Jakie macie wymówki 'od jedzenia' ...

czyli o problemach damsko-męskich, o przyjaźni w różnych odcieniach, a także o rodzinie.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5135
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: małopolskie
miasto: Kraków
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Jakie macie wymówki 'od jedzenia' ...

Post autor: Natuśka » 06 lut 2010, 13:01

(Jeżeli był już taki temat to poproszę o scalenie, bo nie mogłam znaleźć)

Jedno co nie naprawdę męczy w 'tematowej' sytuacji to to, że moi bliscy zmuszają mnie do jedzenia :evil: Nikt nie zrozumie, że nie zjem tego czy tego, bo przypuśćmy, że mnie po tym przeczyści, bo mam akurat zaostrzenie. W ogóle to mam trochę bardzo ograniczony jadłospis i tyko słyszę: ale to Ci na pewno nie zaszkodzi! I nakładają mi na talerz. To jakaś paranoja jest!! Jeśli jest ze mną moja mama to jeszcze się opamiętają, jak ona im coś powie. Jeśli jestem sama to się czuję jak jakaś ubezwłasnowolniona!
Mam jedną taką ciotkę, co kiedyś na mnie rękę podniosła (miała szczęście, że mnie nie uderzyła... :twisted: ), bo nie chciałam zjeść schabowego...

Na głowę można dostać z tego wszystkiego... :neutral:

Macie jakieś skuteczne wymówki itp.?
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 8 mg na jelita, Humira na stawy.
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Misia

Re: Jakie macie wymówki 'od jedzenia' ...

Post autor: Misia » 06 lut 2010, 13:11

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Unknown
Początkujący ✽✽
Posty: 441
Rejestracja: 29 sie 2008, 23:08
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: ...

Re: Jakie macie wymówki 'od jedzenia' ...

Post autor: Unknown » 06 lut 2010, 13:14

Ja na szczęście nigdy nie musiałam przed nikim się tłumaczyć.
Trochę niezręcznie czułam się jedynie podczas niektórych wypadów 'na piwo', gdy siedziałam przy szklance coli albo mineralnej :razz:
How does it feel
To be on your own
With no direction home
Like a complete unknown
Like a rolling stone?

Awatar użytkownika
CzarnaMamba
Doświadczony ❃
Posty: 1188
Rejestracja: 30 kwie 2009, 23:01
Choroba: nie ustalono
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Lubinek :)

Re: Jakie macie wymówki 'od jedzenia' ...

Post autor: CzarnaMamba » 06 lut 2010, 13:19

Mialam kiedys takie sytuacje jak Ty, nikt mnie nie rozumiał; teraz jest troche inaczej: po prostu odmawiam dziekujac, a jak osoba nie moze zrozumiec, ze nie moge lub nie chce to mowie wprost, ze nikt mi nie bedzie dyktowal co mam jesc, bo nie zna stanu mojego zdrowia. Na tym sie konczy dyskusja.
Obrazek

Awatar użytkownika
leila
Doświadczony ❃
Posty: 1217
Rejestracja: 18 mar 2008, 18:24
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: ....

Re: Jakie macie wymówki 'od jedzenia' ...

Post autor: leila » 06 lut 2010, 15:46

mowie nie jem smażonego i tyle :razz:
protokół immunologiczny,5 praw natury ,dieta antyhistaminowa i przeciw grzybiczna :roll:
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2451
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Jakie macie wymówki 'od jedzenia' ...

Post autor: Cinimini » 06 lut 2010, 16:04

A dla mnie crohn jest 'zbawienny' podczas spotkań u Babci. Babcia, jak to babcie - kobieta starszej daty z zelaznym zołądkiem nie uznaje 'terminów przydatności do spożycia". Bywa tak, ze ciasto z bitą śmietaną serwuje tak długo, aż zostanie w całości zjedzone, wędlina zalatuje srednim aromatem, a kurczak nabiera podejrzanego koloru itp. Wtedy biesiadnicy muszą zajadać popijając dużą ilością herbaty, czy zagryzając chlebem, a ja po prostu mówie : "oj nie, dziękuje, wygląda pysznie, ale nie mogę" I Luzik :D

Czasem natomiast troskliwe ciocie :* na grillach itp. same wręcz by mi zabrały z talerza kiełbaske czy karkówkę - "Bo Tobie nie wolno takich rzeczy"... ale wtedy grzecznie mówie, że mój brzuch pokazuje mi kiedy nie mogę, a kiedy mogę ;)
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

Awatar użytkownika
elena
Początkujący ✽✽
Posty: 318
Rejestracja: 26 cze 2008, 18:40
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: śląskie
Lokalizacja: śląskie
Kontakt:

Re: Jakie macie wymówki 'od jedzenia' ...

Post autor: elena » 06 lut 2010, 16:13

Ten temat ostatnio spędza mi sen z powiek. Muszę uczestniczyć w imprezie rodzinnej, na tyle małej , ze nie da się ukryć , ze nie jem ( co innego np przyjęcie weselne)
Niby rodzina , ale nie są to osoby mi bliskie ,bo takowe wiedzą co mi dolega i akceptują ,ze jem przynoszone ze sobą buły i banany,zamiast podawanych frykasów .Nie chcę tłumaczyć co , jak i dlaczego ,bo dla nich wszystkie choroby biorą się z niejedzenia treściwego i odchudzania.
Myślę zeby usprawiedliwić się np alergia pokarmową, chyba że przyjdzie mi coś innego do głowy.

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2451
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Jakie macie wymówki 'od jedzenia' ...

Post autor: Cinimini » 06 lut 2010, 16:19

elena, a np. tak modna "grypa żołądkowa" - jakby ktoś pytał to mów, że dwa dni temu scięła Cię z nóg i teraz nie chcesz jeszce przesadzać . .. A poza tym, skoro to nie są bliskie osoby to myślisz, że będą wnikały w to czy jesz czy nie ?
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

Awatar użytkownika
elena
Początkujący ✽✽
Posty: 318
Rejestracja: 26 cze 2008, 18:40
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: śląskie
Lokalizacja: śląskie
Kontakt:

Re: Jakie macie wymówki 'od jedzenia' ...

Post autor: elena » 06 lut 2010, 16:53

Cinimini pisze:elena, a np. tak modna "grypa żołądkowa"
świetny pomysł ,o tym nie pomyślałam ,dzięki :wink:


Cinimini pisze:myślisz, że będą wnikały w to czy jesz czy nie ?
oj ,będą będą ,a ja nie chcę urazić gospodyni ,która jak ją znam postara się bardzo, zeby na stole pełno było .Swoją drogą ślinka pocieknie :lol:

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5135
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: małopolskie
miasto: Kraków
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Jakie macie wymówki 'od jedzenia' ...

Post autor: Natuśka » 06 lut 2010, 17:25

A później wpuszczać jednym uchem, a drugim wypuszczać i robić swoje. Szkoda energii.
:arrow: -> No właśnie chciałabym tak...

Unknown pisze:a na szczęście nigdy nie musiałam przed nikim się tłumaczyć.
:arrow: -> Zazdroszczę... :wink:
leila pisze:mowie nie jem smażonego i tyle :razz:
Egzistenz pisze:ja zawsze mówiłam, że nie mogę tego jeść i nie będe jadła.
:arrow: -> U mnie by się rozległo: A DLACZEGO? Dbasz o linię??? Jesteś taka chuda, MUSISZ coś zjeść! :evil:
monikaaa_19 pisze:Ja jestem w stanie powtarzać do znudzenia: "Nie dziękuję, nie dziękuję, naprawdę dziękuję" :D
:arrow: Dobre :lol:
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 8 mg na jelita, Humira na stawy.
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7759
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Jakie macie wymówki 'od jedzenia' ...

Post autor: obyty.z.cu » 06 lut 2010, 17:39

czasem kiedy juz niewiem jak sie wymigac to mowie:
dziekuje dzis nie moge,
ale podaj mi przepis
to chetnie sam kiedys to sobie ugotuje kiedy bede mogl jejsc.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Unknown
Początkujący ✽✽
Posty: 441
Rejestracja: 29 sie 2008, 23:08
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: ...

Re: Jakie macie wymówki 'od jedzenia' ...

Post autor: Unknown » 06 lut 2010, 18:13

Natuśka pisze:Unknown napisał/a:
a na szczęście nigdy nie musiałam przed nikim się tłumaczyć.

Zazdroszczę...
Wystarczyło, że dalsza rodzinka mimochodem dowiedziała się o pobycie w szpitalu i perypetiach zdrowotnych i zwykłe 'dziękuję' przy stole wystarczyło. W szczegóły zagłębiać się nie musiałam :lol:
Poza tym, kiedy mam zaostrzenie gołym okiem widać, że nie jestem w formie i nastroju do konsumpcji tłustego mięsiwa, ciężkich sosów itp.

Większa konsternacja jest, gdy w remisji sięgam po jakąś mega niezdrową przekąskę :wink:
How does it feel
To be on your own
With no direction home
Like a complete unknown
Like a rolling stone?

Awatar użytkownika
Izabelka
Początkujący ✽✽
Posty: 134
Rejestracja: 21 kwie 2009, 10:51
Choroba: CD
województwo: lubuskie
Lokalizacja: ...
Kontakt:

Re: Jakie macie wymówki 'od jedzenia' ...

Post autor: Izabelka » 06 lut 2010, 19:22

u mnie w rodzinie to wiekszos rozumie mowie ze nie i juz ale troche jest mi glupo jak wychodze gdzies ze znajomii i jest to jakas wieksza grupa to roche mi glupio ze np nie pije alkoholu a nie chcialabym im wszystkim tego tlumaczyc a oni sie mnie zawsze czepiaja ze jestem abstynentem :mad: i namawiaja :smutny: dlatego unikam tez spotkan w duzych grupach np tj spotkania klasowe bo jest mi głupio :neutral:
Po kilku letniej REMISJI, uczę się żyć na nowo z ZAOSTRZENIEM ... Człowiek tak szybko się przyzwyczaja do dobrego ...

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5135
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: małopolskie
miasto: Kraków
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Jakie macie wymówki 'od jedzenia' ...

Post autor: Natuśka » 06 lut 2010, 21:13

Izabelka pisze:dlatego unikam tez spotkan w duzych grupach
Ja zaczynam etap 'niejeżdzenia' nigdzie, bo wiąże się to dla mnie z wielkim stresem... :smutny:
Ostatki spędzam w domu i nie mam zamiaru się nigdzie ruszać, bo w domu to nikt mnie nie będzie napastował, że np. pączusia nie skosztuję... :neutral:

W sumie mam tylko jedną ciotkę, która to pojmuje i zawsze mówi: jedz ile chcesz i co chcesz, ale żeby ci nie zaszkodziło... Jeśli tak cioteczka stawia sprawę to ja rozumiem :roll:
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 8 mg na jelita, Humira na stawy.
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Awatar użytkownika
Miska Ryżu
Doświadczony ❃
Posty: 1475
Rejestracja: 03 lip 2008, 10:38
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Śląsk
Kontakt:

Re: Jakie macie wymówki 'od jedzenia' ...

Post autor: Miska Ryżu » 08 lut 2010, 07:19

Ja mowie wprost ze dziekuje, mam problemy z jelitami i nie moge tego jesc. Gorzej jest zdecydowanie jak to czym mnie raczą wygląda smacznie i moja silna wola ostatecznie zawiedzie :D
Smutno Ci? A może budyń? :)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Miłość, Przyjaźń, Rodzina”