Kolczyk w jezyku:D a Crohn

czyli problemy ogólnochorobowe i nie związane z nzj.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
madziunkaa
Debiutant ✽
Posty: 46
Rejestracja: 30 sty 2008, 14:57
Choroba: CD u partnera
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Bolesławiec/UK
Kontakt:

Re: Kolczyk w jezyku:D a Crohn

Post autor: madziunkaa » 16 mar 2008, 19:28

z kolczykami w jezyku jest roznie, najgozej jest tuz po przebiciu bo za bardzo jesc nie mozna i puchni strasznie. Ja mam wuszach, nosie i mialam w pepku ale jak sie dowiedzialam ze jestem w ciazy to z pepka wyjelam a teraz brzydko ta dziura wyglada.
Jezeli wiesz ze nie masz uczulenia to czemu nie ale z tym tez roznie bywa. Czasami sie ma w uszach, pepku a w nosie nie darady bo uczula.
Kolczykowanie wciaga!
Nie rezygnuj z marzeń w obawie przed przegraną.....

Awatar użytkownika
Ania406
Doświadczony ❃
Posty: 1354
Rejestracja: 02 cze 2008, 23:22
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Znienacka

Re: Kolczyk w jezyku:D a Crohn

Post autor: Ania406 » 16 cze 2008, 17:20

Tak czytam i czytam... Ja mam 7 kolcow w uszkach, 1 w jezyku i 1 w pepku. Mialam gastro, tomografie i rentgeny rozne i nic nie trzeba bylo wyjmowac. I nic nie przeszkadzalo. Lekarze troche sie mnie bali, ale raczej ze smiechem to przyjmowali i nie mieli zadnych problemow.
Co do przeklucia- nie boli, nie krwawi -chyba ze zaczniesz dlubac, jesc trzeba papke przez tydzien i plukac dentoseptem. I ABSOLUTNIE NIE PRZEKLUWAC SAMEMU!! A W STUDIO PIERCINGU PATRZEC IM NA RECE CZY ABY DOBRZE DEZYNFEKUJA SPRZET!! Polecam tytan przy pierwszym przekluciu, a pozniej stal chirurgiczna , bo najlepiej sie nosi :)
Poczekalabym na twoim miejscu Nelka-bez-lizaka, bo masz dopiero 16 lat i jeszcze zdazysz zmienic zdanie :) ale nie chce brzmiec jak stary ramol :P Twoje cialo- Twoja decyzja. Z pepkiem uwazaj- dosc dlugo sie goi. Uszka sa fajne ;) Nie rob sobie nic na twarzy dopoki nie bedziesz w 100% pewna- jak Ci sie znudzi, albo okolicznosci Cie zmusza, to zdejmiesz, ale dziurka zostanie i tak srednio to wyglada.
Kolczyki sa fajne :) i Crohn nie ma nic do nich :)
Care for life and physical health, with due regard for the needs of others and the common good, is concomitant with respect for human dignity.

Awatar użytkownika
Alexandra_
Początkujący ✽✽
Posty: 201
Rejestracja: 24 mar 2008, 00:42
Choroba: IBS
województwo: śląskie
Lokalizacja: ****
Kontakt:

Re: Kolczyk w jezyku:D a Crohn

Post autor: Alexandra_ » 17 cze 2008, 10:40

Ja też mam kolczyk w języku i nie przeszkadzał w żadnych badaniach. Lekarze nawet zbytniej uwagi mu nie poświęcali :P (większe problemy miałam z pewnym księdzem, który nie chciał mi dać hostii, bo twierdził,że tym samym co mam na języku żydzi Jezusa do krzyża przybili 0_o)


zgadzam się z anią406, z piercingiem na twarzy lepiej poczekać i mieć 100% pewności że chce się go mieć.
Hey, mister. This here is the stairway to heaven. You know that, don't cha?

Awatar użytkownika
CAMPARI34
Aktywny ✽✽✽
Posty: 939
Rejestracja: 30 kwie 2008, 18:12
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: zagranica

Re: Kolczyk w jezyku:D a Crohn

Post autor: CAMPARI34 » 17 cze 2008, 11:09

ja zawsze chciałam miec kolczyk w brwi wkoncu zrobiłam kosztowało mnie to 180zł.2 lata miałam ale meczyłam się z nim okropnie ciagle ropiało,nie goiło się zastanawiałam sie dlaczego?wkoncu sie dowiedziałam ze te kolczyki sa robione z tytanu albo ze stali hirurgicznej a mi to nie pasuje dlatego się nie goji.kurcze wyciagnąc musiałam zarosło i jest spoko ale chciałabym miec :cry: :smutny:

Awatar użytkownika
morfi
Początkujący ✽✽
Posty: 204
Rejestracja: 20 cze 2007, 23:35
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Kalisz
Kontakt:

Re: Kolczyk w jezyku:D a Crohn

Post autor: morfi » 17 cze 2008, 12:46

Alexandra_ pisze:(większe problemy miałam z pewnym księdzem, który nie chciał mi dać hostii, bo twierdził,że tym samym co mam na języku żydzi Jezusa do krzyża przybili 0_o)
:zdziwko: :zdziwko: nie skomentuję tego.
Biorę: Pentasa 500mg (2/0/2)-zmniejszona z 6 tabletek od 13.12.08r.; 50mg Azathioprine (2/0/0), Trilac (1/0/0), Biofer (1/0/0), kwas foliowy 15mg (1/0/0), Omega3 (1/0/0)

Awatar użytkownika
Ania406
Doświadczony ❃
Posty: 1354
Rejestracja: 02 cze 2008, 23:22
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Znienacka

Re: Kolczyk w jezyku:D a Crohn

Post autor: Ania406 » 17 cze 2008, 17:02

"większe problemy miałam z pewnym księdzem, który nie chciał mi dać hostii, bo twierdził,że tym samym co mam na języku żydzi Jezusa do krzyża przybili "


jak bylam w Afryce i chialam isc do kosciola to mi dzieci powiedzialy, ze musze kolczyk wyjac bo to grzech i ze pojde za to do piekla :P i ciagle sie pytaly czy mnie to nie boli :D
Care for life and physical health, with due regard for the needs of others and the common good, is concomitant with respect for human dignity.

Awatar użytkownika
Ania16
Początkujący ✽✽
Posty: 496
Rejestracja: 25 mar 2004, 14:27
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdansk-Przymorze
Kontakt:

Re: Kolczyk w jezyku:D a Crohn

Post autor: Ania16 » 05 maja 2009, 23:15

ja mialam kolczyk w jezyku robiony w galerii baltyckiej w toalecie przez kolezanke z tym ze miala swoja igle i swoj wlasny kolczyk. dentoseptem plukalam dwa tygodnie i sie wygoilo, a co do ejdzenia tylko dwa dni nie bylam w stanie jesc normalnie, pozniej juz jadlam, dluzej mi to zajmowalo, ale bylo ok;) po tygodniu wszystko bylo ok. polecam kostki lodu z szałwii rzecz niezastapiona, wyczytalam w necie poelcilam innym i wszyscy sobie chwala, ze pomaga i szybciej sie goi i nie boli i opuchlizna szybko schodzi.

kolczyk w pepku tez mialam robiony przez kolezanke w domu jakies poltora miesiaca temu i sie juz wygoil i wszystko jest w porzadku. smarowalam tribiotykiem i odkazalam osceniseptem. nie mialam zadnych problemow na szczescie z kolczykami, ale mowi sie ze to ryzykowne, zalezy kto robi. jesli ktos kto sie zna i robi to dlugo raczej brak ryzyka, chyba ze czlowiek sam zaniedba.
http://magdamroczkowska.pamietajmy.com.pl/
Moj Aniołek (*)

Obrazek

Ileostomia od 7.03.2013

Awatar użytkownika
Ania16
Początkujący ✽✽
Posty: 496
Rejestracja: 25 mar 2004, 14:27
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdansk-Przymorze
Kontakt:

Re: Kolczyk w jezyku:D a Crohn

Post autor: Ania16 » 12 maja 2009, 17:08

wiesz... w jezyku bardzo szybko sie goi i jesli pluczesz trzy razy dziennie dentoseptem albo nawet czesciej i sśiesz kostki a szalwi to po tygodniu juz wygojone;)
a jesli o komplikacje chodzi ryzyko jest mniejsze niz w pepku;)
http://magdamroczkowska.pamietajmy.com.pl/
Moj Aniołek (*)

Obrazek

Ileostomia od 7.03.2013

Awatar użytkownika
CzarnaMamba
Doświadczony ❃
Posty: 1188
Rejestracja: 30 kwie 2009, 23:01
Choroba: nie ustalono
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Lubinek :)

