Strona 4 z 10

Re: Ropień

: 15 paź 2008, 16:55
autor: Basia 444
Dziekuje Misia ,,bede po niedzieli u dermatologa zobacze co powie ,,,narazie z gastrologiem nic nie załatwie ,..Mam czekac i za rok na kolonoskopie wirtualną ,,troche choruje i nie kwalfikuje sie do zwyklej kolonoskopi ,,,wiec w najbliszym czasie chyba nie dowiem sie niczego ???
Troche zawaliłam sprawe ,,chyba z przejecia lub ze strachu nie powiedziałam o tym ropniu ,,,, :smutny: jak byłam u gastrologa ,,,teraz to sie ciagnie za mna i niebardzo umiem wybrnąć z tego ,,,,Moze rozmowa z dermatologiem wyjasni coś !!!,,
Ostatnio tworza mi sie te ropnie i dlatego sie zapisałam ale inne, dawno poznikały a to jest i jest :cry: ,,zaczelam sie martwic , :!: Ten był pierwszy i nadal trwa /wiekszy lub mniejszy ///inne pekły ,wyleczyły sie :wink:
Dlatego zaczełam podejrzewac ta przetoke ,,dziekuje za rade ,,
Pozdrawiam basia :wink:

Re: Ropień

: 15 paź 2008, 17:00
autor: Misia
treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Re: Ropień

: 15 paź 2008, 18:16
autor: Basia 444
Troche to wszystko u mnie zagmatwane :roll: ,,ja sama sie gubie juz w tym ,,nie wiem jak ci to w skrócie przedstawic ,,,Byłam teraz u dobrego gastrologa .///ale to moja wina ze nie powiedziałam ,za duzo tego bylo ,przeoczyłam zaskoczył mnie ta kolonoskopia wirtualna ...
,choroby jelit nie mam stwierdzonej ,miałam krwawienia z jelita grubego lub nie wiem skad ,,/teraz na szczescie narazie od lipca nie krwawie ..//z powodu operacij i niedokonczonej kolonoskopi w której usunieto polip ,ale lekarz nie wziął wycinków ,,//to sa główne przyczyny które nie kwalfikuja mnie do kolonoskopi ,,,
Ten ropien jest okołoodbytniczy ,,,a inne byly w pachwnie i to mnie martwi w poblizu wezłów,,, :cry:
Dlaczego nie ide do lekarza ,,brak mi siły chyba ,,,a taki głupi mały ropien =myslałam ze zniknie ,,,,,,,,mam duzo uczulen,astme astme aspirynowa ,,nie moge brac sterydów nawet w masci i mam nietypowa sarkoidoze z która nie wiedza nawet co zrobic ,,,,Jak o tym mowie u lekarza to on patrzy na mnie jak na kosmos ,,,, :razz:
Wiem głupie tłumaczenie ,,,, :wink: ale niestety prawdziwe :smutny:
Naprawde sadzilam ze to zwykły czyraczek :idea:
basia

Re: Ropień

: 17 paź 2008, 21:57
autor: Basia 444
Hej własnie przegladałam wiadomosci o tych ropniach i zalamka ,,,,,,chyba sie boje ,, :oops: ,,własnie znowu to swinstwo sie oprózniło z ropy i duzej ilosci Krwi ,,
Tak jest po kilku dniach jakby sie zbierał płyn i samo sie oczyszcza ,nie jest tego wiele i nie mało jak z czyraka ,,,to chyba nie przelewki ,
CHyba zbladłam jak czytałam o przetokach ,, :oops:
Z tego wszystkiego zrozumiałam ze bez chirurga sie nie załatwi tego ,, :?:
Napiszcie nie ma mozliwosci leczenia lekami ,dla mnie bedzie to koszmarem :cry:
Ja wiem ze to wyda sie dziecinne ,,ale nie ma mozliwosci domowego wyleczenia ?
Moze znacie jakiś sposób ,,
ból w tej chwili jest znikomy .
Moze głupio pisze ale chciałam sie wygadać ,,nie chce byc znowu u chirurga :mad:
:razz:
Prosze :mrgreen: :smutny: pozdrawiam basia

Re: Ropień

: 17 paź 2008, 23:05
autor: Misia
treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Re: Ropień

: 18 paź 2008, 17:35
autor: Basia 444
Hej dzieki Misia masz racje ,,w glowie mi pozostały same najgorsze opcje !! :mad:
Strach ma wielkie oczy ,,a ja boie sie nawet szpitala ,, :wink:
Nie moge miec nic powaznego ,,poniewaz z bolu bym nie wytrzymała ,,jest cos co mnie niepokoj wiec porozmawiam o tym z dermatologiem w srode ,,,a jak mnie odesle pójde do gastrologa jeszcze raz ,,,ale mysle ze podstawowe leczenie antybiotykami ///powinno pomóc ...
:wink: Jakos mało odporna psychicznie sie robie i nastraszyłam sie czytajac o tych przetokach ,,,,,,,,,Prawde mówiac jeszcze niedawno nawet bym nie pomyslała ze czyrak wiaze sie z jelitami ,,,,,,,i wogóle ze mnie moze to dotyczyć !!
Mam nadzieje ze to strachy na lachy i wszystko sie wyjasni ,,,,,
Chociarz ja ostatnio to tylko same znaki zapytania dostaje od LOSU-odpowiedzi brak !! :lol:
pozdrawiam Basia ,,napisze co i jak załatwiłam ,, :wink:

ratunku ropień przetoka?

