Sny i ich spełnianie

czyli problemy ogólnochorobowe i nie związane z nzj.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
xAniax
Początkujący ✽✽
Posty: 299
Rejestracja: 13 lis 2008, 21:31
Choroba: CD
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: :)

Sny i ich spełnianie

Post autor: xAniax » 04 mar 2009, 11:07

Hej. Chciałam poruszyc temat snow i ich spelniania sie w rzeczywistoci .Czy wam sie takie cos przydarzyło.

Mi ostatnio przysnilo sie ze wygralam 50tys w duzego lotka wiec na drugi dzien puscilam i wygralam 16zl wiem wiem to nie 50 tys ale sie cieszylam ale postanowilam znow puscic lotka i znow wygralam 16zl :jupi: .

Raz mi sie snil nekrolog osoby ktora znalam a ona za miesiac zmarla :smutny: :smutny: :smutny:
Raz mojego brata kolega mial wypadek i lekarze mowili ze bedzie jezdzil na wozku,a mi sie przysnilo ze bedzie chodzil i po paru tygodniach faktycznie zaczal normalnie chodzic:)
I mam jeszcze tak ze snia mi sie osoby ktore niezyja ktore ja znalam.Widze ich twarz jak sie usmiechaja i znikaja...
xAniax

Dopóki walczysz jesteś zwyciężcą ! ! !

Awatar użytkownika
CAMPARI34
Aktywny ✽✽✽
Posty: 939
Rejestracja: 30 kwie 2008, 18:12
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: zagranica

Re: Sny i ich spełnianie

Post autor: CAMPARI34 » 04 mar 2009, 11:34

mam nadzieję że mój sen nigdy się nie stanie realny.otóż co jakiś czas śni mi się że mój synek wypada z okna z za kazdym razem budzę się wystraszona i cała się trzęsę.niewiem dlaczego mi się snią takie głupoty ale wpadłam w obsesję zamykania okien pilnuję tego jak niewiem.
:D

xAniax
Początkujący ✽✽
Posty: 299
Rejestracja: 13 lis 2008, 21:31
Choroba: CD
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: :)

Re: Sny i ich spełnianie

Post autor: xAniax » 04 mar 2009, 11:35

Pandziu rozumiem cie jak moj kolega zmarl :cry: :smutny: to po pogrzebie w nocy przysnil mi sie ze siedzi u mnie na krzesle otworzylam oczy idalej go widzialam. Pozniej pare razy tez mi sie przysnil. Zawsze jak ktos opowiada ze ktos niezyje odrazu ciarki mnie przechodza i trzese sie jakby mi bylo zimno.

[ Dodano: 04-03-2009 ]
Ostatnio przysnil mi sie sen o mojej babci ktora jest juz slaba z podwodu wylewu i wieku:( Snilo sie ze siedzimy wszyscy przy stole i jest cisza i nagle slychac takie glosne pukanie ja sie pytam rodizcow co to a oni to babci serce a ja odrazu do niej podbieglam i mowie jedziemy do lekarza i na tymm sen sie skonczyl dodam ze ten sen snil mi sie w dwie noce pod rzad jak sie obudzilam to bylam wystraszona. Tez niewiem co ten sen ma oznaczac:(
xAniax

Dopóki walczysz jesteś zwyciężcą ! ! !

Olek

Re: Sny i ich spełnianie

Post autor: Olek » 04 mar 2009, 13:23

Sny są często odzwierciedleniem naszych obaw, tego co myślimy, lub tego co chcemy. Jak chodziłem do podstawówki bardzo chciałem mieć komputer i mi się przyśniło, że tata kupił kompa i sobie grałem. Rano się budzę i chciałem pójść sobie pograć, a tam nie ma kompa :lol: Za jakiś tydzień tata zrobił niespodzianke i kupił komputer :D Kiedyś często miałem sen, że spadam ze schodów z ostatniego piętra i cały czas lecę, a jak mam spaść to się budze. Po którymś z takich snów spadłem ze schodów.
A z tym, że ktoś umiera i pokazuje się wtedy komuś we śnie to nie wiem jak wytłumaczyć. Moja babcia często ma takie sny, a potem się okazuje że ktoś umiera. I nie tylko sny. Jak umarła mama mojej babci w nocy spadł kwiatek, który był w doniczce na ścianie. Umarł mój dziadek to pękła szyba w oknie. A jednego zdarzenia byłem swiadkiem, jak byłem u babci w nocy coś stukało w szybę i nas obudziło. Babcia mówiła że śniła się jej przyjaciólka, że puka w szybę żeby jej otworzyć. Rano odebrała telefon, że ta przyjaciólka nie żyje. Wiem, że to śmiesznie brzmi jak się tak czyta, ale to jest prawda.

