Spacery z dziećmi

czyli o problemach damsko-męskich, o przyjaźni w różnych odcieniach, a także o rodzinie.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
doelli
Aktywny ✽✽✽
Posty: 501
Rejestracja: 03 gru 2007, 17:20
Choroba: CD
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Rzeszów
Kontakt:

Re: Spacery z dziećmi

Post autor: doelli » 15 mar 2008, 23:03

Szczerze, to nie wyobrażam sobie siebie z moją chorobą latającą z trójką dzieci po górach, chłopaki mają mniej niż dziesięć lat. Nie jest, to na moje siły...ja w domu nie daję rady nosić na rękach najmłodszego, a co dopiero, gdzieś w górach. Dla mnie nie byłby to żaden odpoczynek, ciągłe patrzenie, co robią i oczy na około głowy, żeby, im się coś złego nie stało, przerabiam, to na co dzień, za dziesięć lat, jak podrośnie najmłodszy, to tak, ale teraz nie piszę się, bo wiem, że fizycznie nie dałabym rady. I te niespodziewane wizyty w toalecie, nie, chyba nie... nie widzę na razie w tym wszystkim klimatów do odpoczynku... :smutny:
doelli
Jak dobrze, że jesteście!

Awatar użytkownika
Alishia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 728
Rejestracja: 12 sty 2007, 19:34
Choroba: CD
województwo: opolskie
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Re: Spacery z dziećmi

Post autor: Alishia » 16 mar 2008, 23:12

Skoro tak uważasz.Cóż,ale na szlakach spotyka się ludzi z małymi dziećmi...nawet takimi maluśkimi,za którymi trzeba nosić pieluchy,kaszki itp.A dla takich dzieciaków jak Twoje to wielka frajda wyjść właśnie gdzieś z rodzicami na spacer...mogą się nachasać...poznawać przyrodę i uczyć się piękna gór.No i rodzice mogą też odetchnąć spokojniej...Myślisz,że małe dzieciaki się nigdy nie męczą?Uwierz...jak połażą trochę to wieczorem zasną Ci tak szybko,że nie zauważysz:P
Ale fakt..do tego trzeba mieć siły.I ich Ci właśnie życzę.

Awatar użytkownika
Shadowka
Doświadczony ❃
Posty: 1624
Rejestracja: 26 cze 2007, 15:56
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Piekary Śląskie/Żory
Kontakt:

Re: Spacery z dziećmi

Post autor: Shadowka » 17 mar 2008, 14:20

Wydaje mi się ,że spacer z dzieciaczkiem który jeszcze w pieluszkach i kaszki jada jest dużo łatwiejszy niż z dwójką albo i trójką dzieciaków które chodzą dosłownie wszędzie :)
Chwile zapatrzysz się na jedno a drugie jest juz tam gdzie bynajmniej nie powinno. Do tego w połowie drogi jedno powie, że dalej mu się nie chce iśc drugie krzyczy ,że chce dalej. Ja osobiście bym nie dała rady :) Ale może jest to też kwestia nauczenia dzieciaków do chodzenia po górach. Krótsze spacerki dłuższe i jeszcze dłuższe , nauczenie się opanowania tego wszystkiego i może być całkiem ciekawie :)
Pozdrawiam
Shadi

"nie szukałam doskonałości - sama przyszła "

Obrazek

Awatar użytkownika
doelli
Aktywny ✽✽✽
Posty: 501
Rejestracja: 03 gru 2007, 17:20
Choroba: CD
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Rzeszów
Kontakt:

Re: Spacery z dziećmi

Post autor: doelli » 17 mar 2008, 19:04

Shadowka,
masz rację wpierw trzeba je oswoić, a to nie jest łatwe, jak wyjdę z nimi na spacer, to potem mam dość na kilka dni, każdy w inną stronę, a po ruchliwszej ulicy, to wolę z nimi nie chodzić. Jeden w wózku blokuje butami, drugi leci z przodu, a trzeci zostaje w tyle, nie to nie na moje siły...a Sanok za mały, żeby prowadzać dzieci na smyczy..., bo tu nikt tego nie robi w Krakowie, to już parę lat temu widziałam... :wink:
doelli
Jak dobrze, że jesteście!

Awatar użytkownika
Alishia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 728
Rejestracja: 12 sty 2007, 19:34
Choroba: CD
województwo: opolskie
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Re: Spacery z dziećmi

Post autor: Alishia » 18 mar 2008, 08:25

Jeju,ale dzieci nie powinny sie tak zachowywać na spacerze!Musiałabyś coś na nich zaradzić.A smycz.A czemu nie kurde?Bo co,bo będą o Tobie mówić?Nie mów mi,że będziesz patrzeć na opinię innych.To Twoje dzieci,wiesz,że krzywda im się nie dzieje!Zareaguj!
Shadowka ma rzeczywiście rację.Jak sie idzie z niemowlakiem-ma się po prostu większy ciężar do niesienia.Jak się idzie z podlotkiem trzeba mieć oczy dookoła głowy.I fakt-dzieci trzeba oswajać z górami.Przecież nikt ośmiolatka nie będzie ciągnął na Rysy.Zacząć od spacerków w Beskidach...Niskim,Śląskim itp.A z czasem zacząć zwiedzać te coraz wyższe.
Ja i tak uparcie stanę przy swoim-się chce to się zrobi;)

Awatar użytkownika
doelli
Aktywny ✽✽✽
Posty: 501
Rejestracja: 03 gru 2007, 17:20
Choroba: CD
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Rzeszów
Kontakt:

Re: Spacery z dziećmi

Post autor: doelli » 20 mar 2008, 23:16

Niania by uciekła!
Niestety, na razie jest, jak jest. Najstarszy jest nadpobudliwy, lekkie ADHD, średni flegmatyczny i uparty, a najmłodzszy, to maluszek z charakterkiem. Pozostaje czas i cierpliwość. Mi brakuje konsekwencji, ale mi na prawdę czasami brakuje już sił...a oni są jeszcze mali... Szelek im nie założe, bo mi ich szkoda. Koledzy w szkole potrafią być okrutni...
doelli
Jak dobrze, że jesteście!

Awatar użytkownika
Alishia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 728
Rejestracja: 12 sty 2007, 19:34
Choroba: CD
województwo: opolskie
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Re: Spacery z dziećmi

Post autor: Alishia » 21 mar 2008, 16:14

Przyłączam się do Żabusi:)

Zablokowany

Wróć do „Miłość, Przyjaźń, Rodzina”