zwiazek

czyli o problemach damsko-męskich, o przyjaźni w różnych odcieniach, a także o rodzinie.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Ania16
Początkujący ✽✽
Posty: 496
Rejestracja: 25 mar 2004, 14:27
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdansk-Przymorze
Kontakt:

Re: zwiazek

Post autor: Ania16 » 23 gru 2005, 19:32

nie mozna szukac nic ani nikogo na sile, bo to bedzie wielki niewypal... kiedy ta osobe sie znajdzie to wiadomo ze to ona,awtedy nie trzeba ukrywac choroby bo ona zaakceptuje mimo wszystkiego.
pozdrawiam serdecznie i zycze wam duzo szczescia :wink:
P.S. macie pozdrowienia od mojego chlopaka :wink:
http://magdamroczkowska.pamietajmy.com.pl/
Moj Aniołek (*)

Obrazek

Ileostomia od 7.03.2013

Misia

Re: zwiazek

Post autor: Misia » 23 gru 2005, 19:41

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Awatar użytkownika
Agnesis
Początkujący ✽✽
Posty: 135
Rejestracja: 29 lis 2005, 21:48
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: UK
Kontakt:

Re: zwiazek

Post autor: Agnesis » 23 gru 2005, 22:03

Mądre z Was kobietki, podpisuję się pod tym. :D

Awatar użytkownika
Ania16
Początkujący ✽✽
Posty: 496
Rejestracja: 25 mar 2004, 14:27
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdansk-Przymorze
Kontakt:

Re: zwiazek

Post autor: Ania16 » 11 sty 2006, 22:22

moj facet sie mi oswiadczyl dwa dni przed sylwestrem :P wychodze za maz 9czerwca 2007roku :lol: normalnie tak malo czasu zostalo... alei tak jestem zdziwiona jego zachowaniem, ze mimo choroby mnie nie odrzucil, tylkopokochal i gdy tak myslalam o tym doszlam do wniosku,zejednak kobiety sa wstretne... czesto nie zawsze i nie wszystkiealejednak...bo ja nie wiem czy umialabym zaakceptowac cos takiego... ale mysle, ze gdybym kochala topewnie tak...ale bylo by mi na pewno bardzo ciezko... jestem pelna podziwu dla mojego chlopaka :P
http://magdamroczkowska.pamietajmy.com.pl/
Moj Aniołek (*)

Obrazek

Ileostomia od 7.03.2013

Awatar użytkownika
8monia1
Początkujący ✽✽
Posty: 83
Rejestracja: 16 lis 2005, 07:52
Choroba: CD
Lokalizacja: Śląsk Racibórz
Kontakt:

Re: zwiazek

Post autor: 8monia1 » 12 sty 2006, 09:40

Moje gratulacje!!! :D Suuuuperowo!!!
:) Monika :)
CD
GG 8358179
Obrazek

Awatar użytkownika
inkaska
Aktywny ✽✽✽
Posty: 645
Rejestracja: 31 sie 2004, 10:55
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź, CU

Re: zwiazek

Post autor: inkaska » 12 sty 2006, 12:00

gratuluje!
cos byc musi do cholery za zakretem;)

Awatar użytkownika
kreska29
Początkujący ✽✽
Posty: 54
Rejestracja: 18 lis 2005, 14:31
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: zwiazek

Post autor: kreska29 » 12 sty 2006, 13:58

Wielkie gratulacje !!!! Mój facet lekko wymiękł jak dowiedział się o mojej chorobie....Cieszę się Twoim szczęsciem !!!! POZDRAWIAM
:)
Pozdrawiam !!
kasia

Awatar użytkownika
Ania16
Początkujący ✽✽
Posty: 496
Rejestracja: 25 mar 2004, 14:27
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdansk-Przymorze
Kontakt:

Re: zwiazek

Post autor: Ania16 » 12 sty 2006, 19:02

moj facet powiedzial, ze nie wazne to, ze jestem chora, tylko to, ze ja go kocham :D
http://magdamroczkowska.pamietajmy.com.pl/
Moj Aniołek (*)

Obrazek

Ileostomia od 7.03.2013

Awatar użytkownika
Agnesis
Początkujący ✽✽
Posty: 135
Rejestracja: 29 lis 2005, 21:48
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: UK
Kontakt:

Re: zwiazek

Post autor: Agnesis » 12 sty 2006, 21:32

To cudownie :D
Gratuluję i życzę Ci z całego serca, żebyście żyli długo i ( a zwłaszcza! ) szczęśliwie.

bambi
Debiutant ✽
Posty: 45
Rejestracja: 30 lis 2005, 12:34
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: zwiazek

Post autor: bambi » 13 sty 2006, 14:25

GRATULACJE!!!!!!


I tak mnie naszla refleksja - jak ktos nas (znaczy z CU)kocha i traktuje powaznie to choroba nie jest przeszkoda w budowaniu zwiazku...to moze przeszkadzac jedynie nieodpowiedzialnym i niedojrzalym to bycia z kims, ktorzy wola hmmm "egzemplarz bezusterkowy w pelni sprawny" - bezproblemowy i wygodny w obsludze
Jest CU-downie....
gg 3302143

Awatar użytkownika
mako
Debiutant ✽
Posty: 47
Rejestracja: 26 cze 2005, 17:00
Choroba: CU
Lokalizacja: Gdynia/Wrocław

.

Post autor: mako » 24 sty 2006, 23:58

...diagnoze CU mialem w lipcu 2002. ale wczesniej od pazdziernika 2001 mialem dziewczyne. mysle, ze mam szczescie. troszczy sie, dba, czasem nawet stoi na strazy, zebym czegos nie zjadl przypadkiem. jest styczen 2006r. za 5 -cy, po 6latach znajomosci, pobieramy sie. mam szczescie. i doceniam to codziennie... a co bym zrobil, gdybym bedac zdrowym dowiedzial sie, ze to partnerka ma colitis? nie wiem, nie potrafie tego obiektywnie powiedziec...ale mysle, ze nie dalbym plamy.
fell deeds awake
now for wrath
now for ruin
...and a red dawn!

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: zwiazek

Post autor: ranka » 26 sty 2006, 16:50

"..Ile trwa miłość??.."

to jest cytat wziety z pewnej ukochanej przeze mnie ksiazki....

Ale prawda czasami jest bolesna niestety ..nie widzimy wad w ukochanej osobie,prawda zabunkrowana chowa sie tajemnicza..
Myslimy ze wiemy wszystko o czlowieku ze wystarczy poobserwowac go,popatrzec na jego reakcje, mimike, gesty.
Daze do mysli pewnych osob a moze nawet i swoich ze w zetknieciu z choroba ujawniaja sie te najbardziej nieoczekiwane reakcje ludzi..
pozdrawiam
Obrazek

Awatar użytkownika
Shima
Doświadczony ❃
Posty: 1262
Rejestracja: 29 lis 2004, 20:10
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Zdunska Wola
Kontakt:

Re: zwiazek

Post autor: Shima » 26 sty 2006, 20:28

Macie wszyscy racje!
Czasami jednak bywa tak ze ta druga polowa zaczyna chorowac juz po kilku latach malzenstwa :? i tu sie zaczynaja"schody"
Czesto bywa tak ze małżonek/ka chorego zaczynaja sie czuc jak w pulapce...sa juz pewne przyzwyczajania(wygodnictwo)a tu nagle trzeba wszystko budowac od nowa i to pod presja(bo ślub,dzieci...nie mozna uciec)
czasem niestety niektorzy uciekaja a czasem usiluja trzymac sie dawniej ustalonego porzadku co nikomu nie wychodzi na zdrowie(niestety) :cry:
Zawsze służę rozmową [you] :)
Choroba:CD, astma, alergia, łuszczyca, ginekologiczne powikłania w trakcie leczenia immunosupresyjnego, podobno przebyta gruźlica jelit Stan:Lewostronna hemikolektomia,resekcja zwężenia w miejscu zespolenia i jeszcze dodatkowych kawałków jelit, zaostrzenie Leki:asamax3x1000mg,helicid2x1, metotreksat i parę innych paskudztw Waga/wzrost 99/173

Awatar użytkownika
funia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 521
Rejestracja: 25 sty 2006, 11:30
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: zwiazek

Post autor: funia » 01 lut 2006, 22:58

Ja sie własnie zastanawiam jak to bedzie ze mna i moim chlopakiem.
Znamy sie dwa lata, o chorobie wiem od 4 miesiecy. Na razie jest ok, a z tego co Wy piszecie o waszych problemach, to nawet bardzo ok, bo nie mam problemow z toaleta, chodze normalnie do pracy. Moze jestem bardziej zmeczona niz przed operacja i mam ogolnie mniej sily, ale daje rade.

zastanawiam sie tylko co bedzie z moim chlopakiem,nie wiadomo w jakim kierunku ta choroba sie rozwinie, i czy ja mam prawo wymagac od neigo zeby ze mna byl na dobre i na zle dopoki smierc...itd, skoro moze byc bardzo zle? i jest to bardziej pewne niz hipotetyczne ze z kazdym moze byc zle. i co z ewentualnymi dziecmi i w ogle co to bedzie, co to bedzie
powaznie rozwazam odwiedzenie wrozki;)

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: zwiazek

Post autor: ranka » 01 lut 2006, 23:58

Na razie jest dobrze i moze byc dalej dobrze... :wink:

co do wrożki......hmmm.....jestes zabobonna?? :wink:
pozdrawiam
Obrazek

ODPOWIEDZ

Wróć do „Miłość, Przyjaźń, Rodzina”