Strona 2 z 3

Re: co robić dalej ze swoim życiem?

: 25 kwie 2013, 11:22
autor: Slip
hyh ten sam wiek, ten sam kierunech, ta sama choroba, inne miasto :wink:

J właśnie kończę mgr. Szczerze mówiąc też mnie ten kierunek nie porywa, po prostu mam nadzieję, że sama praca bardziej przypadnie mi do gustu. Fakt, że z pracą nie jest kolorowo, ale zdarza się, że ktoś coś ogarnął. Standardowo ja bym radził to skończyć.

Na jakiej jesteś specjalizacji? W ogóle jakie są u was do wyboru?

Re: co robić dalej ze swoim życiem?

: 25 kwie 2013, 14:13
autor: gabriella
zaranin, wszystko wiem, ale raczej nie jestem w stanie ich uzyskać, bo nie mam zamiaru pracować na budowie.
Slip pisze:hyh ten sam wiek, ten sam kierunech, ta sama choroba, inne miasto
no to trochę nas łączy ;)
Slip pisze:Na jakiej jesteś specjalizacji? W ogóle jakie są u was do wyboru?
są dwie: zaopatrzenie w ciepło, klimatyzacja i ochrona powietrza oraz zaopatrzenie w wodę, ochrona wód i gleby. Jestem na tej pierwszej :) A u Ciebie jakie są?

kurcze, powiem Wam, że chodzę na te zajęcia i odczuwam tak wielką niechęć, nie jestem w stanie się w to zaangażować na 100%, bo tak mnie to denerwuje. Nie wiem, czy dam radę to skończyć. Ale dzisiaj pomyślałam, że postaram się dostać w wakacje na staż, bo operację chciałabym mieć raczej po wakacjach. No a po takim stażu jest duża szansa, że przyjmą do pracy.

Mala_Mi, a Ty kiedy będziesz miała operację? i co studiujesz/studiowałaś? :)

Re: co robić dalej ze swoim życiem?

: 25 kwie 2013, 14:38
autor: Slip
Oczyszczalnie i Składowiska
Sieci i Instalacje
Infrastruktura Wodna -moja

Też to robię trochę na siłę. Generalnie lubię w miarę odwodnienia zewnętrzne, ale reszta to tak słabo. Największy minus tego kierunku w gdańsku to mały nacisk na wentylacje i klimatyzacje. Na inż. prawie nic o tym nie miałem, a na obecnej specjalizacji tym bardziej nic nie ma.

Re: co robić dalej ze swoim życiem?

: 25 kwie 2013, 14:44
autor: zaranin
gabriella
Praca w biurze projektowym bez chęci zdobycia uprawnień na dłuższą metę nie ma sensu. Do uzyskania uprawnień projektowych co prawda potrzeba formalnie rocznej praktyki na budowie, ale osobiście znam parę osób (a słyszałem o wielu), które spełniły ten wymóg tylko formalnie, a nie faktycznie. Uwierz mi, że to akurat jest do przeskoczenia.

Re: co robić dalej ze swoim życiem?

: 25 kwie 2013, 14:45
autor: gabriella
u mnie na inż. była i wentylacja, i klimatyzacja. No i na mojej specjalności na bank to też będzie ;)
Generalnie jakbym wiedziała, że zachoruję, to chyba bym poszła na coś innego. Chociaż problem w tym, że nie wiem, co bym chciała robić. No ale tak jak mówiłam, w tej chwili marzyłabym o spokojnej pracy i tyle.

[ Dodano: 25-04-2013 ]
zaranin pisze: Uwierz mi, że to akurat jest do przeskoczenia.
ooo. tego akurat nie wiedziałam. No to by było mega dobre, bo wiadomo, że z uprawnieniami się zarabia o wiele więcej :)

Re: co robić dalej ze swoim życiem?

: 25 kwie 2013, 14:48
autor: Slip
Też to wybrałem przypadkowo, ale jakoś mocno się nie przejmuję bo też nie wiem co chciałbym robić;p.

Re: co robić dalej ze swoim życiem?

: 25 kwie 2013, 15:17
autor: gabriella
Slip pisze:Też to wybrałem przypadkowo, ale jakoś mocno się nie przejmuję bo też nie wiem co chciałbym robić;p.
rozumiem :) ale może choroba Ci nie daje aż tak mocno w kość?
bo ja, gdybym nie miała tych dwóch urlopów, i sobie studiowała z moimi znajomymi, to bym na bank to skończyła :)

Re: co robić dalej ze swoim życiem?

: 25 kwie 2013, 15:21
autor: Slip
Ja na chorobę nigdy nie zwalałem, po prostu temat nie bardzo mnie wciąga. Spoko, rozumiem że masz poślizg przez przygody, a nie przez brak zaangażowania.

Re: co robić dalej ze swoim życiem?

: 25 kwie 2013, 15:30
autor: gabriella
Slip pisze:Spoko, rozumiem że masz poślizg przez przygody, a nie przez brak zaangażowania.
przez chorobę. Właściwie nie miałam remisji, od roku się lepiej czuję, bo dostałam humirę, ale teraz się znowu pogorszyło i jest Mayo 3...
Dużo zrobiłam, żeby zrobić chociaż inżyniera. Pracę inżynierską pisałam w jakichś totalnych męczarniach, wolę sobie tego nie przypominać.
I teraz mam takie podejście (wiedząc, że jeszcze sporo mnie czeka - operacja itp.), że muszę korzystać z życia, póki mogę :)

Re: co robić dalej ze swoim życiem?

