Wątpliwości...

Pytania i odpowiedzi na temat wiary, moralności oraz etyki.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
czarodziejka
Debiutant ✽
Posty: 41
Rejestracja: 23 gru 2007, 15:51
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: warszawa

Re: Wątpliwości...

Post autor: czarodziejka » 31 mar 2008, 15:33

Mikrusia pisze:Też to słyszałam, ale ja nie uważam tego za grzech. Zresztą to mnie dziwi w tej religii że na upartego to można grzeszyć ile się chce a potem "oczyścić" w konfesjonale - takie kółko.
Żadne kółko! :wink: Ten, kto grzeszy "na upartego" raczej nie wiele ma wspólnego z religijnością i prawdziwym przezywaniem wiary. Spowiedź oczyszcza grzechów i przysposabia (poprzez łaskę) do walki z nimi (według dyspozycyjności spowiadającego się i jego podejścia, tzn. czy naprawdę żałuje za swoje grzechy i chce się poprawić). Oczywiście, czlowiek jest tylko czlowiekiem i dopóki będzie dotykał ziemi, bedzie też grzeszył, to jest nieuniknione. (Tylko w Niebie są ludzie święci) Ale po to jest sakrament spowiedzi, zebysmy mieli sie gdzie oczyścić i zyskac siłę do dalszej walki z naszymi wadami etc. (W końcu ludzie stają się świętymi dzięki swej walce tu na ziemi)

I
Najwięcej posiada ten, kto najmniej potrzebuje.

Awatar użytkownika
Raysha
Weteran ✿
Posty: 4290
Rejestracja: 06 sie 2006, 12:44
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Jaworzno
Kontakt:

Re: Wątpliwości...

Post autor: Raysha » 01 kwie 2008, 12:33

Doszłam do wniosku że będę żyła wg własnego sumienia i nie muszę się księżom tłumaczyc i spowiadać.

Tak, tak zaraz będzie, że to bunt a nie własne zdanie...

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4896
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Wątpliwości...

Post autor: Natalka » 01 kwie 2008, 13:02

Mikrusia pisze:nie muszę się księżom tłumaczyc i spowiadać.
mój kolega też tak uważa,
a ja czekam aż będzie spowiedź przez internet możliwa :wink:
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

Awatar użytkownika
Raysha
Weteran ✿
Posty: 4290
Rejestracja: 06 sie 2006, 12:44
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Jaworzno
Kontakt:

Re: Wątpliwości...

Post autor: Raysha » 01 kwie 2008, 13:05

Natalka pisze:a ja czekam aż będzie spowiedź przez internet możliwa :wink:
Uważaj bo się doczekać. W Polsce to raczej nie przejdzie.

Awatar użytkownika
misiek1
Aktywny ✽✽✽
Posty: 889
Rejestracja: 09 gru 2006, 19:43
Choroba: CD
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Zielona Góra
Kontakt:

Re: Wątpliwości...

Post autor: misiek1 » 01 kwie 2008, 13:28

Natalka pisze:a ja czekam aż będzie spowiedź przez internet możliwa :wink:
Zapraszam na moje GG :lol:
Martwisz się chorobą ? ale z Ciebie egoista, na tej samej ziemi umiera codziennie tysiące dzieci z głodu, to jest prawdziwa choroba.

Zaglądam tu raz na jakiś czas ale nie są to godziny ani dni a nawet tygodnie :)

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4896
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Wątpliwości...

Post autor: Natalka » 01 kwie 2008, 13:33

Michał_Z pisze:Zapraszam na moje GG :lol:
nie wiesz w co się pakujesz, to może być zbyt traumatyczne przeżycie dla Ciebie :twisted:
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

Awatar użytkownika
kasia88
Aktywny ✽✽✽
Posty: 602
Rejestracja: 16 mar 2006, 22:07
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:

Re: Wątpliwości...

Post autor: kasia88 » 01 kwie 2008, 15:16

Natalka pisze:a ja czekam aż będzie spowiedź przez internet możliwa :wink:
Już jest możliwa ;) W czasie ostatnich świąt, w wiadomościach pokazywali ojca który udziela rozgrzeszenia właśnie przez internet.
"Kobieta nie słowami mówi prawdę, lecz ciałem."

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4896
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Wątpliwości...

Post autor: Natalka » 01 kwie 2008, 16:36

w wiadomościach pokazywali ojca który udziela rozgrzeszenia właśnie przez internet.
no to ja to przegapiłam ;/
ale poszukam w necie :lol:
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

Awatar użytkownika
misiek1
Aktywny ✽✽✽
Posty: 889
Rejestracja: 09 gru 2006, 19:43
Choroba: CD
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Zielona Góra
Kontakt:

Re: Wątpliwości...

Post autor: misiek1 » 01 kwie 2008, 16:41

nie wiesz w co się pakujesz, to może być zbyt traumatyczne przeżycie dla Ciebie :twisted:
Taki wyklęty grzesznik jak ja chyba nie będzie niczym zaskoczony ;)
kasia88 pisze:Już jest możliwa ;) W czasie ostatnich świąt, w wiadomościach pokazywali ojca który udziela rozgrzeszenia właśnie przez internet.
Przez jakiś komunikator czy jak to wygląda ?
Martwisz się chorobą ? ale z Ciebie egoista, na tej samej ziemi umiera codziennie tysiące dzieci z głodu, to jest prawdziwa choroba.

Zaglądam tu raz na jakiś czas ale nie są to godziny ani dni a nawet tygodnie :)

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4896
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Wątpliwości...

Post autor: Natalka » 01 kwie 2008, 16:43

Michał_Z pisze:Przez jakiś komunikator czy jak to wygląda ?
oby nie przez skype :wink:
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

czarodziejka
Debiutant ✽
Posty: 41
Rejestracja: 23 gru 2007, 15:51
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: warszawa

Re: Wątpliwości...

Post autor: czarodziejka » 01 kwie 2008, 16:47

Mikrusia pisze:Doszłam do wniosku że będę żyła wg własnego sumienia i nie muszę się księżom tłumaczyc i spowiadać.
Nie tłumaczymy się księdzu przecież. Zresztą on jest tylko narzedziem tego sakramentu i po spowiedzi powinien zapomniec o wszystkim, co słyszał (bo po co mu to?)
Natalka pisze:a ja czekam aż będzie spowiedź przez internet możliwa
a kto Ci wtedy udzieli rozgrzeszenia? Monitor komputera? Spowiedź jest tajna (NIC nie może zmusić księdza do zdradzenia tajemnicy spowiedzi), indywidualna i uszna (tzn. bezposrednia - telefon tu więc też się nie zalicza :lol: )
Najwięcej posiada ten, kto najmniej potrzebuje.

Awatar użytkownika
Raysha
Weteran ✿
Posty: 4290
Rejestracja: 06 sie 2006, 12:44
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Jaworzno
Kontakt:

Re: Wątpliwości...

Post autor: Raysha » 01 kwie 2008, 18:02

czarodziejka pisze:Nie tłumaczymy się księdzu przecież. Zresztą on jest tylko narzedziem tego sakramentu i po spowiedzi powinien zapomniec o wszystkim, co słyszał (bo po co mu to?)
A powiedz mi, po co mam się spowiadać przed Kimś, kto dla mnie nie istnieje ?

Awatar użytkownika
junior
Początkujący ✽✽
Posty: 336
Rejestracja: 14 paź 2006, 17:54
Choroba: CD
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Starościn/Kraków
Kontakt:

Re: Wątpliwości...

Post autor: junior » 01 kwie 2008, 18:29

Mikrusia pisze: A jeśli po smierci nie ma nic...tylko pustka to po co sie starać ? I np. być dobrym przez całe życie, może to tylko przykrywka. Nie wiem tak sobie głośno myśle :roll:
Zakład Pascala:
Jeśli nie wierzysz w Boga, to niezaleznie od tego czy istnieje On czy nie, po śmierci nic Cię nie czeka. Jeśli uwierzysz w Boga, a On istnieje, to czeka Cię życie wieczne. Co sie bardziej opłaca?
Why So Serious?!

http://promocjozercy.pl/ - Najlepsze promocje zebrane w jednym miejscu!

Czy te oczy mogą kłamać?

exa
Doświadczony ❃
Posty: 1741
Rejestracja: 28 sie 2006, 19:13
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź/Piaseczno

Re: Wątpliwości...

Post autor: exa » 01 kwie 2008, 19:55

Mikrusia.....człowiek nawet jeśli nie wierzy, to wierzy...bo wierzy, ze nie nic nie ma..
tylko co szkodzi byc po prostu dobrym człowiekiem.....i każdego ranka spoglac w lustro bez obrzydzenia...
choruję od 96 roku, diagnoza od 98, remisja: od 2004 z 3 miesięczną przerwą:) bez leków (nie polecane)

Awatar użytkownika
Raysha
Weteran ✿
Posty: 4290
Rejestracja: 06 sie 2006, 12:44
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Jaworzno
Kontakt:

Re: Wątpliwości...

Post autor: Raysha » 02 kwie 2008, 10:49

exa pisze:Mikrusia.....człowiek nawet jeśli nie wierzy, to wierzy...bo wierzy, ze nie nic nie ma..
Nie wierzę w Boga, ale wierzę w ludzi i w naukę :)
magdalene pisze:Ja nie widzę sensu i potrzeby. Skoro nie wierzysz w Boga, to byłoby to dla mnie wręcz niezwykle dziwne i niezrozumiałe gdybyś chodziła do spowiedzi.
Akurat nie wiem co mam zrobic, bo przed bierzmowaniem muszę iść do bierzmowania :/ i co ja mam powiedziec, ze byłam, ale mnie nie było ?
magdalene pisze: Ale nam się tematy religijne rozkręciły ostatnio ;)
^_^
junior pisze:eśli nie wierzysz w Boga, to niezaleznie od tego czy istnieje On czy nie, po śmierci nic Cię nie czeka. Jeśli uwierzysz w Boga, a On istnieje, to czeka Cię życie wieczne. Co sie bardziej opłaca?
Wiesz nie myślę o tym, bo jak umre to bedzie mi obojętnie co sie stanie, najwyżej mi ciało użyźni glebe ^_^

ODPOWIEDZ

Wróć do „Etyka/Religia”