Przetoka odbytniczo - pochwowa

Czyli wszystko, co dotyczy chorób wątroby, żołądka (np. refluks), trzustki, itp

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5134
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: opolskie
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Przetoka odbytniczo - pochwowa

Post autor: Natuśka » 12 maja 2012, 23:31

Hmm... Zdaje się, że farmakologicznie to leczą do pół cm średnicy :neutral: Jeśli wchodzi w grę zapalenie jelit to kroją... :/
W sumie teraz tak pomyślałam, że można by wyłączyć odbytnicę z pasażu i spróbować przeciwzapalnie, farmakologicznie spróbować ją zamknąć :zastanawia:
Tylko czy to wystarczy, gdy jelito zapalnie zmienione i przetoka wysoko?
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 32 mg, Metronidazol 3 x 1 tabl., Multilac 2x1 kaps., Magne B6, Elevit ProNatal i bla, bla, bla (...)
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Przetoka odbytniczo - pochwowa

Post autor: Mamcia » 13 maja 2012, 19:00

Polecam
http://www.czytelniamedyczna.pl/1134,pr ... yczne.html
I to napisał chirurg-proktolog, a nie gastro. Oczywiście wszystko zależy "jak leży".
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

takajedna
Debiutant ✽
Posty: 43
Rejestracja: 06 maja 2012, 22:44
Choroba: CU
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: mazury

Re: Przetoka odbytniczo - pochwowa

Post autor: takajedna » 13 maja 2012, 20:14

Mamcia,bardzo dziękuję.

Annmi
Początkujący ✽✽
Posty: 81
Rejestracja: 29 mar 2005, 17:31
Choroba: CU u partnera
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław

Re: Przetoka odbytniczo - pochwowa

Post autor: Annmi » 15 maja 2012, 13:17

takajedna, powodzenia bardzo
mój mąż ma CU (zdiagnozowane od 23 lat) i jest żywmy dowodem na to, ze przy CU mozna mieć przetoki
ma od roku (oczywiście ma okołoodbytnicze)
a Crohna mu szukali i badali (ostatnio) i niby nie ma

takajedna
Debiutant ✽
Posty: 43
Rejestracja: 06 maja 2012, 22:44
Choroba: CU
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: mazury

Re: Przetoka odbytniczo - pochwowa

Post autor: takajedna » 15 maja 2012, 19:10

Annmi, ja mam zdiagnozowane i leczę CU od 19 lat. Mam do Ciebie pytanie, czy małżonek miał operowane te przetoki ?

Annmi
Początkujący ✽✽
Posty: 81
Rejestracja: 29 mar 2005, 17:31
Choroba: CU u partnera
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław

Re: Przetoka odbytniczo - pochwowa

Post autor: Annmi » 16 maja 2012, 09:30

takajedna pisze:czy małżonek miał operowane te przetoki ?
nie
po pierwsze one mu się zrobiły w zeszłym roku (z paskudnych bolących okrutnie ropni okołoodbytniczych)
po drugie - po kolonoskopiach, rezonansach stwierdzono, że to jest jakby jedna rozgałęziająca się na 3 ujścia zewnętrzne bardzo niefajnie umiejscowione
i operacja niesie ryzyko uszkodzeń innych ważnych męskich narządów

Awatar użytkownika
eni80
Aktywny ✽✽✽
Posty: 525
Rejestracja: 28 lis 2010, 13:31
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Kontakt:

Re: Przetoka odbytniczo - pochwowa

Post autor: eni80 » 16 maja 2012, 11:06

Annmi pisze:jest żywmy dowodem na to, ze przy CU mozna mieć przetoki
W 2010 roku zdiagnozowano mi CU . Od 2006 mam przetoki . Cztery operacje metodą Hipokratesa nic nie dały , iż przetoka się ciagle odnawiała i odnawiac bedzię . W 2011 moje CU przeszło CD
eni :serce: :serce: :serce:

Annmi
Początkujący ✽✽
Posty: 81
Rejestracja: 29 mar 2005, 17:31
Choroba: CU u partnera
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław

Re: Przetoka odbytniczo - pochwowa

Post autor: Annmi » 16 maja 2012, 13:20

eni80, z tego co poszukałam, poczytałam itd. wynika, że niestety te paskudy się odnawiają
tylko czy jest jakaś inna skuteczna metoda leczenia?

Awatar użytkownika
eni80
Aktywny ✽✽✽
Posty: 525
Rejestracja: 28 lis 2010, 13:31
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Kontakt:

Re: Przetoka odbytniczo - pochwowa

Post autor: eni80 » 16 maja 2012, 15:10

Annmi pisze:czy jest jakaś inna skuteczna metoda leczenia?
Raczej nie ma . One się czasami zamykają na jakiś tam czas, potem znów się otwierają . Bynajmniej ja tak mam :mad:
eni :serce: :serce: :serce:

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5134
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: opolskie
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Przetoka odbytniczo - pochwowa

Post autor: Natuśka » 16 maja 2012, 18:44

To jest właśnie to, że nie ma bata i dają w przyszłości o sobie znać. Mimo, że nie ma skutecznej metody leczenia i wyeliminowania nawrotów przetok można wspomagać terapię metronidazolem. Mam w pogotowiu czopki i gdy tylko coś mi tam "nie gra" to tym się ratuję :wink:

Coś mi się gdzieś obiło, że metronidazol stosowany doustnie miał być skuteczny w leczeniu przetok ale nie wiem czy to moje urojenia czy faktycznie coś jest na rzeczy :zastanawia:
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 32 mg, Metronidazol 3 x 1 tabl., Multilac 2x1 kaps., Magne B6, Elevit ProNatal i bla, bla, bla (...)
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Awatar użytkownika
eni80
Aktywny ✽✽✽
Posty: 525
Rejestracja: 28 lis 2010, 13:31
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Kontakt:

Re: Przetoka odbytniczo - pochwowa

Post autor: eni80 » 17 maja 2012, 19:04

Natuśka pisze: można wspomagać terapię metronidazolem.
Też go brałam , mnie nie pomógł . Ajć co za pakuda :neutral:
eni :serce: :serce: :serce:

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5134
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: opolskie
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Przetoka odbytniczo - pochwowa

Post autor: Natuśka » 17 maja 2012, 19:32

eni80 pisze:eż go brałam , mnie nie pomógł .
Mi żeby tak zupełnie pomógł to też nie... :nie: Może tyle, że troszkę ulży mi w cierpieniu typu pieczenie, dyskomfort...
Generalnie to tyłek tak mi się wtedy nie "rozpaprze"... :neutral:
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 32 mg, Metronidazol 3 x 1 tabl., Multilac 2x1 kaps., Magne B6, Elevit ProNatal i bla, bla, bla (...)
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Papi
Debiutant ✽
Posty: 26
Rejestracja: 22 lis 2011, 15:40
Choroba: CD
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Przetoka odbytniczo - pochwowa

Post autor: Papi » 18 maja 2012, 17:29

takajedna Operacja u mnie wygladała tak że miałam znieczulenie w kręgosłup czyli od pasa w dół nic nie czujesz i poprosiłam też żeby mi dali na spanie coś w żyłę bo nie chciałam być świadoma hehe:) tak że jak poprosisz na pewno też dostaniesz. Tak że sama operacja to nic strasznego:)
też byłam operowana w Warszawie na Czerniakowskiej.

Awatar użytkownika
0gabik
Początkujący ✽✽
Posty: 61
Rejestracja: 25 lis 2008, 21:34
Choroba: CD
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: kujawy

Re: Przetoka odbytniczo - pochwowa

Post autor: 0gabik » 21 maja 2012, 00:29

takajedna a gdzie masz byc operowana? na solcu? ja borykam sie taka przetoką, wlasnie wrocilam z solca, nie zoperowali mnie, w sumie nie wiem czemu :(. Mam przetokę wysoką i remisje cd od 3 lat, w kolo jelito ładne. Mówiono mi, ze operacja bedzie 4 etapowa, 1.wyłonienie stomii 2. operacja przetoki 3. drugi etap operacji przetoki 4.zespolenie jelita. Nastawić kazali się na ok rok, półtora leczenia.

takajedna
Debiutant ✽
Posty: 43
Rejestracja: 06 maja 2012, 22:44
Choroba: CU
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: mazury

Re: Przetoka odbytniczo - pochwowa

Post autor: takajedna » 21 maja 2012, 10:10

Tak, mam być operowana w czerwcu, w szpitalu na Solcu. Moja przetoka jest umiejscowiona wysoko i podobno jest trudna do operacji i do leczenia.Jelito nie jest w najlepszym stanie, nie ma remisji. Ogabik, trochę mnie przestraszyłaś,ale ja mimo wszystko jestem dobrej myśli. Dziwne,że nie powiedzieli Ci dlaczego nie mogą Cię zoperować.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Powikłania ze Strony Ukł. Pokarmowego”