czy jesteś za prawną dopuszczalnością aborcji

Pytania i odpowiedzi na temat wiary, moralności oraz etyki.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
DragonFly
Debiutant ✽
Posty: 22
Rejestracja: 12 kwie 2009, 19:48
Choroba: CU
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Zielona Góra

Re: czy jesteś za prawną dopuszczalnością aborcji

Post autor: DragonFly » 21 kwie 2009, 16:31

No, skoro potrzebujesz na teraz.. ;)

Osobiście jestem za aborcją.
Dlaczego za? Odpowiedź jest prosta, ciąża nie zawsze jest celowa bądź upragniona - np. w przypadku gwałtu.
Innym przykładem może być sytuacja, w której ktoś kobietę upija lub dodaję do drinku/napoju narkotyk, a kiedy przysłowiowe "hamulce" puszczają nie trudno o stosunek.

Po za tym jeśli kobieta nie chce urodzić dziecka - z przeróżnych powodów, moim zdaniem powinna mieć prawo do aborcji, to w końcu jej ciało.

Ale oczywiście są pewne granice, powinien być przepis mówiący o tym, do którego miesiąca można przeprowadzić aborcję - w końcu zarodek zacznie przypominać człowieka i dorośnie do momentu, kiedy świadomość da o sobie znać.


Wyrażam zgodę na zamieszczenie mojej wypowiedzi w wyżej opisanym referacie :P
Waga: 64kg, Wzrost: 186 cm. Leki:
Asamax 0.5g 3-3

Awatar użytkownika
Shadowka
Doświadczony ❃
Posty: 1624
Rejestracja: 26 cze 2007, 15:56
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Piekary Śląskie/Żory
Kontakt:

Re: czy jesteś za prawną dopuszczalnością aborcji

Post autor: Shadowka » 21 kwie 2009, 16:47

Ja kobieta w 9 miesiącu ciąży, kochająca małego człowieczka, który siedzi w moim brzuszku, dbająca o wszystko by zapewnić Mu jak najlepszy początek i robiąca wszystko co w mojej mocy by był zdrowy..jestem za aborcją. Może zabrzmi to strasznie, ale są rózne sytuacje, jak właśnie wspomniane gwałty, trudno powiedzieć jak zachowałabym się gdyby moje dziecko poczęło się z gwałtu, czy nie widziałabym w nim kogoś, kto wyrządził mi krzywdę, kogo nienawidzę. Być może instynkt macierzyński przysłoniłby te okropne obrazy i dziecko byłoby dla mnie jakiegoś rodzaju pocieszeniem. Jednak zdecydowanie wolałabym mieć możliwość wyboru.
Druga sytuacją to zabrzmi jeszcze straszniej jest tutaj może nie powiem dziecko, tylko płód.. -bo ograniczam to do jakiegoś momentu- który wykazuje przeogromne wady, nie mówię tutaj o tym, że zrobiłabym selekcje zespołu Downa czy innych, chodzi mi o przypadki, gdy narodziny oznaczałyby ciągła walkę o kolejną minutę, która i tak zakończyłaby się po kilku miesiącach. I chcę podkreślić, że musiałaby to być bardzo poważna wada, ja moje dziecko będę kochać jakie się nie urodzi choć pragnę by było zdrowe, jednak już pierwsze badania wskazały, że rozwija się prawidłowo ma zdrowe narządy, które nie zagrażają Jego życiu już na samym wstępie.
Sama jak to czytam się sobie dziwie i mam łzy w oczach jak pomyślę o moim Dziecku w brzuszku, ale chcialabym mieć chociaż możliwość wyboru.
Jeszcze jednym aspektem na tak jest życie matki, czasami walka o jedno dziecko może skrócić Jej życie, a kolejna ciąża mogłaby być dużo zdrowsza.
Tutaj odwołuję się do tego, że wszystkie te warunki musiałby być bardzo dobrze przemyślane, żeby nie nadużywać tego prawa dla każdej możliwej okazji , bo miałam wpadkę. Są mądrzejsze głowy , które powinny takie prawo ustalić.
W tym momencie powstaje kolejny punkt na tak, jeżeli prawo zabrania legalnie przeprowadzić aborcję, kobiety robią to nielegalnie, nie ważne czy u jakiegoś znawcy w garażu, czy też w państwie gdzie jest to dozwolone - wracają z takiego zabiegu i nie mają należytej opieki po zabiegu, to może prowadzić do bardzo drastycznych sytuacji. Jest tak w przypadkach aborcji (tutaj korzystam z wiedzy przekazanej mi na wykładach na uczelni) gdzie występował konflikt serologiczny, kobiety nie dostają w powiedzmy innym państwie odpowiednich leków,a w naszym dostać ich nie mogą bo przecież aborcja-tutaj musiałaby być przedstawiona jako poronienie -nie miała miejsca.

I zgadzam się na umieszczenie mojej opinii w Waszej pracy
Pozdrawiam
Shadi

"nie szukałam doskonałości - sama przyszła "

Obrazek

Awatar użytkownika
magda281
Znawca ❃❃
Posty: 2476
Rejestracja: 20 gru 2007, 11:55
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: okolice warszawy

Re: czy jesteś za prawną dopuszczalnością aborcji

Post autor: magda281 » 21 kwie 2009, 17:10

Ja jestem przeciw-a dla czego: dla mnie jest to brutalne odebranie niewinnej istotce życia! I nie prawdą jest że to tylko płód -praktycznie od początku ma serduszko i wygląda zbliżenie do dziecka z tym że jest maleńkie-nie będę już pokazywać linków z aborcji ale dla tych co są za radzę obejrzeć,pourywane rączki itd. :mad: Trzeba nie mieć sumienia żeby na aborcję się zdecydować-nawet jeśli chodzi o gwałt to co takie dziecko jest temu winne?
Jeśli chodzi o zagrożenie życia matki-to z tego co mi wiadomo lekarze usuwają taką ciąże(ale naprawdę musi być zagrożenie życia) A zresztą jeśli była by aborcja legalna -to stokroć zwiększyły by się aborcje(bo są bezpłatne) a tak nie wiele się kobiet decyduje,bo ich na to nie stać. :neutral:
ps. Mam przykład w rodzinie gdzie kobieta po aborcji po kilku latach bardzo poważnie się rozchorowała i nie wiadomo jak to się skończy :smutny:
moja opinia może być podana w referacie.
Ostatnio zmieniony 21 kwie 2009, 17:13 przez magda281, łącznie zmieniany 1 raz.
Kto nadzieje w innych pokłada,celu nie osiąga.

rokanali
Debiutant ✽
Posty: 10
Rejestracja: 11 mar 2009, 12:17
Choroba: osoba zainteresowana
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: czy jesteś za prawną dopuszczalnością aborcji

Post autor: rokanali » 21 kwie 2009, 17:12

hmm dość trudny temat
Raczej przeciw choć są i za, więc od nich zacznijmy. Moim zdaniem powinna być dozwolona w przypadku gwałtu lub choroby dziecka a nie dla własnego widzi mi się przyszłej matki. Nie jesteśmy zwierzętami i chyba potrafimy zapanować nad własnym popędem, a po za tym istnieje coś takiego jak antykoncepcja prawda? Ale oczywiście z tego tez trzeba umieć korzystać. Odnośnie aborcji w przypadku gwałtu to mogę dodać jeszcze ze jak się nie chce mieć czegoś dosypanego do drinka to go trzeba pilnować. to tyle było by za.
Przeciw jest znacznie więcej. Osobiście znam osoby które usunęły ciąże i nie radzą sobie z tym psychicznie. Nawet jeśli w danym momencie ta decyzja wydawała się przemyślana to po czasie wychodzi to z nich. Kolejny argument to spore prawdopodobieństwo niemożności ponownego zajścia w ciążę w wyniku uszkodzenia ciała. Nie oszukujmy się podziemie aborcyjne w Polsce istnieje i nie jest bynajmniej czyste. Przekonania religijne tez mogą być argumentem, choć nie dla mnie. Po 4 sam fakt ze dziecko jest częścią mnie i mojego partnera, poniekąd można mieć uczucie zabicia cząstki siebie. Nie będę tutaj wyskakiwać z owocem miłości itd bo to i tak nikogo pewnie nie przekona.
Pomyśle co jeszcze. Wyrażam zgodę na umieszczenie mojej opinii w Waszej pracy.

