Chrzest

Pytania i odpowiedzi na temat wiary, moralności oraz etyki.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Shadowka
Doświadczony ❃
Posty: 1624
Rejestracja: 26 cze 2007, 15:56
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Piekary Śląskie/Żory
Kontakt:

Chrzest

Post autor: Shadowka » 12 gru 2008, 09:57

Mam taki dylemat , nie jesteśmy z Radziem jacyś bardzo wierzący, dlatego branie ślubu kościelnego byłoby chyba jakimś wykroczeniem wobec tych którzy są wierzący i wobec tego w którego wierzą. Natomiast nie chciałabym zamykać drogi do kościoła mojemu dziecku i zastanawiam się czy mogłabym ochrzcić dzieciątko moje mimo braku ślubu kościelnego.
Ktoś wie jak to wygląda, ktoś może powiedzieć czy ma to jakiś sens?
Pozdrawiam
Shadi

"nie szukałam doskonałości - sama przyszła "

Obrazek

Awatar użytkownika
Raysha
Weteran ✿
Posty: 4290
Rejestracja: 06 sie 2006, 12:44
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Jaworzno
Kontakt:

Re: Chrzest

Post autor: Raysha » 12 gru 2008, 10:27

Shadi, a może lepiej nie chrzcić dziecka i jak bedzie dorosłe i poczuje powołanie to ochrzci się, pójdzie do komuni itp jak stwierdzi, że to jego droga. Poza tym to wg mnie lekkie "przymuszenie człowieka" do przyjęcia chrztu. Dziecko wtedy nie ma jak powiedzieć, że nie chce, nie wiadomo, czy w ogóle chce, czy czuje "to coś" by uczestniczyć w religii.
A jak by dziecię nie chciało to co zrobisz ?
Ale to tylko moje skromne zdanie.

Awatar użytkownika
Shadowka
Doświadczony ❃
Posty: 1624
Rejestracja: 26 cze 2007, 15:56
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Piekary Śląskie/Żory
Kontakt:

Re: Chrzest

Post autor: Shadowka » 12 gru 2008, 10:33

Dzięki majka, ale zastanawia mnie jeszcze jedno jest napisane, że nie może dać chrztu dziecku którego rodzice żyją w związku niesakramentalnym, ale z drugiem strony wystarcza zgoda jednego rodzica by taki chrzest się odbył.
Ja tam nie mam zamiaru zabronić dziecku chodzić na religię czy też uczęszczać do koscioła jeżeli będzie miało taką potrzebę, ale nie mam też zamiaru zmuszać jak to nie raz się dzieje. Mogę biegać z dzieckiem na msze itp, to dla mnie nie jest problem mogę z Nim rozmawiać nie nastawiając przeciwko wierze, modlić się wieczorem, po prostu ja sama po pewnej traumie takiej potrzeby nie mam.
Przecież są jeszcze rodzice chrzestni to Oni mogą być tymi którzy będą trzymać dzieciątko na rączkach w tym dniu i szczerze wtedy ochrzczone będzie dziecko.

Nie chodzi mi o to, że kiedyś przyda mu się papierek ,że ma chrzest po prostu nie mam zamiaru zamykać mu tej drogi.. trudne to wszystko;...
Pozdrawiam
Shadi

"nie szukałam doskonałości - sama przyszła "

Obrazek

Awatar użytkownika
Linda123
Aktywny ✽✽✽
Posty: 652
Rejestracja: 30 kwie 2007, 15:54
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Chrzest

Post autor: Linda123 » 12 gru 2008, 11:37

Ja miałam podobny dylemat. W Warszawie bez znajomości nie ma możliwości ochrzczenia takiego dziecka. Mieliśmy z mężem ślub cywilny. Dziadkowie nalegali aby ochrzcić dziecko. Ponoć prawo kościelne zakazuje chrztu dziecka z takiego związku. W rezultacie nie zrobiłam tego (dziadkowie obdzwonili wszystkie kościoły jakie znają i wszędzie usłyszeli, że to niemożliwe).
biore: pentasa 2x2, sulfasalazyna 1x2
IBS u dziecka

Awatar użytkownika
majka_m
Początkujący ✽✽
Posty: 62
Rejestracja: 13 mar 2008, 15:26
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: śląskie
Lokalizacja: rybnik

Re: Chrzest

Post autor: majka_m » 12 gru 2008, 12:03

W mojej najbliższej rodzinie są trzy takie związki bezśubne i nigdy nie mieli problemów z ochrzczeniem swoich dzieci . Pierwsze w ogóle słyszę, że takie prawo istnieje. A jak to się ma do samotnych matek z wyboru???Żaden ksiądz nie ma prawa odmówić wam chrztu waszego dziecka a jak będzie próbował to dajcie mi jego namiary już ja z nim sobie pogadam :twisted: Z tego co wiem może próbować wpłynąć na Waszą decyzję o życiu bez ślubu, ale nie może Wam odmówic chrztu dziecka!!!
Chcesz być szczęśliwy przez chwilę, zemścij się. Chcesz być szczęśliwy zawsze- przebacz.
Henri Lacordaire


Biorę: Asamax 500 2/2/2 , Pentasa, Kreon
1000, Essentiale forte

Wzrost/Waga: 160/58

Leczenie: Dr. Małecki

Awatar użytkownika
Shadowka
Doświadczony ❃
Posty: 1624
Rejestracja: 26 cze 2007, 15:56
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Piekary Śląskie/Żory
Kontakt:

Re: Chrzest

Post autor: Shadowka » 12 gru 2008, 12:09

majka_m mieszkasz blisko, więc w razie odmów zgłoszę się tym bardziej, że masz w rodzinie takie pozytywnie rozpatrzone przypadki to może będzie szło uderzyć do tego samego kościoła.

[cytat usunięty na prośbę użytkownika]

też tak myślę, lepiej mieć wszystkie drzwi otwarte, tak będzie miał możliwość zostać w tej wierze, albo wybrać co uważa za stosowne jak dorośnie, ja nie mam zamiaru go ograniczać
a może kiedyś coś się stanie pozytywnego i z Radziem razem dojrzejemy do tego by koscielny ślub mieć
Pozdrawiam
Shadi

"nie szukałam doskonałości - sama przyszła "

Obrazek

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4896
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Chrzest

Post autor: Natalka » 12 gru 2008, 13:35

Moja koleżanka miała problem z ochrzczeniem swojego dziecka, nie miała żadnego ślubu z ojcem dziecka, ksiądz początkowo nie chciał się zgodzić na chrzest i "kazał" im najpierw wziąć ślub, ale jakoś to załatwiła jej mama i mój chrześniak został ochrzczony :mrgreen:
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

Awatar użytkownika
Shadowka
Doświadczony ❃
Posty: 1624
Rejestracja: 26 cze 2007, 15:56
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Piekary Śląskie/Żory
Kontakt:

Re: Chrzest

Post autor: Shadowka » 12 gru 2008, 14:28

Zeno też tak myślałam, ale wyobrażasz sobie mieć nie wiem wiek podstawówkowy albo też gimnazjalny i iść do chrztu? Ogólnie ja nie przejmuje sie tym co ludzie gadają, za to nie wiem jak reagować będzie Gucio i czemu ma się potem czuć jak dziwak? Jak będzie miał 20 lat i więcej pozna kogoś i będzie chciała ta kobieta ślubu to co wtedy będzie go nawracać i wtedy to też już dziwnie wygląda idąc do chrztu.
Myślałam tak jak Ty będzie chciał to sobie załatwi co tam uważać będzie za słuszne, ale popatrz w jakim My kraju żyjemy tutaj wcale nie ma tak łatwo z tym.

Podzielam Twoją opinie, że ogólnie chrzest powinien być dopiero wtedy gdy dziecko człowiek rozumie o co chodzi może podjąć decyzję, ale jest jak jest i jakoś trzeba z tego wybrnąć :)

I jeszcze jedno mi się przypomniało dziadkowie, nie mam zamiaru ich słuchać ale to marudzenie o chrzcie, czasami warto coś zrobić dla samego spokoju i radości innych. Skoro ma mnie to kosztować tylko jakieś potyczki z księdzem , albo znalezienie odpowiedniego kościoła to nie warto kłócić się o to z starszyzną.
Pozdrawiam
Shadi

"nie szukałam doskonałości - sama przyszła "

Obrazek

Awatar użytkownika
Agikkus
Początkujący ✽✽
Posty: 423
Rejestracja: 21 cze 2007, 16:11
Choroba: CU
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: UK/Herts
Kontakt:

Re: Chrzest

Post autor: Agikkus » 12 gru 2008, 15:52

To juz taki absurd w naszym kraju... z jednej strony zgadzam sie calkowicie, ze wiecej sensu mialo by przyjecie chrztu, jak juz sie jest doroslym i w pelni swiadomym swojego wyboru. Z drugiej strony jednak, Shadi masz racje, problem moze powstac jak dziecko pojdzie do szkoly. Oczywiscie wszystko zalezy gdzie itp, ale z tego co pamietam u mnie w podstawowce byla chyba dwojka dzieci, ktorzy nie byli katolikami i generalnie mieli przewalone. Poza tym, diecku tez moze byc zal, jak bedzie widzialo inne, ktore pozniej przygotowuja sie do komuni,a ono zostanie same. Takie odizolowane.

A teraz juz z innej beczki. Moja kuzynka z Rybnika tez miala tylko slub cywilny i pozwolili im dzidzie ochrzcic!

Awatar użytkownika
Raysha
Weteran ✿
Posty: 4290
Rejestracja: 06 sie 2006, 12:44
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Jaworzno
Kontakt:

Re: Chrzest

Post autor: Raysha » 12 gru 2008, 16:22

Agikkus pisze:Poza tym, diecku tez moze byc zal, jak bedzie widzialo inne, ktore pozniej przygotowuja sie do komuni,a ono zostanie same. Takie odizolowane.
Tworzę może off topic, ale chce się zapytać, dlaczego dzieci tak chętnie idą do komunii? Nie czarujmy się, chodzi o prezenty. Wątpie by dziecko było tak ukształtowane duchowo by szło z potrzeby serca.

Co do chrztu właśnie chodziło mi o rozumowanie Zenobiusa. Dokładnie o to mi chodziło.

Awatar użytkownika
sztaba
Aktywny ✽✽✽
Posty: 515
Rejestracja: 16 paź 2004, 14:38
Choroba: CU
województwo: pomorskie
miasto: Słupsk
Lokalizacja: SŁUPSK
Kontakt:

Re: Chrzest

Post autor: sztaba » 12 gru 2008, 17:32

Shadowka, podczas ceremonii chrztu będziecie musieli odpowiedzieć na takie pytanie:
Prosząc o chrzest dla Waszego dziecka przyjmujecie na siebie obowiązek wychowania go w wierze, aby zachowując Boże przykazania, miłowało Boga i bliźniego, jak nas nauczył Jezus Chrystus. Czy jesteście świadomi tego obowiązku?
Jeżeli z czystym sumieniem i zgodnie z prawdą odpowiecie na to pytnie twierdząco, to nie widzę przeszkód, żeby dziecko ochrzcić. W przeciwnym wypadku - to jest bez sensu.

Awatar użytkownika
HONIA
Początkujący ✽✽
Posty: 103
Rejestracja: 04 lis 2008, 17:18
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: kościerzyna
Kontakt:

Re: Chrzest

Post autor: HONIA » 12 gru 2008, 20:57

nie rozumiem jednej kwesti skoro nie jesteście wierzącymi to dlaczego chcecie żeby Wasze dziecko było ochrzczone? Sugerujecie się tym co inni powiedzą? Jak to będzie wyglądało?Oczywiście nikogo nie osądzam tylko troche mnie to dziwi....A jeśli moge dodać coś od siebie to wielka szkoda że do układania sobie życia razem i do tego dzieciątko nie chcecie zaprosić Boga....

Awatar użytkownika
Ania406
Doświadczony ❃
Posty: 1354
Rejestracja: 02 cze 2008, 23:22
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Znienacka

Re: Chrzest

Post autor: Ania406 » 12 gru 2008, 21:19

...
Ostatnio zmieniony 19 lip 2013, 17:32 przez Ania406, łącznie zmieniany 1 raz.
Care for life and physical health, with due regard for the needs of others and the common good, is concomitant with respect for human dignity.

Awatar użytkownika
junior
Początkujący ✽✽
Posty: 336
Rejestracja: 14 paź 2006, 17:54
Choroba: CD
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Starościn/Kraków
Kontakt:

Re: Chrzest

Post autor: junior » 12 gru 2008, 23:24

Jesli chodzi o księży to można róznie trafić. Jedni będą utrudniać inni nie. Ja osobiscie jestem za możliwością chrztu dla każdego dziecka bez względu na to kim są rodzice. w końcu to nie człowiek decyduje o tym kto może wierzyć lub nie.
A teraz bedzie taki malutki OT. Osobiście uważam, że chrzest dzieci ma znaczenie bardzo symboliczne. W końcu nie zobowiązuje nikogo do wyznawania tej wiary. Jak dorośniesz (naprawdę dorośniesz i nie chodzi mi tu o 18 lat bo zwykle potrzeba więcej czasu) to wtedy zdecydujesz. Poza tym głównym zadaniem tego sakramentu jest w końcu zmycie grzechu pierworodnego. Ja wierzę że każde dziecko jest dzieckiem Bożym. Brzmi to może banalnie ale nie wstydzę się tego.
ale nawet dla świętego spokoju ( wiem zaraz zaczną się tu teksty że sakramentu nie bierze się dla świętego spokoju )
Oto prawdziwa oś problemu. To co mnie po prostu przeraża to fakt, iż przedmiotem tej dyskusji jest tylko aspekt techniczny tego sakramentu. Równie dobrze możemy się zastanawiać nad temperaturą wody użytej przy chrzcie, albo czy używać świec zapachowych. W trakcie chrztu kapłan zapyta się was czy wierzycie w Boga. I co wtedy? Poza tym takie dywagacje w stylu "jak nie będzie chrztu to moje dziecko będzie gorsze" są raczej nie na miejscu.
Przepraszam za ton oburzenia jaki można odczuć z tych słów ale ja tu po prostu widzę szerszy problem. Problem dotyczacy naszych czasów. Spłycanie rzeczywistych problemów. Przyrównywanie np. obrzędów religijnych do praktyk szamańskich. Niech sobie szaman deszcz wywołuje choc i tak my wiemy ze nie spadnie. Mamy w końcu satelity...
Why So Serious?!

http://promocjozercy.pl/ - Najlepsze promocje zebrane w jednym miejscu!

Czy te oczy mogą kłamać?

Awatar użytkownika
Shadowka
Doświadczony ❃
Posty: 1624
Rejestracja: 26 cze 2007, 15:56
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Piekary Śląskie/Żory
Kontakt:

Re: Chrzest

Post autor: Shadowka » 13 gru 2008, 00:14

HONIA pisze:nie rozumiem jednej kwesti skoro nie jesteście wierzącymi to dlaczego chcecie żeby Wasze dziecko było ochrzczone? Sugerujecie się tym co inni powiedzą? Jak to będzie wyglądało?
nie chodzi o to jak to będzie wyglądało, chodzi bardziej o to jaką mamy rzeczywistość,
dlaczego chce ochrzcić dziecko? z prostego powodu, mnie kiedyś ochrzczono i przed długi czas naprawdę wierzyłam w to wszystko , byłam i wierząca i praktykująca cieszyło mnie pójście do kościoła, wstawanie o 5 żeby iść na Roraty na 6 było dla mnie szczerą radością , a wszystko popsuło się później. Mój ojciec nie był nadzwyczaj wierzący ale wspierał mnie w tym co robiłam bo widział, że jest to dla mnie ważne. Dlaczego więc nie mam dać szansy dziecku na to by być możę się w tym odnalazło? Jak wspomniałam mogę wychowywać w tej wierze sama jednak nie będąc do niej przekonana, tak jak będę się starać wychować dziecko na jeszcze lepsze niż sama jestem.

Tak naprawdę to rozważam taką ewentualność choć z tego co powiedział mi ostatnio pewnie ksiądz, chrztu możę udzielić każda osoba robiąć znak krzyża na czole dziecka i wypowiadając odpowiednia tutaj to brzydki zabrzmi regułkę.


A co do chrztu później to hmm wyobrażam sobie taką sytuacje dziecko idzie do przedszkola tam mają katechezę, teoretycznie może dziecko chodzić ale pierwsze pytanie to czy jest ochrzczone mówię ,że nie i tutaj trzeba trafić na kogoś z wielkim powołaniem kto nie odbije tego na dziecku, a wytłumacz powiedzmy 5latkowi że nie ma chrztu i musi mieć chrzest żeby się nie czepiali, albo będzie chciało iśc do komunii a ksiądz na zajęciach hola hola najpierw chrzest i wytłumacz to 8latkowi? Bo nie widzę problemów z starszym już jakimś dzieciakiem który sam podejmuje taką decyzję , jednak do tego czasu to takie dziecko mało będzie rozumiało a dużo cierpienia może go kosztować. Stąd tak naprawdę moje rozważania. Bo do niedawna byłam całkiem na nie.


No i tak jak pisał Zeno , gdyby ogólnie przyjęte było, że sakrament chrztu przyjmujemy w pełni świadomi tego byłoby znacznie lepiej, ale żyjemy w Polsce i jakoś w tych realiach trzeba się rozsądnie umieścić.
Pozdrawiam
Shadi

"nie szukałam doskonałości - sama przyszła "

Obrazek

ODPOWIEDZ

Wróć do „Etyka/Religia”