Czy to miłość?

czyli o problemach damsko-męskich, o przyjaźni w różnych odcieniach, a także o rodzinie.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
ewkunia
Doświadczony ❃
Posty: 1030
Rejestracja: 05 kwie 2008, 12:53
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z Nibylandii:)

Re: Czy to miłość?

Post autor: ewkunia » 21 lis 2008, 21:46

tak sobie myśle, że chyba najgorsze jest to , że człowiek ma postawę roszczeniową i od 1 spotkania oczekuje, że wszystko będzie po jego myśli. w momencie pojawienia się problemów, nie umie zrozumieć, że są dwie strony w relacji. pomijam moja teorię spiskową dziejów, wg której spotykam samych świrow;p

ach, Drodzy Forumowicze, bez emocji źle, z emocjami jeszcze gorzej... :)
Ewkunia; biorę: nic; brałam :Asamax Imuran, Pentasę, Metronizadol, Encorton, Salofalk, Jucolon, wlewki z hydrokortyzonem,..., and many more ;p ważę 60kg/169cm, mam notorycznie stany podgorączkowe;/ Moje jelita źle znoszą mesalazynę.

Awatar użytkownika
tom-as
Ekspert ✿✿
Posty: 6438
Rejestracja: 22 lut 2006, 14:49
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Oberschlesien / Las

Re: Czy to miłość?

Post autor: tom-as » 21 lis 2008, 22:31

ewkunia pisze:i od 1 spotkania oczekuje, że wszystko będzie po jego myśli.
bo włąsnie 'problem' polega na tym, że się za dużo myśli ... ukała się w głowie już plany dość odległe... nie tędzy droga.... lepszym rozwiazaniem jest sie skupic na tym co daje TA chwila gdy sie jest razem.
ewkunia pisze:są dwie strony w relacji.
powiem coś więcej. nigdy nie ma w relacjach 'Ty + ktoś' 'ktoś + Ty' ... relacje to "WY"

jesli nie bedzie tego WY to sytuacja moze wygladac tak:

- ty mnie nei kochasz... ja chce czulosci.... a Ty mi jej nie dajesz w ogole
- jak to nie!?... przeciez przytulam Cie co pare dni i czasem powiem ci cos slodkiego... np. cukier
- ale to nie tak mialo byc... miales mnie tulic to 7,5 minuty


każdy może rozumieć 'czułość' inaczej... wiec trzeba przysiasc i sie dogadac czego sie chce od zwiazku.

ewkunia pisze:ach, Drodzy Forumowicze, bez emocji źle, z emocjami jeszcze gorzej...
bez emocji pewnei nie dalo by sie funkcjonowac.... wiekszosc (jak nie wszystkie wybory) podejmujemy pod wplywem emocji.... jakies kontrakty miedzy wielkimi firmami wlasnie czasem sa w taki spsob zalatwiane... nie przez logiczne argumenty (ktore oczywiscie dwie strony przedstawily i nie odpuszcze), a wlasnie przez jakas emocje.
ewkunia pisze:pomijam moja teorię spiskową dziejów, wg której spotykam samych świrow;p
skoro taka jest Twoja teoria, to... będziesz ich spotykała. Zmień ta teorie, że od teraz spotykasz tylko fajnych facetów. i przypomina sobie o tej teorii jak najczęściej. skoro już sie oszukujemy (halucynacje ;-) ) to róbmy to z korzyścią dla nas.

Awatar użytkownika
tom-as
Ekspert ✿✿
Posty: 6438
Rejestracja: 22 lut 2006, 14:49
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Oberschlesien / Las

Re: Czy to miłość?

Post autor: tom-as » 27 lis 2008, 10:07

@Pandzia... przeczytaj to: viewtopic.php?p=146658#146658

bo teraz na ten temat tu dyskutujemy ;-)


a ja mam fajną bajkę o szukanie "drugiej połówki". http://osorhan.com/bigo/index.php

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7789
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

MILOSC znaleziona w necie

Post autor: obyty.z.cu » 16 sty 2009, 18:40

Cos o czym wszyscy marza, a niewielu potrafi to wypowiedziec ! (moj dopisek)


Milosc jest jak narlotyk. Na poczatku odczuwam euforie, poddaje sie calkowicie nowemu uczuciu. A nastepnego dnia chce wiecej. I choc jeszcze nie wpadlam w nalog, to jednak poczulam juz jej smak i wierze, ze bede mogla nad nia panowac. Przyzwyczajam sie do niego i staje sie calkowicie zalezna. Wtedy mysle o nim przez trzy godziny, a zapominam na dwie minuty. Gdy nie ma Go w poblizu - czuje to samo co narkomani, kiedy nie widza narkotyku. Oni kradna i ponizaja by za wszelka cene dostac to czego tak bardzo im brak. A ja jestem gotowa na wszystko, by zdobyc Twoja milosc KOCHANIE...

Zapytalam chlopaka: - Lubisz mnie? - On powiedzial: - NIE. - Myslisz, ze jestem ladna? - Znowu powiedzial: - NIE. - Jestem w Twoim sercu? - Powiedzial NIE. - Na koniec zapytalam: - Jakbym odeszla to plakal bys za mna? - Powiedzial: - NIE. - Smutnie odeszlam. Zlapal mnie za reke i powiedzial: - Nie lubie Cie, kocham Cie. Dla mnie nie jestes ladna tylko piekna. Nie jestes w moim sercu, jestes moim sercem. Nie plakalbym za Toba, tylko bym umarl!
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2451
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Czy to miłość?

Post autor: Cinimini » 16 sty 2009, 18:50

obyty.z.cu, pisz tak dalej a będę przed tym kompem wyła jak bóbr ....
... tak mi samotnie się zrobiło ...
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7789
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Miłuj poki mozesz i chcesz...

Post autor: obyty.z.cu » 16 sty 2009, 20:29

Ks. Mieczysław Maliński

Dawaj to, co masz, czym jesteś.
Dawaj przedmioty, ale nade wszystko dawaj siebie,
swoją opiekę, swoją pomoc, swoje współczucie.
Dawaj póki czas, póki masz co dawać,
póki masz rzeczy, póki masz siły,
póki stać cię na serdeczną troskę,
na współczucie, na uśmiech i radość.

Dawaj swoją pomoc, dawaj siebie samego
póki cię jeszcze trochę jest.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2451
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Czy to miłość?

Post autor: Cinimini » 17 sty 2009, 14:59

kota, to pokiwajmy się razem ... tył, przód, tył, przód ... :wink:

Rodzina już ma ubaw ze mnie, że zostanę druga Villaską - ja i masa kotów ...
Z jednej strony brakuje mi miłość, przytulenia, bycia z kimś blisko.Z drugiej, jednak, gdy tak patrze w przeszłość to dochodzę do wniosku, że tak mi lepiej. Bez wiecznych huśtawek emocjonalnych, kłótni, niedomówień...
Eh...będę tak rozważać, roztrząsać, aż mnie starość zastanie :lol:
Cini weź się w garść Twój zegar biologiczny tyka ;) ...

Wyolbrzymiam oczywiście, bo na szczęście, mam jeszcze do tego dystans. :neutral:
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7789
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Czy to miłość?

Post autor: obyty.z.cu » 17 sty 2009, 17:23

Cinimini pisze:Eh...będę tak rozważać, roztrząsać, aż mnie starość zastanie
kazdy ma swoje zdanie
http://pl.youtube.com/watch?v=P6ox2HUMbz4
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
Miska Ryżu
Doświadczony ❃
Posty: 1475
Rejestracja: 03 lip 2008, 10:38
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Śląsk
Kontakt:

Re: MILOSC znaleziona w necie

Post autor: Miska Ryżu » 17 sty 2009, 20:48

obyty.z.cu pisze: Zapytalam chlopaka: - Lubisz mnie? - On powiedzial: - NIE. - Myslisz, ze jestem ladna? - Znowu powiedzial: - NIE. - Jestem w Twoim sercu? - Powiedzial NIE. - Na koniec zapytalam: - Jakbym odeszla to plakal bys za mna? - Powiedzial: - NIE. - Smutnie odeszlam. Zlapal mnie za reke i powiedzial: - Nie lubie Cie, kocham Cie. Dla mnie nie jestes ladna tylko piekna. Nie jestes w moim sercu, jestes moim sercem. Nie plakalbym za Toba, tylko bym umarl!
Normlanie aż też mi się łezka w oku zakręciła :mrgreen: Jakie to piękne :)

Awatar użytkownika
danaK34
Początkujący ✽✽
Posty: 335
Rejestracja: 11 gru 2008, 20:50
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Katowice

Re: Czy to miłość?

Post autor: danaK34 » 17 sty 2009, 21:02

Tak PIĘKNE mnie też się podobało :zakochany:
Nigdy nie jest tak, że wszystko zależy od Ciebie.
Nigdy nie jest tak, że nic nie zależy od Ciebie

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7789
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Czy to miłość?

Post autor: obyty.z.cu » 18 sty 2009, 14:51

z Kafeteria.pl

nknkk

Byt sobie ptak obdarzony parą doskonałych skrzydeł o bajecznie barwnych piórach,
stworzony do swobodnego szybowania w przestworzach, ku radości tych, którzy
obserwowali go w locie.
Pewnego dnia ptaka tego zobaczyła młoda kobieta i zakochała się w nim bez
pamięci. Serce jej mocno zabiło, oczy zalśniły z zachwytu, gdy patrzyła, jak z gracją
szybuje po błękitnym niebie. Ptak poprosił ją, by mu towarzyszyła, i polecieli razem w
pełnej harmonii. Kobieta podziwiała, czciła, wielbiła ukochanego ptaka.
Lecz pewnego dnia pomyślała: „A może on zechce odkryć dalekie krainy, poznać
odległe zakątki świata?”. I przestraszyła się własnych myśli. Przestraszyła się, że już
nigdy nikogo tak mocno nie pokocha. I obudziła się w niej zazdrość, zazdrość o to,
że ptak umie latać.
Poczuła się samotna.
„Zastawię na niego pułapkę - pomyślała. - Następnym razem, gdy się pojawi, już ode
mnie nie odleci”.
Ptak, który również był bardzo zakochany, przyfrunął do niej nazajutrz. Wpadł do
klatki i nie mógł się już z niej wydostać - stał się więźniem.
Kobieta napawała się jego widokiem. Był przedmiotem jej gorącej namiętności,
pokazywała go przyjaciółkom, które wzdychały: „Naprawdę cudowny! Jaka jesteś
szczęśliwa!”. Jednak z biegiem czasu zaszła w niej zadziwiająca przemiana:
ponieważ ptak stal się jej własnością i nie musiała już go zdobywać, przestał ją inte-
resować. A on, nie mogąc już latać, z dnia na dzień pogrążał się w coraz głębszym
smutku, pióra mu wyblakły, skrzydła opadły - a kobieta zwracała na niego uwagę
tylko wtedy, kiedy przynosiła mu jedzenie.
Pewnego dnia, gdy podeszła do klatki, okazało się, że ptak jest martwy. Wpadła w
rozpacz i odtąd ani na chwilę nie przestawała o nim myśleć. Ale nie pamiętała o
klatce, pamiętała tylko dzień, kiedy ujrzała go po raz pierwszy, jak szybował wysoko
w obłokach, swobodny i szczęśliwy.
Gdyby mogła przyjrzeć się sobie samej, zrozumiałaby, że tym, co tak naprawdę
wzruszało ją w ukochanym, była jego wolność, ciekawość świata, energia jego
silnych skrzydeł.
Utraciła sens życia i śmierć zapukała do jej drzwi.
Czemu przyszłaś? - zapytała ją udręczona kobieta.
Abyście mogli być znów razem - odpowiedziała śmierć. - Gdybyś pozwoliła mu odlatywać i wracać, kochałabyś go i podziwiała do dzisiaj. Teraz jestem ci potrzebna, byś mogła go odnaleźć.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Zablokowany

Wróć do „Miłość, Przyjaźń, Rodzina”