Strona 1 z 1

usuwanie ósemek chirurgiczne przy cu?

: 30 maja 2012, 19:26
autor: załamanatroche
Muszę poddać się chirurgicznemu usunięciu ósemke boję się ze to może miec negatywny wpływ na jelita, ze choroba się zaostrzy?miał ktos podobne doświadczenia ?

Re: usuwanie ósemek chirurgiczne przy cu?

: 30 maja 2012, 19:39
autor: monika1985
Chyba nie ten dział :neutral: A co ma piernik do wiatraka :razz:

Re: usuwanie ósemek chirurgiczne przy cu?

: 30 maja 2012, 19:56
autor: załamanatroche
no wiesz boje się ze organizm bedzie narażony na infekcje i coś mi się stanie

Re: usuwanie ósemek chirurgiczne przy cu?

: 30 maja 2012, 21:22
autor: ulenka85
Ewentualnie antybiotyk lub ketonal na bół po usunięciu moze "Je" troche zdenerwować.

Re: usuwanie ósemek chirurgiczne przy cu?

: 30 maja 2012, 23:10
autor: Żaneta
Hej.
Ja miałam usuwane chirurgicznie trzy ósemki (oczywiście nie jednocześnie) i nie pogorszyło to w żaden sposób stanu moich jelit. Muszę jednak przyznać, że za pierwszym razem stres, który mi towarzyszył na chwilę rozregulował mi jelita, ale tragedii nie było :D

Re: usuwanie ósemek chirurgiczne przy cu?

: 31 maja 2012, 12:05
autor: obyty.z.cu
monika1985 pisze:Chyba nie ten dział A co ma piernik do wiatraka
oj ma i to dużo !!
Każdemu lekarzowi NALEŻY mówić o swojej chorobie ,zawsze pokazuje aktualną liste leków które biorę,pozwala to uniknąć wielu problemów,choćby z podawaniem leków np. w trakcie zabiegu !!
Z drugiej strony,lekarz którzy widzi taką listę naprawdę się zastanawia,a nie traktuje pacjenta jak jeszcze "jednego" z kolejki.
Dla zdrowych to jest ok,dla przewlekle chorych to może stanowić wielki problem.

Miałem z tym problemy,ale skończyło się ok.

Re: usuwanie ósemek chirurgiczne przy cu?

: 31 maja 2012, 16:02
autor: załamanatroche
dokładnie ;-) trzeba mówić wszystko swojemu lekarzowi, jest to choroba na tle autoimmunologicznym co ma duży związek z różnymi zabiegami. a usówanie ósemek to mały zabieg chirurgiczny. Co powoduje jakieś zachwianie równowagi organizmu. Choroby autoimmunologiczne polegają na tym, że układ odpornościowy wytwarza przeciwciała (immunoglobuliny) skierowane przeciwko własnym tkankom (tzw. autoprzeciwciała), wywołując w nich chroniczne zapalenie z trwałymi uszkodzeniami. Zabieg chirurgiczny powoduje wzmożoną pracę białych ciałek krwi, które mogą zwiększyć autoagresje. Mówiła mi kiedys o tym dentystka która choruje na cu. Poruszyłam ten temat poniewaz dostałam pół roku nawrotu choroby po usunięciu chirurgicznie 6, być może był to zbieg okoliczności. ..

[ Dodano: 31-05-2012 ]
No i wiadomo antybiotyk który się dostaje aby nie dostać zakażenia bakteriami też robi spustosznie no i te leki przeciwbólowe :twisted: :evil: to dopiero zło dla flaków... Muszę usunąc zęby ponieważ mam straszne nawracające stany zapalne :( :wc: dzięki za odpowiedzi

Re: usuwanie ósemek chirurgiczne przy cu?

: 01 cze 2012, 11:00
autor: załamanatroche
no właśnie o ten stan zapalny sie boje najbardziej. Dzisiaj znowu się obudziłam ze stanem zapalnym wokół ósemki :/. miałam poczekać az druga strona się zagoi ale nie mam jak bo teraz z drugiej mi się tworzy stan zapalny. Wsciekne się nie długo.!

Re: usuwanie ósemek chirurgiczne przy cu?

: 01 cze 2012, 20:57
autor: załamanatroche
ok w przyszłym tygodniu poddam się usunięciu ;] fajnie ze odpisujecie i ze mam gdzie się wygadac :D

[ Dodano: 04-06-2012 ]
a tak apropo to nie widziałam że szałwia jest tak cudowna na stany zapalne jamy ustnej ;)

Re: usuwanie ósemek chirurgiczne przy cu?

: 02 gru 2012, 19:19
autor: Radziorex
Szałwia działa cuda to fakt ^^ a z chirurgicznym usuwaniem strachu nie ma, teraz są takie znieczulenia że hej("bezpieczne")

Madziu, zęby mądrości mają korzenie jak wszystkie inne pozostałe ^^

Myslę że ewentualną szkodliwością może byc nie wyrywanie zębów a stan "po" wyrwaniu :) bo jak wiadomo puchniemy potem, ładny żółto siny kolorek sie pojawia etc ;p ALE szybko przechodzi wiec bez strachu ;p

Re: usuwanie ósemek chirurgiczne przy cu?

: 04 gru 2012, 19:30
autor: Chudziakowa
Ja miałam wyrwaną 8 w połowie listopada. Nic się nie działo krwiak wyszedł na poliku ale mały. Szwy tylko mi przeszkadzały. Ważne żeby nie szaleć z płukaniem jamy ustnej w pierwszym dniu żeby nie wypłukać skrzepów krwi z zębodołu , pić tylko chłodne i małymi łykami. Też się bałam ,wiele osób mi opowiadało niestworzone historie. A było ok, pierwszy dzień był kiepski a potem już z górki