Kibel w centrum mieszkania:/

czyli problemy ogólnochorobowe i nie związane z nzj.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
milkusia11
Początkujący ✽✽
Posty: 164
Rejestracja: 31 sty 2007, 07:59
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: legnica
Kontakt:

Kibel w centrum mieszkania:/

Post autor: milkusia11 » 04 lip 2007, 22:49

Jak jade gdzieś i mam nocować pierwsze co interesuje mnie gdzie jest toaleta czy w centrum mieszkania czy gdzie na skraju...Siostra mojego narzeczonego ma np.kibel koło kuchni!!! a właściwie z kuchni wejście do kibla.I zawsze siedzi sie u nich w kuchni tak sie przyjeło nie nawidze tam jezdzic,stres,skrepowanie i wstrzymywanie.....masakra
Milkusia11

Awatar użytkownika
Feniks
Aktywny ✽✽✽
Posty: 838
Rejestracja: 20 kwie 2006, 19:03
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Kibel w centrum mieszkania:/

Post autor: Feniks » 04 lip 2007, 23:01

Czy teraz mamy o tym dyskutować ? :wink:

Nie martw się tym, w końcu jesteś chora i masz prawo biegać do WC kiedy tylko masz ochotę, jak ktoś tego nie rozumie, to nie Twoj problem.

Misia

Re: Kibel w centrum mieszkania:/

Post autor: Misia » 04 lip 2007, 23:03

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Awatar użytkownika
aleksandra12
Aktywny ✽✽✽
Posty: 959
Rejestracja: 07 lut 2006, 22:09
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: Kibel w centrum mieszkania:/

Post autor: aleksandra12 » 05 lip 2007, 10:37

Podpisuję się pod Misią, jestem chora, moi znajomi o tym wiedzą i powstrzymują się od jakichkolwiek komentarzy toaletowych, chyba, że sama się śmieję. U mnie co prawda dotyczy to raczej strasznego smrodu wypróżnienia stomijnego, ale cóż :>
Pozdrawiam, Aleksandra

Awatar użytkownika
goniusia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 650
Rejestracja: 10 cze 2007, 21:06
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: okolice Wrocławia

Re: Kibel w centrum mieszkania:/

Post autor: goniusia » 05 lip 2007, 10:43

[cytat usunięty na prośbę użytkownika]
Dokładnie,jak do kogoś idę pierwszy raz lub gdzieś wyjeżdżam zawsze mnie interesuje gdzie jest toaleta.Mam to gdzieś że niektórzy Bóg wie co myślą.W końcu nic co ludzkie nie jest nam obce :lol:

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2455
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Kibel w centrum mieszkania:/

Post autor: Cinimini » 05 lip 2007, 19:40

Pamietam jak bylam w Anglii,mieszkalam z osobami , ktorych wczesniej nie znalam,ale delikatnie naswietlilam im sprawe mojej choroby(glownie dziewczynom -jakos tak latwiej).
Dopiero co ulzylam sobie w kibelku i zrobilam maly przeciag,aby przeczyscic powietrze. Wrocilam do "biesiadnikow" i nagle wchodzi jeden z nich z haslem..."ale fetor".... :oops: strasznie bylo mi wstyd...(on nie byl doinformowany,bo z obcym chlopakiem jakos tak niezrecznie bylo mi o tym rozmawiac...)
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

Awatar użytkownika
Alishia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 728
Rejestracja: 12 sty 2007, 19:34
Choroba: CD
województwo: opolskie
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Re: Kibel w centrum mieszkania:/

Post autor: Alishia » 05 lip 2007, 19:57

Też często czuje się nieswojo jak mnie przyciśnie w miejscu publicznym czy u znajomych.Naszczęście nie zdarza się to zbyt często,a moi znajomi są wyrozumiali:D

Awatar użytkownika
fairy
Początkujący ✽✽
Posty: 240
Rejestracja: 19 cze 2007, 09:19
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin

Re: Kibel w centrum mieszkania:/

Post autor: fairy » 06 lip 2007, 16:20

u kogos w domu to jeszcze jak cie moge....a co w miejsacach typowo publicznych? siedzisz sobie w jakims klubie itd.jeden kibel na caly lokal,kolejka 30 metrowa i wez tu czlowieku sie SKUP :D to jest okropnie uciazliwe :/
Hello, I know there's someone out there who can understand
And who's feeling the same way as me ...

Awatar użytkownika
Shima
Doświadczony ❃
Posty: 1262
Rejestracja: 29 lis 2004, 20:10
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Zdunska Wola
Kontakt:

Re: Kibel w centrum mieszkania:/

Post autor: Shima » 07 lip 2007, 00:43

Cinimini pisze:Dopiero co ulzylam sobie w kibelku i zrobilam maly przeciag,aby przeczyscic powietrze. Wrocilam do "biesiadnikow" i nagle wchodzi jeden z nich z haslem..."ale fetor"....
Torvik pisze:Trzeba bylo powiedziec, ze w WC sie kwiatkow nie choduje i musi smierdziec. Jak zdrowa osoba wypusci karpia (okreslenie poznalem 2 tygodnie temu :hyhy: ) to tez pieknie nie pachnie.
Otóż to :!:
Ja już dawno przestałam być miła i delikatna słysząc takie komentarze.
To chyba przychodzi z wiekiem ;)
Zawsze służę rozmową [you] :)
Choroba:CD, astma, alergia, łuszczyca, ginekologiczne powikłania w trakcie leczenia immunosupresyjnego, podobno przebyta gruźlica jelit Stan:Lewostronna hemikolektomia,resekcja zwężenia w miejscu zespolenia i jeszcze dodatkowych kawałków jelit, zaostrzenie Leki:asamax3x1000mg,helicid2x1, metotreksat i parę innych paskudztw Waga/wzrost 99/173

kasinp
Znawca ❃❃
Posty: 2421
Rejestracja: 19 cze 2007, 17:48
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Rumia
Kontakt:

Re: Kibel w centrum mieszkania:/

Post autor: kasinp » 07 lip 2007, 08:58

Shima, tak poza tematem , wyszlas juz czy jeszcze jestes w szpitalu??


Ja najbardziej wstydze sie gazów , mam tak smrodliwe ze krepuje mnie ten klopot...

Rudi
Początkujący ✽✽
Posty: 122
Rejestracja: 19 maja 2006, 13:17
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Chodzież

Re: Kibel w centrum mieszkania:/

Post autor: Rudi » 07 lip 2007, 10:46

Witam,

ale się przejmujecie...Dla mnie toaleta to miejsce odosobnienia i poniekąd intymności i każdy tam robi co mu się podoba. Bądź co bądź to nie kuchnia, gdzie każdy może wejść i problemu nie będzie. Ja początkowo się jeszcze wstydziłem odgłosów i innych rewelacji,ale teraz już coraz bardziej stwierdzam, że taka moja uroda i jeśli komuś to nie pasuje niech za mnie trzyma dietę i łyka tabletki.

Pozdrawiam

ojusta
Debiutant ✽
Posty: 8
Rejestracja: 28 sie 2007, 14:45
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: czwa

Re: Kibel w centrum mieszkania:/

Post autor: ojusta » 06 wrz 2007, 09:29

zgadzam się ze wszystkimi, że te nasze dolegliwości są dość przykre.. Mnie nie stresuje częste latanie do :wc: , tylko odgłosy które się stamtąd wydobywaj a :oops: . Wcześniej nie miałam takich dolegliwości, tzn. gazów i nie wiem dlaczego się one pojawiły??? moze ktoś wie?

Awatar użytkownika
fairy
Początkujący ✽✽
Posty: 240
Rejestracja: 19 cze 2007, 09:19
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin

Re: Kibel w centrum mieszkania:/

Post autor: fairy » 08 wrz 2007, 23:05

ja nie mam zadnych stresow z bieganiem do wc w sensie ze ktos cos uslyszy- bo raczej nie ma co uslyszec :) gorzej z samym bieganiem,inni siedza na tylku a ja kombinuje jakby tu niepozornie wyjsc ;P np 3 raz w ciagu godziny :| no ale to nie zawsze :) tyle dobrego
Hello, I know there's someone out there who can understand
And who's feeling the same way as me ...

MałaMi
Początkujący ✽✽
Posty: 203
Rejestracja: 04 lut 2009, 23:24
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków/Tarnów
Kontakt:

Re: Kibel w centrum mieszkania:/

Post autor: MałaMi » 24 maja 2009, 19:09

Ja zauważyłam, że mam większego stresa przed tym, że będę musiała skorzystać z toalety gdzieś poza domem niż z innych powodów. No ale od małego tak mam. jak miałam 4 lata wolałam sikać w gacie u cioci niż iść do kibla. tak mi zostało.
Rise. Life is in motion. I'm stuck in line.
Rise. You can't be neutral on a moving train.
One day the symptoms fade. Think I'll throw these pills away.
And if hope could grow from dirt like me. It can be done.

Won't let the light escape from me.
Won't let the darkness swallow me.

So long.
http://www.youtube.com/watch?v=UN-MwovMrbI
_________________

NIC nie zażywam poza SANROBI

Awatar użytkownika
CzarnaMamba
Doświadczony ❃
Posty: 1188
Rejestracja: 30 kwie 2009, 23:01
Choroba: nie ustalono
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Lubinek :)

Re: Kibel w centrum mieszkania:/

Post autor: CzarnaMamba » 25 maja 2009, 00:30

ale mam dla Ciebie rade puść wodę w tym czasie z kranu na pewno nic nie usłyszą
ja zawsze spuszczam w toalecie :lol: dla mnie jest gorzej, jak nie mam gdzie, a jestem w miescie, w dodatku rzadko w toaletach publicznych "to" robie, bo nie potrafie....chyba, ze musze :P ostatnio za moje akcje czesto place
Obrazek

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne”