Chrzest i inne sakramenty - hipokryzja czy nie?

Pytania i odpowiedzi na temat wiary, moralności oraz etyki.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
marcin87
Początkujący ✽✽
Posty: 277
Rejestracja: 23 paź 2008, 22:29
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Chrzest i inne sakramenty - hipokryzja czy nie?

Post autor: marcin87 » 02 lut 2010, 12:09

Podsumowanie:
Dla chrześcijanina (niekoniecznie katolika), sakrement jest czymś ważnym.
Dla niewierzącego przyjmowanie sakramentów jest hipokryzją.

THE END

Awatar użytkownika
Ania406
Doświadczony ❃
Posty: 1354
Rejestracja: 02 cze 2008, 23:22
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Znienacka

Re: Chrzest i inne sakramenty - hipokryzja czy nie?

Post autor: Ania406 » 02 lut 2010, 12:41

Jesli ktos zostaje matka chrzestna a nie wierzy ,to oszukuje swoja "chrzesniaczke",
bo przeciez nie bedzie jej wychowywac w wierze.
Lepiej zostawic dziecko nieochrzczone i niech samo zdecyduje kiedys czy chce zostac katoliczka.
Robienie "chrzcin" dla innych jest bez sensu i tylko na pokaz.
Opowiesci o tym, ze niechce robic siostrze przykrosci , to jakby bawienie sie przyszloscia dziecka.
Oczywiście, że byłoby lepiej, to już przedyskutowaliśmy. A jednak sytuacja w której niewierząca osoba czuje presję i nie potrafi, nie chce, nie umie się jej sprzeciwić zaistaniała i zapewniam - nie po raz pierwszy. I co wtedy? Jak już pisałam- ja nikogo nie okłamałam, każdy kto mnie zapyta- pozna moje zdanie. I moja rodzina je zna. A że ksiądz miał to w nosie- to już nie mój problem. Dyskutujemy tu o zasadności poddawania sakramentom dzieci, które nie mogą podjąć własnej decyzji - powiedziałam już, że jestem przeciwna, i powiedziałam też dlaczego w wyjątkowej sytuacji byłam w stanie wejśc w rolę w tym przedstawieniu. Przykład ten podałam, albowiem ktoś napisał, że osoba niewierzaca nie może być "matką chrzestną", nie po to by ktokolwiek z Was oceniał teraz mój przypadek- napisałam po prostu, że w praktyce niestety dzieje się inaczej. Prawo prawem, a życie życiem, jak sam napisałeś.
Więc jak to jest ?
obyty.z.cu, nie ironizuj na temat mojej sytuacji, bo nie byłeś w niej i nie wiesz jak była ważna. Zuzia jest córką mojej siostry, to ona podjęła decyzję - komentarz, że bawię się przyszłością mojej siostrzenicy mnie obraża. Bo gdybyś znał moją rodzinę i sytuację w jakiej jest, to byś się ugryzł w język zanim byś coś takiego powiedział. Akurat ja jestem osobą, która o przyszłość tego dziecka dba bardziej niż osoby, które z założenia powinny.
I w tym przypadku, właśnie dla dobra dziecka, ten chrzest się odbył tak a nie inaczej.
Care for life and physical health, with due regard for the needs of others and the common good, is concomitant with respect for human dignity.

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7750
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Chrzest i inne sakramenty - hipokryzja czy nie?

Post autor: obyty.z.cu » 02 lut 2010, 13:32

ania406, ja nie ironizuje,po prostu tak mysle.
ania406 pisze:Akurat ja jestem osobą, która o przyszłość tego dziecka dba bardziej niż osoby, które z założenia powinny.
I w tym przypadku, właśnie dla dobra dziecka, ten chrzest się odbył tak a nie inaczej.
Nie wnikam dlaczego tak sadzisz, zakladam Twoja dobra wole.
Tylko , ze pomagac mozna roznie,po co w to wlaczac religie.
Wybacz ,nie chce Ciebie obrazac, ale ...zreszta, niech kolega-dyskutant Tobie wyjasni, ze postapilas niezgodnie z regulami kosciola,majac na wzgledzie jakies inne dobro.
Jego w tej dyskusji nie interesuja Twoje racje,tylko to, co kosciol mowi.
(No tak, zaraz powie, ze ochrzcic moze tez osoba niewierna.)

Ja dodalbym tylko, ze pomaganie to jedna z wiekszych wartosci.
Samo w sobie jest wartoscia,ale lepiej by bylo gdyby nie ubierac tego w slowa "dla dobra dziecka" w kontekscie religii.
Ty w tej chwili tak uwazasz i tak sobie to tlumaczysz.
Nie wiesz jakie bedzie zdanie tego dziecka pozniej.
Po prostu jako "matka chrzestna" nie dasz jej wsparcia jesli bedzie takiego szukala,
czyli juz wtedy sie dowie, ze mozna robic cos wbrew sobie, religi itp. w imie jakis innych "racji"., chocby najlepszych,
ale wbrew prawu i obyczajowi.
Inny komentarz chyba tu nie jest wiecej z mojej strony potrzebny,
choc wiem ze w zyciu roznie bywa, dlatego wole nigdy nie mowic "nigdy".
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
Miska Ryżu
Doświadczony ❃
Posty: 1475
Rejestracja: 03 lip 2008, 10:38
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Śląsk
Kontakt:

Re: Chrzest i inne sakramenty - hipokryzja czy nie?

Post autor: Miska Ryżu » 02 lut 2010, 14:53

monikaaa_19 pisze:Ja to czytam i się już zgubiłam- nie wiem, co kto chce osiągnąć, zaczyna to wyglądać jak przepychanka słowna, dawno odbiegająca od tematu.
to samo chciałam własnie napisać że zrobiła się z wymiany myśli najzwyklejsza w świecie przepychanka/pyskówka słowna. Bardzo ciężko się te wywody myśli czyta a już tym bardziej wyciąga z nich wnioski dotyczące bezpośrednio tematu.
Smutno Ci? A może budyń? :)

Awatar użytkownika
Raysha
Weteran ✿
Posty: 4290
Rejestracja: 06 sie 2006, 12:44
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Jaworzno
Kontakt:

Re: Chrzest i inne sakramenty - hipokryzja czy nie?

Post autor: Raysha » 02 lut 2010, 15:02

Miska Ryżu pisze:monikaaa_19 napisał/a:
Ja to czytam i się już zgubiłam- nie wiem, co kto chce osiągnąć, zaczyna to wyglądać jak przepychanka słowna, dawno odbiegająca od tematu.


to samo chciałam własnie napisać że zrobiła się z wymiany myśli najzwyklejsza w świecie przepychanka/pyskówka słowna. Bardzo ciężko się te wywody myśli czyta a już tym bardziej wyciąga z nich wnioski dotyczące bezpośrednio tematu.
Otóż to, dlatego prosze o powstrzymanie emocji.

Awatar użytkownika
Grzyb333
Doświadczony ❃
Posty: 1075
Rejestracja: 10 mar 2008, 13:49
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Re: Chrzest i inne sakramenty - hipokryzja czy nie?

Post autor: Grzyb333 » 02 lut 2010, 18:47

Nawiążę do tematu wątku. Sakramenty to nie jest hipokryzja, ale objaw symbiozy. Kościół potrzebuje wiernych, więc przymyka oko na małe niedociągnięcia u wiernych starających się o dostęp do chrztu czy ślubu, ważne żeby nie wkurzyli się za bardzo, dalej przychodzili do kościoła i dawali na tacę. Wierni potrzebują kościoła aby funkcjonować w katolickim społeczeństwie, w większości są zbyt leniwi i zbyt podatni na pokusy, aby chodzić do kościoła, nie uprawiać seksu przed ślubem. Mimo to chcemy dostać ślub chociaż sypiamy z swoimi partnerami przed ślubem i mieszkamy razem, chcemy aby nasze dziecko zostało ochrzczone mimo, że ostatni raz byliśmy w kościele rok temu. Chcemy dostąpić wszystkich sakramentów aby sąsiedzi nie wytykali nas palcami. Chcemy, chcemy, chcemy choć dajemy od siebie niewiele.

Kościół to wierni, a wierni to kościół. Nie ma w tym żadnej hipokryzji że wszyscy przymykają oko na małe niedociągnięcia. Wierzący szczerze są skarbem dla kościoła. Są także grzesznicy i wątpiący za którymi kościół nie może palić mostów, ponieważ istnieje nadzieja, że powrócą na drogę wiary a ich przyszłe uczynki zmażą ich grzechy przeszłości.
GrzybaBlog - http://graforoman.wordpress.com/ Darwin się mylił. Ja nie pochodzę od małpy. Ja pochodzę od Purchawki :E

kasinp
Znawca ❃❃
Posty: 2421
Rejestracja: 19 cze 2007, 17:48
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Rumia
Kontakt:

Re: Chrzest i inne sakramenty - hipokryzja czy nie?

Post autor: kasinp » 02 lut 2010, 18:56

Grzyb333, Amen.
Nie mogłam przejść obok twojego postu obojętnie. I dodam tylko ze nie mierzmy katolicyzmu i wiary ludzi wg tego czy umieją definicje na pamięć czy nie .

Awatar użytkownika
BeataW
Początkujący ✽✽
Posty: 213
Rejestracja: 08 wrz 2009, 13:37
Choroba: CD u dziecka
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Wejherowo

Re: Chrzest i inne sakramenty - hipokryzja czy nie?

Post autor: BeataW » 16 lut 2010, 21:04

Widzę, że wątek został zarzucony, ale nie mogę się oprzeć, żeby nie podpisać się rękami i nogami pod wypowiedzią:
Ania406 pisze:Dla mnie aktualnie przystąpienie do sakramentu jest na równi z braniem udziału w obrzędach plemiennych. Nie wierzę, nie potrzebuję, ale jeśli mnie ktoś poprosi i od tego będzie zależało jego szczęście- to jestem w stanie się zgodzić. Przynajmniej do tej pory tak było. Byleby to nie była prośba o ślub kościelny, bo na to na pewno się nie zgodzę.
Natomiast jeśli ktoś z pełną wiedzą o mojej niewierze prosi mni bym była świadkiem, matka chrzestną itp- to cóż.- jego wybór, a ja jestem uprzejmą osobą. I nie uważam by świadczyło to o mojej niedojrzałości, bo ja nie ukrywam swojego poglądu na sprawę.
Nie da się do tego tematu podejść ksiązkowo, zawsze będzie jakieś "ale".

Przepraszam Cię Ania406, jeżeli już masz serdecznie dosyć Ciebie cytowania :roll:

Podoba mi też bardzo ostatni post Grzyb333'a

Uważam, że żaden problem nigdy nie będzie czarno-biały i nie rozumiem za bardzo pretensji osób, że 'niekatolik' lub 'niewierzący' brał udział w sakramencie.
Przecież żadnej krzywdy nikomu tym nie czyni, wręcz przeciwnie.
Uważam, że czasami lepiej na siłę nie forsować swoich racji, ani ślepo trzymać się swoich przekonań.
Nie żyjemy w zupełnej izolacji i nie widzę niczego nagannego w tym, że zrobimy coś wbrew sobie dla dobra innej osoby, nawet jeżeli tylko nam się wydaje, że coś robimy dla jego dobra.

Innymi słowami, uważam, że kościół za bardzo wkręcił się w nasze życie, żebyśmy mogli go zignorować (np.religia w szkole), a to zmusza nas do reagowania na różne sytuacje - np udział w niechcianych sakramentach.

Swoją drogą, ciekawa jestem jak to jest z wychowaniem dzieci przez małżeństwo dwojga wyznań, wychodzi mi, ze każda ze stron wychowuje potomka w duchu wyznania swojego małżonka ... :wink:

Awatar użytkownika
BeataW
Początkujący ✽✽
Posty: 213
Rejestracja: 08 wrz 2009, 13:37
Choroba: CD u dziecka
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Wejherowo

Re: Chrzest i inne sakramenty - hipokryzja czy nie?

Post autor: BeataW » 16 lut 2010, 21:20

Torvik pisze:Akurat nie mam weny, ale w innych okolicznościach jestem w stanie wymyślić kilka czarno-białych sytuacji :mrgreen:
spróbuj, może uda mi się to zbić, a może nie :wink:

Awatar użytkownika
Bartek
Początkujący ✽✽
Posty: 123
Rejestracja: 06 lut 2010, 10:50
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Re: Chrzest i inne sakramenty - hipokryzja czy nie?

Post autor: Bartek » 22 lut 2010, 21:49

BeataW pisze:Swoją drogą, ciekawa jestem jak to jest z wychowaniem dzieci przez małżeństwo dwojga wyznań, wychodzi mi, ze każda ze stron wychowuje potomka w duchu wyznania swojego małżonka ...
Chyba powinno się dać dziecku możliwość wyboru... Sądzę, że jak już małżeństwo złożone z osób różnych wyznań decyduje się na dziecko, to wcześniej ustalają jak rozwiązać ów problem.
Kropka, przecinek, wykrzyknik, pytajnik, dwukropek, wielokropek, średnik, apostrof, cudzysłów, nawias tylko czekają abyś użył ich mądrze w swoim poście! Nie czekaj więc! Poświęć pięć minut na naukę interpunkcji...

Olimpijka

Re: Chrzest i inne sakramenty - hipokryzja czy nie?

Post autor: Olimpijka » 22 lut 2010, 21:52

Bartek pisze:Chyba powinno się dać dziecku możliwość wyboru... Sądzę, że jak już małżeństwo złożone z osób różnych wyznań decyduje się na dziecko, to wcześniej ustalają jak rozwiązać ów problem.
Czasami ktos w czasie trwania malzenstwa zmienia wyznanie, a dzieci juz sa :wink:
BeataW pisze:Swoją drogą, ciekawa jestem jak to jest z wychowaniem dzieci przez małżeństwo dwojga wyznań, wychodzi mi, ze każda ze stron wychowuje potomka w duchu wyznania swojego małżonka ... :wink:
Zapewne zalezy od ludzi. U mnie taka sytuacja ma miejsce i jest okej :mrgreen:

Awatar użytkownika
leila
Doświadczony ❃
Posty: 1215
Rejestracja: 18 mar 2008, 18:24
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: ....

Re: Chrzest i inne sakramenty - hipokryzja czy nie?

Post autor: leila » 22 lut 2010, 22:52

ja ochrzcze dziecko ,mimo ze ślubu koscielnego nie bedzie
protokół immunologiczny,5 praw natury ,dieta antyhistaminowa i przeciw grzybiczna :roll:
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
BeataW
Początkujący ✽✽
Posty: 213
Rejestracja: 08 wrz 2009, 13:37
Choroba: CD u dziecka
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Wejherowo

Re: Chrzest i inne sakramenty - hipokryzja czy nie?

Post autor: BeataW » 24 lut 2010, 20:52

Bartek pisze:BeataW napisał/a:
Swoją drogą, ciekawa jestem jak to jest z wychowaniem dzieci przez małżeństwo dwojga wyznań, wychodzi mi, ze każda ze stron wychowuje potomka w duchu wyznania swojego małżonka ...

Chyba powinno się dać dziecku możliwość wyboru... Sądzę, że jak już małżeństwo złożone z osób różnych wyznań decyduje się na dziecko, to wcześniej ustalają jak rozwiązać ów problem.
Skoro przy zawieraniu związku małżeńskiego, osoba innego wyznania musi deklarować swoją zgodę na wychowywanie hipotetycznych dzieci w wyznaniu małżonka, to nie widzę możliwości dania dziecku wyboru ani innych kompromisowych ustaleń
mf pisze:(pomijam wariant sytuacji, że osoba niewierząca bierze ślub kościelny (z wierzącą) - to jest jak najbardziej możliwe i praktykowane pod warunkiem, że osoba niewierząca zgodzi się na religijne wychowywanie dzieci przez partnera)
to przy założeniu, że dwoje wierzących inaczej godzi się na religijne wychowywanie dzieci przez partnera, który nie może, bo tez zgodził się ...
Czy nie jest to przypadkiem sytuacja absurdalna ?
A może możliwy jest tylko związek małżeński wierzącego z ateistą (przy założeniu, że temu ostatniemu obojętne jest wychowywanie religijne jego dziecka sic!), a nie do pogodzenia dwojga osób wierzących inaczej ?

Dla mnie jest to kolejny przykład na to, że prawa kanoniczne czy inne ścisłe regulacje idą swoją drogą, a życie dyktuje swoje warunki.
leila pisze:ja ochrzcze dziecko ,mimo ze ślubu koscielnego nie bedzie
Oczywiście, możesz, zwłaszcza jeżeli będziesz miała religijne uzasadnienie na nie branie kościelnego ślubu,
bo jeżeli ślubu kościelnego nie będzie z powodu przekonań, to uważam, że ksiądz będzie Cię przekonywał i to całkiem sensownie, że skoro dziecko nie będzie wychowywane w duchu religijnym - a nie będzie, jeżeli przeszkodą na ślub kościelny są nasze przekonania - to uczciwszym postępowaniem byłoby zaczekać z chrztem do momentu, kiedy dziecko będzie mogło podjąć decyzję.

Awatar użytkownika
HONIA
Początkujący ✽✽
Posty: 103
Rejestracja: 04 lis 2008, 17:18
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: kościerzyna
Kontakt:

Re: Chrzest i inne sakramenty - hipokryzja czy nie?

Post autor: HONIA » 25 lut 2010, 00:13

no Beatko ładnie to ujęłaś zgadzam się z Tobą 100%!
Życie to wielka gra,
ona boli i rozpacz zna.
Życie to walka,więcej nic,
a jednak warto żyć.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Etyka/Religia”