katjank
Początkujący ✽✽
Posty: 259
Rejestracja: 02 paź 2008, 19:02
Choroba: CD u partnera
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Milanówek/Otwock

Re: czy jesteś za prawną dopuszczalnością aborcji

Post autor: katjank » 21 kwie 2009, 17:15

Jestem za. Za możliwością wyboru. Za świadomoscią tej możliwości.
Odniosę się tylko do swoich odczuć i mojej sytuacji: boję się urodzić chore dziecko (jest taka ewentualność niestety), nie wiem jaka będzie moja reakcja jeśli tak się stanie, chciałabym mieć wtedy możliwość wyboru, nie twierdzę, że bym z niej skorzystała ale bardzo by mi pomogła sama możliwość.
Jestem za. Za możliwością wyboru.
Jeśli tylko się przyda - zgadzam się na umieszczenie mojej opinii w Waszym referacie.

Awatar użytkownika
Shadowka
Doświadczony ❃
Posty: 1624
Rejestracja: 26 cze 2007, 15:56
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Piekary Śląskie/Żory
Kontakt:

Re: czy jesteś za prawną dopuszczalnością aborcji

Post autor: Shadowka » 21 kwie 2009, 17:35

magda281 pisze:A zresztą jeśli była by aborcja legalna -to stokroć zwiększyły by się aborcje(bo są bezpłatne) a tak nie wiele się kobiet decyduje,bo ich na to nie stać. :neutral:
tutaj cięzko wypowiadać się bo nie wiadomo ile aborcji jest obecnie, ale nie będę się już więcej wypowiadać każdy ma prawo mieć swoje osobiste zdanie na ten temat
Pozdrawiam
Shadi

"nie szukałam doskonałości - sama przyszła "

Obrazek

Awatar użytkownika
-Ania-
Admin
Posty: 4325
Rejestracja: 06 lis 2003, 15:04
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Jaworzno

Re: czy jesteś za prawną dopuszczalnością aborcji

Post autor: -Ania- » 21 kwie 2009, 19:06

hej kochana

Jak dobrze wiesz jestem w 100% przeciw aborcji, ale ze wzgledu na funkcje jaka tu piastuje szersza wypowiedz przesle ci na email.

pozdrawiam
ania
Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą !

Obrazek

Przemek84
Początkujący ✽✽
Posty: 65
Rejestracja: 26 wrz 2007, 22:26
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Częstochowa

Re: czy jesteś za prawną dopuszczalnością aborcji

Post autor: Przemek84 » 21 kwie 2009, 19:14

Jestem za – zaskoczyło mnie że tyle osób również jest za i się do tego przyznaje –szczególnie odnosi się to do przyszłej mamusi : ).
Odnosi się to do każdego przypadku w którym matka tego chce :
Gwałt – tego komentować chyba nie trzeba zresztą jako facet nie będę się wypowiadać na temat którego nie rozumiem .
Płód jest poważnie chory – ponieważ nie wybaczył bym sobie że moje dziecko musi cierpieć całe życie a mogłem do tego nie dopuścić
Gdy kobieta nie chce mieć w ogóle lub teraz dziecka – z tego względu że potem takie dziecko cierpi całe życie , nikt o nie nie dba , potem jest mu wypominane że jest wpadką a to jest straszne żyć ze świadomością że jest się czyimś błędem
Jeżeli ciąża zagraża życiu matki – życie kobiety jest dla mnie dużo więcej warte niż płód zwłaszcza jeżeli kobieta już jest matka i musi wychowywać dzieci które już ma .
Poza tym aborcja i tak jest dostępna więc po co trzymać prawo którego nikt nie przestrzega
Zalegalizowanie aborcji doprowadzi do wyeliminowania dziwnych miejsc w których można ją dokonać narażając zdrowie i życie kobiet jeżeli była by zalegalizowania co wiąże się z akceptacja aborcji chronilibyśmy zdrowie kobiet .
Wyrażam zgodę ble ble ble …..:)

Awatar użytkownika
magda281
Znawca ❃❃
Posty: 2476
Rejestracja: 20 gru 2007, 11:55
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: okolice warszawy

Re: czy jesteś za prawną dopuszczalnością aborcji

Post autor: magda281 » 21 kwie 2009, 19:44

Przemek84 pisze:Gdy kobieta nie chce mieć w ogóle lub teraz dziecka – z tego względu że potem takie dziecko cierpi całe życie , nikt o nie nie dba , potem jest mu wypominane że jest wpadką a to jest straszne żyć ze świadomością że jest się czyimś błędem
ja tylko dodam jeszcze,mam znajomą która chciała usunąć dziecko ale nie miała pieniędzy-potem jak dziecko przyszło na świat była wdzięczna losowi,że urodziła to dziecko,kocha je i uwielbia-więc nie do końca jest tak jak piszesz. :wink:

[ Dodano: 21-04-2009 ]
Shadowka pisze:tutaj cięzko wypowiadać się bo nie wiadomo ile aborcji jest obecnie, ale nie będę się już więcej wypowiadać każdy ma prawo mieć swoje osobiste zdanie na ten temat
mam znajomego ginekologa,sporo dziewczyn przychodzi na taki zabieg-i nie dla tego że były zgwałcone(czy też dziecko w łonie chore)ale dla tego że wpadły a chcą jeszcze zaszaleć.
Kto nadzieje w innych pokłada,celu nie osiąga.

Awatar użytkownika
Grzyb333
Doświadczony ❃
Posty: 1075
Rejestracja: 10 mar 2008, 13:49
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Re: czy jesteś za prawną dopuszczalnością aborcji

Post autor: Grzyb333 » 21 kwie 2009, 19:54

Ja jestem za możliwością wyboru. I nie podoba mi się, że aborcja często jest wykorzystywana w polityce - gdy wielu niekompetentnych ludzi wygłasza swoje poglądy na ten temat publicznie.
GrzybaBlog - http://graforoman.wordpress.com/ Darwin się mylił. Ja nie pochodzę od małpy. Ja pochodzę od Purchawki :E

Awatar użytkownika
LaStella81
Początkujący ✽✽
Posty: 381
Rejestracja: 21 lis 2008, 20:53
Choroba: CU
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Niebo Niebieskie
Kontakt:

Re: czy jesteś za prawną dopuszczalnością aborcji

Post autor: LaStella81 » 21 kwie 2009, 19:56

Z racji zawodu i własnych doświadczeń jestem PRZECIW.
Aborcja jest w naszym kraju czymś, co się robi, ale o czym się głośno nie mówi.
To takie zakazane słowo o którym wszyscy wiedzą, rozumieją jego znaczenie ale go na głos nie wypowiadają w obawie o to, że ktoś ma inną opinie na ten temat niż osoba przeżywająca udrękę pomiędzy wyborem: urodzić czy usunąć?
Są rózne kwestie (powody) dla których decyzja o aborcji zostaje podjęta.

Rozumiem kwestię gwałtu ale niczemu nie jest winne to bezbronne dziecko które rozwija się pod sercem kobiety, mam koleżanką która mimo ciąży z gwałtu zdecydowała się urodzić dziecko.
Rozumiem kwestię ciężkiej choroby dziecka, rozpoznanej w życiu płodowym i tego, że przed dzieckiem jest śmierć niedługo po urodzeniu lub krótkie życie w cierpieniu.
Każde ludzkie życie jest cenne, nawet w skrajnym przypadku gdy jest ono owocem brutalnego gwałtu.
Wybór kobiet za aborcją jest im czasem wygodny ponieważ znajdą wymówkę dlaczego to robią: bo kariera, bo co na to szef, bo jestem za młoda albo jak powiedzieć o tym własnemu mężowi który nie chce mieć dzieci.
Trudny jest wybór w momencie gry w domu bieda aż piszczy a tu zapowiada się kolejny członek rodziny.
Wybór w momencie gdy ciąża zagraża życiu kobiety jest kwestią sporną , ponieważ nie mam jednoznacznej opinii na ten tematbo jeśli z jednej strony to zabierze matkę pozostałym dzieciom to skłonna jestem polemizować na ten temat.
Jednakże od początku powinniśmy mówić o dziecku bez względu na to czy jest tylko malutką kropeczką na monitorze USG czy już do końca rozwiniętym organizmem.
To już jest mały człowiek, który czuje i chce zaistnieć na tym świecie.
Jeśli kobieta nie chce do domu wziąć swego dziecka może je oddać podpisując że zrzeka się praw do narodzonego dziecka, w ten sposób unikniemy głośnych spraw gdy noworodki znajduje się na śmietnikach i w kanalizacji.
Unikniemy wielu tragedii młodych kobiet, które po takiej nielegalnej aborcji są okaleczone i potem już nie mogą mieć dzieci.