: 25 kwie 2013, 15:42
autor: Natuśka
Mala_Mi pisze:Jak się już raz przerwie studia to się nie chce wracać na uczelnie. Taka prawda niestety...
Eeeeejjjj, a ja tak nie miałam... :neutral: Wręcz przeciwnie, mimo że ciągnęło mnie czasem do lenistwa, nie chciało się, myślałam o tym, że spałam do której chciałam, robiłam co chciałam itp. sama się nakręcałam, że wrócę na studia, będzie fajnie :D
Wiadomo, że raz na wozie, raz pod wozem, raz lepiej, a raz gorzej, ale jakoś się przędzie :p
Jedyne co miało dość spory oddźwięk w mojej równowadze psychicznej i fizycznej to to, że nie wróciłam już w tej samej- doskonałej formie :neutral: To dołowało- dołuje mnie nadal... :smutny:

Potem miałam chwilę zwątpienia, chciałam rzucić wszystko w ch...ę, ale stwierdziłam, że moim najważniejszym celem, jest ukończenie edukacji, a potem reszta. Siły nie takie, to i gór wielkich nie należy przesuwać, bo szybko przyjdzie zniechęcenie... :oops:

Re: co robić dalej ze swoim życiem?

: 25 kwie 2013, 15:50
autor: Mala_Mi
Natuśka pisze:
Mala_Mi pisze:Jak się już raz przerwie studia to się nie chce wracać na uczelnie. Taka prawda niestety...
Eeeeejjjj, a ja tak nie miałam... :neutral: Wręcz przeciwnie, mimo że ciągnęło mnie czasem do lenistwa, nie chciało się, myślałam o tym, że spałam do której chciałam, robiłam co chciałam itp. sama się nakręcałam, że wrócę na studia, będzie fajnie :D
Natuśka, bo Ty jesteś piątkową uczennicą, a ja gdyby nie 3,5 z socjologii to bym żadnej 5 w indeksie nie miała :P

Re: co robić dalej ze swoim życiem?

: 25 kwie 2013, 16:03
autor: Natuśka
Mala_Mi, nie przesadzajmy :oops:

Wiele zależy od nastawienia. Czasem samą siebie oszukuje, wiele trudnych, nieprzyjemnych dla mnie spraw przedstawiam sobie w innym, troszkę lepszym świetle.
Nie mówię, że to jest uniwersalny sposób na "złote góry", ale niekiedy warto jest sobie coś przełożyć na inny język i wziąć byka za rogi :wink:

Re: co robić dalej ze swoim życiem?

: 25 kwie 2013, 17:00
autor: Mala_Mi
gabriella pisze: Mala_Mi, a Ty kiedy będziesz miała operację? i co studiujesz/studiowałaś? :)

Kolektomię już miałam - 30 listopada 2012 roku, a potem jeszcze byłam reoperowana z powodu zrostów i ropni 17 grudnia 2012 roku. W sprawie uszycia poucha dopiero jadę 7 maja do Poznania do prof. Dewsa na konsultacje i on będzie decydować - pewnie na podstawie wyników itp. :)

A studiowałam administrację (w sumie skończyłam) i prawo (zawieszone i nie wiem co dalej z tym fantem zrobić, bo na pewno prawnikiem nie chcę być w przyszłości ;) )

Re: co robić dalej ze swoim życiem?

: 25 kwie 2013, 17:46
autor: Slip
To sie dowiedz. Chcesz spedzic kolejne 50 lat zycia robiac cos czego niekoniecznie chcesz robic? Nigdy nie osiagniesz w tym wielkiego sukcesu jezeli nie bedziesz mial pasji. Dla mnie to bardzo smutne, jak czlowiek nie wie co chce robic w zyciu :/ wiec wybiera zeby robic cokolwiek. Lepiej zuzyc rok zycia i poznac swiat, pointeresowac sie - poczytac, pochodzic do muzeow, pogadac z ludzmi, sprobowac swoich sil w roznych rzeczach i dopiero pojsc na studia niz robic cokolwiek.
hyh, jak to fajnie brzmi w teorii: porozmawiać z ludźmi, pochodzić po muzeach. Na serio sądzisz, że gdybym pracował przez ten rok jako barman/kelner czy jakikolwiek pracownik fizyczny doznałbym oświecenia? Nie sądzę, a musiałbym pracować i raczej w olnych chwilach nie doznałbym natchnienia. Kto tak naprawdę wybiera kierunek zgodny ze swoją pasją? Medycyna, zwykle namowa rodziców, ewentualnie fascynacja późniejszymi zarobkami. Już to widzę, jak 19 latek chce pomagać ludziom i naprawiać świat. Prawda jest taka, że kierunki techniczne, lub inne wymagające jakiegoś wysiłku wybiera się za namową rodziny, ewentualnie na takiej zasadzie, że dobrze mi idzie z matmy, a ktoś tam, gdzięś tam jest po budownictwie, robi projekty i ma dużo kasy. Mało kogo jarają takie kierunki. Po rpostu robisz swoje, idziesz do pracy i dopiero możesz zobaczyć jak to wygląda. Ten etap przede mną.[/quote]

Re: co robić dalej ze swoim życiem?

: 25 kwie 2013, 18:14
autor: nitosia
Uważam, że powinnaś skończyć studia. Tak niewiele Ci zostało, a papier naprawdę ma znaczenie. za chwilę wakacje, złapiesz oddech i może uda Ci się nastawiać pozytywnie?
Poza tym, czytając Ciebie miałam cały czas wrażenie, że zaczynasz popadać w przygnębienie, by nie rzec depresję.
Trzymam za Ciebie kciuki :)