Dzieci a choroby

czyli problemy ogólnochorobowe i nie związane z nzj.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Dzieci a choroby

Post autor: Mamcia » 22 cze 2007, 16:17

Szacunkowe względne ryzyko zachorowania na nieswoiste zapalenie jelita

Ryzyko zachorowania dziecka gdy jedno z rodziców jest chore 1-7%
Ryzyko zachorowania dziecka gdy dwoje rodziców jest chore do 36%
Ryzyko zachorowania rodzeństwa, gdy jedno dziecko jest chore 2-6%

Ryzyko zachorowania rodzica, gdy jedno dziecko jest chore 1-5%


I to powtarzam naszym dzieciom, że mogą się kochać między sobą, ale rozmnażać to zbyt ryzykowne.
Wg moich danych ryzyko gdy 1 rodzic jest chory jest nieco wyższe, ale musiałabym poszperać w literaturze.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Awatar użytkownika
Raysha
Weteran ✿
Posty: 4274
Rejestracja: 06 sie 2006, 12:44
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Jaworzno
Kontakt:

Re: Dzieci a choroby

Post autor: Raysha » 22 cze 2007, 19:13

chyba rozumiem :mrgreen:

Awatar użytkownika
Patryśka
Doświadczony ❃
Posty: 1303
Rejestracja: 23 wrz 2006, 19:44
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków, Gronków

Re: Dzieci a choroby

Post autor: Patryśka » 22 cze 2007, 19:22

Mamcia pisze:I to powtarzam naszym dzieciom, że mogą się kochać między sobą, ale rozmnażać to zbyt ryzykowne.
A co to znaczy Mamciu droga ?? :P

Awatar użytkownika
Raysha
Weteran ✿
Posty: 4274
Rejestracja: 06 sie 2006, 12:44
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Jaworzno
Kontakt:

Re: Dzieci a choroby

Post autor: Raysha » 23 cze 2007, 06:45

No Patryśka myślę że chodzi o miłośc ale bez bara bara ;]

orysh
Debiutant ✽
Posty: 32
Rejestracja: 07 cze 2007, 07:45
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Re: Dzieci a choroby

Post autor: orysh » 23 cze 2007, 09:04

Mikrusia pisze:miłośc ale bez bara bara
to se ne da :wink:
chodzi raczej o to zeby tak robić, żeby nie zrobić

ESka

Re: Dzieci a choroby

Post autor: ESka » 23 cze 2007, 14:14

orysh pisze:chodzi raczej o to zeby tak robić, żeby nie zrobić
tylko,że nie zawsze się to udaje ale może jednak warto ryzykować :wink:

Awatar użytkownika
tom-as
Ekspert ✿✿
Posty: 6438
Rejestracja: 22 lut 2006, 14:49
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Oberschlesien / Las

Re: Dzieci a choroby

Post autor: tom-as » 23 cze 2007, 14:42

Zenobius pisze:
Edyta83 pisze: tylko,że nie zawsze się to udaje ale może jednak warto ryzykować :wink:
Chyba kazdy przypadek nalezy rozpatrywac osobno :-P
ano :)

sobie tak mysle... jak mamcia pisze ze 'rozmnażanie zbyt ryzykowne' (Ryzyko zachorowania dziecka gdy dwoje rodziców jest chore do 36%)... ale to jest 64% szans, ze bedzie zdrowe :) (takie pozytywne myslenie)

no, ale jakby juz bylo 'najgorsze'... uwazam, ze z nasza obecna wiedza moze by dzieciaczek az tak nie cierpiał... o co mi chodzi? ano o to, ze dla nas choroba to bylo cos nowego o czym 'filozofom sie nie snilo' i niebardzo bylo wiadomo jak sie do tego zabrac... teraz juz z bagażem wlasnych doswiadczen moglibysmy tym chorym dzieciom wiele pomoc...

w ogole to jest to temat dosc obszerny i jak napisał Zeno... kazdy przypadek analizowac oddzielnie :)

ESka

Re: Dzieci a choroby

Post autor: ESka » 23 cze 2007, 14:45

tom-as pisze:ale to jest 64% szans, ze bedzie zdrowe
ano właśnie a kto nie ryzykuje ten nic nie ma. A życie bez dziecka byłoby takie smutne i puste :smutny:

Awatar użytkownika
tom-as
Ekspert ✿✿
Posty: 6438
Rejestracja: 22 lut 2006, 14:49
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Oberschlesien / Las

Re: Dzieci a choroby

Post autor: tom-as » 23 cze 2007, 14:50

Zenobius pisze:W sumie i przy tych 7% sa szanse ze bedzie chore.
przy 1% tez... niestety :(

--edit--
Zenobius pisze:Warto tak ryzykowac zyciem drugiej osoby?
hmm.. zdrowiem ?

ESka

Re: Dzieci a choroby

Post autor: ESka » 23 cze 2007, 14:55

Zenobius pisze:W sumie i przy tych 7% sa szanse ze bedzie chore
Chcesz mi powiedzieć, że nie powinnam mieć dzieci :?:
Zenobius pisze:Warto tak ryzykowac zyciem drugiej osoby? Waznej bardzo.
Nie wiem
Zenobius pisze:Ja w ogole nie wiem jak bym sobie poradzil gdyby moje dziecko mialo Crohna
Ja też nie wiem, ale napewno bym walczyła z tą chorobą. A tak wogóle u mnie w rodzinie nikt nie był chory, a ja jestem więc chyba nigdy nie ma gwarancji. Drobne problemy z jelitami miała tylko siostra mojej mamy, ale już ich nie ma.

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: Dzieci a choroby

Post autor: ranka » 23 cze 2007, 14:57

oj chlopcy chyba po prostu nie dojrzaliscie do dzieci.Ja ciebie Edytko doskonale rozumiem.
i sama mimo ze jestem chora,mimo ze urodzilam sie z wada,to jednak sie na nie decyduje,bo zycie bez dzieci to tylko puste zycie..masz racje.
zreszta nawet gdyby byla szansa 1% i to tak jest ryzyko,ale takie gadanie tak naprawde to tylko wymowki i usprawiedliwianie.
poza tym,jestem ciekawa czy partnerki/partnerzy ludzi chorych na NZJ tak chetnie godza sie na brak dzieci tylko z uwagi na to ze potomek moze byc chory :?:
Nie sadze.
Ostatnio zmieniony 23 cze 2007, 15:00 przez ranka, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek

Awatar użytkownika
tom-as
Ekspert ✿✿
Posty: 6438
Rejestracja: 22 lut 2006, 14:49
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Oberschlesien / Las

Re: Dzieci a choroby

Post autor: tom-as » 23 cze 2007, 14:58

Edyta83 pisze:A tak wogóle u mnie w rodzinie nikt nie był chory, a ja jestem więc chyba nigdy nie ma gwarancji. Drobne problemy z jelitami miała tylko siostra mojej mamy, ale już ich nie ma.
to widzisz.. u mnie podobnie.. jednak z tą różnicą, że jak pytałem dziadków czy z tych których pamiętają ktoś się uskarżał na jelita to odpowiedź była taka, że nie... czyli nikt z rodziny

---edit---
ranka pisze:oj chlopcy chyba po prostu nie dojrzaliscie do dzieci
a czy ja jestem na nie?
Ostatnio zmieniony 23 cze 2007, 15:01 przez tom-as, łącznie zmieniany 1 raz.

ESka

Re: Dzieci a choroby

Post autor: ESka » 23 cze 2007, 15:00

U mnie w rodzinie z jelitami raczej problemów nie było ale za to z żołądkiem to często a zwłaszcza rak żołądka rodzinę wykosił.

ESka

Re: Dzieci a choroby

Post autor: ESka » 23 cze 2007, 15:22

Ja wiem jedno nie wiem w jaki sposób nie wiem z kim ale dziecko chcę mieć. Oczywiście nie chcę żeby było chore ale nie wiem jak to zrobić żeby mieć dziecko i być pewnym, że ono będzie zdrowe. Chyba tak się nie da :smutny:

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: Dzieci a choroby

Post autor: ranka » 23 cze 2007, 16:40

chyba nigdy sie nie da.bo nawet jak jestesmy zdrowi to zawsze moze byc "cos" ze dziecko bedzie chore.albo okaze sie ze ktos tam kiedys chorowal i tez nie za dobrze.
ogolnie mysle ze jesli chodzi o dzieci to trzeba miec tylko nadzieje ze one beda zdrowe,no in ze kiedys jednak bedzie lek dzieki ktoremu choroby zostana pokonane.
Obrazek

Zablokowany

Wróć do „Inne”