Strona 1 z 2

pełność...

: 30 sty 2008, 22:18
autor: ktos1215
ostatnio ciagle mam takie uczucie,,pełności'' w brzuchu i jestem najedzona.Tez tak macie?co robic?

Re: pełność...

: 30 sty 2008, 22:21
autor: tom-as
teraz nie... ale kiedyś miałem takie objawy... mogłem zjeśc troche śniadania.... i do wieczora nie miałem apatytu... czulem sie najedzony.

co z tym robić? nie wiem. rozum mówi by mimo tego cos jeśc bo się z wagi leci straszliwie no i jedzonko potrzebne jest... natomiast brzusio mówi "nie" ... wiec generalnie trudna sprawa... oczy by jadly i w sumie tylko oczy

Re: pełność...

: 30 sty 2008, 22:28
autor: Misia
treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Re: pełność...

: 31 sty 2008, 07:49
autor: misiek1
ktos1215 pisze:ostatnio ciagle mam takie uczucie,,pełności'' w brzuchu i jestem najedzona.Tez tak macie?co robic?
Miałem takie uczucie w okresie kiedy objawy choroby byly nasilone, szczegolnie przed podjeciem prawidlowego leczenia.
Zjadlem troche i czulem sie wzdety i najedzony.
Eksperymentuj z dieta, prowadz dzienniczek zywieniowy, byc moze wykluczysz pewne pokarmy ktore nasilaja te obiawy szczegolnie w ostrzejszej fazie choroby.

Re: pełność...

: 31 sty 2008, 13:35
autor: -Ania-
Misia ma racje. Espumisan + jedzenie to na co sie ma ochote moze wiele tu zmienić. Najgorsze wg mnie jest myslenie, ze "musze cos zjeść", jak tą mysl odsune od siebie i np. przygotuje sobie kanapki to jakos tak troche zjem. To tak jak z nutridrinkiem.

Ja stosuje tez cos takiegpo jak mała nagroda za zjedzenie posiłku.
Kłopoty z uczuciem pełnosci, z brakiem apetytu mam tylko w zaostrzeniu i czesto jak jestem u kogos, np. w rodzinie. Wtedy mimo jako takiej remisji, jem bardzo mało - głownie z racji niedostosowania diety, braku apetytu i uczucia skrępowania. No ale to juz troche inna sprawa.

Wiec moze tak jak Kubus Puchatek - zycze Ci ochoty na małe co nieco :)

ania

Re: pełność...

: 31 sty 2008, 19:44
autor: ktos1215
:roll: dzieki :wink:

Re: pełność...

: 01 lut 2008, 10:30
autor: genus
Też często nie mam apetytu, staram się jednak jeść regularnie (mało a często), kierując się bardziej rozumem niż żołądkiem , bo i tak mam niedowagę, więc muszę w siebie wciskać. Zauważyłam, że na apetyt dobrze robią mi potrawy o kwaskowatym lub słonym smaku, można też próbować różne przyprawy ziołowe, albo eksperymentować z konsystencją.
Jeść wolno, małymi porcjami, dobrze gryźć, robić przerwy w trakcie posiłku.
Jeśli mimo to waga leci w dół, dokładam np. kaszki dla dzieci, są kaloryczne, a lekkostrawne.

Re: pełność...

: 29 mar 2008, 22:24
autor: biedronka24
Od jakiegoś czasu mam uczucie pełności w żołądku. Bez względu na to, czy coś zjem czy nie. Po prostu mam wrażenie, że cos siedzi w moim brzuchu. Biorę espumisan. troche pomaga. Ale czasami zjadam coś dopiero około godziny 12 w południe. Staram sie jeść potrawy, które lubie. Lekkostrawne i małe porcje. Ale nie zawsze jestem w stanie sie zmusić do jedzenia.

Re: pełność...

: 29 mar 2008, 22:30
autor: Jolcia
biedronka24 świetnie Cię rozumię...też często tak miewam a w dodatku brzuch "puchnie" jakbym była conajmniej w trzecim miesiącu ciąży :)
także brałam na to leki - najczęściej te przepisane przez lekarza, lepiej pomagały niż te, które można kupić bez recepty. Może poprostu powiedz lekarzowi?!..... może coś przepisze skuteczniejszego.... ja mogę polecić spasmoline i zwykłą no-spę - ona też troszke pomoże :)
pozdrawiam

Re: pełność...

: 29 mar 2008, 22:37
autor: biedronka24
Za dwa tygodnie ide do lekarza to mu powiem. No-spę biore codziennie. I tribux. Nie za bardzo pomaga.

Re: pełność...

: 29 mar 2008, 23:00
autor: madziunkaa
Moj maz jest po operacji i tez mial uczucie pelnoci. Teraz je po mniej a czesciej narazie jest dobrze.

Re: pełność...

: 28 kwie 2009, 22:23
autor: MałaMi
Ja czuję, jakbym ważyła 80 kg. Mimo, że czuję się głodna to nie mogę nic zjeść bo wtedy pojawia się to uczucie, że zaraz coś eksploduje. Są okresy, że nawet na waflach ryżowych i wodzie to mam. nawet po chlebie z masłem i wodzie na drugi dzień zdarza mi się mieć biegunkę - jakby nie wiadomo skąd się to wszystko brało.

generalnie to uczucie pełności i niepewności jest chyba 'normalne' przy nzj

Re: pełność...

: 08 maja 2009, 11:53
autor: Kamila0210
A czy towarzyszy Wam przy tym ból w okolicach przepony?
Choroba została zdiagnozowana u mnie dopiero 10 kwietnia wiec jeszcze nie wiele wiem jakie mogą być jej...przeróżne objawy:( A dziś jestem mocno zaniepokojona bo aż mi brakuje tchu...

Re: pełność...

: 08 maja 2009, 14:40
autor: ewkunia
ja mam wieczny apetyt ;p co innego,że czasami brzuch mam ogromny, mimo,że zjem mało,ale potem to mija. co do przepony -miewam. Z tym,ze ja mam objawy refluxu(w liceum chorowalam na to coś i tak zostalo,ale w wersji łagodnej) ,więc to też inna para kaloszy-nie rozrożniam co jest od czego ;p

Re: pełność...

: 08 maja 2009, 18:52
autor: Renata2
uczucie "pełności" pojawia się prawie po każdym jedzeniu, chyba że ostro trzymam dietę. A czym gorzej się czuję , tym częściej. :smutny: Niestety, od jedzenia mnie "odrzuca", więc jem często, niewiele i staram się dogadzać moim kubkom smakowym. To trochę pomaga. :wink: