Wstydliwy temat...

czyli problemy ogólnochorobowe i nie związane z nzj.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
anisr
Początkujący ✽✽
Posty: 104
Rejestracja: 10 lip 2006, 22:36
Choroba: CD u dziecka
województwo: śląskie
Lokalizacja: Zabrze

Wstydliwy temat...

Post autor: anisr » 29 sie 2006, 22:17

witajcie
Kurcze, od kilku dni borykamy się z "wsytdliwym" kłopotem...
Otóz Olga zaczęła ostatnio popuszczac w majteczki troche wodnistej kupki-dzis przebierała sie 3 razy :oops: Po prostu nie wytrzymuje chyba...wiążę to z pewnymi "wyskokami" dietetycznymi które miały miejsce u babci-jakies żelki, inne świństwa, które babcia daje bo ja wyrodna jestem i dziecku bronie przyjemności a przeciez nic jej nie jest :mad: Nie wiem zresztą...może to sie zdarza po prostu?Czy Wasze dzieci tez tak miały?Zastanawiam się czy nie dawać jej wkładek, bo bardzo ja wstydza takie sytuacje.Może cos poradzicie?
Pozdrawiam Ania
------------------------------------------------------------------
Olga 9 lat, 136 cm, 27 kg, obecnie 3*0,5 g salofalk, czopki salofalk 1*0,25, dicoflor, Clinutren junior w trakcie diagnozy i zmiany leczenia

Misia

Re: Wstydliwy temat...

Post autor: Misia » 29 sie 2006, 22:26

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Awatar użytkownika
Mol
Początkujący ✽✽
Posty: 315
Rejestracja: 10 sie 2006, 15:02
Choroba: CU
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Naklo nad Notecia
Kontakt:

Re: Wstydliwy temat...

Post autor: Mol » 29 sie 2006, 23:17

Zaraz tam wstydliwy. :wink: Zaloze sie, ze wiekszosc osob z tego forum jesli nie wszyscy choc raz sie z taka sytuacja zetkneli. Nie raz, nie dwa razy mi sie to zdarzylo, oczywiscie najczesciej przy zaostrzeniu, czasem nawet gdy jestem w domu to nie zdaze to kibelka jak mnie przycisnie. Takze glowa do gory, najwazniejsze, zeby chora osoba sama umiala sobie z tym poradzic, gdy wystepuje zaostrzenie i biegunka moze zaatakowac w kazdej chwili warto miec przy sobie zapasowa bielizne i rolke papieru czy chociazby chusteczki. Trzeba sobie radzic, no nie?
Obrazek

Awatar użytkownika
Shima
Doświadczony ❃
Posty: 1262
Rejestracja: 29 lis 2004, 20:10
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Zdunska Wola
Kontakt:

Re: Wstydliwy temat...

Post autor: Shima » 30 sie 2006, 00:10

Ja rowniez teorie popieram wlasnym przykladem mimo ze jestem"stara".
Nie ma co sie zamartwiac i walczyć z tym tylko nalezy sie (i dziecko ;))przygotowac.To u nas normalka...niestety..wiem ...ale tak jest.
Zawsze służę rozmową [you] :)
Choroba:CD, astma, alergia, łuszczyca, ginekologiczne powikłania w trakcie leczenia immunosupresyjnego, podobno przebyta gruźlica jelit Stan:Lewostronna hemikolektomia,resekcja zwężenia w miejscu zespolenia i jeszcze dodatkowych kawałków jelit, zaostrzenie Leki:asamax3x1000mg,helicid2x1, metotreksat i parę innych paskudztw Waga/wzrost 99/173

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Wstydliwy temat...

Post autor: Mamcia » 30 sie 2006, 08:52

Na wasze rady praktyczne zawsze moźna liczyć. Wstydu nie ma.
Wstydzić powinna się Babcia. Znam ten typ, który wie lepiej i psuje dzieci. Na szczęście sama nie mam tego problemu w rodzinie. Ale ogólnie dotyczy to nie tylko dzieci, także dorosłych. Namawianie i chęć złamania naszej woli.
Wytłumacz babci na co choruje wnuczka, co jej szkodzi i dlaczego ortaz skorzystaj z rady Piotra. Oświadcz, że jeśli nie będą przestrzegać zasad to wnuczkę będą oglądać na fotografiach. Mała zaś powinna uczyć się tego co jej wolno i starać się mówić nie.
Wytrwałości i powodzenia
Mamcia
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Awatar użytkownika
Agnesis
Początkujący ✽✽
Posty: 135
Rejestracja: 29 lis 2005, 21:48
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: UK
Kontakt:

Re: Wstydliwy temat...

Post autor: Agnesis » 30 sie 2006, 11:23

Trzymaj się i powodzenia.

Pamiętam siebie jako małą dziewczynkę na diecie bezglutenowej. Najpierw próbowałam coś dopaść i połknąć od razu, żeby mi nikt nie zdążył nawet kazać wypluć... A potem już wiedziałam, ze mi tego nie wolno, bo mi zaszkodzi i będę chora itp i sama mówiłam że NIE. Mała czteroletnia, której ktoś dorosły próbuje coś wcisnąć, a ona mówi: "nie dziękuje, ja tego nie mogę". :shock: Wtedy chyba miałam silniejszą wolę niż teraz, niestety. :shy: A mama miała to samo, że " co to za matka, która zabrania dziecku smakołyków" i daremnie było tłumaczyć, bo niektórzy i tak wiedzą lepiej. :mad:
Więc nie daj się, rob swoje i bądź konsekwentna. Powodzenia

Awatar użytkownika
anisr
Początkujący ✽✽
Posty: 104
Rejestracja: 10 lip 2006, 22:36
Choroba: CD u dziecka
województwo: śląskie
Lokalizacja: Zabrze

Re: Wstydliwy temat...

Post autor: anisr » 30 sie 2006, 21:15

Bardzo Wam dziekuję.Fajnie,że jest takie miejsce,gdzie taki teamt przestaje byc wstydliwy.
Na szczęście troche sie juz u Olgi uspokoiło-więc pewnie miałam rację z tymi wyskokami dietetycznymi:(.
Najgorzej,że Olga wie i stara sie diety pilnowac,ale babcia "wie lepiej",podważajac nawet wprost moje słowa(nie wspominajac o lekarzu).Bęę musiała chyba dac jej do poczytania poradnik-może to ja przekona.Jesli nie, zostaje mi tylko odseparowac Olge od niej-co własciwie jest na razie niewykonalne-przyjeżdża do nas opiekować sie młodszą gdy ja ide do pracy...
Ehhh, z niektórymi to naprawde gorzej niz z dziećmi :smutny:
Pozdrawiam Ania
------------------------------------------------------------------
Olga 9 lat, 136 cm, 27 kg, obecnie 3*0,5 g salofalk, czopki salofalk 1*0,25, dicoflor, Clinutren junior w trakcie diagnozy i zmiany leczenia

Awatar użytkownika
Mol
Początkujący ✽✽
Posty: 315
Rejestracja: 10 sie 2006, 15:02
Choroba: CU
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Naklo nad Notecia
Kontakt:

Re: Wstydliwy temat...

Post autor: Mol » 30 sie 2006, 22:43

Tak mi przyszlo do glowy, ze odseparowanie od wnuczki byloby dosc drastycznym krokiem. Mysle, ze mam dobry sposob, u mnie bynajmniej poskutkowal odnosnie diety i w ogole. Mianowicie celowo poprosilem Mame, aby wybrala sie ze mna na wizyte i uslyszala wszystko co jej przekazywalem z ust lekarza. I poskutkowalo! Tak tez proponowalbym zrobic z babcia, a na pewno skuma baze! :wink:
Obrazek

IWA
Początkujący ✽✽
Posty: 103
Rejestracja: 10 kwie 2006, 21:58
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: GÓRNY ŚLĄSK

Re: Wstydliwy temat...

