobie popłakuję ukradkiem, ale generalnie nic groźnego; natomiast zawiść jest najgorsza; a zawiść jest wtedy kiedy komuś obok, punkt po punkcie realizują się wszystkie moje marzenia; a ja choćbym chciała to i tak tego mieć nie będę...

jesli chodzi o męża to nie jestem o niego zazdrosna; czasem jak się droczymy to mu mówię, że nie jestem zazdrosna i jak go któraś baba chce to niech bierze, zobaczymy ile z nim wytrzyma :lol:
basia
listopadówka 2009 :)))))

Krzycho
Początkujący ✽✽
Posty: 131
Rejestracja: 23 sty 2007, 21:55
Choroba: CU
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Zazdrość

Post autor: Krzycho » 05 lis 2007, 18:46

Zazdrość jest emocją, a emocje, jak to nam tłumaczyła Alicja we Władku, pojawiają się przed myśleniem. Dlatego sądzę, że to wszystkich dotyczy, ale w różny sposób ludzie to odczuwają. Nad zazdrością można zapanować, tak jak nad innymi emocjami, takimi jak np. strach, złość itd. Jest to jednak trudne zdanie, a w szczególności jeżeli dotyczy ludzi. Z przedmiotami jest prościej, bo zasady są tutaj prostsze. Człowiek natomiast ma wolną wolę i nasze relacje w dużej mierze zależą od jego decyzji. Pozdrawiam.
Boże spraw żeby mi się tak chciało, jak mi się nie chce.

Mania
Początkujący ✽✽
Posty: 133
Rejestracja: 13 sie 2007, 21:44
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Miklesz
Kontakt:

Re: Zazdrość

Post autor: Mania » 05 lis 2007, 19:44

A ja jeszcze z innej beczki
zazdroszczę tzw. " żulom" ich zdrowia do picja, którzy co dzień skoro świt idą do sklepu na wino bo ich suszy od wczoraj i tak przez cały dzień ledwo trochę wytrzeźwieją i na nowo, wogóle się niczym nie martwią i nic ich nie obchodzi.
Szczęście to jedna rzecz jaka się mnoży gdy się ją dzieli

Zablokowany

Wróć do „Miłość, Przyjaźń, Rodzina”