Strona 11 z 22

Re: zwiazek

: 01 sie 2006, 11:32
autor: Rose
super! tak powinno być :wink:

Re: zwiazek

: 01 sie 2006, 21:22
autor: Cinimini
mmm....wszystko sie zmienilo...i brzuszek nie boli.... :wink: ,czuje jak wraca mi energia.

Re: zwiazek

: 02 sie 2006, 14:45
autor: madziula
to bardzo fajnie ;) gratuluje i życze Wam jak najlepiej :)

Re: zwiazek

: 03 sie 2006, 21:44
autor: Miki
Cześć wszystkim :roll:
Ostatni pisałam jak to jestem w szczęśliwym związku... i nagle klapa :oops:
Siedzę i płaczę, nie wiem co mam ze sobą zrobić, moje jelitka już się odzywają :smutny:
Każdy chciałby żeby jego partner był idealny... ale ideałów nie ma...

Re: zwiazek

: 03 sie 2006, 23:19
autor: Feniks
Nie płacz Miki bo się jeszcze odwodnisz i co wtedy... :smiech:

(wyprowadziłaś się na Wenus...jak stamtąd Ziemia wygląda????)

Re: zwiazek

: 03 sie 2006, 23:34
autor: Miki
Dużo lepiej :wink:
Skąd się biorą takie kobiety... wiedzą że facet jest zajęty a mimo to pchają sie w jego życie :smutny:

Re: zwiazek

: 04 sie 2006, 00:45
autor: Feniks
hmmmmmm.... z Wenus??

Re: zwiazek

: 04 sie 2006, 09:51
autor: Miki
No tak z Venus :lol:

Re: zwiazek

: 09 sie 2006, 21:14
autor: Cinimini
ja juz wiem,ze kazdy/kazda musi przejsc przez taki osobisty"dramat"...juz jest lepiej...u Ciebie tez bedzie RECZE!!! i tego zycze.PAPA.

Re: zwiazek

: 10 sie 2006, 10:33
autor: jaryszek
No ani przez dziewczyny :wink:

Re: zwiazek

: 13 sie 2006, 17:54
autor: Miki
Tak to już jest z tymi facetami i dziewczynami... :wink:
Brzuszek sie uspokoił... na szczęście :lol:

Re: zwiazek

: 16 sie 2006, 13:47
autor: JustinT
ja jestem w związku od 2,5 roku (a choruję od 11 lat). Fakt, że nie mam tak ostrego przebiegu jak zazwyczaj-do toalety chodze normalnie- 1 albo 2 dziennie i oprócz krwawień na WC (podczas zaostrzeń choroby) to nic innego mi sie nie dzieje. Ale mimo to, myslę, że gdyby dopadały mnie gorsze dolegliwości z tym związane to mój chłopak - poprostu - kocha mnie i trwa ze mną i chorobą. Wiedział co bierze-nie zamykałam się w worku :) No i może slub za jakiś czas będzie :)
Trzymajcie się ! Głowy do góry-jak ktoś ucieka z wpowodu choroby-to jestem pewna-poprostu nie kochał prawdziwie.

Re: zwiazek

: 16 sie 2006, 14:57
autor: Miki
Fajnie jest mieć takiego kochanego męzczyznę :wink: jak Ty JustinT :roll: mój chłopak, jest taki sam, kochany i troskliwy :roll: Twój przebieg choroby przypomnia mi trochę mój, choruję od 7 lat, przebieg choroby też nie jest ostry, ta sama liczba wypróżnień :lol: w czasie zostrzenia oprócz krwi, ogólnego osłabienia i małego apetytu nic sie nie dzieje ( i mam nadzieję że tak zostanie), ale zawsze kiedy sie gorzej czuję opiekuje się mną mój Misiaczek :roll: Też wiedział co bierze jesteśmy razem 3 lata :wink: Kocha mnie i moje chore jelitka :wink:
Pozdrowionka dla wszystkich :roll:

Re: zwiazek

: 16 sie 2006, 15:08
autor: Feniks
Miki, Ty to chyba naprawdę kochasz tego swojego faceta, w jednym krótkim poście użyłaś aż ośmiu szczęśliwych emotikonek :wink:

Re: zwiazek

: 16 sie 2006, 15:15
autor: Miki
Nioo KOCHAM, KOCHAM :lol:
Fajnie mieć kogoś takiego przy swoim boku, szczególnie w czasie choroby i złych dni :roll: zawsze mogę na niego liczyć :wink:
Życzę wszystkim, a szczególnie chorym na CU i CD takiej osóbki przy swoim boku :roll: