Strona 1 z 3

Czy "korzystacie" ze swojej niepełnosprawności?

: 12 gru 2011, 19:57
autor: Cinimini
Kochani jestem ciekawa czy korzystanie ze swoich legitymacji z orzeczeniem o niepełnosprawności czy raczej nosicie je na dnie torby, plecaka...
Jeszce nigdy nie zażyło mi się wykorzystać danego mi "przywileju". Zawsze mam wrażenie, że są bardziej "poszkodowani" i potrzebujący.
Dziś jednak chciałam z niego skorzystać, bo faktycznie miałam ku temu powód... Od ok. tygodnia zaczyna coś mi się dziać w brzuchu, czuje się naprawdę kiepsko i aż boję się na głos wypowiadać słowo "zaostrzenie".
Weszłam na pocztę po znaczki, a tam kolejka na dobre 45 min. stania. No nic - nie przeskoczę - stoję. Jednak po ok. 20 min. zauważyłam, okienko z naklejką informującą, że jest to stanowisko dla osób niepełnosprawnych. Podeszłam więc i zapytałam, czy dobrze rozumiem, że to okienko dla inwalidów? A Pani odparła: "to nie jest okienko dla inwalidów, tylko dla osób na wózeczku" !!?? Jako, że była wielka kolejka, masa "gapiących" się ludzi, a ja naprawdę kiepsko się czułam nie wdałam się w dyskusję. W głowie już dźwięczały mi teksty tych wszystkich wkurzonych staniem ludzi "o jaka cwana, w którym miejscu taka niepełnosprawna?" itp. Odstałam swoje i już :/

Re: Czy "korzystacie" ze swojej niepełnosprawności?

: 12 gru 2011, 20:08
autor: Natalka
ja kilka razy korzystałam w sklepie z kasy dla niepełnosprawnych, jak mi się bardzo śpieszyło, a były duże koleje przy zwykłych kasach, ale nie musiałam się tam legitymować, korzystam też z biletów ulgowych w mpk, no i tyle moich przywilejów z tego tytułu :wink:
Cinimini pisze:W głowie już dźwięczały mi teksty tych wszystkich wkurzonych staniem ludzi "o jaka cwana, w którym miejscu taka niepełnosprawna?" itp. Odstałam swoje i już
pewnie w tej sytuacji zrobiłabym to samo co Ty, z tych samych powodów.

Re: Czy "korzystacie" ze swojej niepełnosprawności?

: 13 gru 2011, 09:47
autor: obyty.z.cu
na stacji paliw musiałem skorzystać z wc,wolna była tylko dla niepełnosprawnych.
Pani z obsługi stacji czekała :wink: aż wyjde, ze słowami,że ....(...),więc bez bez słów wyjąłem legitymacje i pokazałem.
Naprawdę wtedy pani wyglądała ..hmm..zatkana,..przeprosiła i tłumaczyła,ze wielu korzysta z tej toalety bez uzasadnienia i "brudzi".
Zdarzyło się też kilka innych sytuacji kiedy zamiast dyskutować wolałem pokazać legitymacje.
Było po prostu mniej stresu na dyskusje.

Re: Czy "korzystacie" ze swojej niepełnosprawności?

: 13 gru 2011, 13:02
autor: Alutka86
tola, jesteś niesamowita. Ale niestety taka jest prawda.
Ja jeszcze nigdy nie skorzystałam z "dobrodziejstw" niepełnosprawności.
Chociaż ja mam też narząd ruchu poszkodowany. :-)
U mnie trzeba się przyjrzeć żeby było widać.
Ale często w tramwaju albo autobusie stanie nade mną jakaś pani i sapie, żeby jej ustąpić.
Nawet miałam 2 zabawne sytuacje. Hahaha :-)



W do "tronu" jak muszę to się na chama wpycham i już.
Niech mi tylko ktoś spróbuje zwrócić uwagę!
To mu do torby narobię słowo daję! :mad:

Re: Czy "korzystacie" ze swojej niepełnosprawności?

: 13 gru 2011, 13:26
autor: Alis
No właśnie legitymacja leży w portfelu a tak myślę, że trzeba zacząć jej w końcu używać :wink: jak dojeżdzam do szkoły to zjmuje mi to ponad godzinę a autobus jest zazwyczaj przepełniony, normalnie jest tam walka o miejsce (gdybyście to widzieli.... :lol: ) a mnie jak brzuch boli to muszę usiąść bo na stojąco nie wyrobie i już się zastanawiałam czy mogłabym podejśc do kogoś kto siedzi na miejscu: dla osoby starszej lub inwalidy i pokazać legitke i poprostu usiąść... Niestety tak już jest że jak się widzi kogoś przy lasce, z widoczną niepełnosprawenością do ludzie ustępują, np. jak rok temu lekarz pobierał mi wycinek z oka miałam mega sińca i ustępowali mi miejsca w autobusie, pewnie brali mnie za ofiare przemocy :lol:

Re: Czy "korzystacie" ze swojej niepełnosprawności?

: 14 gru 2011, 19:02
autor: tom-as
Cinimini pisze:jestem ciekawa czy korzystanie ze swoich legitymacji z orzeczeniem o niepełnosprawności czy raczej nosicie je na dnie torby, plecaka...
przypominałaś mi, że muszę sobie taką legitkę wyrobić :-)
ale i tak tu u mnie nie ma ona zastosowania. jak jadę w miasto to autem i wtedy to bardziej karta parkingowa w razie 'awarii'.

Re: Czy "korzystacie" ze swojej niepełnosprawności?

: 14 gru 2011, 20:46
autor: tom-as
[cytat usunięty na prośbę użytkownika]
kiedyś testowałem w Macu. Mówie tłumacze pokazuje i w końcu wlazłem ale trochę po złości bo nawet zerknąć nie chciała na to co trzymam w ręce.

Re: Czy "korzystacie" ze swojej niepełnosprawności?

: 14 gru 2011, 21:21
autor: tom-as
martita pisze:ale przeszło i to się liczy
gdybym pokazał paszport polsatu też by zadziałało po tej dyskusji którą przeprowadziłem z niemiłą panią :suchy:

ah widzisz... teraz mi się przypomniało... w pewnym lokalu restauracyjnym też nikt specjalnie nie chciał zerknąć i uwierzyć co mówię, bo tylko dla klientów. :mur:

Re: Czy "korzystacie" ze swojej niepełnosprawności?

: 14 gru 2011, 21:29
autor: Lemoni
[cytat usunięty na prośbę użytkownika]

niestety czasem się zdarza... nienawidzę takich sytuacji ale wybieram mniejsze zło. zazwyczaj karta się przydaje w galerii krakowskiej, gdzie bywają mega długie kolejki do toalety. czuję się upokorzona (niezależnie jak sobie to tłumaczę) ale pocieszam się tym, że widzę tych ludzi pierwszy i ostatni raz w życiu ;)
no i przepuszczają w kolejce, czasem chętnie, czasem się krzywią.

choć przyznaję, że pierwszy raz karty użyłam w chwili słabości niezwiązanej z crohnem :oops: . przepuszczono mnie do kasy pierwszeństwa w carrefourze :roll:

Re: Czy "korzystacie" ze swojej niepełnosprawności?

: 21 gru 2011, 10:24
autor: Alis
A ja ostatnio chciałam użyć mojej legitymacji, dodam że miałam mega biegunke i byłam na pogotowiu a koleś powiedział że to nie ma znaczenia czy mam legitke czy nie i muszę czekać...to po co ona w ogóle jest

Re: Czy "korzystacie" ze swojej niepełnosprawności?

: 21 gru 2011, 11:32
autor: Lemoni
Torvik, w czasie wykładu? masz chyba jakąś dziwną uczelnię...
przecież wykłady nie są obowiązkowe, ja często wychodzę podczas, i to nie raz....
nawet na ćwiczeniach nikt nie zgłasza prowadzącemu, że idzie do toalety (choć tu przyznaję, że głupio mi wychodzić w trakcie bez przepraszam :wink: )

Re: Czy "korzystacie" ze swojej niepełnosprawności?

: 22 gru 2011, 10:52
autor: Lemoni
wydaje mi się, że to trochę przesada ;). zdrowi ludzie też muszą czasem iść do łazienki, chyba wykładowcy to wszystko jedno. ja bym nie zawracała głowy :wink:

Re: Czy "korzystacie" ze swojej niepełnosprawności?

: 22 gru 2011, 21:35
autor: marcin87
W jednym z supermarketów, jest informacja, że osoby niepełnosprawne wchodzą przez kasę numer 1. Ostatnio miałem ochotę zapytać kasjerki, czy muszę tamtędy wchodzić, jak mam orzeczenie, ale nie chciałem robić z siebie idioty.
Orzeczenie przydaje mi się tylko do stypendium na studiach :)

Re: Czy "korzystacie" ze swojej niepełnosprawności?

: 22 gru 2011, 21:41
autor: Alis
marcin87 pisze:Orzeczenie przydaje mi się tylko do stypendium na studiach
Dokładnie tak.

Re: Czy "korzystacie" ze swojej niepełnosprawności?

: 23 gru 2011, 12:55
autor: Lemoni
Torvik pisze:
Lemoni pisze:zdrowi ludzie też muszą czasem iść do łazienki, chyba wykładowcy to wszystko jedno. ja bym nie zawracała głowy :wink:
Wyjście w trakcie wykładu jest niegrzeczne. Znam przynajmniej jednego profesora, który by się tym mocno wkurzył.
myślę, że zależy od uczelni, przyjętych zwyczajów i wykładowcy. wykłady nie są obowiązkowe, wiele osób ma inne zajęcia w trakcie i musi wyjść np. w połowie, sala jest na jakieś 250-300 osób. a, i wykładowcy nie mają pojęcia kim jesteśmy :P. grunt, by nie przeszkadzać w prowadzeniu zajęć.

dobra, koniec OT :roll: