Moje podejscie do zycia

czyli o problemach damsko-męskich, o przyjaźni w różnych odcieniach, a także o rodzinie.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
CzarnaMamba
Doświadczony ❃
Posty: 1188
Rejestracja: 30 kwie 2009, 23:01
Choroba: nie ustalono
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Lubinek :)

Re: Moje podejscie do zycia

Post autor: CzarnaMamba » 05 lip 2009, 11:49

dziamgotka, wiesz, ja nie wiem, czy potrafilabym mu powiedziec, w czym on ma mi pomoc :P raczej bylabym zdania, ze on ma wybadac co ze mna jest nie tak.... W sumie to ciezka ta rozmowa nie byla. No, 80 zl co wizyte.... Musisz uwazac, zeby Cie nie mydlil na kase, moja kolezanke tak ginekolog zrobil, w dodatku byla w ciazy....
Obrazek

dziamgotka
Debiutant ✽
Posty: 30
Rejestracja: 11 cze 2009, 10:46
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: skierniewice

Re: Moje podejscie do zycia

Post autor: dziamgotka » 05 lip 2009, 11:54

Nie byla to ciężka rozmowa bo najpierw chyba chciał sie więcej o mnie dowiedziec, ogólnie to powiedział ze trzeba popracowac nad moimi emocjami, wybuchami umiejętnościa radzenia sobie.... nie wiem pójde chyba jeszcze raz i zobacze ...
dziamgotka

Awatar użytkownika
CzarnaMamba
Doświadczony ❃
Posty: 1188
Rejestracja: 30 kwie 2009, 23:01
Choroba: nie ustalono
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Lubinek :)

Re: Moje podejscie do zycia

Post autor: CzarnaMamba » 05 lip 2009, 12:04

No zobaczysz co bedzie na nastepnym spotkaniu :) wybadaj dobrze sytuacje...
Obrazek

Awatar użytkownika
Sabin
Początkujący ✽✽
Posty: 86
Rejestracja: 05 lip 2009, 01:32
Choroba: nie ustalono
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Toruń

Re: Moje podejscie do zycia

Post autor: Sabin » 05 lip 2009, 12:57

ja wam powiem że byłem u psychologa, który swierdził że u mnie występuje tak zwany ,, efekt zamknietego koła`` czyli że moje stany emocjonalne itp. dodatkowo napędzaja chorobę i znacznie ją pogarszają. Wiele razy rozmawiałem czy to z rodzicami czy z psychologami , czasem przynosi ulgę taka rozmowa ponieważ można ,,wyrzucić`` z siebie wszystko z czym nam jest źle . Sam z reszta doszedłem do wniosku że stres i zły nastrój znacznie nasilają objawy i naprawde polecam rozmowę z jakimś specjalistą bądz też z kimś z rodziny :smile:

Awatar użytkownika
CzarnaMamba
Doświadczony ❃
Posty: 1188
Rejestracja: 30 kwie 2009, 23:01
Choroba: nie ustalono
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Lubinek :)

Re: Moje podejscie do zycia

Post autor: CzarnaMamba » 05 lip 2009, 13:17

Ja sie wybiore, jak mnie dopadnie jakis dol, na razie jest dobrze, chce, zeby tak zostalo :)
Obrazek

Awatar użytkownika
Sabin
Początkujący ✽✽
Posty: 86
Rejestracja: 05 lip 2009, 01:32
Choroba: nie ustalono
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Toruń

Re: Moje podejscie do zycia

Post autor: Sabin » 05 lip 2009, 23:56

monikaaa_19 pisze:o była jakaś poradnia w przychodni.
aby dostać sie do jakielkolwiek państwowej poradnii trzeba bardzo długo czekać... np. ja rejestrując się normalnie do gastrologa w grudniu dostałem termin w maju :smutny: a z psychologicznymi poradniami jest tak samo ...

exa
Doświadczony ❃
Posty: 1741
Rejestracja: 28 sie 2006, 19:13
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź/Piaseczno

Re: Moje podejscie do zycia

Post autor: exa » 06 lip 2009, 06:43

Sabin pisze:że u mnie występuje tak zwany ,, efekt zamknietego koła``
nie trzeba być psychologiem, żeby tego się dowiedzieć...wystarczy poodwiedzać forum :wink:
dziamgotka pisze:Wiesz na razie to wstepnie ze mna rozmawial, kim jestem, czym sie zajmuje, jaka jst moja sytuacja rodzinna i w czym bym chciała zeby mi pomogł.
najpierw lekarz musi przeprowadzić wywiad....i pewnie sprawdzić czy problem ty sama widzisz tam, gdzie on faktycznie istnieje...
Sabin pisze:aby dostać sie do jakielkolwiek państwowej poradnii trzeba bardzo długo czekać
nie zawsze...spróbuj w poradniach niepublicznych, które maja podpisane kontrakty z NFZ...
a sie wybiore, jak mnie dopadnie jakis dol, na razie jest dobrze, chce, zeby tak zostalo :)
może lepiej wykorzystać ten czas i próbować znaleźć porządnego lekarza....bo przyjdzie taki dzień, gdzie parę niepowodzeń pod rząd da nam w kość i wtedy szuka się na gwałtu-rety....
choruję od 96 roku, diagnoza od 98, remisja: od 2004 z 3 miesięczną przerwą:) bez leków (nie polecane)

dziamgotka
Debiutant ✽
Posty: 30
Rejestracja: 11 cze 2009, 10:46
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: skierniewice

witam

Post autor: dziamgotka » 06 lip 2009, 12:39

Sabin pisze:ja wam powiem że byłem u psychologa, który swierdził że u mnie występuje tak zwany ,, efekt zamknietego koła`` czyli że moje stany emocjonalne itp. dodatkowo napędzaja chorobę i znacznie ją pogarszają.

W trakcie rozmowy z tym psychologiem on stwierdził ze prawdopodobnie tez jest taki efekt zamknietego kola, ze wszystko sie nakręca, ale zeby to dokładnie stwierdzic musi ze mna dlużej porozmawiać. Co do wizyty w państwowej poradni to bardzo długo sie czeka.
poprawiłem cytowanie
Ostatnio zmieniony 06 lip 2009, 13:17 przez dziamgotka, łącznie zmieniany 1 raz.
dziamgotka

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7759
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Moje podejscie do zycia

Post autor: obyty.z.cu » 06 lip 2009, 14:48

dziamgotka pisze: Co do wizyty w państwowej poradni to bardzo długo sie czeka.
przeciez sa prywatne poradnie majace umowy z NFZ i tam sie nie placi.
Specjalisci tak samo dobrzy,trzeba poszukac i cos sie znajdzie.
Z terminami to chyba tez nie jest az tak zle,trzeba jednak zawsze po kazdej wizycie umawiac sie na nastepna.
Wg mnie jednak wiekszy efekt uzyskuje sie korzystajac jednoczesnie z pomocy takze lekarza psychiatry, ktory odpowiednimi lekami pomoze przelamac niektore problemy.
Szukajac psychologa nalezy sie przy tym upewnic co do specjalizacji jego, wtedy uniknie sie wielu "nieudanych" wizyt.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
CzarnaMamba
Doświadczony ❃
Posty: 1188
Rejestracja: 30 kwie 2009, 23:01
Choroba: nie ustalono
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Lubinek :)

Re: Moje podejscie do zycia

Post autor: CzarnaMamba » 09 lip 2009, 11:17

może lepiej wykorzystać ten czas i próbować znaleźć porządnego lekarza....
Jednak to zrobie, potrzebuje wizyty chocby nawet dlatego: Nie moge zdac prawka, poniewaz stres mnie tak paralizuje, musze szybko do toalety i mam tak silne bole brzucha, ze zapominam jak sie nazywam. Mysle, ze tylko psycholog mi pomoze, dlatego jak znajde chwilke czasu to sie wybiore :)
Obrazek

exa
Doświadczony ❃
Posty: 1741
Rejestracja: 28 sie 2006, 19:13
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź/Piaseczno

Re: Moje podejscie do zycia

Post autor: exa » 09 lip 2009, 11:58

anecia170 pisze:Mysle, ze tylko psycholog mi pomoze, dlatego jak znajde chwilke czasu to sie wybiore :)
i małymi kroczkami do przodu :wink: zuch dziewczyna! :wink:
choruję od 96 roku, diagnoza od 98, remisja: od 2004 z 3 miesięczną przerwą:) bez leków (nie polecane)

Awatar użytkownika
CzarnaMamba
Doświadczony ❃
Posty: 1188
Rejestracja: 30 kwie 2009, 23:01
Choroba: nie ustalono
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Lubinek :)

Re: Moje podejscie do zycia

Post autor: CzarnaMamba » 09 lip 2009, 12:10

Wiecie, ze Bardzo Dziekuje Wam za slowa otuchy! :* i za dobre rady, oczy w gipscie :hyhy: (czyt.: oczywiscie)
Obrazek

Zablokowany

Wróć do „Miłość, Przyjaźń, Rodzina”