Praca - jej plusy i minusy

czyli problemy ogólnochorobowe i nie związane z nzj.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
Agikkus
Początkujący ✽✽
Posty: 423
Rejestracja: 21 cze 2007, 16:11
Choroba: CU
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: UK/Herts
Kontakt:

Praca - jej plusy i minusy

Post autor: Agikkus » 29 wrz 2007, 02:49

Zainspirowana moim dzisiejszym dniem w pracy postanowilam otworzyc takowy temat.
No i jesli chodzi o mnie... Pracuje w hotelu i zajmuje sie w zaszadzie wszystkim, ale moja pozycja w firmie to Wedding and Functions Co-ordinator.
Plusy tej pracy to staly kontakt z ludzmi, wesola ekipa, nigdy sie nie nudzi i kazdy dzien w pracy wyglada inaczej.
Minusy - przeogromny i ciagly stres, dlugie godziny i bezplatne nadgodziny pracy; oraz ... Jodie :wink:

A jak to wyglada u Was?

Awatar użytkownika
-Ania-
Admin
Posty: 4323
Rejestracja: 06 lis 2003, 15:04
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Jaworzno

Re: Praca - jej plusy i minusy

Post autor: -Ania- » 29 wrz 2007, 08:38

Praca zależy gdzie...
przez ostatnie lata w związku z zaostrzeniami pracowałam w zawodzie swoim - opiekunki dziecięcej - w domach prywatnych (w warunkach Jaworznickich to wyglądało w blokach)

Plusy- jedno, dwoje dzieci pod opieką, dostęp do lodówki (przewaznie sniadanie i obiad w pracy), łazienka tylko dla siebie (no chyba, że dziecko zaczyna wołać na nocnik... ale to i tak wc tylko dla mnie ;) ), mało stressu, możliwosc załatwienia swoich spraw (po uzgodnieniu z pracodawcą), obserwacja i zbieranie doswiadczen z organizacji życia domowego i rodzinnego w danym domu,

Minusy- niższe wynagrodzenie niż w "normalnej" pracy, nieco dłuższy czas pracy - czyli 8 godzin plus czas na dojazd/powrót rodzica (czasami nawet 9h), brak kontaktu z innymi w tej branży (z wyjatkiem spotkan opiekunek z dziecmi na placu zabaw), brak kursów i możliwosci rozwoju umiejetności, brak opłacanego Zusu etc, urlop tylko wtedy, gdy mają rodzice,
Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą !

Obrazek

Awatar użytkownika
sztaba
Aktywny ✽✽✽
Posty: 515
Rejestracja: 16 paź 2004, 14:38
Choroba: CU
województwo: pomorskie
miasto: Słupsk
Lokalizacja: SŁUPSK
Kontakt:

Re: Praca - jej plusy i minusy

Post autor: sztaba » 29 wrz 2007, 10:47

Salon Orange - dilerski.

Zalety (z powodu konkurencji nie użyję słowa "Plusy"): to co dla mnie najważniejsze - lubię tą pracę, pieniądze zależą od sprzedaży, ale jak na słupskie warunki nie ma co narzekać, dostęp do informacji o nowinkach telekomunikacyjnych, praca z ludźmi (chociaż klienci są różni).

Minusy - praca w stresie (kontrole, audyty, "tajemniczy klienci", plany, priorytety), udy jak nie ma klientów (w tej chwili jestem sam, bo nie ma chętnych do pracy), bardzo dużo nauki na początku (po czterech latach pracy nie jest to już problem), ciągłe zmiany ofert, niezadowoleni klienci.

Sytuacja na słupskim rynku pracy na szczęście w ostatnich miesiącach zmieniła się na tyle, że pracodawcy muszą dbać o pracowników (chociaż w obecnej firmie to akurat nigdy nie było problemem). Próbowała mnie ostatnio "podkupić" sieć konkurencyjna i ... gdyby zaoferowali trochę więcej, to kto wie...

Awatar użytkownika
goniusia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 650
Rejestracja: 10 cze 2007, 21:06
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: okolice Wrocławia

Re: Praca - jej plusy i minusy

Post autor: goniusia » 30 wrz 2007, 16:46

Praca-:supersam spożywczo-przemysłowy
Stanowisko:z-ca kierownika
Plusy:praca w zgranym zespole,kontakt z ludżmi,wynagrodzenie nawet nawet,wolne na żądanie,urlop w czasie mi odpowiadającym
Minusy:nieustanne,nic nie wnoszące kontrole pań współpracujących z prezesem firmy,praca w niedziele(,dobrze że uchwalili zakaz pracy w święta),złośliwi klienci(oczywiście nie wszyscy ale tacy też są),jedzenie w biegu,stresy,nerwy.
Ale jakoś daję radę już 11lat :lol:

Awatar użytkownika
sztaba
Aktywny ✽✽✽
Posty: 515
Rejestracja: 16 paź 2004, 14:38
Choroba: CU
województwo: pomorskie
miasto: Słupsk
Lokalizacja: SŁUPSK
Kontakt:

Re: Praca - jej plusy i minusy

Post autor: sztaba » 01 paź 2007, 12:20

Sytuacja na słupskim rynku pracy na szczęście w ostatnich miesiącach zmieniła się na tyle, że pracodawcy muszą dbać o pracowników (chociaż w obecnej firmie to akurat nigdy nie było problemem).
no i przechwaliłem. za dobrze było. W sobotę wy...jali mnie jakieś 4 stówy na premii. Właśnie zacząłem walkę o jej wypłatę. Na szczęście koordynator z ramienia dilera jest po mojej stronie, ale to jeszcze nic nie znaczy (tyle tylko, że jest moim sprzymierzeńcem w walce). System premiowy działa u nas w taki sposób, że premia wypracowana w sierpniu wypłacana jest na koniec września. W związku z tym, że we wrześniu byłem 5 dni na L-4, nie dostałem premi wypracowanej w sierpniu. Moim zdaniem to jest chore, bo cały sierpień do ostatniej minuty pracy walczyłem o 100% realizację planu i nie byłem w stanie przewidzieć, że we wrześniu zachoruje mi dziecko i będę musiał pójść na zwolnienie. Poczekam teraz na rozwój wypadków, ale chyba zacznę wkrótce szukać nowej pracy. Szkoda, bo obecną do soboty bardzo lubiłem. :cry: Z tego wszystkiego od wczoraj częściej biegam :wc:

Awatar użytkownika
Shima
Doświadczony ❃
Posty: 1262
Rejestracja: 29 lis 2004, 20:10
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Zdunska Wola
Kontakt:

Re: Praca - jej plusy i minusy

Post autor: Shima » 02 paź 2007, 00:04

Praca:Firma "GATTA"(produkcja min rajstop)
Dział:Formownia elektryczna stretch
Stanowisko:Obsługa formierza lub formierz(w zależności od potrzeb),szykowanie do formowania,odbieranie i szykowanie do Farby towaru uformowanego.
PLUSY:poprostu praca(!),możliwość otrzymania zwrotu za leki(czasami)
MINUSY:cieżka fizycznie,wysoka temperatura,czasami bardzo meczące godziny(14-22)lub czasami 3 zmiany.
Zawsze służę rozmową [you] :)
Choroba:CD, astma, alergia, łuszczyca, ginekologiczne powikłania w trakcie leczenia immunosupresyjnego, podobno przebyta gruźlica jelit Stan:Lewostronna hemikolektomia,resekcja zwężenia w miejscu zespolenia i jeszcze dodatkowych kawałków jelit, zaostrzenie Leki:asamax3x1000mg,helicid2x1, metotreksat i parę innych paskudztw Waga/wzrost 99/173

Deniro_RS

Re: Praca - jej plusy i minusy

Post autor: Deniro_RS » 02 paź 2007, 10:04

Moja praca to ciągły kontakt z ludzmi, troszkę w inny sposób, choć nie ma tu scisłej reguły. Niesienie pomocy innym w taki sposów, jaki najlepiej umiem. Ciągła walka z czasem i stresem pozwala dostrzec satysfakcję w tym co robię, oraz uczy pokory przez duze P. Nieustanne zmiany miejsc, ciągle coś nowego, innego nie pozwala na nudę czy w innym aspekcie zastanawianie się nad podjęciem róznych decyzji. Mozna czasem być w takich miejscach gdzie zwykły smiertelnik tylko moze pomarzyć :razz:
Jednak są i minusy - częste urazy i choroby związane z dzwiganiem, stresem, chorobami zakaznymi i nie tylko. Kontakt z osobami agresywnymi, psychicznymi i marginesu społecznego. Czasem kontakt z człowiekiem jako tylko ciało, lub jego szczątkami w róznych okolicznosciach i stanie, krwią, narzędziami ...... i tu juz dam sobie na wstrzymanie :wink: Bardzo niskie zarobki brak jakich kolwiek dodatków - prywatny transpot sanitarny :evil:

Jednak pomimo wszystko lubię tą pracę i wkładam w nią serce i duszę :mrgreen: chodz myslę nad zmianą jej na bardzie płatną nad czym ubolewam :cry:

Sisi
Debiutant ✽
Posty: 1
Rejestracja: 02 paź 2007, 11:01
Choroba: nie ustalono
województwo: śląskie
Lokalizacja: gliwice
Kontakt:

Re: Praca - jej plusy i minusy

Post autor: Sisi » 02 paź 2007, 11:05

Każda praca ma swoje plusy i minusy, jednak najwiekszym problemem jest stres , bo stres towarzyszy każdej pracy i trzeba się pilnować już mialam problemy ze stresem i wiem co to znaczy i jakie skutki ze soba niesie.

Awatar użytkownika
manka
Aktywny ✽✽✽
Posty: 682
Rejestracja: 13 kwie 2006, 19:34
Choroba: CU
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: torun

Re: Praca - jej plusy i minusy

Post autor: manka » 02 paź 2007, 11:06

pracowałam w różnych miejscach, np jubiler,stacja benzynowa BP, nomet ( produkcja klamek, uchwytów i takich tam) ale najbardziej lubiłam prace polegającą na zdobieniu opakowań - pudełka ,torebki do prezentów :) kasa była marna, ale mogłam się wyżyć artystycznie :)

teraz niestety nie pracuję zawodowo bo mam 3 letnią córcię która bardzo często choruje :( i muszę z nią być w domu, ale już nie mogę wytrzymać i czekam tylko aż trochę dorośnie i będę mogła wrócić do pracy ( prawie jakiejkolwiek )
RAZ JEST DOBRZE RAZ JEST ŹLE ALE ZAWSZE JEST JAKOŚ ;)

Zablokowany

Wróć do „Inne”