myć się czy nie myć - oto jest pytanie

czyli problemy ogólnochorobowe i nie związane z nzj.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7760
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: myć się czy nie myć - oto jest pytanie

Post autor: obyty.z.cu » 19 mar 2009, 10:45

wlasnie skonczylem to czytac.
Niewyobrazam sobie dnia bez codziennej kapieli pod natryskiem, wieczorem zawsze, rano czesto.
Wiem jednak, ze coraz czesciej ze wzgl. oszczednosciowych, szczegolnie w duzych rodzinach oszczedza sie na wodzie, bo to kosztuje.
Jesli nas dwoch za wode i scieki placi ok. 90 zl/m-c , to przy wiekszym zuzyciu jest to wielkie obciazenie domowego budzetu.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

rajan
Aktywny ✽✽✽
Posty: 872
Rejestracja: 14 cze 2007, 00:15
Choroba: CU
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: ...

Re: myć się czy nie myć - oto jest pytanie

Post autor: rajan » 19 mar 2009, 11:43

Chyba wszystko zależy od stylu życia jaki prowadzimy.
Ja na przykład biorę prysznic raz dziennie, wieczorem.
Uprawiam dużo sportu, codziennie ćwicze na siłowni albo biegam, więc oczywiste jest, że po takim treningu biorę prysznic. Z racji tego, że pracuję do wieczora taki prysznic to dla mnie dwa w jednym, przysznic po treningu jest dla mnie jednocześnie wieczorną toaletą. Rano wystarczy mi mycie twarzy i rąk, zęby myję dwa razy dziennie. Przebieram się często, wiadomo inaczej do pracy inaczej na trening, a po ćwiczeniach od razu w pidżame. Choć nie od razu wskakuje do łóżka. Mycie rąk przed posiłkiem to już standard wpajany każdemu od dzieciństwa.
Dużo zależy też od pory roku. Na przykład latem w upalny dzień zdarza mi się wejść pod prysznic dla zwykłej ochłody, bez żadnego szorowania.

P.S. Żabusia, a może zrobisz ankiete na ten temat.

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: myć się czy nie myć - oto jest pytanie

Post autor: Mamcia » 19 mar 2009, 11:51

Moim zdaniem smród nie wynika z oszczędności tylko z braku nawyków.
Chciałabym również rozwiać mit o czystości Japończyków i Japonii jako kraju. Dziewczyny się myją, oni się kąpią w ofuro, ale koszule zmieniają raz w tygodniu, a brudne skarpetki zalegają na biurku. Kuchnie ociekają tłuszczem itp.
Rasa ta mniej się poci i rzeczywiście nie śmierdzi. Okropnie śmierdzi większość hindusów i nie wynika to z brudu, ale z diety. przyprawy wychodzą przez skórę. Jak zmienią dietę ten nieprzyjemny zapach znika.,
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7760
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: myć się czy nie myć - oto jest pytanie

Post autor: obyty.z.cu » 19 mar 2009, 12:06

Mamcia pisze: koszule zmieniają raz w tygodniu, a brudne skarpetki zalegają na biurku. Kuchnie ociekają tłuszczem itp.
:oops:
nawet przez mysl mi nieprzeszlo, ze mozna niezmieniac codziennie bielizny.
Mamcia pisze:Okropnie śmierdzi większość hindusów i nie wynika to z brudu, ale z diety. przyprawy wychodzą przez skórę.
Tutaj mi sie przypomnial pewnien znajomy, facet niby dba o czystosc , nowa koszula, garnitur itd...tyle, ze jego zapach jest tak drazniacy , ze naprawde trudno w jego towarzystwie wytrzymac, nie zwracajac na to uwagi.
Moze to zapach potu, a moze i faktycznie jego diety.
Moze glupi zart, ale facet zawsze wszystko szybko zlatwia, ludzie robia wszystko co chce, zeby tylko sie od nich oddalil.
Niestety, malo kto zwraca mu na to uwage, a moze szkoda, z drugiej strony, jesli to jakas choroba...to glupio by bylo.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
kasieek99
Aktywny ✽✽✽
Posty: 535
Rejestracja: 06 paź 2007, 14:57
Choroba: IBS
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Słupsk
Kontakt:

Re: myć się czy nie myć - oto jest pytanie

Post autor: kasieek99 » 19 mar 2009, 12:22

Mamcia pisze:Okropnie śmierdzi większość hindusów i nie wynika to z brudu, ale z diety. przyprawy wychodzą przez skórę
100% racji. pracowałam z hindusami i raz, ze zapach od diety a dwa, ze zapach potu. był u nas w restauracji jeden koles. Babu sie nazywał. i wierzcie mi TAK jechało od tej osoby potem, ze nie mozliwe bylo przejscie kolo niego, czy przebranie sie po pracy w szatni, jezeli on byl w niej wczesniej. to byla masakra.
a co do mycia prysznic rano i wieczorem zawsze. no chyba, ze mam lenia i spedzilam caly dzien w domu to wieczorny sobie odpuszczam. zalezy to tez od pory roku. lato w moim obecnym miejscu zamieszkania potrafi dac w kosc, a wtedy to bym najchetniej wogole z wanny nie wychodzila.
"Życie dając jednocześnie też odbiera każdemu..."

Awatar użytkownika
deep navy
Aktywny ✽✽✽
Posty: 581
Rejestracja: 30 paź 2008, 21:45
Choroba: osoba zainteresowana
województwo: lubelskie
Lokalizacja: zza Buga

Re: myć się czy nie myć - oto jest pytanie

Post autor: deep navy » 19 mar 2009, 12:30

Jest takie powiedzenie: ''mycie skraca życie''
Trochę jest w tym prawdy, dlatego że myjąc się spłukujemy 'stare' bakterie itd. a po chwili na naszej skórze zasiedlają się nowi 'domownicy'. Czyli nasza skóra musi na nowo zapoznawać się z nowymi intruzami.

Co robi Szwed jak wyjeżdża na wakacje do 'ciepłych krajów'? Odpowiedź: choruje :) (dlatego, że jego układ odpornościowy jest 'przyzwyczajony' do sterylnych warunków).

Kto nauczył Polaków myć głowy kilka razy w tygodniu? Odpowiedź: 'kolorowe pisemka' :)

Mnie to strasznie gryzie w oczy jak widzę zaniedbaną kobietę, strasznie.
"Wciąż wierzę w miłość, w pokój, w pozytywne myślenie" J.Lennon

rajan
Aktywny ✽✽✽
Posty: 872
Rejestracja: 14 cze 2007, 00:15
Choroba: CU
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: ...

Re: myć się czy nie myć - oto jest pytanie

Post autor: rajan » 19 mar 2009, 13:19

W przypadku Polaków standardy odnośnie higieny zmieniają się i to na lepsze.
Jeszcze kilka lat temu większość ludzi kąpała się raz w tygodni, takim dniem czyściocha była i do dzisiaj jest Sobota.

Odnośnie nawyków dotyczących higieny, nie wiem jak jest obecnie w szkołach, ale co mnie denerwowało to stosunek szkoły do tematu higieny. Wpaja się uczniom od najmłodszych lat, że powinno się myć codziennie i zmieniać bielizne.
A potem przychodzi lekcja wychowania fizycznego, często jako pierwsza godzina lekcyjna, po której wiadomo młody człowiek nie pachnie fiołkami. Niestety w wielu szkołach nie ma warunków do tego żeby się umyć, albo prysznice są tylko, że na mycie zwyczajnie nie ma czasu bo przerwy są za krótkie. No i jeszcze te tobołki z odzieżą na zmiane, które trzeba było taszczyć przez cały dzień. A potem wszyscy się dziwią, ze młodzież unika lekcji WF-u.

Awatar użytkownika
Shadowka
Doświadczony ❃
Posty: 1624
Rejestracja: 26 cze 2007, 15:56
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Piekary Śląskie/Żory
Kontakt:

Re: myć się czy nie myć - oto jest pytanie

Post autor: Shadowka » 19 mar 2009, 13:32

Kto nauczył Polaków myć głowy kilka razy w tygodniu? Odpowiedź: 'kolorowe pisemka'
mnie tam nie nauczyło pisenko, kiedyśmogłam myć włosy raz w tygodniu i miałam je czyste i nietłuste, z czasem chyba dokładnie z okresem dojrzewania to się zmieniło i włosy musze być co dwa dni bo inaczej mam je prostu tłuste, mój Radi może włosy, ma długie myć raz na 4-5 dni i jest ok...

co do reszty, to przynajmniej prysznic raz na dzień, choć często kąpiel bo lubię, poza tym mam fioła na punkcie golenia nóg i jak mam nieogolone to czuje się megaaa brudna :) takie zboczenie zawodowe, ale kąpiel porzadna w wannie, z wymoczeniem się raz na kilka dni musi obowiązkowo być tak 2 razy w tygodniu...

ząbki dwa razy dziennie i przed wyjściem jakimś ;) bielizna codziennie zmieniana, piżama raz na kilka dni ;) nawet sweterki daję do prania po jednym wyjściu jak są nieświeże ooo tyle na ten temat pewnie o czymś zapomniałam :)
Pozdrawiam
Shadi

"nie szukałam doskonałości - sama przyszła "

Obrazek

Awatar użytkownika
deep navy
Aktywny ✽✽✽
Posty: 581
Rejestracja: 30 paź 2008, 21:45
Choroba: osoba zainteresowana
województwo: lubelskie
Lokalizacja: zza Buga

Re: myć się czy nie myć - oto jest pytanie

Post autor: deep navy » 19 mar 2009, 13:45

rajan pisze:A potem przychodzi lekcja wychowania fizycznego, często jako pierwsza godzina lekcyjna, po której wiadomo młody człowiek nie pachnie fiołkami. Niestety w wielu szkołach nie ma warunków do tego żeby się umyć, albo prysznice są tylko, że na mycie zwyczajnie nie ma czasu bo przerwy są za krótkie. No i jeszcze te tobołki z odzieżą na zmiane, które trzeba było taszczyć przez cały dzień. A potem wszyscy się dziwią, ze młodzież unika lekcji WF-u.
święta prawda.
Pamiętam jak w liceum (nie wiem, w której klasie) miałem 2 godziny WF-u a później 2 godziny matematyki- normalnie masakra, śmierdzący i zmęczony musiałem rozwiązywać zadania.
"Wciąż wierzę w miłość, w pokój, w pozytywne myślenie" J.Lennon

