Nerwy otrzewnowe

Czyli wszystko, co dotyczy chorób wątroby, żołądka (np. refluks), trzustki, itp

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
Alis
Doświadczony ❃
Posty: 1591
Rejestracja: 23 wrz 2010, 12:59
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z Polski

Nerwy otrzewnowe

Post autor: Alis » 18 sie 2011, 16:54

Jak pewnie większość osób z forum wie, mam starszne bóle brzucha, w remisji... Zastanawiam się co powoduje ból, który normlanie żyć mi nie daję, ale walcze z nim jak mogę. Moja znajoma z CU i lekarz gastrolog mówili mi, że jelito nie jest unerwione i nie boli...Ale ostatnio oglądałam taki program w tv, polecam wszystkim z pomorza, gdyż jest to emitowane na TVP3 "Rozmowy o nadzieii" w niedziele po ostatniej panoramie i tam redaktor Trus rozmawia z gastroenterologiem-lek. Drążek (w internecie też można obejrzeć odcinki, ale wszystkich jeszcze nie ma). Rozmawiali o broblemach żołądkowych, a wprogramie o jelicie drażliwym, pan doktor wspomniał o nerwach otrzewnowych, które powodują ból. Moze zapalenie podrazniło mi nerwy i dlatego w remisji odczuwa ból??? Hmm. Mam nadzieję, że nzj również poświęcony będzie odcinek. A ja narazie biorę blokady przeciwbólowe i mam nadzieję, że pomogą, mam również morfinę.

poprawiłam tytuł wątku
Ostatnio zmieniony 18 sie 2011, 17:36 przez Alis, łącznie zmieniany 1 raz.
Leki: Pentasa granulat 2x1 g/Sanprobi Super Formuła 1x1/wcześniej Remicade

Awatar użytkownika
Gottii
Aktywny ✽✽✽
Posty: 971
Rejestracja: 14 kwie 2011, 13:11
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Pruszcz Gdański
Kontakt:

Re: Nerwy otrzewnowe

Post autor: Gottii » 18 sie 2011, 16:57

viewtopic.php?t=11437 dla zainteresowanych
Traktuj chorobę jako przyjaciela, a będziecie mogli się nawzajem znieść.

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7752
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Nerwy otrzewnowe

Post autor: obyty.z.cu » 18 sie 2011, 17:02

Alis pisze:A ja narazie biorę blokady przeciwbólowe i mam nadzieję, że pomogą, mam również morfinę.
_________________
hm.. wiesz,na te leki zawsze będzie później jeszcze czas.
Naprawdę,... bo z czasem może byc tak,że lekarze z różnych powodów odstawia blokady,a morfina... to ostateczność.
I naprawdę wiem co mowie.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
Alis
Doświadczony ❃
Posty: 1591
Rejestracja: 23 wrz 2010, 12:59
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z Polski

Re: Nerwy otrzewnowe

Post autor: Alis » 18 sie 2011, 17:15

obyty.z.cu, nie rozumiem, mam bóle i chyba powinnam coś na to brać, żeby sobie ulżyc, zwłaszcza jeżeli nikt nie wie dlaczego boli w remisji.
Leki: Pentasa granulat 2x1 g/Sanprobi Super Formuła 1x1/wcześniej Remicade

Awatar użytkownika
taloca
Doświadczony ❃
Posty: 1489
Rejestracja: 09 paź 2010, 14:02
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: śląskie
Lokalizacja: ......

Re: Nerwy otrzewnowe

Post autor: taloca » 18 sie 2011, 17:36

magdalene pisze:Nie wiem co w tym niezrozumiałego - morfina to ostateczny lek przeciwbólowy, jak sobie zaczniesz go brać teraz i się uodpornisz, to Ci już nic nie pomoże
Mnie to też zaciekawiło jaki lekarz Ci przepisał morfinę? przecież to ostateczność. Przecież możesz się od niej uzależnić.
Nigdy nie narzekaj, że masz w życiu pod górę jeśli zdecydowałeś, że idziesz na szczyt.

Awatar użytkownika
Alis
Doświadczony ❃
Posty: 1591
Rejestracja: 23 wrz 2010, 12:59
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z Polski

Re: Nerwy otrzewnowe

Post autor: Alis » 18 sie 2011, 17:52

magdalene pisze:Nie wiem co w tym niezrozumiałego - morfina to ostateczny lek przeciwbólowy, jak sobie zaczniesz go brać teraz i się uodpornisz, to Ci już nic nie pomoże.
No przepraszam bardzo, leki zapisuje mi lekarz, jeżeli ketonale, tramale nie skutkują to chyba lekarz wie co robi!!! No tak czy nie. Nic mi nie pomagała, a gastrolodzy rozłożyli ręce, więc ratuję się jak mogę, nie chcę być ciągle do łóżka przywiązana przez ból.

[ Dodano: 18-08-2011 ]
taloca pisze:
magdalene pisze:Nie wiem co w tym niezrozumiałego - morfina to ostateczny lek przeciwbólowy, jak sobie zaczniesz go brać teraz i się uodpornisz, to Ci już nic nie pomoże
Mnie to też zaciekawiło jaki lekarz Ci przepisał morfinę? przecież to ostateczność. Przecież możesz się od niej uzależnić.
Lekarz od leczenia bólu.
Leki: Pentasa granulat 2x1 g/Sanprobi Super Formuła 1x1/wcześniej Remicade

Awatar użytkownika
taloca
Doświadczony ❃
Posty: 1489
Rejestracja: 09 paź 2010, 14:02
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: śląskie
Lokalizacja: ......

Re: Nerwy otrzewnowe

Post autor: taloca » 18 sie 2011, 18:48

Alis pisze:jeżeli ketonale, tramale nie skutkują
a tak z ciekawości morfina Ci pomaga?
Nigdy nie narzekaj, że masz w życiu pod górę jeśli zdecydowałeś, że idziesz na szczyt.

Awatar użytkownika
Alis
Doświadczony ❃
Posty: 1591
Rejestracja: 23 wrz 2010, 12:59
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z Polski

Re: Nerwy otrzewnowe

Post autor: Alis » 18 sie 2011, 19:54

magdalene pisze:Ja dwa dni temu na ból nogi dostałam psychotrop i Tramal 100 i nawet mi przez myśli nie przeszło, aby to brać. Lekarz "wie co robi", ale swój rozum też trzeba mieć.
Twoje życie, Twoja sprawa.
Wiesz to zależy od natężenia bólu... Ja mam bardzo silne bóle, nie śpię po nocach, a tak się nie da funkcjonować. Ale biorę te blokady a to nie jest takie szkodliwe, bo bezpośrednio nerw truję, także morfine mam na czas zanim blokady zadziałają.
Leki: Pentasa granulat 2x1 g/Sanprobi Super Formuła 1x1/wcześniej Remicade

Awatar użytkownika
Gottii
Aktywny ✽✽✽
Posty: 971
Rejestracja: 14 kwie 2011, 13:11
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Pruszcz Gdański
Kontakt:

Re: Nerwy otrzewnowe

Post autor: Gottii » 18 sie 2011, 21:36

Fajny ten lekarz tak od reki narkotyk przepisuje długo się u niego leczysz ? Przecież to narkotyk, ja mówię wszystkiemu co narkotyczne stanowcze NIEE.
Traktuj chorobę jako przyjaciela, a będziecie mogli się nawzajem znieść.

Awatar użytkownika
Alis
Doświadczony ❃
Posty: 1591
Rejestracja: 23 wrz 2010, 12:59
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z Polski

Re: Nerwy otrzewnowe

Post autor: Alis » 19 sie 2011, 14:28

Gottii pisze:Fajny ten lekarz tak od reki narkotyk przepisuje długo się u niego leczysz ? Przecież to narkotyk, ja mówię wszystkiemu co narkotyczne stanowcze NIEE.
Tak długo, także od razu nie zapisał. Gdybyś nie sypiał tyle nocy co ja to brałbyś wszystko nawet narkotyki.
Leki: Pentasa granulat 2x1 g/Sanprobi Super Formuła 1x1/wcześniej Remicade

Awatar użytkownika
Golfi
Doświadczony ❃
Posty: 1019
Rejestracja: 27 gru 2005, 22:41
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Mysłowice
Kontakt:

Re: Nerwy otrzewnowe

Post autor: Golfi » 19 sie 2011, 15:45

Alis, a może warto by było skonsultować się z innymi lekarzami ?
"Nic, co ma wielką wartość w życiu nie przychodzi łatwo."

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7752
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Nerwy otrzewnowe

Post autor: obyty.z.cu » 19 sie 2011, 15:55

Alis pisze:Ja mam bardzo silne bóle, nie śpię po nocach, a tak się nie da funkcjonować. Ale biorę te blokady a to nie jest takie szkodliwe, bo bezpośrednio nerw truję
Alis pisze:Gdybyś nie sypiał tyle nocy co ja to brałbyś wszystko nawet narkotyki.
Cóż....
magdalene pisze:Nie wiem co w tym niezrozumiałego - morfina to ostateczny lek przeciw bólowy, jak sobie zaczniesz go brać teraz i się uodpornisz, to Ci już nic nie pomoże.
Z mojego wieloletniego chorowania,właśnie to co napisała magdalene, jest bardzo ważne.
Lekarze leki przepisują,jest choroba,jest podstawa,jest ból to go uśmierzają lekami.
I to jest ok.
Tyle,że z biegiem lat.te leki przestają działać i co wtedy ?
Czasem jest też tak,ze odstawia się blokady,bo np. inne choroby na to nie pozwalają,
a wierz mi,łatwo się nam te "inne" łapią.
Przez kilka lat brałem blokady na stopy,aż pewnego dnia pojawiła się stopa cukrzycowa i koniec blokad,nie nie ma odwołania.
Nawet "dobry" lekarz, który tak chętnie zapisuje takie leki się nie odważy,
inna sprawa,że taka blokada potrafi zrobić wiele złego.
Piszesz,że nie śpisz kilka,kilkanaście nocy,czy nawet dłużej,pewnie i tak.
Ja nie spałem przez 3 lata,w ogóle,drzemki po 10 minut zupełnie wystarczały,
ból "zabijałem" pracą i Tramalem.
Leki przestały działać,"chodzenie po ścianach" to była norma,a lekarze - cóż,powiedzieli,większej dawki nie można brać i już.
Koniec opowieści.
Trzeba było nauczyć się żyć bez tych leków,brać je tylko w ostateczności,
zresztą leki depresyjne dość dobrze je zastąpiły,tyle,że będąc już mądrzejszy,żadnego uzależniania się.
I na koniec... wierz mi,nie znasz jeszcze największej swojej wytrzymałości na ból i obyś nie musiała jej poznawać gdy zabraknie wsparcia.
Alis pisze:brałbyś wszystko nawet narkotyki.
Wybacz,ale takie słowa ostatnio słyszałem od alkoholika,cóż,każdy ma swoje wytłumaczenie.
Na spanie pomagają leki nasenne,albo ziólka ,albo..... czasem zmęczenie.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
KeyO
Początkujący ✽✽
Posty: 138
Rejestracja: 10 sie 2011, 19:48
Choroba: CU
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Rochdale, UK

Re: Nerwy otrzewnowe

Post autor: KeyO » 19 sie 2011, 17:38

brałbyś wszystko nawet narkotyki.
Mam nadzieję, że nie odbierzesz mnie źle, ale może problem bólu to nie nerwy otrzewnowe a twoje podejście.
Absolutnie rozumiem, że cię boli, sama zmagam się z bólem wciąż i wciąż. Jestem "szczęściarą" z bardzo wysoką opornością na ból więc można mi zarzucać cwaniactwo, ale wiem że kiedy mam gorszy psychicznie dzień to wszystko boli bardziej, nawet przy lżejszych objawach.

Sama przeszłam kiedyś podejrzenie zapalenia nerwów twarzoczaszkowych, a które okazało się wyleczalną formą nerwicy - stres objawiał się u mnie bólem zęba ;)

Może ty jesteś przytłoczona chorobą i zamiast morfiny powinnaś poszukać pomocy psychologicznej.
Ja to nawet nadmiaru środków rozkurczowych unikam - za radą lekarza zresztą.
Boże spraw abym stała się człowiekiem, za jakiego uważa mnie mój pies...

Awatar użytkownika
Alis
Doświadczony ❃
Posty: 1591
Rejestracja: 23 wrz 2010, 12:59
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z Polski

Re: Nerwy otrzewnowe

Post autor: Alis » 19 sie 2011, 20:46

obyty.z.cu, u mnie nie lekarze nie wiedzą dlaczego i od czego boli, więc nie ma jak to piszesz podstawy-choroby. U Ciebie jak widzę z opowieści jest. Wiem, że dużo ludzi cierpi i tego niekwestionuje i również współczuję Tobie. Jednak przynajmniej wiesz skąd się twój ból bierze, jaka jest jego przyczyna i tego naprawdę Ci zazdroszczę. Od kiedy chouję nie myślę o przyszłości i nic na dłuższą metę nie planuję, bo juz raz moje plany legły w gruzach. Żyję z dnia na dzień i nie wiem co będzie w przyszłość, może mnie już nie będzie, chcę sobie ulżyć w danej chwili. Naprawdę proszę nie porównywać mnie do alkoholika, bo ja przez całe życie żadnej używki nie tknełam i leki przeciwbólowe również zamierzam brać z rozwagą, ile mogę to wytrzymuje, staram się jak najwięcej. Dlatego również korzystam z medycyny niekonwencjonalnej, żeby jak najmniej truć organizm.
KeyO, prosze mi nic nie mówić o pomocy psychologicznej!!! Oczywiście, że chodzę do psychologa, w przewlekłych bólach to zrozumiałe. do psychiatrów też chodziłam i brałm róznorodne leki, ale lekarze stwierdzili że nie mam zaburzeń i nie mam już przychodzić tylko szukać przycyzny bólu innej niż psychosomatyczna.
Leki: Pentasa granulat 2x1 g/Sanprobi Super Formuła 1x1/wcześniej Remicade

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7752
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Nerwy otrzewnowe

Post autor: obyty.z.cu » 20 sie 2011, 16:44

Alis pisze: Od kiedy chouję nie myślę o przyszłości i nic na dłuższą metę nie planuję, bo juz raz moje plany legły w gruzach. Żyję z dnia na dzień i nie wiem co będzie w przyszłość, może mnie już nie będzie, chcę sobie ulżyć w danej chwili.
ciężko czytać takie słowa od młodej osoby.
Alis pisze:Naprawdę proszę nie porównywać mnie do alkoholika, bo ja przez całe życie żadnej używki nie tkneł
tu chodziło o to,że każdy ma swoje wytłumaczenie !! najważniejsze,bo jego !!
I nie o używki tu chodzi,a o podejście do tematu.
Sama w powyższym poście piszesz,że żyjesz z dnia na dzień i...itd.
a przecież
Alis pisze:chcę sobie ulżyć w danej chwili
to właśnie poddanie się,znalezienie "terapii" zastępczej,czyli wytłumaczenia sobie ,że robisz dobrze,bo nie ma przyszłości.
Wiesz,życie to coś więcej niż "ulżenie" sobie w bólu.
Plany są albo ich nie ma,jedne się walą,inne się rodzą,a życie toczy się dalej.
Nie ma tak,że jest ściana i nic za nią.
Za nią jest dalsze życie i dobrze o tym pamiętać.

Swoją droga najłatwiej powiedzieć boli wiec biorę leki...
a może by tak poszukac nowej drogi.

Na naszym forum jest tyle przykładów,kiedy zycie sie wali,choroby nam dokładają na wielu "frontach" ,psychika siada,lekarze mało pomagają,ale przecież i my się uczymy,
odmawiając sobie czegoś wcale nie znaczy,że się poddajemy.
My tylko zmieniamy kierunki działania.
Nie pomaga jeden lekarz,szukamy odpowiedzi od innego.
Czasem znajdujemy je w zupełnie nie oczekiwanych miejscach.

Nie wiem jak u ciebie jest z tym bólem,bo też wiem,że wiele razy używamy skrótów myślowych,mówimy,że boli nas brzuch,a przecież ten ból czujemy w jelicie,czy wątrobie.
Tyle,że często odkładajac "odruch" sięgania po lek p.bólowy o jakiś czas,a może minie,
a może zjem cos i przestanie bolec ,a może.....
okazuje się,że ten lek nie był nam aż tak potrzebny.
Mi osobiście NAJWIĘCEJ pomógł strach przed tym co będzie,gdy lek przestanie działać,a przecież więcej już brać nie można i wcale nie o to chodzi,że jak to napisałaś
Alis pisze:może mnie już nie będzie

Tak łatwo nic się nie kończy,życie sie dalej będzie toczyć.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Zablokowany

Wróć do „Powikłania ze Strony Ukł. Pokarmowego”