Bielizna...

czyli problemy ogólnochorobowe i nie związane z nzj.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Misia

Re: Bielizna...

Post autor: Misia » 14 lut 2010, 12:55

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5135
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: małopolskie
miasto: Kraków
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Bielizna...

Post autor: Natuśka » 14 lut 2010, 13:30

Cinimini pisze:. Ciągle kupuję nowe, mimo, że mam pełną szufladę...
Ja od pół roku mam takie zboczenie zawodowe właśnie... :razz: Mam bzika na punkcie szarych :wink: Nie wiem skąd mi się to wzięło, ale się muszę opanować :mrgreen:
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 8 mg na jelita, Humira na stawy.
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Awatar użytkownika
elena
Początkujący ✽✽
Posty: 318
Rejestracja: 26 cze 2008, 18:40
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: śląskie
Lokalizacja: śląskie
Kontakt:

Re: Bielizna...

Post autor: elena » 14 lut 2010, 14:31

Zeby wyglądać elegancko,bielizna nie powinna być widoczna,podobno po to są stringi.Ja tak nie uważam . Latem widzę kobiety w stringach i np cienkich luzniejszych spodniach, które to podążają w ślad za stringami między pośladki , wydaje mi się to nieestetyczne. Razi mnie jeszcze zakładanie białej bielizny pod prześwitujące stroje,beżowe za to są ok. No ale to kwestia gustu i wygody. Ja preferuję zdecydowanie figi. :wink:

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5135
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: małopolskie
miasto: Kraków
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Bielizna...

Post autor: Natuśka » 14 lut 2010, 15:02

elena pisze:Zeby wyglądać elegancko,bielizna nie powinna być widoczna,podobno po to są stringi
No nie wiem do końca czy tak jest.. :neutral: Mi jest szkoda tych dziewczyn, które zakładają stringi, które nie dość, że wżynają im się w boczki i brzuch to jeszcze zakładają obcisłe ubrania co daje nie najlepszy efekt końcowy... :smutny: Akurat uwydatnia to co nie powinno :oops:

elena pisze:Razi mnie jeszcze zakładanie białej bielizny pod prześwitujące stroje
Lepsza biała niż w paski, kropki, prążki, ciapki itp. :razz:

elena pisze:No ale to kwestia gustu i wygody.
Właśnie... To są już chyba niepodważalne warunki każdego człowieka. :wink: I nikomu nic do tego w czym chodzi ktoś inny i co lubi (żeby nie było, że się czepiam ale jako przyszła położna nie popieram 'stringasów' :arrow: tego mnie nauczyli na anatomii) :razz:
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 8 mg na jelita, Humira na stawy.
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Awatar użytkownika
elena
Początkujący ✽✽
Posty: 318
Rejestracja: 26 cze 2008, 18:40
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: śląskie
Lokalizacja: śląskie
Kontakt:

Re: Bielizna...

Post autor: elena » 14 lut 2010, 15:13

Natuśka pisze:No nie wiem do końca czy tak jest..
elena pisze:podobno po to są stringi.Ja tak nie uważam
Natuśka pisze:Lepsza biała niż w paski, kropki, prążki, ciapki itp.
chodziło mi o to ,ze niedopasowana do stroju,przez co badziej widoczna.

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5135
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: małopolskie
miasto: Kraków
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Bielizna...

Post autor: Natuśka » 14 lut 2010, 16:51

elena pisze:
Natuśka pisze:No nie wiem do końca czy tak jest..
elena pisze:podobno po to są stringi.Ja tak nie uważam
Natuśka pisze:Lepsza biała niż w paski, kropki, prążki, ciapki itp.
chodziło mi o to ,ze niedopasowana do stroju,przez co badziej widoczna.

No tak, elena zrozumiałam Cię :smile: Nawet bardzo :roll: Ja tak tylko w ramach kontynuacji, poszerzenia, większej wizualizacji (?) czy jakby to nazwać :razz:
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 8 mg na jelita, Humira na stawy.
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Awatar użytkownika
Justa1985
Początkujący ✽✽
Posty: 111
Rejestracja: 09 lut 2010, 20:22
Choroba: inna choroba jelita
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Tuszyn
Kontakt:

Re: Bielizna...

Post autor: Justa1985 » 10 mar 2010, 23:26

Cinimini pisze:Podobnie jak Lemoni, uważam, że stringi nie są czyms wyjątkowo kuszącym...mi za przeproszeniem tyłek w stringach, kojarzy się z 'końskim zadkiem' - takie poślady na wierzchu i sznurek przez środek. Ogólnie kojarzą mi się z takimi pannami z 'disco', które jak przykucną to mają znaczek mercedesa na plecach... Może przesadzam - na pewno - ale mama jakąś taką awersje. Czasem np. na wesele, jak zakładam obcisłą sukienkę, no to tzw.'małe majteczki' to konieczność....i wtedy muszę się przełamać. Natomiast tak normalnie na porządku dziennym uwielbiam figi (bokserki średnio, bo tak jak któraś z dziewczyn napisała,też potrafią włazić tu i tam). Ciągle kupuję nowe, mimo, że mam pełną szufladę...najczęściej dziewczęce - czasem koronkowe.
dokładnie to samo,a z tymi dziewczynami disco to mi humor poprawiłas :razz:

pupa22
Początkujący ✽✽
Posty: 131
Rejestracja: 18 paź 2008, 08:56
Choroba: IBS
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Re: Bielizna...

Post autor: pupa22 » 07 gru 2010, 22:31

Hmmm moim zdaniem każdy powinien nosić to co ludzi, jak mu jest wygodnie czy jak się dobrze czuje. Nie patrzeć na to co ludzie mówią czy na mody które są i znikają. Mówię tu ogólnie o ludziach. Ja osobiście nie trawie tylko tego że ktoś coś robi żeby się popisać przed innymi. Mówię to w szerokim znaczeniu tzn. nie lubię tego u pakerów którzy się chwalą mięśniami jak i u kobiet które pokazują ciało tylko po to żeby się pokazać że jest "fajna". Jeśli komuś sprawia przyjemność noszenie stringów, fig, bokserek lub w ogóle nie nosi nic to niech wybiera co chce byle nie dla popisu bo to nie ma sensu.
Uważam że nie ma sensu patrzeć jak ktoś wygląda tylko ja się czuje w tym to jest ważne. Tolerancja polega na tym ze rozumiem ale nie muszę przyjmować tych wartości w swoje życie ale też nie zabraniam innym i nie daje epitetów typu: nie wypada, nie estetyczne, i et cetera
Ponadto tak naprawdę to nie szata zdobi człowieka! Jakby to powiedział Exuperie "Dobrze widzi się tylko sercem, najważniejsze jest niewidoczne dla oczu".
Ja osobiście lubię kobiety w stringach ale jeśli one same się dobrze czują w nich bez względu na to czy mają pupę mniejszą czy większą! Nie mówię o eksponowaniu na siłę przy każdej okazji bo też są takie.
A sam tez nosze stringi i mi nie przeszkadzają z paru powodów już nie ważne jakich jednak do wszystkiego można się przyzwyczaić. Uważam że są wygodne i dobrze się w nich czuje i tyle. Nie eksponuje ich wszędzie gdzie się da bo takich też można spotka na plaży, nosze bo lubię a nie po to żeby się chwalić. Napisałem o tym bo dawno mnie tu nie było i chciałem sensownie się wypowiedzcie w paru tematach.
Nie musi się to wszystkim podobać jednak proszę o tolerancje:):)

pupa22
Początkujący ✽✽
Posty: 131
Rejestracja: 18 paź 2008, 08:56
Choroba: IBS
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Re: Bielizna...

Post autor: pupa22 » 07 gru 2010, 23:21

Mam taką nadzieje, wyraziłem swoją szczerą opinie i wydaje mi się że właśnie o to chodzi w forach mówię o tych normalnych, konstruktywnych, że polega to na tym żeby konstruktywnie wymienia zdania i opinie:) Fajnie napisał Kapuściński w swojej książce "Większość konfliktów polega na braku wiedzy o innym". Będę się cieszy jeśli tak będzie jak mówisz, jak wspominałem dawno mnie nie było i nie wiem co się pozmieniało:)

Misia

Re: Bielizna...

Post autor: Misia » 07 gru 2010, 23:24

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Misia

Re: Bielizna...

Post autor: Misia » 07 gru 2010, 23:31

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Olimpijka

Re: Bielizna...

Post autor: Olimpijka » 07 gru 2010, 23:34

pupa22 pisze:A sam tez nosze stringi i mi nie przeszkadzają z paru powodów już nie ważne jakich jednak do wszystkiego można się przyzwyczaić. Uważam że są wygodne i dobrze się w nich czuje i tyle. Nie eksponuje ich wszędzie gdzie się da bo takich też można spotka na plaży, nosze bo lubię a nie po to żeby się chwalić. Napisałem o tym bo dawno mnie tu nie było i chciałem sensownie się wypowiedzcie w paru tematach.
Nie musi się to wszystkim podobać jednak proszę o tolerancje:):)
Jak dla mnie to masakra nad masakra, ale tak jak mowisz - nosmy co chcemy i jak nosisz to nos, ja tego nie ogladam :razz:

Zaraz samo ZUO mnie skrzyczy :twisted:

pupa22
Początkujący ✽✽
Posty: 131
Rejestracja: 18 paź 2008, 08:56
Choroba: IBS
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Re: Bielizna...

Post autor: pupa22 » 07 gru 2010, 23:40

Misia ja jestem od 4 lat morsem i mi w pupę nie jest zimno, naprawdę:) To jest moja jedna z pasji czyli pływanie a drugą to czytanie. Wiesz pływałem w wodzie gdzie na zewnątrz było - 12 czy tam -14 wiec noszenie stringów mi nie przeszkadza:)

Misia

Re: Bielizna...

Post autor: Misia » 08 gru 2010, 08:47

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Piciu
Znawca ❃❃
Posty: 2059
Rejestracja: 02 wrz 2006, 02:13
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Bielizna...

Post autor: Piciu » 08 gru 2010, 11:54

Olimpijka pisze:ja tego nie ogladam
- nie tylko Ty nie chciałabyś tego zobaczyć :razz:

sorry za OT :razz:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne”