Toalety w PKP

czyli problemy ogólnochorobowe i nie związane z nzj.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
sztaba
Aktywny ✽✽✽
Posty: 515
Rejestracja: 16 paź 2004, 14:38
Choroba: CU
województwo: pomorskie
miasto: Słupsk
Lokalizacja: SŁUPSK
Kontakt:

Toalety w PKP

Post autor: sztaba » 18 gru 2006, 14:20

Z racji naszych chorób musimy częściej niż inni korzystać z toalet, również tych w pociągach. Czy macie jakieś 'ciekawe' historie z tym związane?
kiedyś jechałem ze Słupska do Warszawy (ponad 7 godz) w wagonie z miejscami do leżenia. Całą drogę przespałem i było OK. Na pół godziny przed celem podróży konduktor budził pasażerów i wtedy wystartowałem do WCtu. :wc: Siedziałem chyba z 15 minut, do drzwi dobijali ini pasażerowie, ale co ja biedny mogłem poradzić. :roll: Wyszedłem i natknąłem się na złowrogie spojrzenia oczekujących. Kolejka liczyła dobre 10 osób. Czym prędzej czmychnąłem do swojego przedziału i miałem nadzieję, że mnie nie zlinczują.

Ale gorsza sytuacja była kiedyś, jak ja stałem pod wc i czekałem, aż ktoś wyjdzie. Cały się spociłem (chociaż zima była), ale na szzęście zdążyłem w ostatniej chwili...

Mama Juleczki
Początkujący ✽✽
Posty: 321
Rejestracja: 17 gru 2006, 19:08
Choroba: CU u rodzica
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Legnica
Kontakt:

Re: Toalety w PKP

Post autor: Mama Juleczki » 18 gru 2006, 15:04

U nas problem to zakupy w dyskontach iwszelkich innych marketach pozbawionych toalet :oops: Jak Julke przyciska to walczę o dostęp do służbowego i staram się jak mogę wyglądać grożnie w razie gdyby chcieli mi odmówić. To istna paranoja żeby w takich miejscach nie można było do kibelka :mad:
Patrzeć oczyma dziecka aby kochać świat i aby nigdy nie przestać się dziwić.

Awatar użytkownika
Feniks
Aktywny ✽✽✽
Posty: 838
Rejestracja: 20 kwie 2006, 19:03
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Toalety w PKP

Post autor: Feniks » 18 gru 2006, 16:26

Jedyne przygody jakie ja miewam w pociągowych wychodkach, to jak wchodzi przede mną pijak ;/ ...wtedy, niedosc ze kolysze go pociag, to sam jescze kolysze sie od procentow, wiec leje wszedzie, tylko nie do sedesu... dlatego czasem trzeba troche pozwiedzac pociag zanim trafi sie na czysty kibel, ale to tylko czasem. Ostatnio dosc czesto jezdze pociagami i w sumie nie jest az taaaaaaaaaak zle...

Awatar użytkownika
jaryszek
Aktywny ✽✽✽
Posty: 805
Rejestracja: 25 maja 2006, 11:56
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Oborniki Śląskie
Kontakt:

Re: Toalety w PKP

Post autor: jaryszek » 18 gru 2006, 20:20

Codziennie mam stycznosc z PKP.

Z kibelkami jest roznie.

Czasami jak pociag jest zatloczony to z ostatniego wagonu jest naprawde trudno sie dostac do pierwszego w ktorym znajduje sie jakas toaleta :wink: Mowie tu o pociagach kursujacych na krotszych dystansach.
Najlepiej jest w pociagach pospiesznych(tych zielonych najczesciej z trudno otwierajacymi sie drzwiami)bo toalety sa tam na koncach kazdego wagonu.

A w srodku to tez zalezy kto przed nami z kibelka korzystal, tez mialem podobne sytuacje o jakich wspomnial Feniks :mrgreen:
Chroba:CU, Stan:zaostrzenie Leki: Asamax 500mg(3x2), Metypred 32mg, Calperos 1000mg,azathrioprine 50mg(1x2),Waga/Wzrost:50/171 Brak typowej remisji od 4 lat /Jestem pacjentem prof. Paradowskiego we Wrocławiu.

Co nas nie zabije, to nas wzmocni...

Awatar użytkownika
-Ania-
Admin
Posty: 4323
Rejestracja: 06 lis 2003, 15:04
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Jaworzno

Re: Toalety w PKP

Post autor: -Ania- » 18 gru 2006, 20:53

kiedys jechałam do Kielc
i nie było w pociągu w ogóle toalety
jak się o tym dowiedziałam, gdzieś w połowie drogi
to było nieciekawie.. no i bylam w szoku...

ale udało mi się wytrwac do końca podrózy

ania
Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą !

Obrazek

Awatar użytkownika
sztaba
Aktywny ✽✽✽
Posty: 515
Rejestracja: 16 paź 2004, 14:38
Choroba: CU
województwo: pomorskie
miasto: Słupsk
Lokalizacja: SŁUPSK
Kontakt:

Re: Toalety w PKP

Post autor: sztaba » 18 gru 2006, 21:06

na Pomorzu kursy ze Słupska do Gdańska od 10-go stycznia obsługuje Szybka Kolej Miejska z Trójmiasta. Pociąg człapie się trzy godziny i oczywiście nie ma kibelków.

Awatar użytkownika
Feniks
Aktywny ✽✽✽
Posty: 838
Rejestracja: 20 kwie 2006, 19:03
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Toalety w PKP

Post autor: Feniks » 19 gru 2006, 00:02

sztaba pisze:oczywiście nie ma kibelków.
Ani jednego? To co to za pociągi są ? Chyba jestem szczęściarzem, ale nie spotkałem się jeszcze z pociągiem (nie licząc szybkiej kolei miejskiej , która jeździ sobie tylko po Wawie)bez Waterów Klozetów.

Awatar użytkownika
sztaba
Aktywny ✽✽✽
Posty: 515
Rejestracja: 16 paź 2004, 14:38
Choroba: CU
województwo: pomorskie
miasto: Słupsk
Lokalizacja: SŁUPSK
Kontakt:

Re: Toalety w PKP

Post autor: sztaba » 19 gru 2006, 11:44

to jest właśnie taka Szybka Kolej Miejska, która kursuje głownie po Trójmieście (Gdynia - Sopot - Gdansk). Jednak 10 kursów jest wydłużonych do Słupska (cała trasa liczy ok. 140 km), ale obsługuje ją ten sam tabor co w Trójmieście.

Awatar użytkownika
Feniks
Aktywny ✽✽✽
Posty: 838
Rejestracja: 20 kwie 2006, 19:03
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Toalety w PKP

Post autor: Feniks » 19 gru 2006, 11:56

No racja, ale skoro wydłużyli dystans pociągom, przystosowanym do krótkich tras, to jest to co najmniej niepoważne, żeby nie powiedzieć wstecznie cywilizowane.

Awatar użytkownika
jaryszek
Aktywny ✽✽✽
Posty: 805
Rejestracja: 25 maja 2006, 11:56
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Oborniki Śląskie
Kontakt:

Re: Toalety w PKP

Post autor: jaryszek » 19 gru 2006, 15:05

No niestety , ale organizacja PKP odkad pamietam byla wstecznie cywilizowana :mrgreen:
Chroba:CU, Stan:zaostrzenie Leki: Asamax 500mg(3x2), Metypred 32mg, Calperos 1000mg,azathrioprine 50mg(1x2),Waga/Wzrost:50/171 Brak typowej remisji od 4 lat /Jestem pacjentem prof. Paradowskiego we Wrocławiu.

Co nas nie zabije, to nas wzmocni...

Awatar użytkownika
Patryśka
Doświadczony ❃
Posty: 1303
Rejestracja: 23 wrz 2006, 19:44
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków, Gronków

Re: Toalety w PKP

Post autor: Patryśka » 19 gru 2006, 16:04

Ja mialam problem nie w pociagu tylko w samolocie...Zachcialo mi sie w bardzi nieodpowiednim momencie a mianowicie podczas turbulencji kiedy trzeba bylo siedziec na tym glupim fotelu...Ja myslalam ze wtedy zemdleje z wrazenia :lol: Heh a potem zgasilo sie swiatelko o obowiazku pasow a za mna az sie zadymilo :razz:

Awatar użytkownika
Agata17
Początkujący ✽✽
Posty: 57
Rejestracja: 02 gru 2006, 18:58
Choroba: CU
Lokalizacja: Wielkopolska
Kontakt:

Re: Toalety w PKP

Post autor: Agata17 » 19 gru 2006, 17:35

ja nie mam takich problemow do puki nie zaczne o tym myslec, a jak zaczne to porprostu nerwy nerwy i jeszcze raz <wc> to brzmi absurdalnie ale nawet kiedy nie odczuwam potrzeby pojscia do toalety to jezeli dowiem sie ze w pociagu, albo innym miejscu, nie ma toalety denerwuje sie i juz potrzeba jest. sam fakt ze w poblizu nie ma kibelka kompletnie mnie rozstraja :neutral:

Awatar użytkownika
Mol
Początkujący ✽✽
Posty: 315
Rejestracja: 10 sie 2006, 15:02
Choroba: CU
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Naklo nad Notecia
Kontakt:

Re: Toalety w PKP

Post autor: Mol » 19 gru 2006, 18:25

Agata17 pisze:ja nie mam takich problemow do puki nie zaczne o tym myslec, a jak zaczne to porprostu nerwy nerwy i jeszcze raz <wc> to brzmi absurdalnie ale nawet kiedy nie odczuwam potrzeby pojscia do toalety to jezeli dowiem sie ze w pociagu, albo innym miejscu, nie ma toalety denerwuje sie i juz potrzeba jest. sam fakt ze w poblizu nie ma kibelka kompletnie mnie rozstraja :neutral:
Skad ja to znam... :smutny:
Obrazek

Maciek
Aktywny ✽✽✽
Posty: 500
Rejestracja: 07 lut 2006, 20:16
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Toalety w PKP

Post autor: Maciek » 31 gru 2006, 06:25

Nie namawiam Was na stomię, ale od jej czasu skończyło się planowanie wyjścia z domu pod kątem dostępności toalet :wink:
czasowa kolostomia - 22.12.06-29.03.07, 8.05.07-23.01.08

Awatar użytkownika
sztaba
Aktywny ✽✽✽
Posty: 515
Rejestracja: 16 paź 2004, 14:38
Choroba: CU
województwo: pomorskie
miasto: Słupsk
Lokalizacja: SŁUPSK
Kontakt:

Re: Toalety w PKP

Post autor: sztaba » 01 sty 2007, 14:02

Zenobius pisze:Poprawka - kibelki sa, ale zamkniete. Nie pamietam juz czemu.
czyli tak jakby ich nie było

Przepisy porządkowe PKP zabraniają korzystania z WC podczas postoju na stacji. A na terenie 3miasta przystanki są oddalone o 1-2 minuty jazdy, czyli przeciętny człowiek nie jest w stanie skorzystać z toalety pomiędzy stacjami i w związku z tym kibelki są zamknięte na stałe.

Zablokowany

Wróć do „Inne”