Szkolna Rada Uczniowska a zaostrzenie Crohnika (?)

czyli problemy ogólnochorobowe i nie związane z nzj.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
Raysha
Weteran ✿
Posty: 4274
Rejestracja: 06 sie 2006, 12:44
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Jaworzno
Kontakt:

Szkolna Rada Uczniowska a zaostrzenie Crohnika (?)

Post autor: Raysha » 12 sty 2007, 18:24

Witam, mój problem jest nietypowy otóż teraz mam remisje i chce wystartować na przewodniczącego szkoły ALE :
- jeśli mi się zaostrzy choroba ? teraz jest dobrze, ale wiadomo że za dwa tygodnie może już być kiepsko, sami rozumiecie...to by były wybory w czerwcu a stanowisko 3 klasy gimnazjum
-po drugie, czy ja sobie poradze z nauką ? Babcia mówi że musiałbym zaniedbać albo stanowisko albo naukę albo zdrowie...więc nie wiem sama
-po trzecie, czy warto sie pchać na stanowisko co trwac bedzie tylko rok ?

Moja przyjaciółka (ma poważna wade wzroku) odpowiedziała to tak
-mnie w 6 klasie mogło sie pogorszyć ale nie pogorszyło sie...więc nie rezygnuj ze swoich marzeń...
Moja pani wspomagajaca na, zarzut że może mi sie pogorszyć odpowiedziała
-nie bądź pesymistyczna :neutral:
A tata powiedział czy nie lepiej być zastepcą,ma racje ale bym i tak musiała robic kampanie, kolega powiedział zeby sie zrzekł gdyby wygrał, ale jakby chciał zrobić złośliwośc i by nic nie zrobił i została przewodniczaca ? to co wtedy ?

Prosze doradźcie mi bo sama nie wiem co myśleć
narazie wyszło że przeciw jest 3 osoby a za 2...zgłupiałam..

Mama Juleczki
Początkujący ✽✽
Posty: 321
Rejestracja: 17 gru 2006, 19:08
Choroba: CU u rodzica
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Legnica
Kontakt:

Re: Szkolna Rada Uczniowska a zaostrzenie Crohnika (?)

Post autor: Mama Juleczki » 12 sty 2007, 19:34

Startuj, wygraj i daj z siebie wszystko :roll:

Nie możesz warunkować swojego funkcjonowania w społeczeństwie przez "a co jeśli".Musisz żyć i funkcionować NORMALNIE. Nie możesz być więźniem lęku przed zaostrzeniem :!:
Słoneczko moje :roll: , jesteś normalną nastolatką odkrywająca siebie i świat - to wielka frajda i ogromna inwestycja w Twoją przyszłość, więc pozbądź się wątpliwości - rób to co podpowiadają Ci rozum i serce :kroli:

Trzymam kciuki :wink:
Patrzeć oczyma dziecka aby kochać świat i aby nigdy nie przestać się dziwić.

Awatar użytkownika
Raysha
Weteran ✿
Posty: 4274
Rejestracja: 06 sie 2006, 12:44
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Jaworzno
Kontakt:

Re: Szkolna Rada Uczniowska a zaostrzenie Crohnika (?)

Post autor: Raysha » 13 sty 2007, 09:49

magdalene pisze: bo ja jestem stworzona do wszelakich prac reprezentatywnych i organizacyjnych.
Mi też sie wydaję że podołam, bo mam tyle pomysłów.
magdalene pisze:W liceum owszem, czasem było dużo różnej roboty, ale ogólnie da się to jak najbardziej połączyć z nauką. W końcu nie robisz wszystkiego sama, tylko masz do pomocy cały samorząd. Jestem wręcz zdania, że to zastępcy mają często więcej roboty, niż sama przewodnicząca.
W sumie masz racje, że cały rząd ci omaga, ale z tego co zaobserwowałam, to teraźniejszy przewodniczacy nic nie robi, a naobiecywał tyle - kiełbasa wyborcza. Wiec mozliwe że zastepcy robia tyleee roboty, problem w tym że nie widziałam, tego zastepcy...tak jakby sie nie udzielał
magdalene pisze:Zdrowie... hmmm... uważam, że nawet jeśli miałoby się coś pogorszyć (tfu, tfu), to przecież nie jest to funkcja dożywotnia i zawsze można zrezygnować. Wszyscy na pewno zrozumieją takową decyzję.
Ja sie obawiam że będą komentarze typu "po co sie pchała na stanowisko przewodniczącego, skoro wiedziała że jest chora itp."
magdalene pisze:A tak w ogóle to przecież do czerwca jest jeszcze strasznie dużo
czasu...
Wiesz oficjalne wybory są w czerwcu, a nieoficjalne już sie powoli wdraża w życie więc jestem na czasie
magdalene pisze:P.S. A jak to jest z Twoim nauczaniem indywidualnym? Będziesz chodziła normalnie do szkoły? Bo raczej ciężko być przewodniczącą na odległość.
Mam indywidualne w szkole, bo w domciu wytrzymać nie potrafiłam, dzikus ze mnie wychodził powoli.Choć nauczyciele są przeciwni bo to niezgodnie z prawem, ale jak się sama pani wicedyrektor zgodziła...ona chyba wie na co sie szarpie
Mama Juleczki pisze:Startuj, wygraj i daj z siebie wszystko
Gdyby to było proste to czemu nie :mrgreen:
Mama Juleczki pisze:Nie możesz warunkować swojego funkcjonowania w społeczeństwie przez "a co jeśli".Musisz żyć i funkcionować NORMALNIE. Nie możesz być więźniem lęku przed zaostrzeniem
Mam pewne obawy bo przez sześć lat byłam cały czas w zaostrzeniu, dopiero teraz po remicade mam pół roku remisji :mrgreen: i jestem happy
Mama Juleczki pisze:inwestycja w Twoją przyszłość
Nie chce na siłe odpierać zarzuty, ale przecież to że MOŻE będę przewodniczącą nie napiszą mi w CV jak sie będę starać o pracę
Mama Juleczki pisze:rób to co podpowiadają Ci rozum i serce
Podpowiada mi rozum że za wielki stres, i za dużo nauki, a serce żebym mimo wszystko spróbowała
Mama Juleczki pisze:Trzymam kciuki
Dziękuję :mrgreen:


Ja odpowiadam, na pytanie ponieważ nie wiem, czy sobie podołam, a nie specjalnie, żeby odeprzec zarzuty :mrgreen:

Awatar użytkownika
Raysha
Weteran ✿
Posty: 4274
Rejestracja: 06 sie 2006, 12:44
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Jaworzno
Kontakt:

Re: Szkolna Rada Uczniowska a zaostrzenie Crohnika (?)

Post autor: Raysha » 13 sty 2007, 16:01

magdalene pisze:"Oni" (Marsjanie czy co?)
O Boże chodziło mi o mnie :P (nie jestem marsjanką) :mrgreen:
sylwusia4114 pisze:Nie bądźmy inni, nie rezygnujmy z marzeń ze względu na naszą chorobe
tola pisze:Mikrusiu jeśli czujesz się na siłach,masz mnóstwo pomysłów to myślę,że powinnaś startować i co najważniejsze wygrać Przewodniczący szkoły powinien wnosić zawsze cośą nowego.Wyróżniać się.Ty masz tę predyspozycję (nie znam Cię coprawda osobiście,ale takie odnoszę wrażenie czytając Twoje posty).Ruszaj zatem do ataku trzymam kciuki Mikrusia
Czytajac wasze posty tym bardziej dochodze do wniosku że powinnam wziąść udział, dziekuje tolu że we mnie wierzysz, choć mnie nie znasz :]

Awatar użytkownika
Patryśka
Doświadczony ❃
Posty: 1303
Rejestracja: 23 wrz 2006, 19:44
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków, Gronków

Re: Szkolna Rada Uczniowska a zaostrzenie Crohnika (?)

Post autor: Patryśka » 13 sty 2007, 16:04

Mikrusia pisze:choć mnie nie znasz :]
Wszyscy sie znamy tutaj wbrew pozorom bardzo dobrze i kazdy wie o tym ze powinnas sprobowac :wink:

Awatar użytkownika
Raysha
Weteran ✿
Posty: 4274
Rejestracja: 06 sie 2006, 12:44
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Jaworzno
Kontakt:

Re: Szkolna Rada Uczniowska a zaostrzenie Crohnika (?)

Post autor: Raysha » 13 sty 2007, 19:05

Patryśka pisze:Wszyscy sie znamy tutaj wbrew pozorom bardzo dobrze
Ale fizycznie nie ;)
Patryśka pisze:kazdy wie o tym ze powinnas sprobowac
Ale mnie podniosłaś na duchu :D

Dziekuje wszystkim

Awatar użytkownika
tom-as
Ekspert ✿✿
Posty: 6438
Rejestracja: 22 lut 2006, 14:49
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Oberschlesien / Las

Re: Szkolna Rada Uczniowska a zaostrzenie Crohnika (?)

Post autor: tom-as » 13 sty 2007, 19:58

Mikrusia pisze:
Patryśka pisze:Wszyscy sie znamy tutaj wbrew pozorom bardzo dobrze
Ale fizycznie nie ;)
29go grudnia roku poprzedniego miałaś okazję poznac wspaniałych ludzi... oraz mnie ;]

Awatar użytkownika
jaryszek
Aktywny ✽✽✽
Posty: 805
Rejestracja: 25 maja 2006, 11:56
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Oborniki Śląskie
Kontakt:

Re: Szkolna Rada Uczniowska a zaostrzenie Crohnika (?)

Post autor: jaryszek » 13 sty 2007, 23:05

A kiedy ja bede sie mogl z wami spotkac? ;d
Chroba:CU, Stan:zaostrzenie Leki: Asamax 500mg(3x2), Metypred 32mg, Calperos 1000mg,azathrioprine 50mg(1x2),Waga/Wzrost:50/171 Brak typowej remisji od 4 lat /Jestem pacjentem prof. Paradowskiego we Wrocławiu.

Co nas nie zabije, to nas wzmocni...

Awatar użytkownika
Raysha
Weteran ✿
Posty: 4274
Rejestracja: 06 sie 2006, 12:44
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Jaworzno
Kontakt:

Re: Szkolna Rada Uczniowska a zaostrzenie Crohnika (?)

Post autor: Raysha » 14 sty 2007, 10:50

tom-as pisze:Mikrusia napisał/a:
Patryśka napisał/a:
Wszyscy sie znamy tutaj wbrew pozorom bardzo dobrze


Ale fizycznie nie



29go grudnia roku poprzedniego miałaś okazję poznac wspaniałych ludzi... oraz mnie
Ekhym....wybacz ale to nie była wymówka, tylko naprawdę nie mogłam...wyjasniałam na PW

jaryszek pisze:A kiedy ja bede sie mogl z wami spotkac? ;d
Też jestem ciekawa :mrgreen:

Awatar użytkownika
Patryśka
Doświadczony ❃
Posty: 1303
Rejestracja: 23 wrz 2006, 19:44
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków, Gronków

Re: Szkolna Rada Uczniowska a zaostrzenie Crohnika (?)

Post autor: Patryśka » 14 sty 2007, 13:30

Mikrusia pisze:Ale fizycznie nie ;)
Nie sadze aby fizyczne poznanie bylo wazniejsze od poznania osobowosci co na forum jest mozliwe...Poza tym zeby stwierdzic czy aby nadajesz sie na przewodniczaca nie musimy znac twojego wygladu :wink:

exa
Doświadczony ❃
Posty: 1741
Rejestracja: 28 sie 2006, 19:13
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź/Piaseczno

Re: Szkolna Rada Uczniowska a zaostrzenie Crohnika (?)

Post autor: exa » 14 sty 2007, 14:24

Mikrusia...jezeli sie zdecydujesz..to czeka Cie bardzo duzo pracy, pozytywne do tego nastawienie i stres mobilizujacy nie powinien zaszkodzic Tobie, poza tym cale zycie nie bedziesz unikala robienia ze tak to nazwe kariery.........w koncu chodzi o to by normalnie zyc.....!!
choruję od 96 roku, diagnoza od 98, remisja: od 2004 z 3 miesięczną przerwą:) bez leków (nie polecane)

Awatar użytkownika
kasia88
Aktywny ✽✽✽
Posty: 602
Rejestracja: 16 mar 2006, 22:07
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:

Re: Szkolna Rada Uczniowska a zaostrzenie Crohnika (?)

Post autor: kasia88 » 14 sty 2007, 16:32

Myślę Mikrusiu, że traktujesz to trochę za poważnie, owszem jest to w pewnym sensie ważna i reprezentatywna funkcja, ale nie sprawa nad która trzeba tyle dumać...
Ja będąc w podstawówce (początki choroby) byłam przewodniczącą szkoły i wspominam to jako jedno z dobrych doświadczeń i świetną zabawę, większość spraw załatwialiśmy całym samorządem, a nie tylko jedną osobą-tak więc nie wszystko będzie na Twoich barkach...
Wiem też, że teraz będąc na indywidualnym (też w szkole) nie zdecydowałabym się na kandydaturę po pierwsze dlatego, że nie znam tak dobrze potrzeb innych uczniów, a po drugie -nie miałabym szans na wygraną (bo kto głosowałby na kogoś kogo nie zna ?).
Ale ja nie jestem Tobą rzecz jasna i jeśli jest to jakieś Twoje marzenie to spróbuj, po co masz później żałować? A chorobą się nie przejmuj, właśnie w takich sytuacjach na coś się przydaje ten zastępca przewodniczącego :-)

Cokolwiek postanowisz (zresztą zdanie do czerwca będziesz miała możliwość zmieniać kilkakrotnie) życzę POWODZENIA ;)

____________ edit _________________
jaryszek pisze:A kiedy ja bede sie mogl z wami spotkac? ;d
Mikrusia pisze: Też jestem ciekawa :mrgreen:
ja osobiście proponuje coś w ferie tj. w drugiej połowie lutego, no albo że wcześniej się uda :-)
"Kobieta nie słowami mówi prawdę, lecz ciałem."

Zablokowany

Wróć do „Inne”