Strona 1 z 1

technik farmaceutyczny

: 25 lip 2015, 18:20
autor: joko25
Jak myslicie czy nasze choroby mogą być dla lekarza medycyny pracy przeciwskazaniem do wykonywania takiej pracy? Czy ktos z was pracuje moze w aptece? Zastanawiam sie nad zmianą zawodu, a ze zawsze farmacja wydawala mi sie ciekawa,a do tego z racji choroby z lekami mam do czynienia na codzien;) to biore to pod uwage. Myslicie ze ma to sens? Czy kontakt z osobami chorymi jest dla nas raczej przeciwwskazany? Teraz nie biore juz imuranu sni sterydow obniżających odpornosc, no ale jestem pare miesiecy po operacji, mam anemie, aktywny stan zapalny kikuta odbytu, ktorego probuje wyleczyc i przed druga operacja, ktora bedzie niewiadomo kiedy ze wzgledu na ten dol. Wiadomo ...okazem zdrowia nie jestem i obawiam sie ze lekarz medycyny pracy moglby miec jakies ale. A przy przyjeciu do szkoly trzeba przedstawic wlasnie zaświadczenia od lekarza...myslicie ze jest sens tego przekwalifikowania sie?

Re: technik farmaceutyczny

: 25 lip 2015, 18:56
autor: fiona
pół roku temu musiałam przejść badania u lekarza medycyny pracy ze względu na zajęcia laboratoryjne (nie studiuje nic związanego z medycyną czy farmacją). Lekarz popatrzył jedynie czy mam wyniki krwi w normie i pytał się mnie o leczenie oraz czy pozostaje pod opieką poradni. Parę dni po wizycie u lekarza medycy pracy dostałam zaostrzenia.
Z tego co wiem nie możemy pracować w służbach mundurowych. Jakoś jest mi ciężko wyobrazić sobie policjanta goniącego złodzieja w zaostrzeniu, czy strażaka gaszącego pożar ze sraczką. Przepraszam za dosłowność, jeśli jestem w błędzie to proszę wyprowadźcie mnie z niego. Słyszałam o lekarzach i farmaceutach, którzy mają nzj i są aktywni w życiu zawodowym.

Re: technik farmaceutyczny

: 25 lip 2015, 19:22
autor: patkaas
Lekarzem czy farmaceutą może być każdy ;) Ale to prawda co do służb mundurowych, tam choroba dyskwalifikuje.

Re: technik farmaceutyczny

: 26 lip 2015, 13:52
autor: alate
fiona pisze:jest mi ciężko wyobrazić sobie policjanta goniącego złodzieja w zaostrzeniu
leżałam w kwietniu na oddziale z panią sierżant z policji,była w trakcie leczenia biologicznego, po operacji przetok, zachorowała już w trakcie służby
także dostać się do policji z chorobą pewnie trudno, ale już pracować można
wiele tu zależy oczywiście od szefa i współpracowników, to już tak jak wszędzie

Re: technik farmaceutyczny

: 05 sie 2015, 21:12
autor: Kinia87
joko25, jeśli chcesz uczyć sie czegoś nowego to nie widzę problemu :)
Na rozmowie z nowym szefostwem powiedziałam o problemach zdrowotnych i dostałam odpowiedz, "że to nie jest rewia mody i nie szukają modelek a pracownika co zna sie w danej specjalizacji, więc jeśli czuje sie na siłach i chce pracować to nic nie stoi mi na przeszkodzie". Także jeśli trafisz na fajnego szefa i na zespół to nie masz sie czego obawiać, w mojej jeszcze obecnej pracy to każdy wie, że nie mogę dźwigać ciężkich rzeczy i każdy to rozumie. I mam nadzieję, że w nowej też tak bedzie :neutral:
Nawet robię od października kolejną specjalizacje i bede mieć praktyki w szpitalu, kontakt z chorymi (rok temu to miałam w szpitalu i każdy oddział zaliczyłam) :D Także fajnie to wspominam bo warto zobaczyć prace w szpitalach, przychodniach "od środka" :wink:

Nawet jedna osóbka z forum uczy sie na farmaceutkę i jestem pewna, że będzie szaleć niedługo w białym fartuszku :kox:

Re: technik farmaceutyczny

: 05 sie 2015, 21:16
autor: Maatylda
sama bym chciała skończyć taki kierunek. ale za głupiam :roll:

Re: technik farmaceutyczny

: 05 sie 2015, 21:20
autor: Kinia87
Maatylda pisze:sama bym chciała skończyć taki kierunek. ale za głupiam :roll:
tiaaa, jasne...a moim wujkiem jest Albert Einstein wiec po nim mam inteligencje