zwezenie jelita?

Czyli wszystko, co dotyczy chorób wątroby, żołądka (np. refluks), trzustki, itp

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
subzero
Aktywny ✽✽✽
Posty: 717
Rejestracja: 10 sie 2011, 16:36
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: śląskie
Lokalizacja: K-ce bejbe

Re: zwezenie jelita?

Post autor: subzero » 22 wrz 2012, 12:05

Miałam tak właśnie jak Ty przy przewężeniu i gorszych dniach choróbska :/
Z tym, ze te nudnosci to miałam nawet jak nie wystepowal u mnie luzny stolec czy biegunka, a gdy występowała to strasznie mnie brzuch bolal, gdy mnie goniło, uczucie jakbym chciala to z siebie wyrzucic, a cos blokowało mi to tam wszystko w środku. Trzeba uwazac z jedzeniem, zeby sie nie zapchać dokladnie gryźć jedzenie i moze na razie przerzucic się na coś bardziej papkowatego w konsystencji, albo ubogoresztkowo.

Awatar użytkownika
Baby
Moderator
Posty: 4177
Rejestracja: 30 mar 2011, 12:19
Choroba: mikroskopowe zap. j.
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: zwezenie jelita?

Post autor: Baby » 22 wrz 2012, 12:47

Ja mam dietę miksowaną,mieloną, lekkostrawną.
,,Jeśli chcesz zmienić świat, zacznij od siebie." Gandhi
,,Jeśli życie rzuca Ci kłody pod nogi - zrób sobie z nich tratwę."

Awatar użytkownika
nataliak71
Doświadczony ❃
Posty: 1034
Rejestracja: 30 sty 2011, 13:01
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: wrocław

Re: zwezenie jelita?

Post autor: nataliak71 » 22 wrz 2012, 13:41

od wtorku trzymam dietę, jem serek biały i rosół. Pogoniło mnie drugi raz do kibelka, pełno tego dziwnego śluzu było no i ten smród :oops: ale wzdęcie opadło i nie boli tak często i mocno. Szczerze mówiąc boje się zjeść obiad, że znów się zacznie. Zła jestem bo tak naprawdę nie jadłam nic złego żeby mi się pogorszyło. W kwietniu w badaniach wyszła remisja, przyszła jesień i wszystko się psuje :smutny:
„Kobiety i koty zawsze robią, co chcą, więc mężczyźni i psy niech się z tym pogodzą”

"każdą istotę, którą bierzemy w ramiona, możemy utulić lub udusić. to boska chwila decyzji." :hyhy:


Salofalk 2x2x2 Imuran 1x50mg

Awatar użytkownika
nataliak71
Doświadczony ❃
Posty: 1034
Rejestracja: 30 sty 2011, 13:01
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: wrocław

Re: zwezenie jelita?

Post autor: nataliak71 » 22 wrz 2012, 13:58

WrednaTubisia pisze:i to Ci nie szkodzi?
nie szkodzi a rosół gotowany jest na jednym udku z kurczaka, pogrzebie sobie jeszcze w tym udku zawsze i jakieś mięsko wyjem :roll:
WrednaTubisia pisze:sprawdź co to jest i odstaw z diety
nie jadłam niczego brązowawo czarnego bo tak to wygląda :neutral: poza tym ostatnio niewiele jem, wczoraj np. pół bułki z serkiem + miska rosołu na obiad i koniec.
„Kobiety i koty zawsze robią, co chcą, więc mężczyźni i psy niech się z tym pogodzą”

"każdą istotę, którą bierzemy w ramiona, możemy utulić lub udusić. to boska chwila decyzji." :hyhy:


Salofalk 2x2x2 Imuran 1x50mg

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7750
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: zwezenie jelita?

Post autor: obyty.z.cu » 22 wrz 2012, 15:13

WrednaTubisia pisze:Corleone, no mnie też, żadnych wywarów z mięsa, tylko warzywne, a rosół to zabójstwo.
każdemu inaczej,mnie zupy,w tym rosół pozwalają jeść i utrzymują wagę w jakiejś tam formie.
Bez nich to byłoby dopiero... :wink:
Sam sobie gotuje,unikam "przypraw do zup" i inszych kostek,więc czysty rosół jest ok.
Gotowany kurczak jest ok,gotowane warzywa są ok. ,więc wychodzi wg was,że nie ok, jest tylko połączenie składników :roll:
Tak trochę bez sensu.
Rosół to temat kto gotuje i jakie ma nawyki gotowania chyba .
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
nataliak71
Doświadczony ❃
Posty: 1034
Rejestracja: 30 sty 2011, 13:01
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: wrocław

Re: zwezenie jelita?

Post autor: nataliak71 » 22 wrz 2012, 15:48

rosół robię tak: wrzucam jedno udko z kurczaka do dużego garnka, się zagotuje się to wrzucam marchewkę, pietruchę i selera, troszkę soli i gotuję około godziny do tego majkaron (cieniutkie nitki) i wydłubane mięso. Nie rozumiem co w tym szkodliwego? :niepewny:
WrednaTubisia pisze:A może to właśnie ten kurczak?
nie ma opcji bo kurczaka jem i w zaostrzeniach i prawie codziennie. Ewentualnie być może faktycznie to on ale po prostu się nie strawił ale nie dlatego, że zaszkodził tylko, że z brzucholem coś nie tak. Bo mówię kuraki to ja pochłaniam odkąd choruje :razz:

obyty.z.cu, dzięki bogu, ktoś na tym forum jeszcze je rosół :jupi:
„Kobiety i koty zawsze robią, co chcą, więc mężczyźni i psy niech się z tym pogodzą”

"każdą istotę, którą bierzemy w ramiona, możemy utulić lub udusić. to boska chwila decyzji." :hyhy:


Salofalk 2x2x2 Imuran 1x50mg

Awatar użytkownika
nataliak71
Doświadczony ❃
Posty: 1034
Rejestracja: 30 sty 2011, 13:01
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: wrocław

Re: zwezenie jelita?

Post autor: nataliak71 » 22 wrz 2012, 16:38

WrednaTubisia, zapomniałam o jagodach! tak długo nic mi nie było a przecież faktycznie się nimi kurowałam :wink: i dziękuje za resztę rad :*
Współczuję Twojego przypadku i oby pozostawione zwężenie nigdy Ci się nie odezwało!

Corleone, masz rację rosół powinien być tłusty ale osiąga się to dzięki długiemu gotowaniu kurczaka np. korpusu. W moim przypadku gotuję go niecałą godzinę i tylko mały kawałek mięsa więcej warzyw
„Kobiety i koty zawsze robią, co chcą, więc mężczyźni i psy niech się z tym pogodzą”

"każdą istotę, którą bierzemy w ramiona, możemy utulić lub udusić. to boska chwila decyzji." :hyhy:


Salofalk 2x2x2 Imuran 1x50mg

Awatar użytkownika
subzero
Aktywny ✽✽✽
Posty: 717
Rejestracja: 10 sie 2011, 16:36
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: śląskie
Lokalizacja: K-ce bejbe

Re: zwezenie jelita?

Post autor: subzero » 22 wrz 2012, 16:42

Ja również jem rosół zrobiony na kurze. Nigdy nie widzialam w tym nic zdrożnego hehe, tak samo w pomidorowej. A samch pomidorów tez nie jem, bo ich nie toleruje.
Ale ryż wywaliłam w tym roku z jadlospisu calkowicie, bo czulam, ze mi jakas krzywde chyba robi. We wszelkich daniach zastepuje go makaronem.

Awatar użytkownika
Baby
Moderator
Posty: 4177
Rejestracja: 30 mar 2011, 12:19
Choroba: mikroskopowe zap. j.
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: zwezenie jelita?

Post autor: Baby » 22 wrz 2012, 17:01

Ryz powoduje zaparcia/zatykanie ale mocno rozgotowany i zmiksowany w zupie jakoś idzie :) Ja nie jem produktów stałych tj. mięsa w kawalki, pieczywa itd. Jajko na miękko (żółtko), kleik, suchar, zupy krem, wywary warzywne, mięsko to tylko czasem i zmiksowane, przeciery, Nutridrinki, Ensure. Ziemniaki też nie są wskazane a i tak z masłem jem. Makaron też można pokroić na drobno (nitki na mini nitki) czy zmiksować aby w zupie było więcej kalorii. Przy biegunce uważałaby jednak na nabiał, przynajmniej przez jakiś czas.
,,Jeśli chcesz zmienić świat, zacznij od siebie." Gandhi
,,Jeśli życie rzuca Ci kłody pod nogi - zrób sobie z nich tratwę."

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7750
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: zwezenie jelita?

Post autor: obyty.z.cu » 22 wrz 2012, 17:23

Corleone pisze:pewnie chodzi o to, że rosół jest tłusty.
no tak,ale nie wszystko złoto co się świeci :wink:
przy naszych ograniczonych "dietach" kaloryczność jest bardzo ważna.
Przy zaostrzeniu powinniśmy jeść tyle kalorii co pracownik fizyczny ciężko pracujący,więc jak chcesz to uzupełnić inaczej ?
Więcej krzywdy robią nam np.stare warzywa korzeniowe,czy inne z dużą zawartością błonnika,celulozy... szczególnie przy omawianym tu temacie "zwężenia w jelicie".
Często lekarze w swoich wskazówkach mówią rzeczy nie do końca dotyczące naszych chorób,a z ich wiedzy "zdrowego jedzenia".
To jak z odchudzaniem,odstawia się kromke chleba a w to miejsce je dużo warzyw.
Efekt jest taki,że i tak się zje więcej w tym kalorii,a pozostaje się nie najedzony,a po kromce chleba czuje się sytość.. i nie szuka się po nim zaraz następnych przegryzek :wink:

Rosół jest OK . :lol:

Ryż jem,w zaostrzeniu dużo,ale tylko biały mocno rozgotowany (min.20 min) i nigdy z tego powodu nie miałem kłopotów.
Ostatnio zmieniony 22 wrz 2012, 17:27 przez obyty.z.cu, łącznie zmieniany 2 razy.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
subzero
Aktywny ✽✽✽
Posty: 717
Rejestracja: 10 sie 2011, 16:36
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: śląskie
Lokalizacja: K-ce bejbe

Re: zwezenie jelita?

Post autor: subzero » 22 wrz 2012, 17:24

Dobrze wiedziec.
A ziemniaki rowniez jem :) sa podstawa w mym jadlospisie razem z bananem, jajkami, kurczakiem i indykiem

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7750
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: zwezenie jelita?

Post autor: obyty.z.cu » 22 wrz 2012, 17:33

subzero pisze:A ziemniaki rowniez jem sa podstawa w mym jadlospisie
jakżeby inaczej,"pyry" są zawsze super,szczególnie "duszone" z masłem i mlekiem (śmietaną).Skrobia jest ok. :razz:
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
Baby
Moderator
Posty: 4177
Rejestracja: 30 mar 2011, 12:19
Choroba: mikroskopowe zap. j.
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: zwezenie jelita?

Post autor: Baby » 22 wrz 2012, 17:37

obyty.z.cu, a mógłbyś polecić mi jakieś produkty które można jeść po operacji z powodu niedrożności. Takie delikatne ale żeby jelita pobudziły delikatnie do pracy i aby nie polały po czuje jak by ognisko płonęło non-stop a co jakiś czas ogromnie boli. Ja trochę w ciemno stosuje dietę.
,,Jeśli chcesz zmienić świat, zacznij od siebie." Gandhi
,,Jeśli życie rzuca Ci kłody pod nogi - zrób sobie z nich tratwę."

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7750
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: zwezenie jelita?

Post autor: obyty.z.cu » 22 wrz 2012, 17:54

Baby pisze:a mógłbyś polecić mi jakieś produkty które można jeść po operacji z powodu niedrożności. Takie delikatne ale żeby jelita pobudziły delikatnie do pracy
troche to indywidualne,ale jak zawsze,wszystko zależy od tego w jakim aktualnie jesteś stanie (znaczy w czasie rzeczywistym,tu i teraz,bo za chwile może wszystko się zmienić).
Kiedyś dużo o diecie pisała tu "misia",przeczytałem jej chyba wszystkie posty w tym temacie,łącznie z podanymi przez nią linkami.Troche to trwało.ale wiele mnie nauczyło.
Naprawdę warto je odszukać i poczytać.
Dieta musi też odpowiadać na potrzeby organizmu,bo dieta cukrzycowa,jelitowa,wątrobowa i co mi tak jeszcze jest,dla dietetyków naprawdę była trudna do opisania.
Pozostało mi próbowanie na sobie,ale prawda jest też taka,że najłatwiej przestać jeść jak boli,tyle że to droga do nikąd.

Wiele też mnie nauczyło pielęgnacja mojej teściowej po kilku operacjach ,ze stomią.
Często było tak,że najlepsze ,żeby utrzymać prace jelit były jabłka gotowane :razz:

Podstawa to wiedzieć dużo o dobrym i złym błonniku.
Nie wypowiadam się na temat nutrinków,bo nigdy z nich nie korzystałem.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4896
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: zwezenie jelita?

Post autor: Natalka » 22 wrz 2012, 18:17

jest taki temat dieta w przewężeniach viewtopic.php?t=7798&highlight=dieta+przew%EA%BFeniach
:smile:
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

ODPOWIEDZ

Wróć do „Powikłania ze Strony Ukł. Pokarmowego”