pyatnie o ropnie na jelitach

Czyli wszystko, co dotyczy chorób wątroby, żołądka (np. refluks), trzustki, itp

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Łukasz_nh
Debiutant ✽
Posty: 13
Rejestracja: 22 paź 2010, 15:24
Choroba: CD u partnera
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

pyatnie o ropnie na jelitach

Post autor: Łukasz_nh » 08 gru 2010, 21:52

Witam.
Potrzebuje pomocy , niestety moja dziewczyna znowu jest w szpitalu znowu dolegały jej bóle brzucha , dziś miała robioną tomografie i zdiagnozowali ropnie na jelicie ;(, obecnie dostaje antybiotyki ale prawdopodobnie będzie musiała mieć operacja żeby je usunąć , a lekarze mówią że crohn się ciężko goi. W jakim szpitalu najlepiej zrobić tą operację tak żeby "nie spaprali tego".
A jak mówili lekarze to pod względem crohna to się nie kwalifikuje do operacji ponieważ choroba się uspokaja tylko chodzi o te ropnie;/

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: pyatnie o ropnie na jelitach

Post autor: Mamcia » 08 gru 2010, 22:02

To są ropnie w obrębie jamy brzusznej, czy okołoodbytowe. Jeśli wyszły w TK to raczej niestety te pierwsze. Powiem tak jeśli są ropnie to choroba się nie uspokoiła bo to jest jej widoczny i odczuwalny objaw. Może uda się rozpędzić ropnie antybiotykami.
Co do chirurgii w Krakowie niech wypowiedzą się miejscowi.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Awatar użytkownika
Carl
Doświadczony ❃
Posty: 1016
Rejestracja: 28 lip 2010, 18:35
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: pyatnie o ropnie na jelitach

Post autor: Carl » 08 gru 2010, 22:13

Ja Ci napiszę tak... ciężko mi cokolwiek polecić bo nie mam porównania. Ale mnie operował dr Henryk Łabza na chirurgii w Rydgierze i jestem bardzo zadowolony. Praktycznie uratował mi życie, a był to przypadek bardzo ciężki. Żyje i mam się całkiem nieźle :-)

Ogólnie wg. mojego doświadczenia chirurgia w Rydgierze jest warta polecenia, ale to tylko moje zdanie i jak pisałem nie mam porównania :-)
Wpi**** budyń jak Miska każe :-P

Awatar użytkownika
Marky
Specjalista ds. Żywienia
Posty: 324
Rejestracja: 14 maja 2006, 13:04
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: pyatnie o ropnie na jelitach

Post autor: Marky » 08 gru 2010, 23:32

Łukasz,

Docent Łabza ze szpitala Rydgiera to doskonały specjalista, myślę że jeśli traficie do niego zrobi to co będzie możliwe. Problem w tym, że jak większość specjalistów jest trudno dostępny. Wiem że przyjmuje w gabinecie prywatnym w Krakowie na Kapelance. Możesz odnieść wrażanie że jest surowy, ale to na prawdę wspaniały lekarz i jeśli wszyscy tak podchodziliby do swojego zawodu mielibyśmy znacznie lżej w naszych chorobach.

Jeśli chcielibyście skonsultować przypadek dziewczyny u jeszcze jednego lekarza polecam Prof. Romana Hermana, nie znam lepszego specjalisty z zakresu chirurgi przewodu pokarmowego. Szkopuł w tym, że operuje jedynie w Szpitalu Onkologicznym bądź prywatnie - Centrum Medycznie Sophia - Rynek Główny w Krakowie. Jeśli potrzebowałbyś jeszcze jakiś informacji pisz na PW.
W słowach jest magia, w czynach jest prawda.

Łukasz_nh
Debiutant ✽
Posty: 13
Rejestracja: 22 paź 2010, 15:24
Choroba: CD u partnera
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: pyatnie o ropnie na jelitach

Post autor: Łukasz_nh » 09 gru 2010, 12:38

niestety już jest w trakcie operacji w szpitalu na Wrocławskiej,mam nadzieje że wszystko będzie dobrze i jakoś w miarę zeszyją jej brzuszek , bo miała mieć cięcie na środku brzucha.
Mam nadzieje że się nie załamie jak zobaczy swój brzuh :(

Awatar użytkownika
Carl
Doświadczony ❃
Posty: 1016
Rejestracja: 28 lip 2010, 18:35
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: pyatnie o ropnie na jelitach

Post autor: Carl » 09 gru 2010, 12:48

Trzymamy kciuki :-)
Wpi**** budyń jak Miska każe :-P

Łukasz_nh
Debiutant ✽
Posty: 13
Rejestracja: 22 paź 2010, 15:24
Choroba: CD u partnera
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: pyatnie o ropnie na jelitach

Post autor: Łukasz_nh » 09 gru 2010, 12:54

ostatnio rozmawialiśmy z Asia i mówiła że do Ciebie będzie dzwonić się poradzić :) no ale niestety nie zdążyła.
Ja też mam nadzieje że będzie wszystko dobrze ;]
A ile trwa hospitalizacja po takiej operacji ?
Ostatnio zmieniony 13 gru 2010, 13:07 przez Łukasz_nh, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Carl
Doświadczony ❃
Posty: 1016
Rejestracja: 28 lip 2010, 18:35
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: pyatnie o ropnie na jelitach

Post autor: Carl » 09 gru 2010, 12:57

Łukasz_nh pisze:A ile trwa hospitalizacja po takiej operacji ?
Zazwyczaj ok. 2 tygodni, ale różnie bywa
Wpi**** budyń jak Miska każe :-P

Łukasz_nh
Debiutant ✽
Posty: 13
Rejestracja: 22 paź 2010, 15:24
Choroba: CD u partnera
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: pyatnie o ropnie na jelitach

Post autor: Łukasz_nh » 09 gru 2010, 12:59

bo lekarz który ją prowadzi mówi że crohn się ciężko goi :(
mam nadzieje że na święta będzie w domu :)

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2451
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: pyatnie o ropnie na jelitach

Post autor: Cinimini » 09 gru 2010, 21:15

Łukasz_nh, myślę, że do świąt spokojnie sie wykaraska z tego. Jak sie domyślam to młoda osóbka. Moja mama miała ósmą z kolei operacje (nie wszystkie związane z Crohnem) było to pół roku temu, ze szpitala wyszła po dwóch tygodniach, a wierz mi, ze była to najpoważniejsza operacja w jej życiu (3 w 1 - ropień, przetoka i skręt jelit). Dzień 'po' patrzyłam na nią i płakałam, bo tak strasznie słabo wyglądała. A ona myszeczka mała dzielnie z każdym dniem nabierała sił i po ok. tygodniu juz sama 'śmigała' po korytarzu - i znów patrzyłam i płakałam, ale tym razem ze szczęścia. Tak jak wspomniałam mija właśnie pół roku od operacji, mama czuje sie wspaniale, nie pamięta,że miała cokolwiek wycinane, je na co tylko ma ochotę i mówi, ze czuje się nieporównywalnie lepiej. Także jeśli moja mama kobietka 50-cio letnia i po tylu przejściach tak dobrze to zniosła, to Twoja ukochana na pewno wróci do sił jeszcze szybciej, jestem tego pewna. Wszystkiego dobrego i trzymam kciuki, abyście świeta spędzili razem w domku :)
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

stanley
Debiutant ✽
Posty: 35
Rejestracja: 18 lis 2010, 08:46
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: krakow

Re: pyatnie o ropnie na jelitach

Post autor: stanley » 25 gru 2010, 15:13

do Carla,taka ciekawostka-że dr.Łabza z Rydgiera odmówił mi na Kapelance leczenia ropnia i przetoki okołoodbytowej,powiedział mi że On nie wszystko leczy{byłem prywatnie}Pozdrawiam

Łukasz_nh
Debiutant ✽
Posty: 13
Rejestracja: 22 paź 2010, 15:24
Choroba: CD u partnera
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: pyatnie o ropnie na jelitach

Post autor: Łukasz_nh » 23 sty 2011, 20:20

Witam.
Stwierdziłem że napisze na forum jak wygląda obecnie sytuacja ze zdrowiem u dziewczyny .
Otóż po operacji było wszystko ok, co się okazało miała wyrostek zakątniczy (prawdo podobnie przechodzony bo bóle pleców odczuwała już kilka miesięcy temu i nie były to kamienie na nerkach ! gratisowo kilka ropni na jelicie ;/). Teraz jest w trakcie programu żywienia pozajelitowego , gdyż na miejscu ropnia zrobiła się przetoka). Od operacji minął już ponad miesiąc i gdy już myśleliśmy że wszystko zacznie się układać , to w czwartek zrobił się jej na brzuchu ropień wielkości jajka :( . To co nas nie pokoi jeszcze to znowu wróciły bóle pleców i nie możemy się doprosić o wykonanie tomografii.
Także niestety wisi w powietrzu kolejna operacja , lecz mam nadzieje że do tego nie dojdzie.

aglo-meracja
Debiutant ✽
Posty: 32
Rejestracja: 27 gru 2010, 19:30
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Śląsk

Re: pyatnie o ropnie na jelitach

Post autor: aglo-meracja » 28 sty 2011, 21:03

A ja zapytam tak trochę w temacie a troszę poza czy zywienie pozajlietowe moze rozgonić ropnia? czy lepiej od razu zdecydować się na drenaż?? osobiscie przeraz mnie to wszystko!

Łukasz_nh
Debiutant ✽
Posty: 13
Rejestracja: 22 paź 2010, 15:24
Choroba: CD u partnera
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: pyatnie o ropnie na jelitach

Post autor: Łukasz_nh » 30 sty 2011, 21:07

raczej nie rozgoni, najlepiej iść od razu do dobrego lekarza z tym bo nie ma na co czekać.

aglo-meracja
Debiutant ✽
Posty: 32
Rejestracja: 27 gru 2010, 19:30
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Śląsk

Re: pyatnie o ropnie na jelitach

Post autor: aglo-meracja » 01 lut 2011, 19:54

czyli nawet antybiotyki dają efekt na ch0iwle? bo mam ropnia leze drugi raz w tym miesiącu na ligocie w katowicach no i drugi raz rozgonili ropnia antybiotykami ale boje sie ze jak wroce jutro do domu to znow bedzie to samo!! czyli ucisk na prawy staw biodrowy . zna ktoś może jakiegoś dobrego lekarza na śląsku lub w okolicach specjalizującego sie w ropniach??

Zablokowany

Wróć do „Powikłania ze Strony Ukł. Pokarmowego”