Ogromny ból...

Czyli wszystko, co dotyczy chorób wątroby, żołądka (np. refluks), trzustki, itp

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
mhy
Początkujący ✽✽
Posty: 59
Rejestracja: 02 mar 2012, 22:00
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Ogromny ból...

Post autor: mhy » 12 lip 2014, 16:04

Wspominałam już o tym, ale mam wrażenie, że jest coraz gorzej. Biegunki ustały, krwi również nie zauważam, ale ból po oddaniu stolca pozostał. I jest przeogromny! Wystarczy, że raz na dzień pójdę do toalety, a po chwili pojawia się potężny ból w odbycie, który utrzymuje się niemal przez cały dzień. Ciężko z nim chodzić i normalnie funkcjonować. Robię nasiadówki w korze dębu, przynosi ulgę, ale po jakimś czasie to wraca. Dzisiaj w toalecie, ucieszona, że prawie nic mnie nie bolało, myślę, że może kurczę przeszło mi i już będzie okej! A po jakichś pięciu minutach, ból. Cały czas go czuję. Gdy zasypiam, pojawia się swędzenie i uczucie pulsowania. No nie mogę wytrzymać! I jest jeszcze coś. 5 lat temu miałam ropień i przetokę okołoodbytniczą, mój odbyt jest pozaciągany i nieco zniekształcony przez te zabiegi. Jakiś czas temu zauważyłam, że tuż przy odbycie, w miejscu gdzie mam bliznę po przetoce, zrobiła się niewielka dziurka. Po drugiej stronie wyczuwam lekkie zgrubienie i gdy nacisnę, przez tamtą dziurkę wylatuje jakby ropa. Co to jest?! Zgłaszałam to lekarce przy ostatniej wizycie, to tylko dopisała to do mojej historii i tyle. Mógłby to być ropień, ale cholera, ani trochę go nie przypomina. Prócz tej ropy i lekkiego guzka. Nie boli mnie. Ta wydzielina gromadzi się zwłaszcza wtedy, gdy skorzystam z toalety. Ja zawsze po wc idę się obmyć, ale wydaje mi się, że podczas załatwiania się, przez tamtą dziurkę dostają się jakieś bakterie z kału i to stąd ta ropa (?). Nie wiem, co z tym zrobić. Może ktoś miał coś takiego? No i ten ból... kompletnie mnie unieruchamia.
Ostatnio zmieniony 01 gru 2014, 14:41 przez mhy, łącznie zmieniany 1 raz.

kalka_96
Znawca ❃❃
Posty: 2119
Rejestracja: 24 lip 2011, 14:08
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: K-w

Re: Ogromny ból...

Post autor: kalka_96 » 12 lip 2014, 16:47

mhy pisze:Zgłaszałam to lekarce przy ostatniej wizycie, to tylko dopisała to do mojej historii i tyle.
Nie badała Cię per rectum?
Powinna, bo to pewnie jest objaw crohn'a
To, co opisujesz wygląda mi na przetokę.
Najlepiej udaj się do proktologa, niech zobaczy twój tył :)
I pamiętaj, że teraz jest najważniejsza higiena tego miejsca.
A może żeby trochę złagodzić ból spróbuj ten proctoglivenol w maści albo solcoseryl, mi pomagała też maść nagietkowa
A w najgorszych chwilach siedziałam na poduszce 'poporodowej' ze specjalną dziurką, aby nie przygniatać tego, co boli
Jakbyś posiedziała trochę w korze dębu, to też nie zaszkodzi.
A tego niby ropnia, to może spróbuj posmarować maścią ichtiolową

Awatar użytkownika
Tubisia
Doradca CD
Posty: 1599
Rejestracja: 16 kwie 2012, 16:11
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków/Warszawa
Kontakt:

Re: Ogromny ból...

Post autor: Tubisia » 12 lip 2014, 18:21

kalka_96 pisze:A tego niby ropnia, to może spróbuj posmarować maścią ichtiolową
Tylko wtedy ropa może się zgromadzić w dowolnym miejscu i zrobić wielkiego bolącego "ropniaka". Lepszy by był jakiś antybiotyk w maści. Ja sobie tak kiedyś maść ichtiolową zapikowałam i do dziś żałuję....bo ból był nieziemski :cry:

mhy, u kogo się leczysz, bo skoro jesteś z okolic KRK to mam nadzieję, ze nie w Wojskowym...
i tak jak radzi kalka_96, proktolog od razu. Jak chcesz namiary na prywatnego to daj znać na PW to Ci je podam.
Nikt nie będzie mi mówił jak mam żyć, bo nikt za mnie nie umrze.
A jak ktoś będzie chciał, to mam cały arsenał narzędzi do tortur :bicz:

Życie jest jak jajko - trzeba je znieść.

Zawiodły już: immunosupresja Aza i MTX, operacja, sterydy,3 biologie i inne leki, ale jeszcze żyję na złość innym :cool2:

kalka_96
Znawca ❃❃
Posty: 2119
Rejestracja: 24 lip 2011, 14:08
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: K-w

Re: Ogromny ból...

Post autor: kalka_96 » 12 lip 2014, 19:16

nigdy nie miałam jakiegoś mega ropnia, ale takie małe coś przypominające ropień się robiło, bolało tak, że nie można było siedzieć
zawsze smarowałam ichtiolową i pękało, schodziła ropa, potem przemywałam octaniseptem i solą fizjologiczną. zniknęło zanim mnie tam zbadali...
a i nie bój się proktologa, on tylko tak strasznie się nazywa :)

Awatar użytkownika
mhy
Początkujący ✽✽
Posty: 59
Rejestracja: 02 mar 2012, 22:00
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Ogromny ból...

Post autor: mhy » 12 lip 2014, 19:27

kalka_96 pisze:Nie badała Cię per rectum?
Badała, oczywiście. Ale chyba nic tam nie wykryła.
kalka_96 pisze:To, co opisujesz wygląda mi na przetokę.
Rany, tylko nie to... :cry: Załamię się, jeśli znowu to to dziadostwo...
kalka_96 pisze:A może żeby trochę złagodzić ból spróbuj ten proctoglivenol w maści albo solcoseryl, mi pomagała też maść nagietkowa
Używałam proctoglivenol na zewnątrz i do środka przez parę dni, kiedy myślałam, że to może hemoroidy. Ale teraz nie wydaje mi się... :/ Odkąd pojawiło się też swędzenie, nie smaruję niczym, bo to je jeszcze zaostrza. Tych dwóch ostatnich nie używałam, przejdę się do apteki i wypróbuję.
kalka_96 pisze:A w najgorszych chwilach siedziałam na poduszce 'poporodowej' ze specjalną dziurką, aby nie przygniatać tego, co boli
Genialny pomysł! Nie wpadłabym na to, nawet nie słyszałam o takich poduszkach. Już wypatruję jakichś na allegro, a zanim dotrą, to wykombinowałam siedzenie na dwóch poduszkach udami, z wolnym miejscem po środku, działa. :mrgreen:
kalka_96 pisze:A tego niby ropnia, to może spróbuj posmarować maścią ichtiolową
Tubisia pisze:Tylko wtedy ropa może się zgromadzić w dowolnym miejscu i zrobić wielkiego bolącego "ropniaka".
Właśnie tego się obawiam. Bo już jakiś czas wyczuwam ten guzek i czytałam, jak się pozbyć tej ropy, to właśnie o tej maści pisali. Ale nie wiem, nie chcę sobie zaszkodzić i żałować, jak Tubisia. :smutny:
Tubisia pisze:mhy, u kogo się leczysz, bo skoro jesteś z okolic KRK to mam nadzieję, ze nie w Wojskowym...
Na Śniadeckich, a co z Wojskowym jest nie tak? Bo też o nim myślałam, ale z ich dwojga w końcu wybrałam Śniadeckich.
Tubisia pisze:Jak chcesz namiary na prywatnego to daj znać na PW to Ci je podam.
Ok, chętnie, dzięki. :wink: Nigdy nie byłam u proktologa (chyba że ci chirurdzy, do których chodziłam po ropniu/przetoce nimi byli), trochę przerażają mnie badania czymś innym niż palcem...

[ Dodano: 12-07-2014 ]
kalka_96 pisze:a i nie bój się proktologa, on tylko tak strasznie się nazywa
Haha, jakbyś mnie wyczuła... :mrgreen:

Co do tego guzka jeszcze... hm, nie wiem, bo on mnie ogólnie nie boli. Dopiero, jak się dużo ropy w nim zgromadzi, wtedy ból czasem promieniuje na nogę. Ale wtedy idę go trochę pouciskać i wycisnąć ile się da... ból przechodzi. Ale zgrubienie nadal czuć, taki guzek.

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Ogromny ból...

Post autor: Mamcia » 12 lip 2014, 20:03

mhy czy to ropień czy przetoka to trudno powiedzieć, ale leczyć trzeba. Aby ocenić co to jest powinno się zrobić rezonans miednicy mniejszej, bo to najprecyzyjniejsza metoda obejrzenia tego co się w środku dzieje. Możne być także USG transrektalne. Poduszka może pomóc, ale nie wyleczy ani ropnia, ani przetoki.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Powikłania ze Strony Ukł. Pokarmowego”