Strona 2 z 3

Re: Dyskusje na tematy etyczne

: 06 wrz 2006, 14:28
autor: Misia
treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Re: Dyskusje na tematy etyczne

: 06 wrz 2006, 15:03
autor: Misia
treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Re: Dyskusje na tematy etyczne

: 06 wrz 2006, 15:36
autor: Sled
Nie wytrzymałem...
Zenobius pisze:Ja napisalem, ze zla mozna sie pozbyc na wiele sposobow, nie tylko przezwyciezajac je.
Oczywiscie, ze zla nie powinno byc..
A teraz skonfrontuj to z jedną z definicją walki ze słownika języka polskiego:
walka - działanie mające na celu usunięcie czegoś

Usunięcie to synonim pozbycia się czegoś. Zatem Twoje zdanie jest samo w sobie sprzeczne.

Dodam jeszcze, iż zgadzam się w pełni z tym co pisze Misia.

Re: Dyskusje na tematy etyczne

: 06 wrz 2006, 15:42
autor: Piotr
[cytat usunięty na prośbę użytkownika]

Ja też wyznaję taką filozofię życia...Misiu - możemy sobie podać dłoń.

Piotr

Re: Dyskusje na tematy etyczne

: 06 wrz 2006, 15:44
autor: Misia
treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Re: Dyskusje na tematy etyczne

: 06 wrz 2006, 15:50
autor: Piotr
Zenobius pisze:Oczywiscie tak byc nie musi, ale dobro jest wzgledne.
Dobro to dobro i zło to zło, a jak już coś zaczyna być względne, to przestaje być dobrem lub złem a zaczyna być kombinacją na prywatny użytek.

[cytat usunięty na prośbę użytkownika]

Kolejny raz pragnę zgodzić się z Misią.

Piotr

Re: Dyskusje na tematy etyczne

: 06 wrz 2006, 15:56
autor: Misia
treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Re: Dyskusje na tematy etyczne

: 06 wrz 2006, 16:17
autor: Sled
Słownik języka polskiego, to nie słownik synonimów. Opisy znaczeń synonimów nie będą takie same.
Jeśli według Ciebie pozbywająć się czegoś nie usuwasz czegoś z jakiegoś miejsca to po raz kolejny muszę stwierdzić, że dyskusja z Tobą nie ma sensu.

Re: Dyskusje na tematy etyczne

: 06 wrz 2006, 16:20
autor: Misia
treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Re: Dyskusje na tematy etyczne

: 06 wrz 2006, 16:55
autor: Sled
Czyli usuwasz to z przestrzeni swojej uwagi.

Re: Dyskusje na tematy etyczne

: 06 wrz 2006, 18:02
autor: Feniks
ewelina1011 pisze:Dlaczego ta choroba tak bardzo odbiera chęć do zycia, a człowiek coraz częściej wątpi w sens.
Pomysleć, że zaczęło się od takiego nieszkodliwego pytania. Może w końcu Ewelinka się wypowie , która z dwóch filozofii życiowych bardziej jej odpowiada.

Ja mimo wszystko chyba zostanę przy "starym oprogramowaniu", uważam ,że nie ma nic złego w tak zwanej "walce" jakkolwiek by jej nie postrzegać. Zeno wybrał ucieczkę (ominięcie?) od walki, sam się zastanawiam czy to jest wygodniejsza czy trudniejsza droga.

Dla mnie wydaje się to conajmniej abstrakcyjne, nie da się przecież wszystkiego w życiu wymantrować. Wiem , zaraz pojwi się argument że nie da się, bo ludzie tak nie chcą. Ale wiem jedno ,możliwe jest żyć tak jak Zeno powiedział ,ale żeby być skutecznym wyznawcą tej teorii, należy być samowystarczalnym, tak mi się to widzi.

Re: Dyskusje na tematy etyczne

: 06 wrz 2006, 18:13
autor: Feniks
Coś jak wielki manipulator :) O.K. Problemem jest, że uczniowie uciekają z lekcji - rozwiązanie problemu = zlikwidować szkołę, nie będzie z czego uciekać ;) załapałem w końcu ?

Re: Dyskusje na tematy etyczne

: 06 wrz 2006, 18:25
autor: Sled
Zenobius pisze:Zlych rzeczy nie trzeba niszczyc zeby ich nie bylo, mozna je zmieniac - nie usuwac.
Teraz mówisz o zmienianiu. Wcześniej mówiłeś o pozbywaniu się zła.

Re: Dyskusje na tematy etyczne

: 09 wrz 2006, 12:50
autor: exa
Nie wiem, czy to juz nie temat zamkniety, ale sobie jeszcze dopisze male conieco;), moze komus sie zdarzy przeczytac;)

tak sobie poczytalam, wybiorczo, przyznaje, ale to dlatego ze niektorzy maja sklonnosci do bicia piany (bez urazy) :wink: i utwierdzilam sie kolejny raz w przekonaniu, ze jak sie o czyms dyskutuje, to trzeba wyjsc z tych samych zalozen, wiedziec czy pojecia o ktorych rozmawiamy znacza dla nas to samo, bo tylko wtedy mozna dyskutowac bez zacietrzewiania sie :wink:

i chce tez napisac, ze kazdy czlowiek ma swoje wlasne widzenie swiata i wlasne pojecie "dobra i zla", dlatego innym czasem sie wydaje ten "nasz" swiat szary (nie czarno-bialy) lub wzgledny, wydaje sie tez taki, dlatego , iz czesto nie znamy wszystkich "danych", zatem nie osadzajmy jesli nie wiemy, czasem sie zasady pokrywaja, bo w koncu zyjemy w zorganizowanej spolecznosci, ktora pewnymi prawami sie rzadzi,

i "walka" dla kazdegop oznacza co innego, dla jednych bedzie walka np. codzienne wstawanie do pracy, ktorej sie nie znosi; dla innych - z pociagiem do uzywek, itp, a ze zycie jest nieustanna walka z czymkolwiek to chyba sie juz wszyscy przekonali, kazdy kiedys z czyms walczyl :wink: , w koncu to forum to tez walka,

i zdaje sobie sprawe, ze rozni ludzie madrzejsi pisali definicje na te i inne tematy, ale to tez jest zbior ich doswiadczen i ich widzenie swiata i mysle, z calym dla nich i dla im podobnych - szacunkiem, oraz ze swiadomoscia - dobrze ze byli i nazwali, iz najlepsze stwierdzenie w historii ludzkosci to: "Mysle, wiec jestem"

i tak wracajac do watku, kazdy inaczej z tych samych co wyzej powodow inaczej radzi sobie ze zlym stresem, jest to zalezne od wieku, ludzi nas otaczajacych, a najbardziej od nas samych,

i tak niby z innej beczki: kazdy widzi co chce widziec. kazdy sadzi wedlug siebie, punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia - takie stare i oklepane ale jakie prawdziwe :wink:

pozdrawiam :wink: ...serdecznie :wink:

Re: Dyskusje na tematy etyczne

: 09 wrz 2006, 13:28
autor: IWA
Przeczytałam z wielką przyjemnością.

Pozdrawiam. Ewa :smile: