Ropnie...

Czyli wszystko, co dotyczy chorób wątroby, żołądka (np. refluks), trzustki, itp

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Asia
Debiutant ✽
Posty: 17
Rejestracja: 17 lut 2004, 15:18
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Bydgoszcz

Ropnie...

Post autor: Asia » 23 mar 2004, 12:33

Witam wszystkich! Od dwóch miesiecy choruje na Crohna i mimo leczenia mam ju? dwa ropnie oko3oodbytnicze, wcze?niej przetoke i szczeline. Czy to nie za czesto co miesi?c l?dowaa w szpitalu z powodu ropni? Czy kto? mia3 podobne prze?ycia jak ja. Zastanawia3am sie nad konsultacj? u lekarza w jakim? wiekszym o?rodku ni? Bydgoszcz. Czyta3am wcze?niej na forum o prof. Bartniku. Prosze napiszcie swoje wra?enia i mo?e kontakt jak sie do niego dostaa. Nie wiem co robia. Dzieki za pomoc!

Gość

Re: Ropnie...

Post autor: Gość » 23 mar 2004, 14:04

O ile wim, ca3a ?mietanka z Centum Onkologii przyjmuje w Fundacji Gastroenterologii (22) 825 70 97

Awatar użytkownika
Aneczka
Debiutant ✽
Posty: 42
Rejestracja: 12 lut 2004, 11:57
Choroba: CD
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Chełmno
Kontakt:

Re: Ropnie...

Post autor: Aneczka » 23 mar 2004, 14:41

hej Asiu

To chyba Tobie poda3am adres mojego dr, moze warto ejdnak sprobowac na miejscu zanim narazisz sie na powazne koszty dojzdow gdzies dalej, jesli ktos jest z wiekszej kliniki czy szpitala to wcale nie znaczy ze ejst lepszy...no ale masz oczywiscie prawo szukac lekarza odpowidajacego Tobie..ja ze swojego ejstem zadowolona nie mialam ropni, ale mam szczeline, i neistety ale to sa uroki tej choroby i tzreba sie z tym pogodzic a nie liczyc na cudopwne ozdrowienie... u mnie leczenie szczeliny trwalo 3 lata i nadal to nawraca...

pozdrawiam
nie boję się śmierci, ona dodaje mi sił!

papuas
Początkujący ✽✽
Posty: 79
Rejestracja: 23 lut 2004, 21:50
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Re: Ropnie...

Post autor: papuas » 23 mar 2004, 15:40

ropnie mialem, ale w bliznie pooperacyjnej... przykra sprawa i sie konczyla operacjami. Z tego co wiem na te gowno nie ma rady i tylko zalezy od szczascie czy pojawiaja sie czy nie...

Awatar użytkownika
-Ania-
Admin
Posty: 4323
Rejestracja: 06 lis 2003, 15:04
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Jaworzno

Re: Ropnie...

Post autor: -Ania- » 23 mar 2004, 16:32

mia3am ropnia oko3oodbytniczego- wyleczyli mnie w klinice Ge w Krakowie. By3y naciecia, nasiadówki i leki.

teraz jest spokój
pozdrawiam
Ania
Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą !

Obrazek

Asia
Debiutant ✽
Posty: 17
Rejestracja: 17 lut 2004, 15:18
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Ropnie...

Post autor: Asia » 23 mar 2004, 16:50

Witaj Aneczko!
Ja po prostu jestem juz zdesperowana, nie wiem co robia. Jak na razie lecze sie na miejscu ale licze na to, ?e mo?e kto? mi pomo?e z tymi ropniami studiuje i nie moge sobie pozwolia ?eby co miesi?c le?ea w szpitalu. Lekarze w wiekszych osrodkach maj? przecie? wieksze do?wiadczenie.

Asia
Debiutant ✽
Posty: 17
Rejestracja: 17 lut 2004, 15:18
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Ropnie...

Post autor: Asia » 23 mar 2004, 16:52

Anonymous pisze:O ile wim, ca3a ?mietanka z Centum Onkologii przyjmuje w Fundacji Gastroenterologii (22) 825 70 97
Dzieki za nr tel. Mo?e podasz mi do kogo tam moge sie zg3osia. Oczywi?cie jesli mo?esz. Dzieki!

tomato
Początkujący ✽✽
Posty: 81
Rejestracja: 01 lut 2004, 11:23
Choroba: CU
Lokalizacja: Chrzanów
Kontakt:

Re: Ropnie...

Post autor: tomato » 23 mar 2004, 20:18

Fundacja Gastroenterologiczna
ul. Warynskiego 10a warszawa
prof. Butruk
rejestracja tel.(22)825 62 99 lub (22)825 70 97

Ja akuratnie u niego by3em ale wiem ?e jeszcze inni gastrolodzy tam przyjmuj?.Facet jest ordynatorem w Centrum Onkologii na odziale gastroenterologicznym i u niego le?a3em. Umawiasz sie na odpowiedni? godzine i p3acisz 150 zl (cena z zesz3ego roku) i ma dla ciebie tylko 30min potem nastepny pacjent.
Głowa do góry, niedajmy sie.

Awatar użytkownika
Aneczka
Debiutant ✽
Posty: 42
Rejestracja: 12 lut 2004, 11:57
Choroba: CD
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Chełmno
Kontakt:

Re: Ropnie...

Post autor: Aneczka » 24 mar 2004, 07:56

hej!! A?ka!!!

Pierwsza zasada przy tej chorobie - musisz sie z nia pogodzic, nie poddac sie jej ale po prostu sie z nia pogodzic, wtedy latwiej jest walczyc, latwiej jest cokolwiek zrobic z ta choroba!!! desperacja tutaj nic nie pomoze, a pomoc to moze psycholog. Taka jest ta choroba i niestety nikt z nas tego nie zmieni, ja tez studiuje, pracuje, mam rodzine, ale to cala rodzina musi Ci pomagac, nie mozesz byc zdana na siebie i wpadac w depresje bo to napewno nie pomoze tylko jeszcze pogorszy stan choroby. Dziewczyno, glowa do gory, wez sie w garsc, i uderz do psychologa, ja tak zrobilam i od tego czasu ta choroba stala sie czescia mojego zycia i tak trzeba ja traktowac, trzeba z nia zyc niekoniecznie podporzadkowac sie jej ale nauczyc sie radzic z nia w kazdej sytuacji...u mnie na poczatku choroby ataki bolu przychodzily w roznym czasie i w roznych miejscach - pracowalam wtedy i uczylam sie ale musialam sobie z tym radzic, wiec i Ty potrafisz, a wierz mi nie jestem wytrzymala psychicznie... WEZ SIE W GARSC!! to dpiero poczatek Twojej choroby i to zrozumiale, ze nie mozesz sie odnalezc w tej sytuacji, ale musisz sie chociaz starac. Wszytko zalezy od nastawienia psychicznego do tej choroby...a Twoje chyba nie jest najlepsze...
Trzymaj sie i uwazaj na siebie..
nie boję się śmierci, ona dodaje mi sił!

Asia
Debiutant ✽
Posty: 17
Rejestracja: 17 lut 2004, 15:18
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Ropnie...

Post autor: Asia » 24 mar 2004, 17:09

Dzieki Aneczko!
Fajnie, ?e jeste? tak dobrze nastawiona. Ja staram sie zmienia troche swoje podej?cie. Dzi? ju? wszystko wygl?da inaczej. Poradzi3am sie swojego lekarza, zmieni3 mi leki i czuje, ?e bedzie dobrze. Dzieki za wsparcie!

Olka - Fasolka
Debiutant ✽
Posty: 4
Rejestracja: 06 kwie 2004, 14:22
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Bielsko-Bia3a

PRZETOKI I ROPNIE

Post autor: Olka - Fasolka » 06 kwie 2004, 16:47

NIEPRZEJNUJ SIE JA MIALAM ROPNIE TA KOBIETA POWYRZEJ KTÓRA PISALA DO CIEBIE TO MOJA MAMORA.PO WYCIECIU MIGDALKÓW CZUJE SIE LEPIEJ I MAM NADZIEJ E IZ NIE B E DE JU— MIALA TYCH .....ROPNI . ROPIEN OKOLOODBYTNICZY STRASZNIE BOLI JA TAEGO JU— NIE CHCE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1 I WSPÓCZUJE CI. DZIS BYLAM U MOJEJ PANI GASTROLOG POWIEDZIALA IZ ROPNIE S! DO?A CHRAKTERYSTYCZN E DLA CU A PRZETOKI SA ZAS EFEKTEM TYCH BOLESNYCH ROPNI.NATOMIST LC PRZETOKI SA SAMOISTNE - KURDE ILE TU PODOBIENSTW NIE???????????????????????????????? BUZIAKI JESTEM Z TOB!.

papuas
Początkujący ✽✽
Posty: 79
Rejestracja: 23 lut 2004, 21:50
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Re: Ropnie...

Post autor: papuas » 06 kwie 2004, 17:33

Olka - nie pisz duzymi literami,bo to oznacza ze krzyczysz. Sprawdzaj post przed wyslaniem i poprawaij literowki i nne bledy. Wszystko to dla wiekszej czytelnosci:)
Pozdrawiam!

powiedzial ten co bledow nie robi ;)

Gość

Re: Ropnie...

Post autor: Gość » 08 kwie 2004, 07:11

sorry Papuasku. Poprawie sie
Pa :wink:

Zablokowany

Wróć do „Powikłania ze Strony Ukł. Pokarmowego”