Żrący stolec i silny ból brzucha

Czyli wszystko, co dotyczy chorób wątroby, żołądka (np. refluks), trzustki, itp

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
mosterdziej
Początkujący ✽✽
Posty: 190
Rejestracja: 30 mar 2011, 23:12
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Nicość

Żrący, czarny stolec i silny ból brzucha

Post autor: mosterdziej » 20 wrz 2016, 08:22

Witam,
dzisiaj w nocy obudził mnie bardzo silny ból brzucha (idealnie na środku, między pępkiem i nadbrzuszem). Pojawiał się i za chwilę znikał i tak kilka razy. Czułem też jakby mi się stolec zablokował w jelicie, ale to nie był ból typowy dla wzdęć, wziąłem meteospasmyl i ulfamid na żołądek i przeszło.
Usnąłem. Ból był w głębi i trudno mi go określić (lekko piekący i przeszywający). Wrzód żółądka/dwunastnicy? Czy może jakieś zaostrzenie choroby (ostatnio mi się pogorszyło nieco)?

Teraz mnie nie boli (jeszcze nic nie jadłem), ale byłem w toalecie i stolec wydawał się żrący (normalnie "stopił" pianę...). Trochę mnie to zaniepokoiło, bo nigdy mi się to nie zdarzyło i boję sie, że to może coś poważnego. Poza tym kolor, zapach i wygląd stolca raczej normalny (lekko papkowaty, ale przyjmuję lek na noc przeczyszczający).
Będę u gastrologa w przyszły wtorek, miałem mieć włączone leczenie biologiczne i nie wiem, czy się tym niepokoić (zobaczymy, czy nie będzie mnie nic boleć po zjedzeniu).

Może to być jakieś zatrucie pokarmowe (jadłem zieloną fasolkę, ale nie tylko ja ją jadłem) albo od nadmiaru witaminy C? Z leków biorę 3x tabletki dziennie rutinoskorbinu (zjadłem też wczoraj 2 paczki gum rozpuszczających frui z witaminą C, moxalole, debretin.

EDYCJA

Może to ta fasolka szparagowa? Może, niestrawiona, zostawić taki "kwas", który rozpuszcza pianę w toalecie? Byłem drugi raz, lekko zielonkawy odcień (fasolka? zaburzania trawienne? Moxalole, który działa przeczyszczająco) i trochę wodnisty. Już działał mniej żrąco, ale może to kwestia ilości (znacznie mniejsze). Jak naciskam brzuch z każdej strony, to nie boli.
Ostatnio zmieniony 20 wrz 2016, 16:33 przez mosterdziej, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
mosterdziej
Początkujący ✽✽
Posty: 190
Rejestracja: 30 mar 2011, 23:12
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Nicość

Re: Żrący, czarny stolec i silny ból brzucha

Post autor: mosterdziej » 20 wrz 2016, 16:00

Ech, jednak krwawienie z górnego odcinka, bo za trzecim razem (lekko biegunkowy stolec) było sporo kawałków smolistych... Żrącego nic nie było.
Jem normalnie - nic nie piecze ani nie boli na razie w trakcie ani po jedzeniu.
Temperatura ciała nie wzrosła.
Wymiotów ani nudności nie ma.
W razie perforacji raczej ból by sie utrzymywał? Czy to może być ból pojedynczy i teraz nic bym nie odczuwał (czuję się lekko rozbity poza tym jest OK).

Awatar użytkownika
Anette28
Junior Admin
Posty: 3556
Rejestracja: 16 lis 2008, 22:17
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Holandia/Helmond
Kontakt:

Re: Żrący, czarny stolec i silny ból brzucha

Post autor: Anette28 » 20 wrz 2016, 17:22

mosterdziej pisze:W razie perforacji raczej ból by sie utrzymywał? Czy to może być ból pojedynczy i teraz nic bym nie odczuwał (czuję się lekko rozbity poza tym jest OK).
może masz przewężenia i jak zjesz coś mało strawialnego to jedzenie ma problem z przedostaniem się dalej stąd ten ból; bo jakbyś miał perforacje to raczej byś sobie nie popisał na forum :roll:
~Nie ma sensu życia tylko życiu trzeba nadać sens~
*Hoe minder mensen weten, hoe beter ze leven*

CD od 2002
Ileostomia 18.11.2012

Awatar użytkownika
mosterdziej
Początkujący ✽✽
Posty: 190
Rejestracja: 30 mar 2011, 23:12
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Nicość

Re: Żrący, czarny stolec i silny ból brzucha

Post autor: mosterdziej » 20 wrz 2016, 22:27

No pewnie tak. ;) Zadzwoniłem do lekarki dyżurącej po tym, jak pojawiły się smoliste stolce i uzgodniłem z nią, co trzeba.
Pojechałem do najbliższego SOR-u, porobili mi badania i założyli sondę na parę minut. Niezbyt przyjemne, ale dało się przeżyć (miałem pierwszy raz). Nie wykryto - całe szczęście - aktywnego krwawienia do przewodu pokarmowego ani cech zalegania.

Hemoglobina wysoka (14,9). CRP standardowo podwyższone (o dziwo niższe niż po ostatniej kontroli, bo 34 zamiast 40). Wyniki jedno, samopoczucie drugie - zasłabnięcia, omdlenia (często po jedzeniu). Jem teraz papki... dalsze krwawienie wykluczono.

PS Co jest z tym forum? Chrzanią mi się posty, nie mogę wyedytować.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Powikłania ze Strony Ukł. Pokarmowego”