pupa22
Początkujący ✽✽
Posty: 131
Rejestracja: 18 paź 2008, 08:56
Choroba: IBS
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Re: Sny i ich spełnianie

Post autor: pupa22 » 07 gru 2010, 21:15

Z tego co czytałem są rożnie koncepcje interpretacji snów. Pan Freud zrobił dość mądrze a raczej nazwałbym bezpiecznie dla swojej koncepcji bo wszystkie cnoty zamkną w swoistym kaftanie bezpieczeństwa które przejawiają się w snach za pomocą. Każdy kształt to symbol erotyczny. Inny znowu twierdzą że to próba odpowiedzenia na pytania które nie umieli lub nie chcemy zadać świadomie. Jeszcze inna mówi że to urzeczywistnienie rożnych sytuacji bo mózg nasz che zobaczyć jak się zachowamy w danej sytuacji. Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie co oznaczają sny. Mogę ewentualnie polecić Ci dwóch autorów którzy się owym zagadnieniem zajmowali czyli Erich Fromm "Zapomniany język snów - wstęp do interpretacji snów bani i mitów" jak i Freuda i jego teorie snów ale to już wyższa szkoła jazdy.

Awatar użytkownika
Ala57
Aktywny ✽✽✽
Posty: 873
Rejestracja: 05 lis 2010, 20:19
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: Koszalin

Re: Sny i ich spełnianie

Post autor: Ala57 » 08 gru 2010, 08:53

Mam ulubiony sen:uciekam przed kimś przerażona na maxa, juz ma mnie złapać a ja wybijam się mocno z nóg i .....lecę wysoko,wysoko czuję wiatr we wlosach,cieplo słońca,widzę wieżę kościoła i szczyty dachów.Czuję taką wolność i radość.Niestety w sensie dosłownym nigdy się to nie spełniło :wink: ale kilka dni poźniej udalo mi się wyjść z bardzo trudnej sytuacji.
Mialam tez sen "proroczy"śnilam,że ugryzła mnie jakaś egozotyczna mrowka i moj organizm walczyl z ciężką chorobą.Ta walka przypominała zgniatanie dużego kuli waty,ktora po zgnięciu wracała do formy z charakterystycznym skrzypieniem,wiedziałam,że moge wygrać te walkę. Rano obudziłam się z zapaleniem naczyń limfatycznych spowodowanym infekcją rozbabranej kurzajki .

Awatar użytkownika
Lemoni
Doświadczony ❃
Posty: 1499
Rejestracja: 06 sty 2008, 14:34
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Newbury
Kontakt:

Re: Sny i ich spełnianie

Post autor: Lemoni » 08 gru 2010, 23:33

mnie się śnił dzisiaj sprawdzian z polskiego w LO:o. heh, w sumie dzisiaj na zajęciach miałam część materiału który kiedyś obowiązywał na b. stresujący sprawdzian;-)

śniły mi się też ciasteczka, ale zostałam obudzona tuż przed konsumpcją :(. tak, spełniło się, kupiłam sobie batonika po zajęciach:P

Ala, pewnie śniło Ci się choróbsko bo w nocy się już źle czułaś;)

paula316
Początkujący ✽✽
Posty: 77
Rejestracja: 08 paź 2008, 14:14
Choroba: CD
województwo: świętokrzyskie
Lokalizacja: Kielce

Re: Sny i ich spełnianie

Post autor: paula316 » 24 cze 2011, 22:11

moi Drodzy czytając ten wątek zachecam do przeczytania ksiażku Tomasza Jastruna -Sny które budzą. Czyta się ją jednym tchem :) polecam! bo sama interesuję się tą tematyką
"Nie od razu zdarza się raj
Nie od jutra świat jak ze snu,
By po zimie zawitał maj
Trzeba chcieć go znów i znów..."

tekst: Artur Gadowski "Nie od razu raj"

Awatar użytkownika
Grzyb333
Doświadczony ❃
Posty: 1075
Rejestracja: 10 mar 2008, 13:49
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Re: Sny i ich spełnianie

Post autor: Grzyb333 » 25 cze 2011, 20:25

Ja mam nadzieję, że moje sny się nie spełnią, takie są durne. :)
GrzybaBlog - http://graforoman.wordpress.com/ Darwin się mylił. Ja nie pochodzę od małpy. Ja pochodzę od Purchawki :E

Awatar użytkownika
Alis
Doświadczony ❃
Posty: 1591
Rejestracja: 23 wrz 2010, 12:59
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z Polski

Re: Sny i ich spełnianie

Post autor: Alis » 30 cze 2011, 22:30

Sny to ciekawy temat. Co noc je miewam i są najróżniejsze. Czasami mam takie poczucie, że to co mi się wyśni powinnam uczynić...Nie wiem dlaczego tak mam.
Opowiem wam moje ostatnie sny, a mianowicie śniło mi się, że obudziłam się w szpitalu i leżałam na odziale, wydaje mi się że na dermatologii bo była tam strasznie okaleczona dziewczyna, nie wiem dlaczego ale nie mogłam się spotykać z rodziną, tłumaczenia lekarzy mnie nie przekonywały i czułam, że w tym szpitalu dzieje się coś złego. Poznałam tam chłopaka, który również potwierdzał moje przypuszczenia. Dziwne odgłosy, krzyki w nocy bardzo nas niepokoiły i chcieliśmy rozwiązać zagadkę, chociaz i on znikał w nocy i nie wiedziała czy mogę jemu ufać. Jednym słowem byłam sama w tej dziwnej sytuacji. Ale wkrótce kiedy leżałam na jednym ze spzitalnych łóżek, oszpecona dziewczyna zaatakowała mnie z nożem, zaczełam uciekać, goniła mnie ta dziewczyna i personel szpitala. Więcej nic nie pamiętam, dopiero następnego dnia rano obudziłam się w moim spzitalnym łózku i pomyslałam sobie ale dlaczego ja w ogóle leże w szpitalu, co mi jest, wtedy zauważyłam że mam na sobie kaftan i jestem w psychiatryku....Moja podświadomość wyparła fakt choroby psychicznej i obecności w zakładzie, dlatego nie rozumiałam co dzieje się w tym szpitalu.
Ten sen był jak film :lol:
Kolejny mój sen: poznałam faceta, był doskonały pod każdym względem, przystojny, inteligentny, dowcipny, skromny,jednym słowem ideał. Poprostu byłam bardzo zakochana i szczęśliwa. Ten mężczyzna był rónież zamożny(czegóż chcieć więcej) czułam że złapałam Pana Boga za nogi. Moja rodzina rózniez była zachwycona tym mężczyzną, który jak się okazało był moim narzeczonym. Mieliśmy wziąć ślub, wszystko było zaplanowane, a ja czułam że niczego bardziej nie pragnę. Miałam w brzuchu motyle i czułam się spełniona. Pewnego wieczoru razem z tym przystojnym mężczyzną byłam nad jego basenem, było bardzo miło, rozmawialiśmy, następnie położyliśmy się spać. Obudziłam się i zauważyłam, że on skrada się do mnie z nożem i ewidentnie chce mnie skrzywdzić, wystraszyłam się a mój instynkt podpowiadał mi abym uciekała, wybiegłam z sypialni i zaczełam zwiewać, a on mnie gonił, jednocześnie nie wiedziała co się dzieje, o co chodzi?? Czy on zwariował, może to jakaś zabwa, ale on wyglądał jak seryjny morderca więc nie zastanawaiłam i postanowiłam ratowac swoje życie. W końcu dopadł mnie, myślałam, że mnie skrzywdzi, ale on jak zawsze uśmiechnął się i powiedział "Kochanie a co my robimy nad basenem", zupełnie jakby tego nie pamiętał...Wtedy dotarła do mnie straszliwa prawda; On cierpi na rozdwojenie jazni, w jego ciele jest zarówno mój doskonały facet, mój ukochany jak rónież seryjny morderca. Byłam totalnie rozbita, nie wiedziała co mam robić, odwołać wesele..Nie przecież nie mogłam tego zrobić, zaproszeni goście, rodzine no i ja, moje szczere uczucie do niego. No ale żyć z seryjnym mordercą....
No i takie sny to mam co noc :wink: :wink:
Leki: Pentasa granulat 2x1 g/Sanprobi Super Formuła 1x1/wcześniej Remicade

Zablokowany

Wróć do „Inne”