Strona 2 z 2

Re: zielone wymioty

: 13 sie 2015, 22:32
autor: patkaas
chrzanovy, jutro ide do lekarza. A spotkanie chyba będę musiała sobie odpuścić :smutny:

Re: zielone wymioty

: 13 sie 2015, 23:07
autor: chrzanovy
Nie martw się spotkanie nie zając. Daj znaka jutro jakie wieści.... 3m

Re: zielone wymioty

: 14 sie 2015, 09:07
autor: obyty.z.cu
zielone -zawsze pierwsze skojarzenie to wątroba podrażniona albo trzustka.
Bóle wielkie,kłopoty z jedzeniem i piciem ...wtedy robię badania.

Re: zielone wymioty

: 15 sie 2015, 11:02
autor: patkaas
No więc sytuacja ma się tak. Przedostatniej nocy myślałam, że się skończę, znowu wymioty(tym razem nawet jakieś brązowe bardziej), ból i brak snu. Wczoraj udałam się na SOR. Dostałam kroplówki, zastrzyk i to postawiło mnie na nogi. Z badań wyszła jakaś infekcja w moczu, która to spowodowała takie dolegliwości. Dostałam coś na oczyszczenie dróg moczowych i wreszcie byłam w stanie coś zjeść. Dziwna sytuacja ogólnie, ale jeszcze opowiem to na wizycie u gastro.

Re: zielone wymioty

: 15 sie 2015, 16:01
autor: Jacekx
Tak jest niestety z naszymi kłopotami gdy coś się nałoży
Mi kiedyś na mój 4 Pak chorobowy nałożyła się grypa żołądkowa oj było niefajnie
:vampir: :wc2:

Pozdrawiam i trzymaj się patkaas .

Myślę oraz mam nadzieję , że teraz będzie będzie z górki więc koko dżambo i ...do przodu :uciekam:

:wink: bez podtekstów

Re: zielone wymioty

: 16 sie 2015, 11:17
autor: Maatylda
patkaas, faktycznie dziwna sprawa...ale bardzo się cieszę, że coś ustalono i powoli wracasz do siebie Bejbe :)

Re: zielone wymioty

: 16 sie 2015, 23:39
autor: Anette28
patkaas pisze:No więc sytuacja ma się tak. Przedostatniej nocy myślałam, że się skończę, znowu wymioty(tym razem nawet jakieś brązowe bardziej), ból i brak snu. Wczoraj udałam się na SOR. Dostałam kroplówki, zastrzyk i to postawiło mnie na nogi. Z badań wyszła jakaś infekcja w moczu, która to spowodowała takie dolegliwości. Dostałam coś na oczyszczenie dróg moczowych i wreszcie byłam w stanie coś zjeść. Dziwna sytuacja ogólnie, ale jeszcze opowiem to na wizycie u gastro.
jak to przeczytałam zaraz przypomniała się mi historia mojej babci, też tak jak ty wymiotowała i okazało się zakażenie dróg moczowych, a nic ją nie bolało tzn. chodzi mi o nerki czy pieczenie
super, że już wiesz na czym stoisz :roll:

Re: zielone wymioty

: 18 sie 2015, 19:28
autor: patkaas
Pandziaak pisze:jak to przeczytałam zaraz przypomniała się mi historia mojej babci, też tak jak ty wymiotowała i okazało się zakażenie dróg moczowych, a nic ją nie bolało tzn. chodzi mi o nerki czy pieczenie
super, że już wiesz na czym stoisz
też słyszałam o podobnym przypadku w moim otoczeniu. niby wiem na czym stoję, a wciąż czuję ten żołądek, pobolewa, apetyt niewielki, w ustach dziwny posmak. mam nadzieję, że nic się w tym żołądku nie uchowało. ehh, jak się sypie to wszystko na raz :smutny:

Re: zielone wymioty

: 18 sie 2015, 20:07
autor: Anette28
patkaas pisze:też słyszałam o podobnym przypadku w moim otoczeniu. niby wiem na czym stoję, a wciąż czuję ten żołądek, pobolewa, apetyt niewielki, w ustach dziwny posmak. mam nadzieję, że nic się w tym żołądku nie uchowało. ehh, jak się sypie to wszystko na raz :smutny:
od nerek i zakażenia dróg moczowych może boleć żołądek, a apetyt zerowy

Re: zielone wymioty

: 29 sie 2015, 10:18
autor: patkaas
Cała ta historia wymiotów to dziwna sprawa. Gdy poszłam na tą wizytę do gastro po tygodniu, to od razu dostałam skierowanie do szpitala, gdzie leżałam już na drugi dzień. Wydaje mi się, że to zwiastowało tylko zaostrzenie, bo pojawiły się już nawet objawy pozajelitowe. W gastroskopii nie wyszło nic poważnego, reszta badań poza niedokrwistością z niedoboru żelaza też ok. Na żołądek przez tydzień dostawałam Controloc i jak na razie po wyjściu został odstawiony, a sam żołądek już mnie nie boli i apetyt jest normalny. Dodatkowo rozpoczęłam leczenie biologiczne.