: 10 mar 2009, 10:34
autor: Melisa
Prosze o pomoc. Mam jeszcze nie do końca zdiagnozowaną chorobę jelit. Od wczoraj mam niewielką bolesną grudkę między wejściem do pochwy a odbytem. Co robić? Udać się do ginekologa czy gastroenterologa. Najgorsze, że mam na dodatek miesiączkę. Poczytałam troche o ropniach i przetokach. Jestem przerazona. Gdyby nie miesiaczka już dawno byłabym u lekarza. Może są jakieś maści bez recepty, które mogłabym przed wizytą u lekarza stosować?

Re: Ropień

: 10 mar 2009, 13:51
autor: Natalka
scaliłam Twój post z tym tematem, bo nie ma sensu rozpoczynać nowego tematu, kiedy jest ich już wiele o ropniu i przetoce.
Regulamin mówi, że:
Jeżeli istnieje już temat poruszający Twój problem, ale nie ma tam odpowiedzi, która Cię satysfakcjonuje - dopisz się opisując dokładnie Twój problem.

Re: Ropień

: 10 mar 2009, 20:36
autor: kasinp
Melisa, mam to samo co ty , dokladnie w tym samym miejscu i wlasnie czekam na wynik rezonansu magdetycznego wtedy bede wiedziala czy to ropien czy przetoka , ale moja doktor powiedziala ze przetoka chyba raczej bo ginekolog mi powiedzial ze jak nie jest to zapalenie mieszka (tak zdiagnozowal wczesniej ) to mudsi sie towiazac z moja choroba glowna , od strony ginekologicznej jest ok! a gastrlolog nie kazala stosowac zadnych masci ze wzgledu na to aby nie rozwinela sie infekcja w drogach plciowych , myc tylko kazala w ziolach z apteki takie nasiadowki robic jak boli ,,, ale samemu lekow nie stosowac bo niektore mascie wysuszają sluzowke szczegolnie te na wybicie sie ropnia , jak np masc ihtiolowa i wtedy latwiej o jakies grzyby w pochwie jak masz sluzowke zzartą przez mascie . sory ze tak bez ladu i skladu ale chcialam szybko cos skrobnąc bo sie spiesze

Re: Ropień

: 23 paź 2009, 19:44
autor: Raysha
Proś koniecznie o narkoze, mnie zawsze bolało przy dotyku wiec sobie nie wyobrażam ropnia okołoodbytniczego na żywca. Mnie osobiście nie bolało przy wypróżnianiu się, tyle, że ja mało wypróżniam się tamtedy.

Re: Ropień

: 23 paź 2009, 22:14
autor: Jacquelina
miałam operacje ropni< w obu pośladkach> i nie wyobrażam sobie by wykonali taki zabieg bez narkozy>< narkoza na pewno będzie ^,^

Re: Ropień

: 05 lis 2009, 14:21
autor: kasinp
martita sama nie wiem mam ten sam problem , ale coraz czesciej mysle sobie czy ty czasem cd nie masz??

Re: Ropień

: 05 lis 2009, 17:50
autor: kasinp
wiesz co sama nie wiem , tak mnie jakos wzielo , bo ja sama mam cd i jak piszesz o objawach tego niby ropnia to tak jakbym o sobie czytala.

Re: Ropień

: 06 lis 2009, 22:03
autor: kasinp
martita a ja na wkladce mam rope , czasami z krwią i wiesz co dzis zauwazylam , nie smiejcie sie bo jestem przerazona , ale puscilam bąka pochwą. Czyli przetoka na bank , probowalam powstrzymac i powietrze poszlo tą stroną . Podejrzewalam przetokę gdyz ropa leciala mi przy nacisnieciu z odbytu i z pochwy wiec teraz mam jakby kanalik otwarty . :cry:

Re: Ropień

: 06 lis 2009, 22:40
autor: rybeńka
Martita, ciężko stwierdzić, czy masz przetokę bez np. tomografii. Tomek na początku miał ropnia przy odbycie, który sam pękł. Chirurdzy w Łodzi po tomografii stwierdzili, że trzeba założyć dren, aby ropień oczyszczał się. I tak przez miesiąc chodził z dwoma w końcu drenami i workami do których wszystko spływało. Okazało się w międzyczasie, że jest przetoka. To było w lutym 2009. Przetoka jest czynna do tej pory. Przez nią do września spędził okropne chwile w szpitalu. Ciągle ropa, krew i tony gazy jałowej. Leczenie biologiczne nie pomogło na razie w ogóle.
Przepraszam, że piszę w takim tonie, ale czasami mam już dość. Oczywiście nie wszystkie przypadki są takie same.