Strona 1 z 1

bol zoladka

: 12 gru 2006, 11:55
autor: annnnna
witam, od paru dni strasznie boli mnie zoladek. oprocz tego caly czas mi sie odbija, jest mi niedobrze i caly czas mi sie cos tam przelewa. nic nie pomaga, ani malox, ani siemie lniane, ani gorzka zoladkowa. nie wiem co to moze byc i od czego.
moze ktos z was wie co to moze byc? mam nadzieje ze to nie wrzody, cu juz mi wystarczy, grypa zoladkowa chyba tez nie, bo ani nie wymiotuje ani nie mam biegunki (wrecz przeciwnie - co tez jest zastanawiajace)
Dzieki za kazda rade.

Re: bol zoladka

: 12 gru 2006, 14:52
autor: manka
ja podobnie miałam przed zaostrzeniem , ale chyba najlepiej byloby isc poprostu do lekarza .

Re: bol zoladka

: 12 gru 2006, 18:15
autor: Jolcia
mnie też się wydaje że lekarz będzie w tej sytuacji najbardziej kompetentny :) jeżeli to żoładeka bierzesz jakieś leki to zapewne dostaniesz tez jakies osłonowe; osobiscie co jakiś czas przechodzę kurację osłonową :wink: metoclopramidum albo polprazolem itp. na jakiś czas przechodzi ale przy braniu sporych dawek leków doustnie żołądek co jakiś czas się odzywa :roll:

Re: bol zoladka

: 12 gru 2006, 20:58
autor: marcik
ja tez mam czasem problemy żoładkowe, które najczesciej objawiaja sie zgaga ble... albo bolem, ale jak biore controloc albo lanzul to jest mi lepiej. moje nagorsze wspomnienia z bolem zoladka ktore pamietam z przed 3 lat byly zwiazane z nietolerancja zelaza w tabletkach ktore lekarka mi kazala brac i niestety nie skojarzyla faktow...a ja sie kladlam z bolu i co chwile wymiotowalam

Re: bol zoladka

: 13 gru 2006, 20:13
autor: ewelina1011
Ja też miałam taka masakrę z żołądkiem. Bolał niemiłosiernie. Pierwszy napad miałam rok temu we wrześniu, chciałam umrzeć, bo tak cierpialam. Brrr, oby to się nie powtórzyło. Tak samo działo sie po doustym żelazie, po jednej tabletce, ból nie do zniesienia. Ale w sperpniu zdiagnozowali mojego crohna. Profesor stwierdził, ze te bóle są od crohna. No widze że nie jestem sama. Bo to nie jest sprawa wrzodów. Polecam lekką dietkę oraz jakis lek, który hamuje wydzielanie kwasów żołądkowych. Pozdrawiam, kochani:)

Re: bol zoladka

: 13 gru 2006, 22:04
autor: ranka
bo z zelazem to jest tak ze ogolnie powoduje nudnosci i bole zoladka.ale gdzies to bylo... :roll:

Re: bol zoladka

: 13 gru 2006, 22:15
autor: tom-as
ewelina1011 pisze:Tak samo działo sie po doustym żelazie, po jednej tabletce, ból nie do zniesienia.
ranka pisze:zelazem to jest tak ze ogolnie powoduje nudnosci i bole zoladka
oj tak.. daje sie Fe odczuc.. niestety raczej bolesnie (w moim przypadku).

Re: bol zoladka

: 17 gru 2006, 09:20
autor: ewelina1011
U mnie tez lekarze nie skojarzyli faktu. Nie chciałam tego zelaza brać za żadne skary. Do ktorka powiedziała, że juz sobie wmówiłam, że to powoduje ból. No ale nic dziwnego, bo oni tylko znaja się na wypisywaniu kroli do nisa i witaminy C :lol:

Re: bol zoladka

: 02 mar 2007, 00:47
autor: iza407
ja żelazo brałąm domięsniowo - ból okropny!!
i dozylnie, i tu miła niespodzianka. w ustach czułam przyjemny smak orzechów włoskich:)
potem rzuciłam i tabletki i szpitale i gastrologów.
a ostatnio mialam 34 poziom żelaza, wzielam z 5 tabletek sorbifer durules, ale pani doktor od ziól mi powiedizla że i tak nic się nie wchłonie, poki nie wyleczymy stanu zapalnego. wyleczyła i żelazo samo mi sie wchłłonęlo z pokarmów tak, że miałam go ponad normę :)

Re: bol zoladka

: 17 mar 2007, 12:17
autor: Adam
mnie od jakiegos czasu zoladek zaczyna tez i komplikacje z zoladkiem (jak balon, jakby problemy z kwasem /raz wrazenie ze za duzo ale zgagi nie ma a leki na nadkwasote pomagaja, a innym razem jakby za malo/ i czasem jak cos zjem zlego i potem zrobi mi sie nie dobrze i pomoge temu troche wyjsc to momentalnie po tym juz nie mam takiego balonu..), a jakby jelita sie uciszaja (mniejsze wzdecia, raczej ogolnie brak bolow, slabsze przeciskania).. czy to jakis znak ;/?