Strona 3 z 10

Re: Ropień

: 24 sie 2008, 18:10
autor: Basia 444
Witam :roll: ,,,,,,Zabusia ,,chce o cos zapytać ,,pewnie nie raz pisze o tym na forum ,ale jakos nie mam siły szukać ,,
jak mozesz napisz -prosze :roll: ,,,
Dlaczego Ropnie sa zwiazane z crohnem ,,,,,,
Uśmiech dla ciebie ...basia :wink:

Re: Ropień

: 24 sie 2008, 19:25
autor: Basia 444
Dziekuje :roll:
bardzo dziekuje ,,,,ochhhhhh to by nawet współgrało z moją teorią ,,tez myslałam ze to winna krwi ,kurcze :razz: ,,blade ,,,,,,,, :wink:
szkoda , :oops:
,ja mam powiekszone wezły pachwinowe i wiazałam to z ropieniami ,,,,,,,,,,,
,, w tym jest sens ,,,,,
Wiec ,,,,,to co mi pozostaje teoretycznie ///to wykluczyc ,crohna ,
Ale jezeli miałam nie zmienioną sluzówke jelita /tylko polip/
w takiej sytuacji =,lekarz moze zlecić pobranie wycinków do badania histopatologicznego ???
Chyba tylko wynik histo daje pewnosc ,czy to crohn -czy nie ???
pozdrawiam basia :wink:

Re: Ropień

: 24 sie 2008, 20:23
autor: Basia 444
:smutny: U mnie Usg ,,nic nie pokaze ,,,same zrosty ,jestem po kilku operacjach ,,niechetnie robią usg ???
Taka juz moja uroda hihi ,,,,
Wiesz kiedys jeden radilog jak miał mi robic usg ,,,,zapytał
A na jakiej wojnie pani była hahahahha :razz:
Do dzis mnie to bawi ,,a zarazem wkurza ,,, :wink:
Dziekuje za odpowiedzi ,wiele dla mnie znacza ,,duzo zdrowia życze Basia :wink:

Re: Ropień

: 25 sie 2008, 08:31
autor: magdalena
[cytat usunięty na prośbę użytkownika]
Skąd ja to znam :?: A no stąd, że przerabiałam to samo, też był ropień okołoodbytniczy, a nawet wielki ropień na tyłku, tak bolesny, że koszula nocna paliła jak rozpalone żelazo. Współczuję Smerfetce, bo wiem co to jest. :smutny:

Re: Ropień

: 25 sie 2008, 12:07
autor: ranka
moja mama miala duzego ropnia na pupie,urosl tak duzy ze w koncu miala wielkosc ok. 6 cm. poszla go naciac i to pod narkoza. teraz ma spokoj. nie ma co zwlekac.

Re: Ropień

: 02 wrz 2008, 22:03
autor: Bona
no to jutro wielki dzien... ide zobaczyc sie z moja pania doktorowa... ;-/
nie wiem czemu ale jakos nie mam na to wilekiej ochoty... ale przynajmniej mega syf/czyrak/ropien czy cos tam sie skurczylo.... tzn wylalo, wyschlo, zaschlo i teraz mam taka szara blizne na cos kolo pol centymetra lub troche wiecej ... ale przynajmniej juz nie boli...
takie male pytanko czy jak wam sie te ropienie/przetoki/czyraki i inne takie pojawialy to bylo to jednorazowo czy jeden potem on znikal i pojawial sie kolejny w innym pobliskim lub nie miejscu czy raczej tak spontanicznie - pojwialo sie owe paskudztwo raz na czas jakis i tak jak nie zapowiedziane sie pojawialo tak samo znikalo??

dam znac co mi jutro madre glowy powiedza...

Re: Ropień

: 03 wrz 2008, 10:40
autor: megi_25
U mojego męża też ropnie wracały.Najgorsze,że nie można temu zapobiec. Na szczęście od roku odpukać jest spokój i niech cholerstwa już mi tu nie wracają.
Pozdrawiam
Megi

Re: Ropień

: 03 wrz 2008, 11:57
autor: piterek
czesc wszystkim, ja jestem po operacji ropnia. Miałem go w powłokach brzusznych. Teraz jeszcze ciagle z pozostawionego naciecia saczy sie ropa i sam juz niewiem jak dlugo bedzie mi sie to goic :smutny: , jeden lekarz stwierdzil, ze utworzyla sie przetoka i potrzebna bedzie reoperacja ale najpierw chca mi zrobic tomografie

Re: Ropień

: 03 wrz 2008, 15:07
autor: Bona
Ropien niestety nie pryszcz ;-/
czekam na MRI a poki co zastanawiam sie z pania doktor czy naleze do grona tych bardzo nielicznych i wybranych ktorym asacol siada na nerki i swini w calym organizmie przez to... no wiec czekam tez na wizyte u urologa... poki co na ropnia kopnia ha ha mam brac masc tzn smarowac i sie zobaczy...
kolejna wizyta u pani madrej glowy w grudniu...
dzieki wszystkim za wsparcie!!!