Re: Kolczyk w jezyku:D a Crohn

Post autor: CzarnaMamba » 05 lip 2009, 12:47

Ja uwielbiam kolczyki, na uszach mam duuuzo ( chrzastki i ten taki dzyndzelek kolo twarzy) :P jezyk tez przebity. Z jezykiem to bylo tak : przebila mi go kolezanka po fachu, dalam 20zl, goilo sie okolo 2-3 tygodnie, nie ropialo, uwazalam na to, co jem. Po przekluciu nie krwawilo, a do dzis sie smieje z tego jak mowilam i jaka mialam mimike twarzy :) kolczyka tego nosze juz z ok.3 lata i jest ze zlota. W niczym mi nie przeszkadza, nawet przy zabiegu dlutowania osemki :) czesto sluzy mi jako "nostradamus"- jak dziurka od niego boli, to wiem, ze niedlugo bede chora i tak jest :lol: Chrzastke mialam przebita na srodku ucha, tak jak juz wspomniano w tym poscie wielu Wam ropialo. To jest chrzastka, ona sie tak nie goi jak zwykla tkanka, ktora sie szybko regeneruje, o chrzesc trzeba bardziej dbac. Polecam masc Tribiotic (antybiotyk) lub Bepanthol- na przeklucia lub na gojacy sie tatuaz :) moze byc tez wywar z rumianku :P
Obrazek

Awatar użytkownika
CzarnaMamba
Doświadczony ❃
Posty: 1188
Rejestracja: 30 kwie 2009, 23:01
Choroba: nie ustalono
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Lubinek :)

Re: Kolczyk w jezyku:D a Crohn

Post autor: CzarnaMamba » 19 lip 2009, 22:31

martita, bio flex nie uczula, to jest jego zaleta, jest lzejszy niz stal itp :) czy bedzie Ci wygodniej z nim? Nie wiem, sama tego nosic w jezyku nie moge, bo jest za lekkie i mam wrazenie jakbym go polykala. Wiesz sprobowac mozesz, kupic np calego, a cyrkonie wkrecic, lub nosic calego z bio flexu :)
Obrazek

Awatar użytkownika
leila
Doświadczony ❃
Posty: 1229
Rejestracja: 18 mar 2008, 18:24
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: ....

Re: Kolczyk w jezyku:D a Crohn

Post autor: leila » 19 lip 2009, 22:51

dziewczyny odwazne jestescie ja to bym sie tego bólu bala a jezyka to juz w ogóle.mam po kolczyku w uszach dobrze jako dziecko pistolecikiem bo teraz chyba bym nie przekłuła :razz: tak samo podziwiam jak ludzie maja tatuaze :roll:
zepchnac chorobe na dalszy plan
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
CzarnaMamba
Doświadczony ❃
Posty: 1188
Rejestracja: 30 kwie 2009, 23:01
Choroba: nie ustalono
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Lubinek :)

Re: Kolczyk w jezyku:D a Crohn

Post autor: CzarnaMamba » 19 lip 2009, 22:55

tatuaz mam i chce drugi :) a przebicie nie boli, pozniej jest meka :P ale dziekuje
Obrazek

Awatar użytkownika
leila
Doświadczony ❃
Posty: 1229
Rejestracja: 18 mar 2008, 18:24
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: ....

Re: Kolczyk w jezyku:D a Crohn

Post autor: leila » 19 lip 2009, 23:08

kolezanka ma tatuaze i wciagneło ja to jeden na plecach drugi na nodze ale najbardziej mnie zdziwił taki od piersi po łonie ,musiał bolec
a kolczyk na ciaze zdjeła :roll:
zepchnac chorobe na dalszy plan
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
CzarnaMamba
Doświadczony ❃
Posty: 1188
Rejestracja: 30 kwie 2009, 23:01
Choroba: nie ustalono
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Lubinek :)

Re: Kolczyk w jezyku:D a Crohn

Post autor: CzarnaMamba » 19 lip 2009, 23:26

o wlasnie o tym zapomnialam wspomniec :) ja mam zloty, ale tak obijam bo jest ciezki, ale za nic go nie zmienie
Obrazek

Awatar użytkownika
CzarnaMamba
Doświadczony ❃
Posty: 1188
Rejestracja: 30 kwie 2009, 23:01
Choroba: nie ustalono
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Lubinek :)

Re: Kolczyk w jezyku:D a Crohn

Post autor: CzarnaMamba » 19 lip 2009, 23:38

psuja sie, szliwo sie zciera :)
Obrazek

Zablokowany

Wróć do „Inne”