Post autor: IWA » 31 sie 2006, 17:48

Jeszcze nie zdążyłam się pochwalić, ale prawdopodobnie 14.04.2007 zostanę teściową :roll:

Myślę jednak, że dalej będę uwielbiać kawały o teściowej.

Wracając do tematu, to stwierdzam, że jednak mam wspaniałą teściową. Wprawdzie trwało to trochę, ale udało mi się jej wytłumaczyć, na czym polega dieta bezglutenowa i po co się ją stosuje. Może byłam wredna, ale dokładnie zacytowałm słowa lekarza mojego syna-
niestosowanie ścisłej diety może prowadzić do raka jelit. Poskutkowało :!: Babcia zaczęła walczyć jak lew o życie wnusia. Jaki efekt - nie będę Was zanudzać, pisałam o moim "maleństwie" już parę razy.

Pozdrawiam wszystkie babcie i resztę :spoko:

Awatar użytkownika
anisr
Początkujący ✽✽
Posty: 104
Rejestracja: 10 lip 2006, 22:36
Choroba: CD u dziecka
województwo: śląskie
Lokalizacja: Zabrze

Re: Wstydliwy temat...

Post autor: anisr » 31 sie 2006, 20:19

Z ta wspólną :smile: wizyta u lekarza to swietny pomysł.Wypróbuje 15-go wrzesnia-babcia powinna "złapać" :wink: Dzieki.
Pozdrawiam Ania
------------------------------------------------------------------
Olga 9 lat, 136 cm, 27 kg, obecnie 3*0,5 g salofalk, czopki salofalk 1*0,25, dicoflor, Clinutren junior w trakcie diagnozy i zmiany leczenia

Awatar użytkownika
anisr
Początkujący ✽✽
Posty: 104
Rejestracja: 10 lip 2006, 22:36
Choroba: CD u dziecka
województwo: śląskie
Lokalizacja: Zabrze

Re: Wstydliwy temat...

Post autor: anisr » 04 wrz 2006, 21:42

Oj, nie wszyscy :wink:
Mam zamiar jeszcze wydrukowac Wasz poradnik i dac babci do przeczytania-ale nie wiem czy przebrnie...
Poczekam chyba na jakies kompendium krótkie i łopatologiczne-może ten artykuł w "Zyciu na gorąco" sie nada?
To dosc istotne dla mnie, bo za 2 tygodnie wracam do pracy i znw sie zacznie... :roll:
Pozdrawiam Ania
------------------------------------------------------------------
Olga 9 lat, 136 cm, 27 kg, obecnie 3*0,5 g salofalk, czopki salofalk 1*0,25, dicoflor, Clinutren junior w trakcie diagnozy i zmiany leczenia

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Wstydliwy temat...

Post autor: Mamcia » 05 wrz 2006, 16:08

Też myślimy o czymś prostszym, ale mnie trudno to zrobić, bo mam wrażenie, że trywializuję. Myślę, że komuś z boku będzie łatwiej. Zapraszam. Potem sprawdzimy i znajdziemy sponsora. Amewrykanie wydają dla nauczycieli itp.
Moze zrobić dla członków dalszej rodziny i nauczycieli rodzaj katechizmu.
Mamcia
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Awatar użytkownika
deprim
Debiutant ✽
Posty: 43
Rejestracja: 12 kwie 2007, 10:51
Choroba: CU
Lokalizacja: malopolska
Kontakt:

dziwny stolec !

Post autor: deprim » 20 kwie 2007, 11:00

Jesli juz mowa o zeczach wstydliwych :smutny: nie udalo mi sie z nikim na GG skonatktowac wiec jestem zmuszony w koncu na forum zadac to pytanie :oops: moze nawet lepiej bo wiecej osob bedzie wiedziec o co chodzi :roll: choruje od lutego wiec w temacie jestem laik doslownie :neutral: Chce was spytac o stolec i czestosc jego oddawania a mianowicie :?: Niedawno temu wstawalem sobie rankiem szedlem do wc robilem normalny uformowany stolec jasnego koloru( tzn zalezy co zjadlem ) i mialem spokoj :neutral: Dzis tak nie jest i mnie to nie pokoi :!: Pierwszy stolec jest normalny tzn koloru siemienia ktore rano zjadam tzn len mielony i w miare uformowany jak stolec doroslego :!: nastepne to juz doslownie jakies dziwne nie smoliste ale ciemne w duecie z zoltym dodatkiem nazywam go tzw zoltym spikiem :wink: waskie czasami przypominajace nitki makaronu stolce i z reguly pozniej mam spokoj az do dnia nastepnego :?: Ale wczoraj bylem juz w :wc: w dzien chyba 5 razy w tym jeden pusty :!: Naczytalem sie o ciemnych stolacach i waskich ze to moze byc rak i wlasnie siedze a serce mi wali jak mlot prosze powiedzcie czy przy CU to normalna zecz :!: i Powiedzcie prawde ile razy mozna biegac do :wc: i czy te stolce moga byc takie dziwne w szpitalu nie mialem odwagi pytac sie ludzi o to :neutral: tutaj jest mi latwiej :!: Przypomne ze nie mialem kolonoskopi bo nie mialem szczepien na zoltaczke wiec zrobiono mi wlew a jego wynik brzmi nastepujaco : Jelito grube zbadano metoda podwojnego kontarstu. W wykonanym badaniu jelito uwidocznione na calej dlugosci widoczna katnica i wyrostek robaczkowy zastawka kretniczo katnicza wstecznie zakontrastowane jelito terminalne ,kontrast swobodnie przemieszczal sie przez cala dlugosc nie wykazujac patologicznych przewezen sztywnych ,sciany jelita elastyczne i latwo bezbolesnie poddaja sie rozprezeniu powietrzem . W obrebie pogranicza odbytniczo -esicznego uwidoczniono na dl 9cm dyskretnie zmieniona sluzowke z obecnoscia na jej powieszchni drobnych rownomiernie ulozonych ziarnistosci ( o co chodzi ?) Radiologicznie obraz odpowiada poczatkom zmian w CU Ponadto w obrebie zstepnicy uwidoczniono 3 uchylki o sr 1mm w pozostalych zakresie jelita patologii sluzowkowych nie stwierdza sie ???? AFP 0.78ng/ml [0,00- 7.02] ALT 34U/L [0-41] AST 21U/L [0-37] czy to sa markery :?: Prosze napiszcie cos zanim zwariuje :!: :!:

Awatar użytkownika
deprim
Debiutant ✽
Posty: 43
Rejestracja: 12 kwie 2007, 10:51
Choroba: CU
Lokalizacja: malopolska
Kontakt:

Re: Wstydliwy temat...

Post autor: deprim » 20 kwie 2007, 11:20

Zenobius krew na 100% nie zrobili mi na krew ukryta :!: ale mam powody do nie pokoju :smutny: Juz mam taka diete ze juz nie wiem co jesc :smutny: teraz mam sluzowkowe zapalenie zoladka wiec juz prawie nic nie jem bo mam nudnosci a w tym wszystkim lanzul i jucolon na deser spasmolina i czuje sie jak bym umieral :evil: bardzo zle ale nie poddam sie na ile moge to cos robie tylko nie wiem czy wlasnie nie mam nawrotu i czemu tak szybko :oops:

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: Wstydliwy temat...

Post autor: ranka » 20 kwie 2007, 11:26

ALT i AST to markery watrobowe i masz je w normie.poza tym kolonoskopia rzeczywiscie wskazana bo ona jest najbardziej czula.
co do stolców ołówkowatych...nie tylko w rakach.jesli masz problemy z wyproznianiem tez takie moga byc.
Obrazek

Zablokowany

Wróć do „Inne”