Awatar użytkownika
ita71
Doświadczony ❃
Posty: 1885
Rejestracja: 28 sty 2009, 22:45
Choroba: CD u dziecka
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: myć się czy nie myć - oto jest pytanie

Post autor: ita71 » 19 mar 2009, 15:04

Shadowka pisze:ale kąpiel porzadna w wannie, z wymoczeniem się raz na kilka dni musi obowiązkowo być tak 2 razy w tygodniu...
Ja niestety nie mam wanny(jeszcze) i musi mi wystarczyć prysznic,
ale mam taki z masażem i sauną więc nie narzekam :wink:
Nigdy nie mów nigdy...

Awatar użytkownika
Miska Ryżu
Doświadczony ❃
Posty: 1475
Rejestracja: 03 lip 2008, 10:38
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Śląsk
Kontakt:

Re: myć się czy nie myć - oto jest pytanie

Post autor: Miska Ryżu » 19 mar 2009, 22:10

Moim zdaniem, tak jak pisała Mamcia, pewne zachowania są efektem braku lub posiadania pewnych nawyków. Dodatkowo dochodzi do tego kwestia cywilizacji i kultury w jakiej się żyje.
Ostatnio zmieniony 16 kwie 2013, 20:49 przez Miska Ryżu, łącznie zmieniany 1 raz.
Smutno Ci? A może budyń? :)

Awatar użytkownika
deep navy
Aktywny ✽✽✽
Posty: 581
Rejestracja: 30 paź 2008, 21:45
Choroba: osoba zainteresowana
województwo: lubelskie
Lokalizacja: zza Buga

Re: myć się czy nie myć - oto jest pytanie

Post autor: deep navy » 23 mar 2009, 23:55

uświadomiono? raczej wmówiono.

W Afryce, rdzenna ludność buduje sobie domki z materiału, w którym odchody stanowią główne spoiwo (w ich kulturze odchody mają inne znaczenie).
Ostatnio zmieniony 16 kwie 2013, 20:51 przez deep navy, łącznie zmieniany 1 raz.
"Wciąż wierzę w miłość, w pokój, w pozytywne myślenie" J.Lennon

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7760
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: myć się czy nie myć - oto jest pytanie

Post autor: obyty.z.cu » 24 mar 2009, 10:39

[cytat usunięty na prośbę użytkownika]

:razz: fakt, u nas raczej pierwsze kapie sie dzieci, a po nich pozostali :razz:
widac nasza cywilizacja inaczej do tego podchodzi.
bananek pisze:W Afryce, rdzenna ludność buduje sobie domki z materiału, w którym odchody stanowią główne spoiwo (w ich kulturze odchody mają inne znaczenie).
To juz zupelnie inny temat,pomijam fakt, ze te odchody po wyschnieciu wcale tak zle nie pachna,tam to poprostu dostepny budulec w swiecie bardzo ograniczonym w inne mozliwosci, chocby ze wzgl. na brak wody.
Sa tereny, w ktorych ludzie myja sie piaskiem !!
Ale idac tym tropem, to nieraz mozna spotkac pieknie wykonane lazienki, wykafelkowane, itp...a w nich balagan, brud itp.
Czyli jednak te nawyki i wychowanie przewazaja.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

exa
Doświadczony ❃
Posty: 1741
Rejestracja: 28 sie 2006, 19:13
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź/Piaseczno

Re: myć się czy nie myć - oto jest pytanie

Post autor: exa » 25 mar 2009, 06:08

obyty.z.cu pisze:Sa tereny, w ktorych ludzie myja sie piaskiem !!
peeling za friko... :mrgreen:
choruję od 96 roku, diagnoza od 98, remisja: od 2004 z 3 miesięczną przerwą:) bez leków (nie polecane)

Awatar użytkownika
Grzyb333
Doświadczony ❃
Posty: 1075
Rejestracja: 10 mar 2008, 13:49
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Re: myć się czy nie myć - oto jest pytanie

Post autor: Grzyb333 » 25 mar 2009, 17:43

Nie myjmy się, a wodę którą zamierzaliśmy się umyć przelejmy do butelek i wyślijmy kurierem do Afryki. Będziemy śmierdzieć, ale rozwiążemy jeden ze światowych problemów, przy okazji firmy kurierskie zarobią kokosy, co będzie impulsem do wyjścia z kryzysu. Wszyscy będą zadowoleni i czyści - oprócz nas. :E
GrzybaBlog - http://graforoman.wordpress.com/ Darwin się mylił. Ja nie pochodzę od małpy. Ja pochodzę od Purchawki :E

Zablokowany

Wróć do „Inne”