Strona 1 z 2

Co na wzdęcia?

: 13 lip 2016, 10:45
autor: Kamcia12345
Cześć wszystkim!
To mój pierszy post na tym forum.

Mam spory problem ze wzdęciami i prosze o pomoc.
Od 3 lipca biorę asamax, xinafan i debretin, który miał pomóc. Przez cały dzień popijam herbatkę z kopru włoskiego i rumianku...
Czuję się fatalnie, również psychicznie przez to.
Co mogłoby jeszcze pomóc?
Jestem jeszcze na zwolnieniu szpitalnym, ale niedługo muszę znów zacząć żyć :cry:
Na forum nic nie znalazłam. Pomocy!

Re: Co na wzdęcia?

: 13 lip 2016, 15:09
autor: alate
a lekarz coś Ci zalecił ?
dla mnie niema jak poczciwy Espumisan, 1-2 kuleczki i po sprawie...
a przede wszystkim unikaj źródeł wzdęć, na ile to możliwe...

Re: Co na wzdęcia?

: 13 lip 2016, 15:59
autor: Bizonik
Ulgix wzdecia max dwa razy po dwie tabletki, oraz całkowite odstawienie cukru i nabiału pomogło.
Po odstawieniu cukru już w drugiej dobie było o niebo lepiej. Cukier ale we wszystkim, herbatki i inne napoje, lody, ciastka itp. Totalne zero cukru.

Re: Co na wzdęcia?

: 13 lip 2016, 18:07
autor: Kamcia12345
Lekarka na wzdęcia właśnie przepisała mi debretin - ma działanie pobudzające perystaltykę jelit. Ale oczekiwałam raczej lepszych rezultatów. A już została mi jedna tabletka... Drogi strasznie, 40 zł.

Bizonik. Odstawiłam cukier na ile to możliwe. Czyli niczego nie słodzę. Nie jadam miodów, dżemów.. Czasem zjem kawalek czegos w gosciach ale się nie pogarsza. Dietę trzymam na razie dosc restrykcyjnie. Spróbuję z ulgixem, dzięki.

Czy ten śluz czasem nie skleja jelit?

Re: Co na wzdęcia?

: 13 lip 2016, 20:20
autor: Mamcia
Przyczyna wzdęć może być różna, ale najczęściej jest to związane z zaburzeniami flory bakteryjnej (pomijam CU) i nieprawidłową fermentacją. Poczytaj poradnik żywieniowy i pomyśl co może powodować wzdęcia.
Też raczej polecam Espumisan, bo Debretin reguluje motorykę, a nie wpływa na ilość wytwarzanych gazów.

Re: Co na wzdęcia?

: 14 lip 2016, 10:33
autor: topost
W kwestii wzdęć przerabiałem już chyba wszystko :) gdyż temat mocno mnie dotyczy.

Najwięcej dała dieta oparta na protokole FODMAPS (do wygooglowania) - w skrócie unikamy cukrów.
Aktualnie nie jem cukru, glutenu, nabiału, dodatków chemicznych, przetworzonego jedzenia ... jest dużo lepiej ale jeszcze nie idealnie.

Espumisany, ulgixy itp... - na mnie nie działają. Sporo pomogło - uwaga - pilnowanie odbijania po posiłkach ... jak u niemowlaka; serio to pomaga, beknij sobie dwa trzy razy po posiłku i gazy będą mniejsze.

Niestety do końca nie udało mi się ich zwalczyć, nie wiem co jeszcze mogę zrobić bo robiłem chyba wszystko :) na szczęście póki co dopadają mnie głównie wieczorami więc dzień jako tako da się przeżyć, ale iść do kogoś wieczorkiem na imprezkę, grilla itd... odpada :(

Re: Co na wzdęcia?

: 14 lip 2016, 11:47
autor: Kamcia12345
Och, topost, chciałabym tak sobie beknąć, tylko nie umiem.
Ja też nie jem cukru. Prawie. Mleko bezlaktozowe i od początku lipca żadnego innego nabiału. Ale jak jesz bez glutenu i nabiału to co jesz? Z warzyw też wiele odpada...
Widzę, że nie tylko ja mam ten problem i że nie jest on tak prosty do rozwiązania...

W ogole w szpitalu niczego się nie dowiedzialam o tej chorobie. Np. Nie mam pojęcia czy ta krew w stolcu będzie cały czas? Bo na troche znikła a teraz z powrotem, mimo trzymania diety i nie mam pojęcia czy tak ma być czy nie.
Pierwsza wizyta w poradni dopiero w październiku.

Topost. Podoba mi się Twoja maksyma pod postem.

Re: Co na wzdęcia?

: 14 lip 2016, 11:50
autor: Kamcia12345
No i musze z powrotem zacząć ćwiczyć. Podobno mocniejsze mięśnie brzucha trzymają nasze jelitka w ryzach.

Re: Co na wzdęcia?

: 14 lip 2016, 12:31
autor: Bizonik
zapomniałem dopisać że u mnie bardzo pomogło miksowanie potraw, po prostu papki blenderem robione i od razu była ulga na jelitach.

Re: Co na wzdęcia?

: 14 lip 2016, 13:02
autor: topost
No właśnie przez te wszystkie wyłączenia dieta jest dosyć uboga i trzeba mocno kombinować. Jem mięso ryż, kasze, ziemniaki, warzywa takie które mi nie szkodzą - wszystko gotowane. Generalnie to temat rzeka i trzeba znaleźć sobie swoje bezpieczne produkty i tym się ratować. Do tego jeść powoli małe kęsy dokładnie rozgryzać, rzuć ... albo jak kolega wyżej blendować. Po prostu żeby łykać jak najmniej powietrza.

Właśnie zapomniałem o ruchu. On u mnie tez sporo daje przy gazach. Ruch, sport na miarę sił i możliwości też pomagał, więc warto.

Generalnie krwi nie powinno być. Dążymy do remisji czyli zero objawów i do tego najlepiej jeszcze czyste jelito w obrazie endoskopowym i remisja w histopacie - ale to ideał :) Jak jest krew to albo cos tam się jeszcze nie wyleczyło albo inny powód jak np. hemoroidy i inne atrakcje. Nie wiem jak długo chorujesz ale generalnie z czasem każdy mniejwięcej wie z jakiego powodu krwawi, w sensie ze każdy zna swój organizm i objawy zaostrzenia. Bo u jednego mogą być faktycznie uciążliwe hemoroidy albo skłonność do kruchości śluzówki i krwawienia pojawiają się bez związku z CU, a inny od razu wie że jak krew to znaczy że są nadżerki - ja mam i to i to :) więc rozpoznaję po objawach dodatkowych np. jak swędzi albo piecze a stolec jest OK to wiem ze hemoroidy.

Cytat w mojej stopce to fragment tekstu zespołu Luxtorpeda który bardzo lubię, nie tylko za muzykę ale właśnie za teksty. Ma mi przypominać jak trzeba podchodzić do życia z chorobą zawsze jak tu wejdę i będę miał ochotę napisać że sobie nie radzę i mam dosyć ;) jak na razie średnio to działa ale kto wie, może kiedyś bardziej w to uwierzę :)

Re: Co na wzdęcia?

: 14 lip 2016, 13:57
autor: Kamcia12345
Bizonik. Dzięki za radę. Miksuję co mogę. Ale brak twardszych pokarmow z kolezi osłabia zęby... Więc niekiedy żuję i żuję jak krowa na łące...

Topost. Masz rację że dieta uboga okropecznie. Nie wiem co xjeść a jeszcze się boję czegokolwiek. A propo's nie wiem od kiedy choruję ale krew pojawila sie w maju a w szpitalu pojawilam sie 1 lipca i diagnoza CU. Martwi mnie ze nie mialam gastroskopii robionej. Moze coś jeszcze jest, prócz CU. Ale hemoroidów nie mam.
I martwi mnie ta krew. A wizyta na paźdz...

Dieta FODMAPS zainteresowała mnie bardzo. Niestety żadnej książki po polsku.
W internecie dane wyrywkowe.. Spis produktów i jakiś przykładowy jadłospis.
Nie mam pojęcia jak żywić się tym sposobem. Tam są jakies etapy.
Jak się tym żywisz?

Re: Co na wzdęcia?

: 14 lip 2016, 20:07
autor: Mamcia
Kamcia12345 na pytanie możesz odpowiedzieć poza forum, ale interesuje mnie z jakiego szpitala wychodzi się bez żadnej instrukcji?
Nie wynika to z ciekawości, ale daje info gdzie można coś poprawić.

Re: Co na wzdęcia?

: 15 lip 2016, 10:03
autor: topost
Ja stosowałem sie do tej listy:
http://www.ibsdiets.org/fodmap-diet/fodmap-food-list/

W lowFODMAPS nie ma żadnych etapów, tam chodzi po prostu o unikanie niektórych produktów, etapy są w diecie SCD - ale tej nie stosowałem.
Moja dieta to bardziej złożona sprawa; jest to wynik takiej kompilacji; diety fodmaps, wyniku testu imupro300 (na alergie pokarmowe Igg zależne) i własnych obserwacji. Generalnie sprowadza się to do tego co napisałem już wcześniej czyli unikam: nabiału, glutenu, cukru, tłuszczy trans, chemii.

Ale oczywiście u Ciebie może to być zupełnie inaczej. Jeden z weteranów tego forum bardzo dobrze pisze: każdy choruje po swojemu. Ta choroba u każdego przebiega inaczej, są różne objawy, różne reakcje na leki, żywność itd... trzeba sobie samemu testować na sobie co jak działa. Na początku wydaje się to trudne ale z czasem da się to ogarniać. Ja np. prowadzę sobie w kalendarzu notatki - raporty z każdego dnia - co jadłem i jaki efekt to wywołało. Trzeba pamiętać też aby testować pokarmy pojedynczo najlepiej przez kilka dni bo czasem reakcje są opóźnione. Jedno co chyba radziłbym każdemu w ciemno to eliminacje cukrów prostych, tłuszczy trans i dodatków chemicznych bo bez względu na to czy jesteś chora czy zdrowa te rzeczy szkodzą ponad wszelką wątpliwość i są całkowicie zbędne.

Ja na początku zrobiłem tak że zastosowałem bardzo ściśle tą dietę fodmaps a potem dodawałem poszczególne produkty - takie które lubiłem i które sa wartościowe. I tak jakoś to ogarnąłem choć nadal nie do końca - jem zbyt monotematycznie bo praktycznie cały czas mam zaostrzenie.

Re: Co na wzdęcia?

: 15 lip 2016, 16:26
autor: Kamcia12345
Mamcia. Wyszłam ze szpitala mswia na Wołoskiej. Na moją prośbę o dietę lekarka dała mi 3 stronicowe xero. Ale chodzi mi o to, że tam nie ma rozmowy z pacjentem. Spytalam ile czasu mam brać te leki to powiedziala, ze to choroba przewlekla, więc.. ( i tu mialam się sama domyślac). Te info dostalam dopiero przy wypisie. Przez tydzien lezenia nie bylam informowana o mojej chorobie, o wynikach badan, ktore mi robiono. Musialam spytac o nazwe leku ktory mi podano. Dalej juz znalazlam w internecie na co jest itp. Na początku mojego pobytu nie dostalam nic do jedzenia a potem kleiki. Nie wiedzialam dlaczego oraz ile czasu tak będzie.. Ogólnie nie obwiniam osobiscie żadnego z lekarzy, moze tak jest wszędzie. Nie qiem. Ale jestem rozczarowana.

Re: Co na wzdęcia?

: 15 lip 2016, 16:51
autor: Kamcia12345
Gdybym od samego początku wiedziala co jesc a czego nie to moze bym tak nie cierpiala. Dopychalam sie biszkoptami i to byl duzy bląd. Ale co tam. Najbardziej cierpialam po brokulach na obiad!! Gdybym wiedziala to bym nie jadla. Ale kto by się spodziewal brokulow na tym oddziale...