Strona 2 z 2

Re: Droga przez męki vol2

: 20 lis 2012, 07:50
autor: Annmi
mustafa, powodzenia bardzo
daj znać jak sytuacja

Re: Droga przez męki vol2

: 21 lis 2012, 13:16
autor: Dżordż
No takie przecinanie odbytu raczej nie jest przyjemne. Tak boli ja w tym czasie byłem na chorobowym i później miałem problemy w pracy z powodu tego L4. Już tam nie pracuję nie chciano chorego :wink:

Re: Droga przez męki vol2

: 21 lis 2012, 13:50
autor: sensas
Tylko ze mnie ta przetoka nigdy nie bolała nie wiem, czy to jest normalne.
Mam remisje i to ładną jeszcze jak ona się zamknie, to będzie git :wink:

Re: Droga przez męki vol2

: 22 lis 2012, 19:09
autor: mustafa
Witam CUDaków :D

Wylądowałem w nd na ostrym dyżurze..stan zapalny, temp ponad 39 utrzymująca sie..
2o.o9 w szpitalu 23.2o odlot na stole operacyjnym. Ropień tak wielki że lekarze byli w szoku że tyle wyleciało...

Stan mój mnie dobijał..ledwo żyłem..ost 2h to przyjmowałem takie pozycje jakich się w kamasutrze nie przyjmuje :D :D

Obudziłem się na drugi dzień w mega ulgą..i opatrunkiem..to był pon.
We wtorek nad ranem kolejne bóle..na drugim nie operowanym pośladku:/
USG wykazało naciek..i znowu temp..ale naciek był w max 3mm więc..nieoperacyjny.
Zbito antybiotykami.
W środę wyszedłem..obrzęk lekki dopiero uczę się siadać itd..łapę siły.

Sumując:
Ten zabieg to mega dobry pomysł..tak mi pomógł ulżył..
Oczywiście dowiedziałem się: że pewnie będę już stałym gościem jeśli chodzi o tą przypadłość..oraz że moje CU przeistoczyło się w CD albo w odwrotnie..wrzodziejące w Crohna.

Wytyczne: płukanka w szpitału min do 2dzien. Metronidazol 3x1tab, Butapirazol 1x, Ciprionex2x1tab.

Dziękuje za wsparcie i pomoc.!!!

Re: Droga przez męki vol2

: 23 lis 2012, 07:05
autor: Dżordż
mustafa pisze:Witam CUDaków :D

Ropień tak wielki że lekarze byli w szoku że tyle wyleciało...

Stan mój mnie dobijał..ledwo żyłem..ost 2h to przyjmowałem takie pozycje jakich się w kamasutrze nie przyjmuje :D :D


Znam to z autopsji. Miałem taki wielki ropień że jeden pośladek miał pełne kształty jak nigdy u mnie :wink: . Był 2 razy większy jak drugi. Tylko że na jednym zabiegu się nie skończyło. Coś tam po pierwszym zabiegu chrobotało w pośladku. Trzeba było drugi raz nacinać. Oczywiście bardzo mi to wtedy pokrzyżowało plany, bo miałem być w zupełnie innym miejscu a nie trafić na stół zabiegowy, czy to operacyjny raczej bo pod narkozą.

Re: Droga przez męki vol2

: 24 lis 2012, 09:03
autor: mustafa
Witam.

Mam pytanie: czy po operacji ropni około-odbytniczych pogarsza jakość zacisku zwieracza?

Bo ja czuje odrętwienie i że do końca nie mogę zacisnąć.

Bardzo rzadka treść jelitowa często podsiąka..:/

;(

Re: Droga przez męki vol2

: 24 lis 2012, 09:32
autor: Mamcia
Może się zdarzyć, ale trzeba ćwiczyć i mieć nadzieję, że z czasem się unormuje.

Re: Droga przez męki vol2

: 24 lis 2012, 09:46
autor: mustafa
no tak..ale mój stan już na to nie pozwalał :/

Re: Droga przez męki vol2

: 24 lis 2012, 10:24
autor: mustafa
Zeno rozumiem Twoj ból! i nie bedziemy sie licytowac.

Moj ropień poprostu zasłaniał swiatło odbytu i miałem problemy z wyprożnianiem sie..

Do tego tak byłem już osłabiony że było mi wszystko jedno...

Rana mi się bardzo szybko goi..aż za szybko, kazali nawet palcem ją otwierać.
W pon jade znowu do szpitala to zapytam o ten dyskomfort :D

Re: Droga przez męki vol2

: 24 lis 2012, 21:24
autor: Cinimini
mustafa, na Hallera gościłeś z ta przypadłością?

Re: Droga przez męki vol2

: 25 lis 2012, 09:37
autor: mustafa
tak na Hallera leżałem...nigdzie indziej nie jeżdżę.