Można wykorzystać moje słowa w pisaniu pracy.


PS. Szersza wersję podeślę mailem.
Ostatnio zmieniony 21 kwie 2009, 20:36 przez LaStella81, łącznie zmieniany 1 raz.
Ból fizyczny ma w sobie to że jeśli przekroczy pewną granicę, zabija.
Ból psychiczny ma w sobie to że zabija nas codziennie od nowa-my jednak ciągle żyjemy.

kasinp
Znawca ❃❃
Posty: 2421
Rejestracja: 19 cze 2007, 17:48
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Rumia
Kontakt:

Re: czy jesteś za prawną dopuszczalnością aborcji

Post autor: kasinp » 21 kwie 2009, 20:23

tak ajk katjank jestem za mozliwoscia wyboru , bez naduzywania . Są sytuacje w ktorych nie zdecydowalabym sie na urodzenie dziecka i pisze tu tylko za siebie i od siebie . nie chcialabym aby ktos za mnie decydowal czy urodze czy nie , wiec tez nie bede prowadzic dysputy o tym czy ktos ma to zrobic czy tez nie . prawo wyboru powinna miec kazda kobieta w trudnej sytuacji i to czy sama zdecyduje czy podeprze sie pomoca bliskich w tej bardzo trudnej decyzji to jej sprawa . ale jestem za mozliwością wyboru. oczywiscie sa granice: np ; nie urodze teraz bo teraz szykuje mi sie awans , urodze za dwa lata , dla mnie to kpina . mowie tu o wyborze gdy nastapil gwalt brzemienny w skutkach , plod jest skazany w chwili poczecia na smierc , badz matka jest na smierc skazana przy lub po porodzie .

Awatar użytkownika
Shadowka
Doświadczony ❃
Posty: 1624
Rejestracja: 26 cze 2007, 15:56
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Piekary Śląskie/Żory
Kontakt:

Re: czy jesteś za prawną dopuszczalnością aborcji

Post autor: Shadowka » 21 kwie 2009, 20:31

magda281 pisze:Shadowka napisał/a:
tutaj cięzko wypowiadać się bo nie wiadomo ile aborcji jest obecnie, ale nie będę się już więcej wypowiadać każdy ma prawo mieć swoje osobiste zdanie na ten temat
mam znajomego ginekologa,sporo dziewczyn przychodzi na taki zabieg-i nie dla tego że były zgwałcone(czy też dziecko w łonie chore)ale dla tego że wpadły a chcą jeszcze zaszaleć.
w takim razie lekarz taki łamie prawo, bo z tego co wiem to póki co prawo zezwalało na aborcje właśnie w momencie gwałtu lub zagrożenia życia matki lub dziecka, dokładnie nie wiem jak jest w tej chwili, jednak chyba tak naprawdę się to nie zmieniło...
LaStella81 pisze:Rozumiem kwestię gwałtu ale niczemu nie jest winne to bezbronne dziecko które rozwija się pod sercem kobiety, mam koleżanką która mimo ciąży z gwałtu zdecydowała się urodzić dziecko.
oczywiście, dobrze by bylo gdyby kobiety w takiej sytuacji chciały rodzić i były szczęśliwe, jednak to muszę być naprawdę silne jednostki, jednak wiele takich kobiet nosi brzmię tego, że zostały zgwałcone i do tego jeszcze społeczeństwo zawsze się dowiaduje i nie pomaga takiej kobiecie, niestety świat nie jest czarno-biały
LaStella81 pisze:Wybór kobiet za aborcją jest im czasem wygodny ponieważ znajdą wymówkę dlaczego to robią.: bo kariera, bo co na to szef, bo jestem za młoda albo jak powiedzieć o tym własnemu mężowi który nie chce mieć dzieci.
dlaczego więc nie sprawdzać takich kobiet, powinien się nimi zająć psycholog, przeprowadzić dokładny wywiad, zbadać czy nie jest to właśnie kwestia wygody, gdy kobieta zgłasza się z własnej wygody zapewne robi to na tyle wcześnie by móc przeprowadzić wywiad z nią, mężem z otoczeniem... sprawdzić wszystkie możliwości, powinna być odpowiednio przygotowana machina, bo przecież kobiety zgwałcone też musza to udowodnić, dlaczego inne mają mieć łatwiej. Nie chciałabym żeby ktoś pomyślał, że ja jestem za tym, że przychodzi baba do lekarza i po wszystkim, zdecydowanie nie chodzi mi o to, natomiast powinna być możliwość wyboru, są różni ludzie , różnie reagują i dają sobie radę.
Jeszcze kończąc o tych co po prostu dzieci nie chcą, powinny być im po porodzie takie dzieci odbierane i odbierane prawa , żeby nie było problemów gdy ktoś chce je adoptować.

LaStella81 pisze:Unikniemy wielu tragediom młodych kobiet, które po takiej nielegalnej aborcji są okaleczone i potem już nie mogą mieć dzieci.
Z ciekawości zapytam, unikniemy przez co? Bo jakoś nie mogę doczytać wątku, a bardzo mnie ciekawi Twoja opinia.

Rozpisuję się tak chyba dlatego, bo muszę wytłumaczyć dokładnie mój tok myślenia, który miałam od zawsze, gdybym Wam tego dokładnie nie wytłumaczyła bałabym się, że mój Gucio się obrazi na mamusię i jej tok myślenia. Nie jestem za bezmyślną aborcją, jednak totalny zakaz tworzy wiele wątpliwości o czym pisałam wcześniej.
Pozdrawiam
Shadi

"nie szukałam doskonałości - sama przyszła "

Obrazek

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10406
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: czy jesteś za prawną dopuszczalnością aborcji

Post autor: Mamcia » 21 kwie 2009, 20:44

Pytanie jest źle postawione, co wychwyciło parę osób. Powinno ono brzmieć czy jesteś za prawną dopuszczalnością aborcji, bo nie znam żadnego rozsądnego człowieka, który byłby jej bezwzględnym zwolennikiem.
Jestem przeciwnikiem aborcji, ale uważam, że jej powszechność w Polsce jest skutkiem polityki KK (zakaz antykoncepcji, edukacji seksualnej, niepotępianie przemocy w rodzinie, ograniczony dostęp do badań prenatalnych itp.). Najniższy odsetek aborcji jest w ultraliberalnej Holandii.
Nie znoszę słownictwa gdzie zygotę nazywa się człowiekiem. Konia z rzędem temu, kto odróżni zygotę ludzką od szczurzej, małpiej czy żabiej?? To samo dotyczy moruli, blastuli i również dalszych faz rozwoju zarodkowego.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Awatar użytkownika
LaStella81
Początkujący ✽✽
Posty: 381
Rejestracja: 21 lis 2008, 20:53
Choroba: CU
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Niebo Niebieskie
Kontakt:

Re: czy jesteś za prawną dopuszczalnością aborcji

Post autor: LaStella81 » 21 kwie 2009, 21:02

Shadowka pisze:Z ciekawości zapytam, unikniemy przez co? Bo jakoś nie mogę doczytać wątku, a bardzo mnie ciekawi Twoja opinia.
Unikniemy przez to że może kobiety zdecydują się jednak urodzić dziecko i oddać je do adopcji.
To opcja którą warto wziąć pod uwagę.
Ból fizyczny ma w sobie to że jeśli przekroczy pewną granicę, zabija.
Ból psychiczny ma w sobie to że zabija nas codziennie od nowa-my jednak ciągle żyjemy.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Etyka/Religia”