Strona 1 z 2

Kibel w centrum mieszkania:/

: 04 lip 2007, 22:49
autor: milkusia11
Jak jade gdzieś i mam nocować pierwsze co interesuje mnie gdzie jest toaleta czy w centrum mieszkania czy gdzie na skraju...Siostra mojego narzeczonego ma np.kibel koło kuchni!!! a właściwie z kuchni wejście do kibla.I zawsze siedzi sie u nich w kuchni tak sie przyjeło nie nawidze tam jezdzic,stres,skrepowanie i wstrzymywanie.....masakra

Re: Kibel w centrum mieszkania:/

: 04 lip 2007, 23:01
autor: Feniks
Czy teraz mamy o tym dyskutować ? :wink:

Nie martw się tym, w końcu jesteś chora i masz prawo biegać do WC kiedy tylko masz ochotę, jak ktoś tego nie rozumie, to nie Twoj problem.

Re: Kibel w centrum mieszkania:/

: 04 lip 2007, 23:03
autor: Misia
treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Re: Kibel w centrum mieszkania:/

: 05 lip 2007, 10:37
autor: aleksandra12
Podpisuję się pod Misią, jestem chora, moi znajomi o tym wiedzą i powstrzymują się od jakichkolwiek komentarzy toaletowych, chyba, że sama się śmieję. U mnie co prawda dotyczy to raczej strasznego smrodu wypróżnienia stomijnego, ale cóż :>

Re: Kibel w centrum mieszkania:/

: 05 lip 2007, 10:43
autor: goniusia
[cytat usunięty na prośbę użytkownika]
Dokładnie,jak do kogoś idę pierwszy raz lub gdzieś wyjeżdżam zawsze mnie interesuje gdzie jest toaleta.Mam to gdzieś że niektórzy Bóg wie co myślą.W końcu nic co ludzkie nie jest nam obce :lol:

Re: Kibel w centrum mieszkania:/

: 05 lip 2007, 19:40
autor: Cinimini
Pamietam jak bylam w Anglii,mieszkalam z osobami , ktorych wczesniej nie znalam,ale delikatnie naswietlilam im sprawe mojej choroby(glownie dziewczynom -jakos tak latwiej).
Dopiero co ulzylam sobie w kibelku i zrobilam maly przeciag,aby przeczyscic powietrze. Wrocilam do "biesiadnikow" i nagle wchodzi jeden z nich z haslem..."ale fetor".... :oops: strasznie bylo mi wstyd...(on nie byl doinformowany,bo z obcym chlopakiem jakos tak niezrecznie bylo mi o tym rozmawiac...)

Re: Kibel w centrum mieszkania:/

: 05 lip 2007, 19:57
autor: Alishia
Też często czuje się nieswojo jak mnie przyciśnie w miejscu publicznym czy u znajomych.Naszczęście nie zdarza się to zbyt często,a moi znajomi są wyrozumiali:D

Re: Kibel w centrum mieszkania:/

: 06 lip 2007, 16:20
autor: fairy
u kogos w domu to jeszcze jak cie moge....a co w miejsacach typowo publicznych? siedzisz sobie w jakims klubie itd.jeden kibel na caly lokal,kolejka 30 metrowa i wez tu czlowieku sie SKUP :D to jest okropnie uciazliwe :/

Re: Kibel w centrum mieszkania:/

: 07 lip 2007, 00:43
autor: Shima
Cinimini pisze:Dopiero co ulzylam sobie w kibelku i zrobilam maly przeciag,aby przeczyscic powietrze. Wrocilam do "biesiadnikow" i nagle wchodzi jeden z nich z haslem..."ale fetor"....
Torvik pisze:Trzeba bylo powiedziec, ze w WC sie kwiatkow nie choduje i musi smierdziec. Jak zdrowa osoba wypusci karpia (okreslenie poznalem 2 tygodnie temu :hyhy: ) to tez pieknie nie pachnie.
Otóż to :!:
Ja już dawno przestałam być miła i delikatna słysząc takie komentarze.
To chyba przychodzi z wiekiem ;)

Re: Kibel w centrum mieszkania:/

: 07 lip 2007, 08:58
autor: kasinp
Shima, tak poza tematem , wyszlas juz czy jeszcze jestes w szpitalu??


Ja najbardziej wstydze sie gazów , mam tak smrodliwe ze krepuje mnie ten klopot...

Re: Kibel w centrum mieszkania:/

: 07 lip 2007, 10:46
autor: Rudi
Witam,

ale się przejmujecie...Dla mnie toaleta to miejsce odosobnienia i poniekąd intymności i każdy tam robi co mu się podoba. Bądź co bądź to nie kuchnia, gdzie każdy może wejść i problemu nie będzie. Ja początkowo się jeszcze wstydziłem odgłosów i innych rewelacji,ale teraz już coraz bardziej stwierdzam, że taka moja uroda i jeśli komuś to nie pasuje niech za mnie trzyma dietę i łyka tabletki.

Pozdrawiam

Re: Kibel w centrum mieszkania:/

: 06 wrz 2007, 09:29
autor: ojusta
zgadzam się ze wszystkimi, że te nasze dolegliwości są dość przykre.. Mnie nie stresuje częste latanie do :wc: , tylko odgłosy które się stamtąd wydobywaj a :oops: . Wcześniej nie miałam takich dolegliwości, tzn. gazów i nie wiem dlaczego się one pojawiły??? moze ktoś wie?

Re: Kibel w centrum mieszkania:/

: 08 wrz 2007, 23:05
autor: fairy
ja nie mam zadnych stresow z bieganiem do wc w sensie ze ktos cos uslyszy- bo raczej nie ma co uslyszec :) gorzej z samym bieganiem,inni siedza na tylku a ja kombinuje jakby tu niepozornie wyjsc ;P np 3 raz w ciagu godziny :| no ale to nie zawsze :) tyle dobrego

Re: Kibel w centrum mieszkania:/

: 24 maja 2009, 19:09
autor: MałaMi
Ja zauważyłam, że mam większego stresa przed tym, że będę musiała skorzystać z toalety gdzieś poza domem niż z innych powodów. No ale od małego tak mam. jak miałam 4 lata wolałam sikać w gacie u cioci niż iść do kibla. tak mi zostało.

Re: Kibel w centrum mieszkania:/

: 25 maja 2009, 00:30
autor: CzarnaMamba
ale mam dla Ciebie rade puść wodę w tym czasie z kranu na pewno nic nie usłyszą
ja zawsze spuszczam w toalecie :lol: dla mnie jest gorzej, jak nie mam gdzie, a jestem w miescie, w dodatku rzadko w toaletach publicznych "to" robie, bo nie potrafie....chyba, ze musze :P ostatnio za moje akcje czesto place