Re: Ropień

: 03 wrz 2008, 16:36
autor: Basia 444
Hej Piterek ,przykro mi ,,troszke wiem co to znaczy moja matulka miała takie ropnie w brzuchu -długo lezała w szpitalu ,,,,i tak jak u ciebie czekali z szyciem ran ..Oczyszczalo sie ,,Ale wszystko dobrze sie skonczyło i dzis niema nawet sladu ,,
Tak ze głowa do góry ,,z ta tomografia to jak najbardziej dobry pomysł ,,bedzie wszystko widac i lekarze zanim ci potną -beda mieli czas do namysłu /
Musisz czekac cierpliwie ,,,wiesz mi to= u mojej mamy dało pozytywny wynik ...I ropnie juz nie wracają :wink: :wink:
Hej Bona ,,ciesze sie ze napisałas ,,ja myslałam ze ty tydzien temu masz ta wizyte i codziennie sprawdzalam czy nie ma wpisu od ciebie ,,,,,,Tak bardzo sie nie wyjasniło jeszcze :oops: ale wiesz chociarz ze to ropien i masz maść ---smaruj ,smaruj nie żałuj hahahhaa
MUsze znalezc na forum co to MRI ,,albo mnie uswiadom :wink:
U mnie ropien sie zlitował i sie chowa dziekuje mu za to bo niedługo tez ide do lekarza hihii a tak sie boie ze nie znam Daty ,,,,,,,, :wc:
Normalnie nie jestem pewna , :?: chyba bede sie leczyc na glowe a nie na jelita hahah :mad:
Zycze wszystkim duzo zdrowia i pozdrawiam Basia :wink:

Re: Ropień

: 03 wrz 2008, 17:45
autor: Bona
MRI to tomograf komputerowy... tak to sie chyba nazywa jak sie w taka tube wjezdza i cykaja ci fotki od srodka - no mowie za nim dobije 30stki to bede swiecic jak w czarnobylu :-)

tak sie tylko zastanawiam czy ten zaschly strupek a wlasciwie blizne tez jeszcze smarowac??

dzieki bardzo wszystki ropniakom i posiadaczom ropieni za wsparcie i fakt ze jestescie WIELKIE DZIEKI!!!

Re: Ropień

: 03 wrz 2008, 21:39
autor: Mamcia
MRI – to magnetic resonance imaging czyli obrazowanie za pomocą rezonansu magnetycznego, a tomografia komputerowa to CT - computed tomography

Re: Ropień

: 03 wrz 2008, 23:15
autor: Bona
i tak bede po tym swiecic i tak - wychodzi mi ze raz na 2 - 3 miechy mam skan albo fotki trzaskane z rentgena lub innego wyskotechnicznego sprzetu...
a tu jak mnie jeszcze nikt ajko cudowenj modelki nie dostrzegl to moje... nawet w filmie ze 3 razy zagralam - 1szy triller - flaki atakuja!!, 2gi kontynuacja - zemsta flakow na kolonoskopie no i za 3ciego powinnam dostac oskara... gastro nie pamietam (generalnie malo z tego epizodu pamietam oprocz duzej ilosci srodkow usniezajacych i klotni z pani ktora dziala sprzetem)
za to powinien byc oskar!!!
a tu nic tylko kolejen badania mnie czekaja i kolejne fotki... mam nadzieje ze tym razem mri cos pokaze i w koncu zaczna leczyc to co trzeba!!

Mamcia - dzieki za wyjasnienie!

A czym sie rozni jedno od drugiego?

Re: Ropień

: 14 paź 2008, 23:34
autor: Basia 444
Hej usmiech dla was :roll: ,,,wrócilam do tematu ,,ropnia ,,tz .zaczynam sie niepokoic poniewaz ten moj rzekomy ropien chyba juz 3 miesiac ,,,mnie przesladuje ciagle wycieka z niego krew ,woda ,,lub jak ropna woda,,,,
dosc długo to sie ciagnie i odnawia ,,,Do tego zauwazyłam ze wokół sa zgróbienia tylko ze krew wycieka z tego jednego miejsca , :smutny:
Zaczynam sie martwic czy to aby nie przetoka >>>>ropien juz dawno by sie wygoił ???
nie wiem ,,moze doradzicie cos ,,mascie ichtiolowe itp,stosowałam ,,,ale krew ciagle sie zbiera ,i musze ja wyciskać //inaczej boli // :neutral:pozdrawiam basia :wink:

Re: Ropień

: 15 paź 2008, 12:55
autor: Misia
treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika