Strona 6 z 10

Re: Ropień

: 25 sty 2010, 22:19
autor: Słonko
[cytat usunięty na prośbę użytkownika]

A taki roztwór samemu można spreparować? czy gotowe się kupuje? No i czy z tą cynkową pastą dobrze zrobiłam?

Re: Ropień

: 25 sty 2010, 22:47
autor: Misia
treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Re: Ropień

: 25 sty 2010, 22:58
autor: Słonko
Dzięki Misia, znalazłam sodę w kuchni i idę zrobić sobie okład, może coś z tego będzie.

Byłam u lekarza, dostałam maść z antybiotykiem (oxycort). Mam nadzieję, że to zejdzie, bo wyglądam jak Gązo (bez pudru ani rusz...).

Re: Ropień

: 28 sty 2010, 12:21
autor: maggie0278
Właśnie mnie olśniło, że jak byłam mała to bardzo często miałam jak to wtedy lekarz nazwał - czyraki. Myślę, że to do ropni bardzo podobne.
Często miałam je w uszach i zawsze lekarz laryngolog je usuwał, a kiedyś wyszedł mi jeden na czole a drugi na przedramieniu i za każdym razem mi to chirurg usuwał, nakłuwał i czyścił.
Pamiętam, że jako przyczynę lekarz wymienił przeziębioną krew i to podobno od tego te zjawiska na skórze.

Re: Ropień

: 28 sty 2010, 14:00
autor: Raysha
maggie0278 pisze:Właśnie mnie olśniło, że jak byłam mała to bardzo często miałam jak to wtedy lekarz nazwał - czyraki. Myślę, że to do ropni bardzo podobne
Czyraki to ropnie, tylko nazwa potoczna. Tak słyszałam.

Re: Ropień

: 28 sty 2010, 14:15
autor: Słonko
Tak jest, czyraki to ropnie. Mój "ropień" na nosie po antybiotyku już prawie zanikł, to była skuteczna terapia, już pierwszego dnia wyszła ropa a teraz się ładnie goi.

Re: Ropień

: 28 sty 2010, 15:14
autor: maggie0278
Słonko pisze:Tak jest, czyraki to ropnie.
no to już wiem z autopsji jak cierpicie wszyscy z ropniami=czyrakami bo doskonale pamiętam ból jaki mi towarzyszył w dzieciństwie gdy mi takie "cudo" raz po raz wyszło :neutral:

Re: Ropień

: 27 mar 2010, 14:38
autor: Bartek
Mój po prostu operacyjnie zdrenowali, ale po fakcie okazało się, że prawdopodobnie uległby wchłonięciu samoistnie.

Re: Ropień

: 16 cze 2010, 20:29
autor: kasinp
martita, ja jutro idę z tym samym do chirurga , zwariujemy razem , w kupie siła !! mam to samo , ja myślę ze przetoka rezonans wykluczył przetoke , ropien to niby też nie jest a boli i jest guz jak opuszek kciuka(tzn.taka wielkość -srednica okolo 1 cm) przy nacisku boli . Co jakis czas cos tam podcieka i najśmieszniejsze jest to ze gazy jak zatrzymuje zwieraczem to uciekają mi pochwą i ja podobno przetoki nie mam , paranoja

Re: Ropień

: 16 cze 2010, 21:15
autor: Natalka
kasinp pisze:ropien to niby też nie jest a boli i jest guz jak opuszek kciuka(tzn.taka wielkość -srednica okolo 1 cm) przy nacisku boli
miałam to samo w ostatnim zaostrzeniu, na kolonce wyszło, że tworzy się przetoka, po leczeniu sterydami i resztą cofnęło się, tzn. nie miałam kontrolnej kolonki, ale guz zniknął i nie mam żadnych objawów pasujących do przetoki, po tym wnoszę, że się cofnęło po lekach, poza tym lekarz wtedy też tak mówił, że może się cofnąć po leczeniu.

a co do 4 tygodni, to może w takim czasie utworzyć się przetoka?

Re: Ropień

: 18 cze 2010, 20:14
autor: Mamcia
Czy to per rectum to było paluszkiem??? Jeśli tak to połączenia odbyt-ropień nie mógł zobaczyć. Mógł wyczuć zgrubienie. Przy takim połaczeniu (to wiem tylko teoretycznie) w kale może być zauważalny wyciek wydzieliny ropnej.

Re: Ropień

: 19 cze 2010, 22:09
autor: Mamcia
Palcem przetoki stwierdzić nie mżna, chyba, że jest tak duża, że on (palec ) tam wchodzi.

Re: Ropień

: 21 wrz 2010, 18:18
autor: annamaria94
Witajcie
Marita czy możesz się odezwać i napisać co u ciebie słychać?
Coś czuję ze bedę miała taki problem jak twój. Właśnie czekam na retoskopię. Jakiś miesiąc temu zrobił mi się chyba ropień koło odbytu przekułam go igłą i od tamtej pory nie boli ale się czasami sączy z niego ropa i troszkę krwi. Do tego mam zdiagnozowaną szczelinę odbytu od 4 lat.

Re: Ropień

: 25 lip 2011, 14:39
autor: patriot
Hej, mam pytanko odnośnie ropnia. Choruję od wielu lat, ropień pojawił się niedawno po raz drugi. Za pierwszym razem szybko nabrał, pękł i było ok przez okres dwóch lat. Ostatnio również szybko nabrał, pękł i wszystko byłoby dobrze, gdyby nie to że cały czas ropa cieknie mi z pośladka. Zrobiłem z tego wymaz, wyszły trzy bakterie, dostałem na trzy tygodnie antybiotyk Cipropol. Co dalej mam z tym fantem zrobić? Codzienna nasiadówka z kory dębu bardzo pomaga, ale wiecznie mokra bielizna od ropy jest denerwująca.

Re: Ropień

: 25 lip 2011, 16:04
autor: Mariusz82
Nie ma na co czekać. Ropień nie zniknie o tak. Przyczyną powstawania ropnia w CU jest zazwyczaj przetoka. Aby nie powstawał ropień konieczne jest wyleczenie przetoki ale najpierw należy przeciąć ropień. Nie jestem fachowcem ale przeszedłem to i myślę, że lepiej raz pocierpieć, żeby żyć komfortowo. Nie taki diabeł/zabieg straszny. Ja przenosiłem ropień zbyt długo i musiałem mieć go wyciętego operacyjnie. Więc nie ma na co czekać i czego się bać.